Zaliczka na dywidendę wypłacona w pierwszym roku działania spółki z o.o.

zaliczka na dywidende

Wyobraźmy sobie taką sytuację: w nowozałożonej spółce z o.o., działającej dopiero od kilku miesięcy, wspólnik i jednocześnie członek zarządu decyduje się na wypłatę znacznej sumy pieniędzy ze spółki tytułem „zaliczki na dywidendę”. Powstaje pytanie, jaka jest podstawa prawna tej wypłaty i czy w ogóle możliwe jest dokonanie takiej wypłaty w pierwszym roku działalności spółki z o.o., gdy spółka nie ma jeszcze zatwierdzonego sprawozdania finansowego za poprzedni rok.

W tym artykule przedstawiam konsekwencje prawne i podatkowe takiej wypłaty oraz opisuję, jakie są realne rozwiązania zaistniałej sytuacji, które – przy odpowiednim udokumentowaniu – pozwalają ograniczyć ryzyka i zabezpieczyć prawnie i podatkowo wspólnika, spółkę oraz biuro rachunkowe.

Dlaczego w pierwszym roku nie można wypłacić zaliczki na dywidendę?

W spółce z o.o. zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy nie jest dokonaniem dowolnego przelewu na rzecz wspólnika. Zaliczka na dywidendę można wypłacić po spełnieniu się warunków ustawowych oraz dodatkowych warunków wynikających z umowy spółki (art. 194–195 k.s.h.).

Po pierwsze, umowa spółki musi upoważnić zarząd do wypłaty zaliczek na poczet dywidendy (art. 194 k.s.h.). Po drugie – i to jest istotne w opisywanym przypadku – spółka może wypłacić zaliczkę tylko wtedy, gdy jej zatwierdzone sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy wykazuje zysk (art. 195 § 1 k.s.h.).

Ponieważ w pierwszym roku działalności spółki z o.o. nie ma zatwierdzonego sprawozdania finansowego za rok poprzedni (bo nie było „poprzedniego roku” w takiej spółce), więc nie da się spełnić podstawowego warunku ustawowego uprawniającego do wypłaty zaliczek na poczet dywidendy (art. 195 § 1 k.s.h.). W praktyce oznacza to, że wypłata „zaliczki na dywidendę” w pierwszym roku jest dokonaniem wypłaty ze spółki z o.o. bez podstawy prawnej.

Konsekwencje korporacyjne: „nienależna wypłata” i obowiązek zwrotu

Jeżeli wspólnik dostał wypłatę ze spółki z o.o. wbrew powszechnie obowiązującym przepisom prawa lub wbrew postanowieniom umowy spółki, to w takim przypadku wchodzi w grę obowiązek zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty przez wspólnika (art. 198 § 1 k.s.h.). Co więcej, za zwrot odpowiada nie tylko odbiorca, ale też odpowiadają solidarnie członkowie organów reprezentujących spółkę (co w praktyce najczęściej oznacza odpowiedzialność zarządu, art. 198 § 1 k.s.h.).

W praktyce obsługi prawnej spółek z o.o. taka sytuacja powoduje powstanie dwóch istotnych skutków. Po pierwsze, spółka powinna formalnie wezwać wspólnika do zwrotu nienależnie wypłaconej kwoty (żeby nie było wątpliwości, że zarząd „akceptuje” stan niezgodny z przepisami prawa, art. 198 § 1 k.s.h.). Po drugie, jeżeli dojdzie do sporu sądowego pomiędzy wspólnikiem a spółką z o.o., temat nienależnych wypłat pojawi się też przy głosowaniu nad absolutorium dla członków zarząd i przy ocenie odpowiedzialności członków zarządu wobec spółki (art. 293 k.s.h.).

„Zaliczka”, „ukryty zysk”, a może… pożyczka? Jak fiskus i sądy administracyjne patrzą na taką wypłatę dla wspólnika

W sytuacji, gdy wspólnik pobrał pieniądze ze spółki bez podstawy prawnej część firm próbuje „uratować sytuację” twierdząc, że „to była pożyczka od spółki dla wspólnika”. Warto wiedzieć, że pożyczki udzielane podmiotom powiązanym mogą zostać potraktowane jako de facto wypłatę „ukrytego zysku” dla wspólnika.

