Czy można wnieść do spółki osobowej wkład niepieniężny w postaci pomysłu na produkt?

wkład do spółki osobowej

Przepisy kodeksu spółek handlowych nie definiują ściśle pojęcia wkładu wspólnika spółki osobowej (spółki jawnej, komandytowej).

Najczęstszym typem wkładu są wkłady pieniężne. Jednakże z art. 48 i 49 k.s.h. wynika, iż wkładem do spółki osobowej może być nie tylko wkład pieniężny, ale też prawo obligacyjne (między innymi: udziały i akcje spółek kapitałowych, prawo najmu, dzierżawy). Przepisy prawa handlowego uprawniają też do oddania rzeczy do korzystania na zaliczenie wkładu wspólnika spółki osobowej.

Wkładem w spółce osobowej mogą być także świadczenia na rzecz spółki, takie jak prace wykonywane przez wspólników w trakcie tworzenia spółki osobowej albo świadczenie pracy na rzecz spółki po jej utworzeniu. Wkładem do spółki może być również „know-how”, a więc przykładowo baza klientów albo opis produktu, który ma być oferowany przez spółkę.

W spółce osobowej obowiązuje duża swoboda, jeśli chodzi o wycenę wartości wkładu niepieniężnego. Jak to wyżej wskazano, wkładem niepieniężnym do spółki osobowej mogą być prawa obligacyjne, usługi, świadczenie pracy, prawa rzeczowe (na przykład własność nieruchomości, ruchomości), prawa rzeczowe ograniczone (na przykład prawo użytkowania), prawa na dobrach niematerialnych, itp.. W umowie spółki osobowej musi być wskazana wartość wnoszonych przez każdego wspólnika wkładów. Jeśli jednak w umowie spółki wkłady poszczególnych wspólników nie zostały wycenione uznaje się, że wkłady poszczególnych wspólników są ekwiwalentne. Ponieważ wartość wkładu niepieniężnego, określona w umowie spółki osobowej, jest tylko deklaracją wspólnika, zaakceptowaną przez pozostałych wspólników, toteż mogą powstać wątpliwości jaką rzeczywistą wartość ma zdeklarowany wkład.

Jeśli chodzi o świadczenie pracy przez wspólnika na rzecz spółki osobowej to należy pamiętać, że przedmiotem wkładu do spółki jawnej nie może być praca świadczona jako prowadzenie spraw spółki, jeżeli w umowie spółki wspólnik nie został zwolniony od obowiązku prowadzenia spraw spółki.

Warto pamiętać, że w spółce osobowej zawiązywanej przy wykorzystaniu wzorca umowy (tzw. spółka s24), nie jest dopuszczalne wniesienie wkładu niepieniężnego ani w momencie zawierania umowy spółki, ani poprzez zmianę umowy spółki po jej zarejestrowaniu, jeżeli spółka chce zachować charakter „e-spółki”.

Warto też zwrócić uwagę na istotne kwestie podatkowe związane z dokonaniem wkładu niepieniężnego do spółki osobowej. Zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 27 lipca 2010 r., III SA/Wa 60/10, w przypadku wniesienia wkładu niepieniężnego do spółki jawnej, wspólnik nie otrzymuje udziału w majątku spółki. Przysługujący mu udział kapitałowy pozwala jedynie na określenie jego przyszłych praw, w tym prawa do udziału w zysku, który stanowić będzie jednak przychód opodatkowany z innego tytułu niż wniesienie wkładu do spółki. Pomimo, że spółka jawna, zgodnie z art. 8 § 1 k.s.h., może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania we własnym imieniu, wniesienie do niej wkładu niepieniężnego nie może być traktowane jako odpłatne zbycie praw majątkowych. W wyniku wniesienia wkładu wspólnik nie otrzymuje żadnego ekwiwalentu, czy to w postaci pieniędzy, czy też świadczeń w naturze, czy też w postaci udziałów o określonej wartości nominalnej, jak ma to miejsce w przypadku wniesienia wkładów rzeczowych do kapitału spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 158 § 1 k.s.h.).

Sp. z o.o. sp. kom. – czy taka nazwa jest poprawna?

Na jednym z blogów opisujących zagadnienia praktyczne związane z obsługą prawną spółek prawa handlowego został opublikowany komentarz do wydanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Sprawa dotyczyła naliczonych składek na ubezpieczenie społeczne, lecz w uzasadnieniu do wyroku sąd odniósł się mimochodem do tego, iż adresat decyzji organu rentowego został potocznie opisany jako „sp. z o.o. sp. kom.”.

Sąd wskazał, że podniesiony w apelacji zarzut wydania decyzji wobec nieistniejącego podmiotu (tj. podmiotu, wobec którego organ rentowy zastosował dwa skróty w nazwie) jest chybiony ponieważ organ rentowy może używać tych skrótów na opisanie spółki komandytowej, której komandytariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Niemniej jednak Sąd przypomniał też, że zgodnie z art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h., jeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki komandytowej powinna zawierać pełne brzmienie firmy (nazwy) tej osoby prawnej z dodatkowym oznaczeniem „spółka komandytowa” (i niewątpliwie taka firma spółki komandytowej powinna być wskazana w umowie spółki komandytowej oraz w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego).

Literatura prawnicza jasno wskazuje, że wymagane jest podanie pełnej firmy komplementariusza będącego osobą prawną i za tym przemawia wiele argumentów.

