Squeeze-out w spółce z o.o., czyli jak legalnie rozstać się ze wspólnikiem mniejszościowym w ramach grupy spółek

squeeze out

Od 13 października 2022 r. kodeks spółek handlowych umożliwia – po spełnieniu określonych warunków – przymusowy wykup udziałów wspólników mniejszościowych w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością należącej do grupy spółek handlowych (tzw. squeeze-out). Dotychczas mechanizm ten funkcjonował jedynie w spółkach akcyjnych (art. 21(11) k.s.h.). Co do zasady spółka dominująca może przeprowadzić wykup udziałów, jeśli posiada co najmniej 90% kapitału zakładowego spółki zależnej, jednak umowa tej spółki może obniżyć próg do 75% (art. 21(11) § 2 k.s.h.). Instytucja przymusowego wykupu udziałów ma na celu ułatwienie zarządzania holdingami i wzmocnienie ładu korporacyjnego.

Czym dokładnie jest squeeze-out w spółce z o.o.?

Squeeze-out, czyli przymusowy wykup udziałów polega na tym, że dominująca spółka handlowa nabywa – wbrew woli mniejszościowych wspólników – ich udziały w spółce zależnej. W praktyce oznacza to wyeliminowanie wspólników mniejszościowych ze spółki z o.o. i prowadzi do pełnej kontroli spółki zależnej przez podmiot dominujący. Rozwiązanie to od wielu lat funkcjonowało w spółkach akcyjnych (art. 418 k.s.h.), natomiast dopiero nowelizacja kodeksu spółek handlowych z 2022 r. wprowadziła jego odpowiednik do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, zastrzegając, że możliwe jest ono wyłącznie w ramach formalnie zgłoszonej i ujawnionej w KRS grupy spółek (art. 21(11) § 1 k.s.h.).

Celem tej instytucji jest uproszczenie struktury właścicielskiej, zapewnienie sprawniejszego podejmowania decyzji i wyeliminowanie potencjalnych konfliktów wynikających z obecności drobnych wspólników, którzy nie mają realnego wpływu na kierunek działalności spółki, a często mogą utrudniać zarządzanie spółką zależną.

Z punktu widzenia rozliczeń finansowych, procedura przymusowego wykupu udziałów w spółce z o.o. odsyła do regulacji przewidzianych dla spółek akcyjnych w art. 417 i 418 k.s.h. Zgodnie z nimi, cena wykupu udziałów musi odpowiadać ich wartości godziwej. Metodą na ustalenie wartości godziwej udziałów jest zlecenie ich wyceny rzeczoznawcy, który jest powoływany przez zgromadzenie wspólników albo zostaje wyznaczony przez sąd rejestrowy (art. 417 § 1 k.s.h.). Takie rozwiązanie ma gwarantować ochronę praw wspólników mniejszościowych i przeciwdziałać zaniżaniu ceny przymusowego wykupu udziałów.

Warunek nr 1: formalna grupa spółek ujawniona w KRS

Z możliwości przeprowadzenia przymusowego wykupu udziałów mogą korzystać wyłącznie spółki, które wchodzą w skład grupy spółek w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. Pojęcie to zostało wprowadzone nowelizacją z 9 lutego 2022 r. i oznacza zorganizowany związek spółki dominującej oraz spółki lub spółek zależnych, oparty na jednolitej strategii gospodarczej, która służy realizacji wspólnego interesu grupy (art. 21(1) § 1 k.s.h.).

Aby dana struktura mogła zostać uznana za grupę spółek, konieczne jest spełnienie dwóch warunków formalnych. Po pierwsze, spółka zależna musi podjąć uchwałę zgromadzenia wspólników o uczestnictwie w grupie spółek. Po drugie, zarówno spółka dominująca, jak i spółka zależna, powinny ujawnić to uczestnictwo w Krajowym Rejestrze Sądowym (w odpisie aktualnym z KRS tę informację można znaleźć w Rubryce 12 – Wzmianka o uczestnictwie w grupie spółek). Dopiero od chwili dokonania wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym mamy do czynienia z formalnie istniejącą grupą spółek w rozumieniu prawa handlowego.

Brak takiego ujawnienia w KRS ma doniosłe skutki praktyczne – co do zasady uniemożliwia zastosowanie mechanizmu squeeze-out udziałów przewidzianego w art. 21(11) k.s.h. (art. 21(1) § 3 k.s.h.). Oznacza to, że nawet gdy spółka dominująca posiada wymagane 90% (lub 75%) udziałów w kapitale zakładowym spółki zależnej, ale nie dochowano formalności rejestrowych, uchwała o przymusowym wykupie będzie narażona na skuteczne zaskarżenie.