W orzecznictwie sądów administracyjnych istnieją wciąż rozbieżności czy pożyczka dla wspólnika powinna być automatycznie potraktowana jako „ukryty zysk”. W części wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych wskazuje się, że samo udzielenie pożyczki nie powinno automatycznie oznaczać przekazania „ukrytego zysku” wspólnikowi; liczy się też i to czy istnieje związek pomiędzy wypłatą a prawem odbiorcy do udziału w zysku w spółce z o.o.. Takie podejście opisywano m.in. przy wyroku WSA w Gliwicach (np. I SA/Gl 1566/23).

Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 9 października 2024 r., sygn. II FSK 797/24, przyjął dla konkretnego stanu faktycznego podejście dużo bardziej rygorystyczne, wskazując w uzasadnieniu, że kwota pożyczki udzielonej podmiotowi powiązanemu z udziałowcem oraz koszty pożyczki powinny stanowić ukryty zysk w rozumieniu art. 28m ust. 1 pkt 2 w związku z art. 28m ust. 3 pkt 1 ustawy o CIT.

W praktyce to oznacza, że „przekwalifikowanie zaliczki na dywidendę na pożyczkę” nie jest uniwersalnym remedium w takich sytuacjach. A jeśli wspólnik jednocześnie pełni funkcję członka zarządu to dochodzą jeszcze zgody i wymogi korporacyjne dotyczące pożyczek udzielanych członkom organów spółki z o.o. (art. 15 k.s.h.) – i zamiast ratować zaistniałą sytuację niechcący stworzymy kolejny problem do rozwiązania.

PIT po stronie wspólnika i obowiązki płatnika po stronie spółki

Jeżeli spółka wypłaca wspólnikowi dywidendę lub zaliczkę na dywidendę, co do zasady ma obowiązek pobrać 19% zryczałtowany PIT, ponieważ spółka działa jako płatnik (art. 30a ust. 1 pkt 4 i art. 41 ust. 4ab ustawy o PIT).

Ale w naszej sytuacji istnieje poważny problem podatkowy: jeśli wypłata była „zaliczką na dywidendę” tylko z nazwy, a prawnie zaliczką być nie mogła (bo została wypłacona w pierwszym roku działania spółki z o.o.), to pojawia się ryzyko, że jeśli spółka pobrała PIT „tak jak od dywidendy”, choć de facto wypłata była nienależna, to pobrany PIT powinien zostać zwrócony spółce z o.o.

Istnieje bardzo przydatna jest interpretacja podatkowa dotycząca nadpłaty w PIT w przypadku błędnie zakwalifikowanej wypłaty jako dywidendy. Dyrektor KIS wskazał, że dopóki wspólnicy nie zwrócą nienależnego świadczenia, nie da się twierdzić, że podatek został pobrany nienależnie; dopiero w momencie zwrotu nienależnego świadczenia przez wspólników spółce powstaje nadpłata w rozumieniu art. 72 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej. To podejście jest bardzo praktyczne: najpierw należy zwrócić nienależnie dokonaną wypłatę, a dopiero potem możemy dokonać korekty w PIT.

Najbezpieczniejsze rozwiązanie: szybki zwrot i porządne udokumentowanie pomyłki

W sprawach tego typu, jeżeli celem jest zabezpieczenie wspólnika i ograniczenie ryzyka na poziomie spółki (ryzyka zarządu) oraz biura rachunkowego, najbezpieczniejszą drogą jest naprawienie zaistniałej sytuacji, a nie szukanie jej uzasadniania na siłę.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, co dokładnie się wydarzyło: kiedy wypłacono środki ze spółki, jaka to była kwota oraz czy w tytule przelewu i w księgach rachunkowych pojawiła się „zaliczka na dywidendę”. Należy też sprawdzić, czy była jakakolwiek uchwała zarządu lub zgromadzenia wspólników na temat „wypłaty zaliczek na dywidendę”, oraz czy umowa spółki z o.o. w ogóle dopuszcza wypłatę zaliczki na dywidendę (art. 194 k.s.h.). Ten etap sprawy jest ważny, bo od tego zależy, czy mamy do czynienia z klasyczną „nienależną wypłatą” (co jest najbardziej prawdopodobne), czy też innym problemem wymagającym naprawy.