Po pierwsze, wykładnia gramatyczna przepisu art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h.: „Jeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki […] powinna zawierać firmę (nazwę) tej osoby prawnej […]”. Firmą (nazwą) spółki z o.o., jest zgodnie z art. 160 § 1 k.s.h.: Firma spółki może być obrana dowolnie; powinna jednak zawierać dodatkowe oznaczenie „spółka z ograniczoną odpowiedzialnością”.. Przepis art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h. nie wskazuje, że można używać w nazwie firmy komandytowej skrótu. Nie chodzi zatem o dopuszczalność zamieszczenia w firmie spółki pełnej nazwy (firmy) komplementariusza będącego osobą prawną, lecz o wyraźny nakaz ustawodawcy.

Podobnie jest, gdy analizujemy ten przepis wg wykładni systemowej. Gdyby nie trzeba było podawać pełnej firmy (nazwy) osoby prawnej będącej komplementariuszem to art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h. byłby zbędny. Jednakże ten przepis istnieje i jest lex specialis w stosunku do przepisu zawartego w art. 104 § 1 k.s.h., który jest lex generalis.

Dodatkowo, analizując ten przepis zgodnie z wykładnią funkcjonalną dochodzimy do takich samych wniosków. Przy spółkach osobowych zasadą jest, że wspólnik odpowiada całym swoim majątkiem. Jeśli jednak tym wspólnikiem jest osoba prawna (sp. z o.o.) to firma spółki komandytowej musi jednoznacznie informować o tym, że komplementariuszem jest osoba prawna, która ponosi nieograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki, ale jedynie w ramach swego, wyodrębnionego majątku. Tak też uzasadniano wprowadzenie tego przepisu do kodeksu spółek handlowych.

Czy można stosować w obrocie gospodarczym w firmie (nazwie) spółki komandytowej jednocześnie dwa skróty: „sp. z o.o. sp. kom.”?

Na pewno we wszystkich pismach, fakturach, umowach i innych oficjalnych dokumentach spółka komandytowa musi posługiwać się pełną nazwą swego komplementariusza w nazwie (firmie), w szczególności jeśli komplementariuszem jest osoba prawna (tj. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna). Powyższe oznacza, że w przypadku spółki komandytowej jedyną prawidłową firmą jest, przykładowo: Kogutek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa bądź Kogutek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. i taka forma musi być wskazywana w umowach, fakturach i innych oficjalnych dokumentach. Nie można też tego zmienić w umowie spółki, gdyż naruszałoby to przepis zawarty w art. 104 § 3 zd. 1 k.s.h. Natomiast w rozmowach nieoficjalnych oczywiście nie będzie to wielkim błędem stosowanie „Kogutek sp. z o.o. sp. kom.”, z powyższym zastrzeżeniem co do oficjalnego obiegu dokumentów.

Jakie są koszty założenia spółki komandytowej?

spółka komandytowa

Założenie spółki komandytowej pozwala na: (i) ograniczenie ryzyka gospodarczego w porównaniu do spółki cywilnej, spółki jawnej, ponieważ komandytariusz odpowiada wyłącznie do wysokości sumy komandytowej, (ii) uniknięcie podwójnego opodatkowania podatkiem dochodowym w porównaniu do spółki z o.o. (dochód spółki z o.o. opodatkowany jest wg 19% CIT i udział w zyskach osoby prawnej jest także opodatkowany wg 19% PIT/CIT), (iii) inne ukształtowanie proporcji pomiędzy wniesionym wkładem a udziałem w zysku (np.: możliwa jest sytuacja, gdy wspólnik wnosi 10% łącznych wkładów a jest uprawiony do 90% łącznego zysku spółki) oraz możliwość wypłacania zaliczek na poczet zysku spółki komandytowej bez ograniczenia do 50% zysku z poprzedniego roku – tak jak to jest uregulowane w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Decydując się na założenie spółki komandytowej trzeba ponieść wydatki m.in. na sporządzenie umowy w formie notarialnej (taksa notarialna) oraz rejestracją spółki w rejestrze przedsiębiorców KRS.

 

Opłaty u notariusza

–       przygotowanie umowy w formie aktu notarialnego 160 złotych (§ 3 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnych) – przy łącznej sumie wkładów do 5.000 złotych;

–       odpis umowy 6 złotych za każdą stronę (§ 12 ww. rozporządzenia).

Do tych kwot należy doliczyć podatek VAT w wysokości 23%.

 

Opłaty za rejestrację spółki w rejestrze przedsiębiorców

–       opłata od wniosku o zarejestrowanie podmiotu w rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym 500 złotych (art. 52 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych);

–       opłata za ogłoszenie wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego 100 złotych (§6 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie wydawania i rozpowszechniania Monitora Sądowego i Gospodarczego).

 

Dodatkowe opłaty

–       opłata rejestracyjna za zgłoszenie spółki komandytowej jako czynnego podatnika VAT 170 złotych;

–       podatek od czynności cywilnoprawnych 0,5% wartość wkładów wniesionych przez wspólników – komandytariuszy i komplementariuszy (art. 6 ust. 1 pkt 8a w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 9 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych).

 

Podsumowanie

Zakładając spółkę komandytową o wkładach wynoszących łącznie 5 000 złotych musimy liczyć się z koniecznością poniesienia wydatków, związanych z utworzeniem takiej spółki w wysokości około 1.100 złotych.

 

 

Foto dzięki uprzejmości dream designs / freedigitalphotos.net