Dlatego przy planowaniu restrukturyzacji czy konsolidacji w ramach holdingu pierwszym krokiem powinno być prawidłowe zarejestrowanie grupy spółek w KRS. Dopiero na tej podstawie można bezpiecznie rozważać wykorzystanie instytucji squeeze-out mniejszościowych udziałowców spółki zależnej.

Warunek nr 2: próg kontroli i możliwość jego obniżenia

Istotnym kryterium, które umożliwia zastosowanie przymusowego wykupu udziałów, jest liczba posiadanych udziałów spółki zależnej przez spółkę dominującą. Co do zasady, spółka dominująca musi posiadać bezpośrednio co najmniej 90% udziałów, aby mogła zostać podjęta uchwała zgromadzenia wspólników spółki zależnej o squeeze-out (art. 21(11) § 1 k.s.h.). Uchwała taka obejmuje zatem przymusowy wykup udziałów wspólników mniejszościowych, którzy łącznie dysponują nie więcej niż 10% kapitału zakładowego.

Ustawodawca dopuścił jednak pewną elastyczność w tym zakresie. Umowa spółki zależnej może obniżyć wymagany próg kontroli spółki dominującej do 75%, przy czym w takim przypadku udział spółki dominującej może być liczony zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio (art. 21(11) § 2 k.s.h.). Oznacza to, że spółka dominująca nie musi być jedynym bezpośrednim właścicielem udziałów – możliwe jest uwzględnienie także udziałów posiadanych za pośrednictwem innych spółek z grupy.

W praktyce ma to istotne znaczenie dla grup o złożonej strukturze holdingowej, w których udziały w spółce zależnej są rozproszone między kilka podmiotów kontrolowanych przez ten sam podmiot dominujący. Dzięki możliwości obniżenia progu do 75% realne staje się przymusowe wykupienie udziałów wspólników mniejszościowych nawet w sytuacji, gdy spółka dominująca nie osiągnęła progu 90% wprost, ale dysponuje decydującym wpływem na spółkę zależną poprzez inne spółki z grupy.

Warto jednak pamiętać, że obniżenie progu wymaga wyraźnego postanowienia w umowie spółki, a jego brak oznacza konieczność zachowania standardowego poziomu 90% udziału spółki dominującej w spółce zależnej.

Kto podejmuje uchwałę i jak wygląda procedura?

Procedura przymusowego wykupu udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością rozpoczyna się od podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników spółki zależnej. To właśnie zgromadzenie wspólników podejmuje decyzję o przeprowadzeniu squeeze-out, mimo że nabywcą udziałów jest spółka dominująca. Charakter tej uchwały nie jest sankcyjny jak w przypadku wyłączenia wspólnika mniejszościowego przez sąd (art. 266 k.s.h.) i w związku z tym nie wymaga wskazania „ważnych przyczyn” uzasadniających pozbawienie mniejszościowego wspólnika jego praw korporacyjnych. Wystarczy spełnienie przesłanek ustawowych określonych w art. 21(11) § 1–2 k.s.h.

Po podjęciu uchwały zgromadzenia wspólników stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące przymusowego wykupu akcji w spółce akcyjnej (art. 417–418 k.s.h.). To oznacza m.in., że:

  • jeżeli udziały nie mają ustalonej wartości rynkowej, cenę wykupu określa biegły wybrany przez zgromadzenie wspólników lub wyznaczony przez sąd rejestrowy na wniosek zarządu (art. 417 § 1 k.s.h.),
  • spółka dominująca ma obowiązek wpłacić ustaloną cenę w terminie przewidzianym przepisami; dopiero w momencie zapłaty mniejszościowy wspólnik traci swoje prawa korporacyjne,
  • do chwili uregulowania całej ceny za udziały, wspólnicy mniejszościowi zachowują wszystkie swoje uprawnienia korporacyjne, w tym prawo głosu i udziału w zyskach (art. 417 § 2 k.s.h.).

W praktyce oznacza to, że proces przymusowego wykupu udziałów nie następuje automatycznie z chwilą podjęcia uchwały – konieczne jest jeszcze przeprowadzenie wyceny i rozliczenia finansowego.

Warto pamiętać o tym, że formalnie procedurę przymusowego wykupu udziałów inicjuje spółka zależna, natomiast faktycznym beneficjentem transakcji jest spółka dominująca, która nabywa udziały mniejszościowego wspólnika. W zakresie wyboru biegłego istnieją dwie ścieżki: może on zostać powołany uchwałą zgromadzenia wspólników albo wyznaczony przez sąd rejestrowy na wniosek zarządu (art. 417 § 1 zd. 2 k.s.h.).

Cena wykupu i jej kontrola

Kluczowym elementem procedury squeeze-out jest ustalenie ceny wykupu udziałów. Zgodnie z art. 21(11) § 1 k.s.h. w zw. z art. 417–418 k.s.h., cena ta powinna odpowiadać wartości godziwej udziałów. W przypadku udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, które z natury rzeczy nie są przedmiotem obrotu giełdowego, stosuje się mechanizm powołania biegłego rewidenta.