Drugi krok to formalne stwierdzenie po stronie spółki, że „zaliczka na dywidendę” nie spełniała warunków ustawowych, bo spółka nie miała zatwierdzonego sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy (art. 195 § 1 k.s.h.). W praktyce, prawidłowo przygotowana dokumentacja składa się z uchwały zarządu oraz krótkiej notatki do akt, tłumaczącej „dlaczego” i „od kiedy” spółka traktuje dokonaną wypłatę jako nienależną (art. 198 § 1 k.s.h.). Dla bezpieczeństwa zarządu i księgowości uchwała zarządu wraz z notatką do akt jest kluczowym elementem: pokazuje, że spółka reaguje na ujawnioną nieprawidłowość.

Trzeci krok to wezwanie wspólnika do zwrotu nienależnie przekazanych środków finansowych oraz faktyczny zwrot tych środków na rachunek bankowy spółki (art. 198 § 1 k.s.h.). Jeżeli wspólnik działa w dobrej wierze, ma nienależnie otrzymane środki pieniężne i zamierza je zwrócić, ten trzeci krok potrafi zamknąć większość „ryzyk korporacyjnych” w kilka dni. Jeżeli wspólnik wydał już otrzymane nienależnie pieniądze, można rozważyć ugodę/porozumienie co do harmonogramu zwrotu, ale tu trzeba uważać na prawidłową reprezentację spółki, jeżeli wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu (w takich przypadkach często wchodzi w grę art. 210 k.s.h. i należy powołać pełnomocnika uchwałą zgromadzenia wspólników).

Czwarty krok to uporządkowanie sprawy od strony księgowej: w miejsce „zaliczki na dywidendę” księguje się należność spółki od wspólnika do zwrotu, a po zwrocie – zamknięcie tego rozrachunku.

Piąty krok to dopiero podatki – i tu zasada jest prosta: jeśli wspólnik zwrócił nienależnie otrzymane pieniądze to mamy podstawę do dokonania korekt i do zgłoszenia nadpłaty w PIT (art. 72 § 1 pkt 2 o.p.).

A jeśli wspólnik nie może od razu zwrócić pieniędzy? Rozwiązania awaryjne i ich minusy

Czasem słyszymy od wspólnika: „ja już te środki wydałem, nie mam jak ich zwrócić”. Wtedy można zastanowić się czy istnieją rozwiązania alternatywne, ale trzeba to powiedzieć wprost: zawsze będą to rozwiązania kompromisowe, nie rozwiązujące istoty problemu a jedynie przenoszące ryzyko sprawy z jednego obszaru do innego.

Pierwszy pomysł to uznanie, że faktycznie doszło do udzielenia pożyczki. Jeśli odbiorca kwoty pieniężnej jest jednocześnie członkiem zarządu, trzeba też uwzględnić zgodę właściwego organu spółki na taką czynność (art. 15 k.s.h.). Podatkowo natomiast trzeba liczyć się z ryzykiem kwalifikacji pożyczki jako wypłaty ukrytego zysku dla wspólnika.

Drugi pomysł to uznanie, że mieliśmy do czynienia z wypłatą wynagrodzenia (jeśli została zawarta pomiędzy spółką a wspólnikiem: umowa o świadczenie usług, kontrakt menedżerski lub wspólnik jest zobowiązany do powtarzających się świadczeń na rzecz spółki). To alternatywne rozwiązanie można zastosować wyłącznie wtedy, gdy faktycznie istnieje tytuł prawny do takiej wypłaty i faktycznie wspólnik wykonał świadczenia na rzecz spółki; inaczej pojawiają się znów ryzyka: korporacyjne (dokonanie wypłaty bez podstawy prawnej) i podatkowe (ukryty zysk albo zakwestionowanie kosztu podatkowego w spółce).

Trzeci pomysł to potrącenie nienależnie wypłaconej kwoty z przyszłą dywidendą, już po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za pierwszy rok. To rozwiązanie bywa praktyczne, ale ono nie „naprawia wstecz” nieprawidłowo wypłaconej zaliczki – raczej porządkuje sytuację: wspólnik uznaje, że doszło do nienależnej wypłaty ze spółki, a gdy po zakończeniu roku obrachunkowego powstanie wymagalne zobowiązanie spółki do wypłaty dywidendy, strony mogą rozliczyć się potrąceniem wzajemnych świadczeń pieniężnych.

Niemniej jednak, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest dokonanie zwrotu nienależnej wypłaty.

Co powinno zrobić biuro rachunkowe, żeby zabezpieczyć Klienta (i siebie)

Z perspektywy biura rachunkowego kluczowe jest wykazanie, że błąd został szybko zidentyfikowany i naprawiony. To ogranicza ryzyko odpowiedzialności biura księgowego „za ryzykowne doradztwo księgowe”, ale też realnie zmniejsza szkody po stronie spółki.

Co biuro księgowe powinno zrobić w tego typu sprawie: powinno pisemnie poinformować Klienta o braku możliwości zaliczenia wypłaty jako zaliczki na dywidendę w pierwszym roku obrotowym spółki i przedstawić rekomendację działań przez spółkę: podjęcie uchwały zarządu o żądaniu zwrotu nienależnej wypłaty, wezwania wspólnika do zwrotu, korekty zapisów księgowych, a potem – po zwrocie – analizy korekt podatkowych i złożenia ewentualnego wniosku o nadpłatę (art. 72 § 1 pkt 2 i art. 75 § 1 o.p.).

Jeżeli Klient upiera się przy „pożyczce” lub innych alternatywnych rozwiązaniach, warto (dla bezpieczeństwa wszystkich stron) jasno wskazać, że na podstawie przepisów ustawy o CIT, pożyczki i świadczenia do wspólnika mogą być kwalifikowane jako „ukryte zyski”.

Podsumowanie

W opisanym stanie faktycznym (pierwszy rok działalności spółki z o.o., brak zatwierdzonego sprawozdania za poprzedni rok, wypłata wspólnikowi „zaliczki na dywidendę) najlepszą strategią jest uznanie takiej wypłaty za nienależne świadczenie i zwrot środków spółce z o.o..

Inne rozwiązania „awaryjne” (pożyczka, wynagrodzenie, potrącenia) są możliwe, ale zasadniczo zwiększają ryzyka dla wspólnika i spółki.

Czy zaliczkę dywidendy można wypłacić tylko jednemu udziałowcowi?

zaliczka na dywidendę

W jednej ze spraw klient zadał nam następujące pytanie: czy w spółce z o.o., w której jest dwóch wspólników, można wypłacić zaliczkę na dywidendę tylko jednemu z nich? Jeśli tak, to czy wypłata może stanowić maksymalną kwotę przypadającą na obu wspólników, tj. 50% zysku osiągniętego w roku poprzednim?

Kiedy można wypłacić zaliczki na poczet dywidend?

Na początku należy wyjaśnić zasady wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy, gdyż możliwość ta jest uzależniona od kilku istotnych warunków. Artykuły 194 i 195 kodeksu spółek handlowych wymieniają przesłanki wypłaty zaliczki na poczet dywidendy za dany rok obrotowy w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Zgodnie z tymi przepisami muszą być spełnione łącznie następujące przesłanki:

  • w umowie spółki musi być zawarte upoważnienie dla zarządu do wypłaty wspólnikom zaliczek na poczet przewidywanej dywidendy za rok obrotowy,
  • spółka musi posiadać wystarczające środki na wypłatę zaliczki,
  • zatwierdzone sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy musi wykazywać zysk,
  • zarząd musi podjąć uchwałę w sprawie wypłaty zaliczek,
  • w spółce musi występować zysk w okresie od końca poprzedniego roku obrotowego do dnia podjęcia przez zarząd uchwały o wypłacie zaliczek na poczet dywidendy.

Limit zaliczki na poczet dywidendy

Ponadto wysokość wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy jest limitowana – zaliczka nie może być wyższa niż połowa zysku osiągniętego od końca poprzedniego roku obrotowego do dnia podjęcia uchwały zarządu o wypłacie zaliczek na poczet dywidend, po pewnych dalszych korektach (m.in. o niepokryte straty z lat ubiegłych).