Biegły może zostać wybrany bezpośrednio przez zgromadzenie wspólników spółki zależnej albo – na wniosek zarządu – wyznaczony przez sąd rejestrowy (art. 417 § 1 zd. 2 k.s.h.). Jego zadaniem jest ustalenie ceny odpowiadającej wartości godziwej udziałów, uwzględniającej aktualną sytuację finansową spółki oraz jej perspektywy gospodarcze. Tak ustalona cena staje się podstawą rozliczenia między spółką dominującą a wspólnikami mniejszościowymi.

Przepisy przewidują jednak mechanizmy ochronne dla wspólników mniejszościowych. Po pierwsze, cena musi odpowiadać wartości ekonomicznej udziałów, co eliminuje ryzyko arbitralnego jej zaniżenia. Po drugie, wspólnik ma możliwość zaskarżenia uchwały zgromadzenia wspólników w trybie art. 249–252 k.s.h., w tym kwestionując prawidłowość wyceny (np. zarzucając rażące zaniżenie wartości). Po trzecie, w doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że sąd rejestrowy, który wyznacza biegłego, zachowuje nadzór nad prawidłowością procedury i może interweniować w przypadku oczywistych uchybień.

W praktycznych opracowaniach akcentuje się, że właściwym organem do rozpoznawania sporów dotyczących ceny za udziały mniejszościowego wspólnika jest sąd rejestrowy, a przy ocenie wartości udziałów stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące przymusowego wykupu akcji w spółkach akcyjnych (art. 417–418 k.s.h.). Oznacza to, że także w przypadku spółek z o.o. wchodzących w skład grupy spółek obowiązuje standard rzetelnej, niezależnej wyceny dokonanej przez biegłego sądowego i poddanej kontroli sądowej.

„Lustrzane” prawo wspólnika mniejszościowego: żądanie odkupu udziałów

Instytucja squeeze-out została uzupełniona w prawie handlowym o jej „lustrzane odbicie” – prawo żądania przymusowego odkupu udziałów przez spółkę dominującą (tzw. sell-out). Zostało ono wprowadzone do kodeksu spółek handlowych w art. 21(10) k.s.h. i stanowi istotną gwarancję ochrony wspólników mniejszościowych w grupach spółek handlowych.

Uprawnienie to przysługuje, gdy spółka dominująca posiada bezpośrednio lub pośrednio co najmniej 90% udziałów w kapitale zakładowym spółki zależnej. W takim przypadku każdy wspólnik mniejszościowy może zgłosić żądanie odkupu jego udziałów przez spółkę dominującą. Mechanizm ten ma na celu umożliwienie mniejszości szybkiego i sprawiedliwego wyjścia ze spółki z o.o. w sytuacji, gdy ich realny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa został praktycznie wyeliminowany przez dominującą większość udziałowców.

Co istotne, cena odkupu ustalana jest w trybie analogicznym do squeeze-outu. Zastosowanie znajdują tu odpowiednio przepisy art. 417 oraz art. 418(1) k.s.h. (art. 21(10) § 2 k.s.h.). Oznacza to, że ponieważ udziały nie są notowane na rynku regulowanym, ich wartość określa biegły rewident powołany przez zgromadzenie wspólników lub wyznaczony przez sąd rejestrowy, a cena powinna odpowiadać wartości godziwej udziałów.

Do czasu uiszczenia pełnej ceny wykupu wspólnik mniejszościowy zachowuje wszystkie swoje prawa korporacyjne, w tym prawo głosu, prawo do dywidendy czy prawo do informacji (art. 417 § 2 k.s.h. w zw. z art. 21(10) § 2 k.s.h.). Dopiero zapłata ustalonej ceny za udziały powoduje definitywne wygaśnięcie statusu wspólnika mniejszościowego.

Instytucja ta stanowi ważne uzupełnienie regulacji squeeze-out – z jednej strony umożliwia spółce dominującej konsolidację pełnej kontroli nad spółką zależną, z drugiej daje udziałowcom mniejszościowym realny instrument obrony ich interesów i prawo do wyjścia ze spółki na sprawiedliwych warunkach.

Kiedy squeeze-out w spółce z o.o. nie wchodzi w grę

Choć przepisy kodeksu spółek handlowych (art. 21(11) k.s.h. w zw. z art. 417–418 k.s.h.) dają spółce dominującej szeroką możliwość przeprowadzenia przymusowego wykupu udziałów mniejszościowych, instytucja ta nie ma charakteru absolutnego. W literaturze prawniczej i glosach podkreśla się, że istnieją sytuacje, w których zastosowanie squeeze-out jest wyłączone albo wysoce problematyczne.