Zaliczkę na poczet przewidywanej dywidendy dzieli się między wspólników proporcjonalnie do procentowej wartości udziałów każdego ze wspólników, chyba że w umowie spółki zawarto inne postanowienia w tej kwestii. W opisanym przypadku w spółce jest dwóch wspólników, zakładając więc że ich udziały wynoszą po 50% to jeden wspólnik może otrzymać 25% kwoty zysku wypracowanego od końca poprzedniego roku obrotowego.

Czy można wypłacić zaliczkę na dywidendę tylko jednemu ze wspólników?

Zatem w jakiej sytuacji i czy w ogóle jest możliwe, aby w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, w której jest dwóch wspólników, można wypłacić zaliczkę na dywidendę tylko jednemu z nich?

Do momentu, w którym wspólnicy w drodze uchwały nie podejmą decyzji o podziale zysku wynikającego z rocznego sprawozdania finansowego, zysk pozostaje do dyspozycji spółki.

Jeżeli zarząd podejmie uchwałę w przedmiocie wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy to zaliczkę należy wypłacić każdemu wspólnikowi, jeżeli jeden ze wspólników zostanie pominięty to ma prawo taką uchwałę zaskarżyć. Na podstawie art. 198 kodeksu spółek handlowych należy wezwać wspólników, którzy otrzymali już dywidendę, do zwrotu jej części w takiej wysokości, aby otrzymany zwrot mógł być przeznaczony na zaspokojenie pominiętego wspólnika.

Zrzeczenie się dywidendy

Każdy ze wspólników ma także prawo zrzec się dywidendy. Po podjęciu uchwały o wypłacie wspólnik staje się wierzycielem spółki z tego tytułu. Może więc zwolnić swego dłużnika, w tym wypadku spółkę z obowiązku wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy i w ten sposób zrzec się jej, zgodnie z art. 508 kodeksu cywilnego. Dłużnik musi się na to zgodzić. Jednakże w takiej sytuacji kwota przypadająca wspólnikowi, który zrzekł się dywidendy pozostaje do dyspozycji spółki i najczęściej zostaje przeniesiona na kapitał zapasowy. Jak widać raczej nie ma możliwości, aby przedmiotowa kwota została wypłacona tylko jednemu z dwóch wspólników.

Można oczywiście wyobrazić sobie sytuację, gdy tylko jeden ze wspólników pobierze pozostawioną do dyspozycji zaliczkę na poczet dywidendy, a więc w naszym konkretnym przypadku spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wypłaci tylko połowę czekającej na odbiór zaliczki na dywidendę. Jednak w takiej sytuacji wspólnik, który pobiera swoją część zaliczki nie może pobrać części zaliczki drugiego wspólnika, który zaliczki nie odebrał. Wynika to z prawa do udziału w zysku, które przysługuje każdemu wspólnikowi i jest związane z posiadanym przez niego udziałem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

W związku z powyższym udzielając odpowiedzi na postawione przez naszego klienta pytanie należy stwierdzić, że nie widzimy możliwości, aby zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy została w całości wypłacona tylko jednemu wspólnikowi.

Zaliczka na dywidendę

Zaliczka na dywidendę

Czy wspólnicy spółki z o.o. mogą otrzymać choćby część zysku spółki w postaci wypłaty zaliczki na dywidendę? Czy ktoś ma prawo do rozporządzania zyskiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przed przeprowadzeniem zwyczajnego zgromadzenia wspólników?

Zgodnie z art. 191 § 1 i 3 k.s.h. wspólnik ma prawo do udziału w zysku wynikającym z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonego do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników, z uwzględnieniem art. 195 § 1 k.s.h., a więc z możliwością wypłacenia zaliczki na poczet przyszłej dywidendy, w stosunku do posiadanych udziałów. Wypłata zaliczki na poczet dywidendy może dotyczyć bieżącego (np.: wypłata zaliczki na poczet dywidendy po zamknięciu i rozliczeniu poprzedniego roku obrotowego, lecz przed zakończeniem bieżącego roku) lub zeszłego roku obrotowego (zaliczka jest wypłacana w okresie od zakończenia roku obrotowego do zamknięcia i rozliczenia poprzedniego roku obrotowego na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników).