Najczęściej wskazywanym przykładem jest etap likwidacji spółki zależnej. Po podjęciu uchwały o rozwiązaniu spółki i otwarciu jej likwidacji (art. 270–273 k.s.h.), rozpoczyna się proces zaspokajania wierzycieli i podziału majątku między wspólników. Jeżeli likwidatorzy przystąpili już do czynności związanych z podziałem majątku (art. 286–288 k.s.h.), wówczas przeprowadzenie przymusowego wykupu udziałów mniejszościowych staje się sprzeczne z zasadami ochrony wierzycieli oraz równego traktowania wspólników. Doktryna uznaje, że w takiej fazie squeeze-out co do zasady nie może być zastosowany.

Podobne wątpliwości pojawiają się w przypadku innych sytuacji nadzwyczajnych, np. w toku restrukturyzacji spółki zależnej (łączenie, podział, przekształcenie). Jeżeli procedura korporacyjna weszła w zaawansowaną fazę, możliwość zastosowania squeeze-out powinna być oceniana ostrożnie, aby nie doszło do kolizji z reżimem ochrony wierzycieli i wspólników przewidzianym w przepisach szczególnych (np. art. 494 § 4 k.s.h. w przypadku połączeń).

Z tego względu w praktyce planując działania konsolidacyjne w ramach grupy spółek, należy wziąć pod uwagę moment wszczęcia procesu squeeze-out. Optymalnym rozwiązaniem jest jego przeprowadzenie przed wejściem spółki zależnej w etap likwidacji lub przed rozpoczęciem procedur restrukturyzacyjnych. W przeciwnym razie uchwała o squeeze-out może być uznana za sprzeczną z ustawą i skutecznie zaskarżona w trybie art. 249–252 k.s.h.

Sądowe wyłączenie wspólnika

Obok mechanizmu squeeze-out przewidzianego w prawie handlowym, w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością od dawna funkcjonuje instytucja sądowego wyłączenia wspólnika. Jest to rozwiązanie stosowane w sytuacjach, gdy określony wspólnik swoim zachowaniem zagraża interesom spółki lub interesom pozostałych udziałowców.

Zgodnie z art. 266 § 1–2 k.s.h., powództwo o wyłączenie wspólnika mogą wytoczyć co do zasady wszyscy pozostali wspólnicy, jeżeli reprezentują oni więcej niż połowę kapitału zakładowego spółki. Umowa spółki może jednak przewidywać mniej rygorystyczne wymagania – np. że z żądaniem wyłączenia może wystąpić określona grupa wspólników posiadających mniejszy udział w kapitale.

Wyrok sądu stwierdzający wyłączenie wspólnika ma charakter konstytutywny. Skutkuje on obowiązkiem przejęcia udziałów wyłączonego wspólnika przez pozostałych wspólników lub przez osobę trzecią wskazaną w wyroku, za cenę ustaloną przez sąd. Wysokość tej ceny określa się na podstawie rzeczywistej wartości udziałów w dniu doręczenia pozwu (art. 266 § 3 k.s.h.). Jest to istotne zabezpieczenie zarówno interesów spółki, jak i samego wyłączanego wspólnika – nie można bowiem przejąć udziałów po cenie arbitralnie ustalonej przez większość.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że sprawa o wyłączenie wspólnika jest sprawą o prawa majątkowe, a wycena udziałów powinna odzwierciedlać rzeczywistą wartość spółki na dzień doręczenia pozwu (uchwała SN z 6 czerwca 2007 r., III CZP 56/07). Sąd Najwyższy oraz sądy apelacyjne podkreślają również, że pojęcie „ważnych przyczyn” musi być interpretowane ściśle – zalicza się do nich m.in. działanie wspólnika na szkodę spółki, rażące naruszenie obowiązków lojalnościowych czy prowadzenie działalności konkurencyjnej.

Przykłady z orzecznictwa, gdzie sądy uznały wystąpienie „ważnych przyczyn”:

  • Wyrok SN z 5 marca 2009 r., II CSK 522/08 – Sąd Najwyższy wskazał, że powtarzające się działania wspólnika polegające na utrudnianiu prowadzenia spraw spółki i paraliżowaniu jej organów mogą stanowić ważną przyczynę uzasadniającą jego wyłączenie.
  • Wyrok SA w Krakowie z 13 października 2015 r., I ACa 851/15 – sąd uznał, że prowadzenie przez wspólnika działalności konkurencyjnej wbrew interesowi spółki i z wykorzystaniem jej zasobów spełnia przesłankę ważnej przyczyny.
  • Wyrok SA w Katowicach z 21 lutego 2019 r., V AGa 463/18 – za ważną przyczynę uznano permanentne naruszanie obowiązków informacyjnych oraz działania na szkodę spółki poprzez ujawnianie danych kontrahentom konkurencji.
  • Wyrok SN z 10 marca 2017 r., II CSK 281/16 – Sąd Najwyższy podkreślił, że trwały i poważny konflikt między wspólnikami, który uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie spółki, może sam w sobie stanowić podstawę do wyłączenia wspólnika, jeżeli istnieje realne zagrożenie dla dalszej działalności spółki.