Aby zarząd mógł podjąć uchwałę o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy muszą być spełnione następujące warunki: po pierwsze, musi istnieć zapis w umowie spółki pozwalający zarządowi na dokonanie wypłaty zaliczek wspólnikom, spółka musi mieć zarezerwowane środki pieniężne (art. 194 k.s.h.: … jeśli spółka posiada środki wystarczające na wypłatę…) oraz gdy zatwierdzone na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy wykazało zysk.

Jak się wylicza zaliczkę na dywidendę do wypłaty?

Zaliczka na dywidendę może stanowić połowę zysku z zatwierdzonego poprzedniego roku obrotowego, powiększonego o wartość specjalnych funduszy (kapitałów) rezerwowych utworzonych z wypracowanego przez spółkę zysku celem wypłaty wspólnikom zaliczek oraz pomniejszonego o niepokryte jeszcze straty z lat ubiegłych oraz sumę wartości nabytych przez spółkę udziałów we własnym kapitale zakładowym.

Przykładowo, jeśli zatwierdzone sprawozdanie finansowe spółki z o.o. za rok 2012 wykazało zysk netto w kwocie 203.341,90 zł to zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy może stanowić najwyżej połowę zysku osiągniętego od 1 stycznia 2013 roku do 31 grudnia 2013 roku (235.193,39 zł, połowa tego zysku to 117.596,70 zł), powiększonego o kapitały rezerwowe (128.341,90 zł) utworzone z zysku oraz pomniejszonego o niepokryte straty (0 zł) i udziały własne (0 zł), a więc zaliczka na dywidendę nie może przekroczyć kwoty 245.938,60 zł.

Kodeks spółek handlowych nie zawiera regulacji odnoszących się do sytuacji wypłaty zaliczek na dywidendę, gdy już po zakończeniu roku obrotowego okazuje się, że przykładowo wypłacone zaliczki przekraczają zysk spółki do podziału. W literaturze prawniczej wskazuje się, że pewnym rozwiązaniem tych problemów może być zawarcie postanowienia w umowie spółki zobowiązującego wspólników do ich zwrotu.

Czy można zaskarżyć uchwałę zarządu o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy? Zgodnie z jednolitą linią orzecznictwa uchwały zarządu spółki z o.o. nie można uznać za czynności prawne i dlatego też nie mogą zostać zaskarżone do sądu. Kodeks spółek handlowych nie przewiduje procedury zaskarżalności uchwał zarządu spółki z o.o., jak i stwierdzenia ich nieważności. Uchwała zarządu, nie będąc samodzielnie czynnością prawną a będąc jedynie aktem wewnętrznym przygotowującym daną czynność, stosunek prawny dla którego stanowi źródło, nie może sama stanowić przedmiotu powództwa. W sytuacji, gdy dana uchwała dotknięta wadliwością, jest źródłem określonego prawa lub stosunku prawnego, elementem czynności prawnej podjętej przez spółkę w wykonaniu danej uchwały, ten kto ma interes prawny może wystąpić z powództwem o ustalenie, że określone prawo albo stosunek prawny nie istnieją, ze względu na wadliwość uchwały zarządu. Powództwo z art. 189 k.p.c., nie pozwala zaś na stwierdzenie nieważności czy ważności samej uchwały jako aktu wewnętrznego organu spółki.

Warto pamiętać, że jeśli zarząd nieprawidłowo podjął uchwałę o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy to członkowie zarządu, którzy uchwalili dokonanie wypłaty zaliczek, będą solidarnie odpowiedzialni z odbiorcą takiej zaliczki, wobec spółki na podstawie przepisu art. 198 k.s.h.. W razie bezczynności spółki w dochodzeniu zwrotu bezpodstawnej wypłaty, każdy wspólnik może wnieść pozew o naprawienie szkody wyrządzonej w ten sposób spółce w trybie art. 295 § 1 k.s.h., w którym to postępowaniu będzie podlegać badaniu kwestia bezprawności dokonanych wypłat, jak i bezczynności spółki w dochodzeniu ich zwrotu.

 

Foto dzięki uprzejmości graur razvan ionut/ freedigitalphotos.net