Sądowe wyłączenie wspólnika ma charakter środka wyjątkowego i zasadniczo jest procesem długotrwałym, wymagającym przedstawienia obszernego materiału dowodowego. W praktyce jest ono stosowane głównie w sytuacjach ostrych konfliktów korporacyjnych, gdy inne środki (np. próba dobrowolnego zbycia udziałów czy umorzenie przymusowe) okazują się nieskuteczne.

Przymusowe umorzenie udziałów

Kolejnym instrumentem pozwalającym na rozstanie się ze wspólnikiem mniejszościowym jest przymusowe umorzenie udziałów. Jest to rozwiązanie znane od dawna, a jego podstawę prawną stanowi art. 199 k.s.h.

Zgodnie z art. 199 § 1 k.s.h., udział może zostać umorzony, jeżeli umowa spółki tak stanowi. Oznacza to, że przymusowe umorzenie nie jest możliwe bez uprzedniego zastrzeżenia tej możliwości w umowie spółki. Sama procedura wymaga podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników, która powinna określać m.in. podstawę umorzenia, wysokość wynagrodzenia dla wspólnika oraz sposób obniżenia kapitału zakładowego (o ile jest ono konieczne).

Przymusowe umorzenie udziałów następuje bez zgody wspólnika, którego udziały są umarzane. Ustawodawca zapewnia jednak ochronę jego interesów finansowych. Wynagrodzenie przysługujące wspólnikowi nie może być niższe niż wartość przypadająca na jego udział w aktywach netto spółki, ustalona na podstawie ostatniego zatwierdzonego sprawozdania finansowego (art. 199 § 2 k.s.h.). Ten minimalny próg ma charakter gwarancyjny i uniemożliwia arbitralne zaniżanie ceny za mniejszościowe udziały.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego doprecyzowuje wymogi formalne, jakie powinna spełniać uchwała o przymusowym umorzeniu. Wskazuje się, że musi ona wyraźnie określać podstawę prawną umorzenia, wysokość wynagrodzenia oraz uzasadnienie jego dokonania. Brak tych elementów może prowadzić do wadliwości uchwały i skutecznego jej zaskarżenia w trybie art. 249–252 k.s.h.

W wyroku z 19 października 2023 r. (II CSKP 1314/22) Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że:

„Umorzenie przymusowe następuje za wynagrodzeniem, które nie może być niższe od wartości przypadającej na udział aktywów netto spółki, ustalonej na podstawie ostatniego zatwierdzonego sprawozdania finansowego.”

Stanowisko to potwierdza, że przepisy o minimalnej wysokości wynagrodzenia mają charakter bezwzględnie obowiązujący i pełnią funkcję ochronną wobec wspólnika, którego udziały są umarzane.

W praktyce przymusowe umorzenie udziałów jest stosowane głównie w sytuacjach, gdy wspólnik w sposób trwały utracił więź ze spółką (np. nie angażuje się w jej działalność, utrudnia prowadzenie spraw, jest trwale skonfliktowany z pozostałymi wspólnikami). W odróżnieniu od sądowego wyłączenia wspólnika, procedura ta jest szybsza i mniej kosztowna, choć jej zastosowanie ogranicza się wyłącznie do spółek, których umowa spółki przewiduje taką możliwość.

Jak zaskarżyć uchwałę o squeeze-out w sp. z o.o.?

Wspólnicy mniejszościowi, których udziały mają zostać przymusowo wykupione, nie są pozbawieni ochrony prawnej. Uchwała zgromadzenia wspólników spółki zależnej w przedmiocie dokonania „squeeze-out” wspólników mniejszościowych może być zaskarżona w trybie przewidzianym w art. 249–252 k.s.h.. Mechanizm ten odpowiada ogólnym zasadom kontroli sądowej uchwał zgromadzenia wspólników w spółce z o.o.

Zgodnie z art. 249 § 1 k.s.h., powództwo o uchylenie uchwały przysługuje m.in. wspólnikom, członkom zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej, jeżeli uchwała jest sprzeczna z umową spółki albo dobrymi obyczajami i jednocześnie godzi w interes spółki lub ma na celu pokrzywdzenie wspólnika. Termin na wniesienie takiego powództwa określa art. 251 k.s.h. – co do zasady wynosi on jeden miesiąc od dnia otrzymania wiadomości o uchwale, jednak nie później niż sześć miesięcy od dnia jej powzięcia.

Jeszcze dalej idącą sankcją jest możliwość żądania stwierdzenia nieważności uchwały. Zgodnie z art. 252 § 1 k.s.h., uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna. Powództwo o stwierdzenie nieważności wnosi się w terminie sześciu miesięcy od dnia otrzymania wiadomości o uchwale, nie później jednak niż w terminie trzech lat od jej podjęcia (art. 252 § 3 k.s.h.).

Sprawy o uchylenie lub stwierdzenie nieważności uchwały rozpoznaje sąd właściwy według siedziby spółki (art. 250 pkt 3 k.s.h. w zw. z art. 17 pkt 4 k.p.c.). Postępowania te należą do kategorii spraw gospodarczych.

W tle warto pamiętać o dodatkowej ochronie wspólników mniejszościowych polegającej na kontroli ceny za udziały mniejszościowe, którą przeprowadza biegły. Choć kodeks spółek handlowych nie przewiduje odrębnego powództwa wyłącznie w sprawie wysokości ceny za udziały, to w praktyce wspólnicy mogą kwestionować prawidłowość wyceny w ramach powództwa o uchylenie uchwały (zarzucając np. rażące zaniżenie wartości udziałów).

Podsumowując, wspólnicy mniejszościowi mogą skutecznie bronić swoich interesów poprzez kontrolę sądową uchwał o squeeze-out, zarówno co do legalności samej uchwały, jak i rzetelności ustalonej ceny wykupu za udziały.

Podatkowe skutki w skrócie

Z perspektywy podatkowej przymusowy wykup udziałów (squeeze-out) wywołuje skutki zarówno po stronie wspólników mniejszościowych, jak i po stronie spółki dominującej lub zależnej.

1. Skutki po stronie wspólnika mniejszościowego

Dla wspólnika, którego udziały zostały przymusowo wykupione, czynność ta jest traktowana jako po prostu odpłatne zbycie udziałów. Oznacza to powstanie przychodu z kapitałów pieniężnych, który podlega opodatkowaniu zryczałtowaną stawką 19% PIT (art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a w zw. z art. 30b ust. 1 ustawy o PIT). Podstawę opodatkowania stanowi różnica między uzyskanym wynagrodzeniem a kosztami nabycia udziałów (art. 30b ust. 2 pkt 4 u.p.d.o.f.).

W najnowszych interpretacjach indywidualnych Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że przymusowy wykup udziałów jest kwalifikowany jako szczególny rodzaj odpłatnego zbycia udziałów lub papierów wartościowych, co skutkuje obowiązkiem rozliczenia PIT na zasadach dla tego typu transakcji. Nie ma więc znaczenia, że wspólnik nie wyraził zgody na sprzedaż – z perspektywy podatkowej czynność jest traktowana tak samo, jak dobrowolna sprzedaż udziałów.

2. Konsekwencje podatkowe dla spółki nabywającej udziały w ramach squeeze-out

Z perspektywy podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) sytuacja spółki dominującej, która nabywa udziały od wspólników mniejszościowych w trybie squeeze-out, różni się zasadniczo od przypadków umorzenia udziałów (opisane poniżej w pkt 3: Skutki po stronie spółki nabywającej własne udziały w celu ich umorzenia).

Po pierwsze, sama transakcja nabycia udziałów w ramach squeeze-out nie powoduje powstania przychodu podatkowego u spółki dominującej. Spółka nabywa udziały jako składnik aktywów, a więc dochodzi do przesunięcia majątkowego, a nie do trwałego przysporzenia. Organy podatkowe potwierdzają, że przychód powstaje dopiero w chwili ewentualnego dalszego zbycia udziałów spółki zależnej (art. 12 ust. 1 u.p.d.o.p.).

Po drugie, wydatki poniesione na nabycie udziałów w ramach przymusowego wykupu stanowią koszt uzyskania przychodu dopiero w momencie odpłatnego zbycia tych udziałów (art. 16 ust. 1 pkt 8 u.p.d.o.p.). Oznacza to, że wydatki związane z wypłatą wynagrodzenia wspólnikom mniejszościowym nie mogą być od razu zaliczone do kosztów podatkowych. Spółka dominująca rozliczy je dopiero wtedy, gdy sprzeda udziały lub zostaną one umorzone.

Po trzecie, jeżeli po przeprowadzeniu squeeze-out spółka dominująca osiąga pełną kontrolę nad spółką zależną, możliwe jest rozważenie restrukturyzacji podatkowej – np. połączenia spółek (art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h.). Takie połączenie, przy spełnieniu warunków z ustawy o CIT, może być neutralne podatkowo (art. 12 ust. 4 pkt 3e u.p.d.o.p.).

Warto też pamiętać, że w przeciwieństwie do klasycznego umorzenia udziałów, w którym fiskus konsekwentnie wskazuje na brak przychodu po stronie spółki nabywającej w celu umorzenia (interpretacje KIS), w przypadku squeeze-outu mamy do czynienia z typowym nabyciem udziałów. Oznacza to, że spółka dominująca powiększa swój majątek o składnik kapitałowy, który dopiero w przyszłości może wygenerować przychód podatkowy przy jego zbyciu.

Podsumowując:

  • dla spółki dominującej squeeze-out jest neutralny podatkowo w momencie nabycia,
  • koszty wykupu są odroczonym kosztem uzyskania przychodu,
  • dopiero przyszłe zdarzenia (zbycie udziałów, połączenie, likwidacja spółki zależnej) przesądzą o podatkowych skutkach transakcji.

3. Skutki po stronie spółki nabywającej własne udziały w celu ich umorzenia

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nabycia udziałów własnych w celu ich umorzenia. Jeżeli spółka nabywa własne udziały wyłącznie w celu ich umorzenia (art. 199 § 1 k.s.h.), to – zgodnie z utrwalonym stanowiskiem organów podatkowych – po stronie spółki nabywającej nie powstaje przychód podatkowy. Wynika to z faktu, że spółka nie osiąga żadnego realnego przyrostu majątku – udziały są nabywane tylko po to, by je zlikwidować, a nie zatrzymać w aktywach. Takie stanowisko znajduje oparcie w art. 12 ust. 1 ustawy o CIT, który definiuje przychód jako trwałe przysporzenie majątkowe.

Z tego powodu fiskus konsekwentnie wskazuje, że w przypadku nabycia udziałów w celu ich umorzenia brak jest podstaw do rozpoznania przychodu podatkowego po stronie spółki (np. interpretacje indywidualne Dyrektora KIS).

Dobre praktyki i typowe błędy

Planowanie squeeze-outu warto zacząć od sprawdzenia umowy spółki zależnej: jeżeli celem jest możliwość dokonania squeeze out przy niższym progu, należy wprost przewidzieć obniżenie progu kontroli z 90% do 75% (oraz wskazać, że udział dominującej może być liczony także pośrednio), bo tylko wtedy mechanizm zadziała przy udziale poniżej 90% (art. 21(11) § 1–2 k.s.h.).

Drugim elementem przygotowań jest zawiązanie grupy spółek — podjęcie uchwał o uczestnictwie oraz ujawnienie tego uczestnictwa w KRS zarówno po stronie dominującej, jak i zależnej; brak wpisu co do zasady uniemożliwia skorzystanie z art. 21(11) k.s.h. (art. 21(1) § 1 i § 3 k.s.h.).

Na etapie samego zgromadzenia wspólników kluczowe jest dochowanie reżimu korporacyjnego: prawidłowe zwołanie zgromadzenia (termin, porządek obrad, projekt uchwały), sprawdzenie quorum i sposobu głosowania oraz sporządzenie protokołu spełniającego wymogi ustawowe; jeśli dana uchwała wymaga formy aktu notarialnego, protokół powinien mieć taką formę (art. 238 § 1–2, art. 239, art. 248 § 2 oraz art. 255 § 3 k.s.h.).

W kwestii wyceny najbezpieczniej przygotować wcześniej niezależną opinię rzeczoznawcy; samą wycenę — gdy brak ceny rynkowej takich udziałów — przeprowadza biegły wybrany przez zgromadzenie albo wyznaczony przez sąd rejestrowy na wniosek zarządu (art. 417 § 1 k.s.h.). Do czasu zapłaty pełnej ceny wspólnicy mniejszościowi zachowują wszystkie prawa udziałowe, co trzeba uwzględnić w harmonogramie i komunikacji (art. 417 § 2 k.s.h.).

Warto zaplanować źródła i terminy finansowania wykupu udziałów oraz ewentualne zabezpieczenia rozliczeń, bo opóźnienie w płatności może generować spory o ważność uchwały i roszczenia odsetkowe (art. 417–418 k.s.h.).

W tle należy pamiętać o zasadzie równego traktowania wspólników i powściągliwości w korzystaniu z przewagi większości — uchwała podjęta z naruszeniem ustawy lub dobrych obyczajów może zostać zaskarżona (art. 20 oraz art. 249–252 k.s.h.). Dobrym standardem jest doręczenie mniejszości kompletu materiałów z wyceną udziałów oraz zapewnienie im realnego dostępu do informacji korporacyjnych (art. 212 § 1 k.s.h.).

Jeżeli konflikt ma przede wszystkim podłoże „personalne” (np. rażące naruszenia lojalności, działania na szkodę spółki), należy rozważyć alternatywnie: sądowe wyłączenie wspólnika — choć dłuższe, bywa adekwatne przy ciężkich „przewinieniach” wspólnika mniejszościowego (art. 266 k.s.h.), albo przymusowe umorzenie udziałów — jeśli przewidziano je w umowie spółki i spełnione są przesłanki formalne, wraz z gwarancyjną minimalną wysokością wynagrodzenia (art. 199 § 1–2 k.s.h.).

Typowe błędy, których warto uniknąć:

  • podjęcie uchwały squeeze-out przed ujawnieniem grupy w KRS (co do zasady wyklucza zastosowanie art. 21(11) k.s.h.) (art. 21(1) § 3 k.s.h.),
  • niewłaściwe wyliczenie progu (pominięcie pośredniego posiadania mimo stosownego postanowienia umowy lub błędne wliczenie udziałów, które nie powinny być uwzględnione) (art. 21(11) § 2 k.s.h.),
  • braki formalne zgromadzenia wspólników: wadliwe zwołanie, brak projektów uchwał, nieprawidłowy protokół albo pominięcie formy notarialnej tam, gdzie jest wymagana (art. 238–239, art. 248 § 2, art. 255 § 3 k.s.h.),
  • zaniżona lub słabo udokumentowana wycena, brak wniosku o wyznaczenie biegłego przez sąd rejestrowy przy sporze co do osoby biegłego (art. 417 § 1 k.s.h.),
  • zlekceważenie ryzyka zaskarżenia uchwały lub niedochowanie terminów z art. 251–252 k.s.h. (art. 249–252 k.s.h.).

Przykładowe orzeczenia i fragmenty interpretacji — na co zwracają uwagę sądy i fiskus

Orzecznictwo sądowe i praktyka organów podatkowych dostarczają wielu wskazówek co do stosowania omawianych mechanizmów.

1. Wyłączenie wspólnika (art. 266 k.s.h.)

W uchwale z 6 czerwca 2007 r. (III CZP 56/07) Sąd Najwyższy przesądził, że:

„Sprawa o wyłączenie wspólnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 266 k.s.h.) jest sprawą o prawa majątkowe.”

Oznacza to, że przy ustalaniu właściwości sądu oraz opłat sądowych stosuje się reżim przewidziany dla sporów majątkowych, co ma istotne konsekwencje praktyczne (np. wysokość opłaty sądowej).

Dodatkowo sądy apelacyjne w licznych orzeczeniach (np. SA w Warszawie, wyrok z 24 stycznia 2019 r., VI ACa 1200/17) wskazują, że cena przejęcia udziałów wyłączonego wspólnika powinna być ustalana według rzeczywistej wartości na dzień doręczenia pozwu (art. 266 § 3 k.s.h.). Sąd bierze pod uwagę nie tylko wartość księgową, ale także faktyczną kondycję spółki i jej zdolność generowania zysków.

2. Przymusowy wykup (squeeze-out) a opodatkowanie PIT

Na gruncie podatku dochodowego od osób fizycznych przymusowy wykup udziałów traktowany jest jako szczególny przypadek odpłatnego zbycia udziałów. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 10 lutego 2022 r. (0112-KDIL2-1.4011.939.2021.2.MKA) stwierdził jednoznacznie, że:

„Przymusowy wykup akcji występuje jako szczególny typ umowy odpłatnego zbycia papierów wartościowych (akcji).”

Odpłatne zbycie udziałów powoduje u wspólnika powstanie przychodu z kapitałów pieniężnych (art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a u.p.d.o.f.), opodatkowanego 19% PIT (art. 30b ust. 1 u.p.d.o.f.), z możliwością odliczenia kosztów nabycia.

3. Umorzenie udziałów a podatek CIT

Na gruncie podatku dochodowego od osób prawnych fiskus przyjmuje, że jeżeli spółka nabywa własne udziały wyłącznie w celu ich umorzenia, to po stronie spółki nabywającej nie powstaje przychód podatkowy. Wynika to z art. 12 ust. 1 u.p.d.o.p., który definiuje przychód jako trwałe przysporzenie majątkowe.

Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 5 marca 2021 r. (0111-KDIB1-2.4010.29.2021.1.BG) wskazał, że:

„Nabycie udziałów w celu umorzenia nie powoduje powstania przychodu po stronie spółki, ponieważ nie dochodzi do realnego przysporzenia majątkowego.”

Stanowisko to zostało wielokrotnie powtórzone w nowszych interpretacjach i potwierdza praktyczną neutralność podatkową takiego rozwiązania dla spółki.

Wnioski płynące z powyższego są jasne:

  • sądy wymagają, aby cena wykupu lub przejęcia udziałów odzwierciedlała ich rzeczywistą wartość,
  • fiskus uznaje squeeze-out za odpłatne zbycie udziałów, a więc źródło przychodu dla mniejszościowego wspólnika,
  • w przypadku nabycia udziałów w celu umorzenia dla spółki nabywającej udziały w celu ich umorzenia nabycie pozostaje neutralne podatkowo, bo brak jest realnego przysporzenia.