Pełnomocnik do zawarcia umowy z członkiem zarządu

pełnomocnik do zawarcia umowy z członkiem zarządu

Przepis zawarty w art. 210 kodeksu spółek handlowych wprowadza zasadę, iż przy umowach zawieranych pomiędzy spółką a jej członkiem zarządu spółkę musi reprezentować albo rada nadzorcza tej spółki albo pełnomocnik powołany w uchwale zgromadzenia wspólników.

Przepis ten dotyczy wszelkich umów, jakie mogą być zawierane przez spółkę z członkiem zarządu, a zatem tak i tych, które są związane z pełnioną funkcją (np.: umowa o pracę z tym członkiem zarządu), jak i tych, w których działa on jako osoba fizyczna poza kompetencjami, wynikającymi z jego funkcji (np.: gdy na podstawie umowy pożyczki pożycza spółce oznaczoną kwotę pieniędzy).

Celem przepisu zawartego w art. 210 k.s.h. jest nie tylko ochrona spółki i jej wspólników, lecz również ochrona wierzycieli spółki przed niekorzystnymi decyzjami członków zarządu. Jeśli spółka nie posiada rady nadzorczej to spółkę reprezentuje pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Na pełnomocnika może być powołany także inny członek zarządu spółki lub prokurent.

Kwestią techniczną, sprawiającą trudności praktykom przygotowującym treść takiej uchwały zgromadzenia wspólników, jest to czy w uchwale wspólników powołującej pełnomocnika do zawierania umów z członkiem zarządu trzeba wskazać, jaką konkretnie umowę i z którym z członków zarządu pełnomocnik może zawrzeć, czy też jest możliwe powołanie pełnomocnika „rodzajowego”, posiadającego szerokie upoważnienie do działania (np.: do zawierania, zmiany i rozwiązywania wszelkich umów z członkami zarządu).

Sąd Najwyższy w wyroku (II CSK 217/11) wskazał, że przy kwestii dotyczącej pełnomocnika z 210 k.s.h. należy ograniczyć się wyłącznie do brzmienia tego przepisu, a nie wprowadzać przepisów kodeksu cywilnego, zatem wydaje się, że gdy coś nie wynika z 210 k.s.h., to należy uznać, że jest to dozwolone. Analizując ten wyrok można wysnuć tezę, że pełnomocnik może mieć szerokie uprawnienia do działania; istotne jest jedynie, by określić, że to pełnomocnictwo służy do sporów i czynności prawnych pomiędzy spółką a członkiem zarządu.

W komentarzu do art. 210 k.s.h. A. Kidyba pisze: „Skoro art. 210 § 1 k.s.h. nie określa, kto może być pełnomocnikiem spółki oraz skoro dopuszczalne jest na gruncie tego przepisu umocowanie przez zgromadzenie wspólników członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu, to za dopuszczalne uznać również należy udzielenie przez zgromadzenie wspólników pełnomocnictwa do zawarcia umowy o pracę z członkiem zarządu prokurentowi (podobnie SA w Białymstoku wyrażone w wyroku z dnia 1 lipca 2015 r., III AUa 1520/14, LEX nr 1781858)”. W związku z tym, skoro art. 210 k.s.h. nie zakazuje ustanowienia generalnym pełnomocnikiem jakiejś osoby do wszystkich sporów i czynności prawnych pomiędzy spółką a członkiem zarządu, to należy uznać to za dopuszczalne.

W komentarzu M. Rodzynkiewicza wskazano, że: „Pełnomocnictwo wynikające ze stosownej uchwały zgromadzenia wspólników może być pełnomocnictwem do poszczególnej czynności (np. do zawarcia konkretnej umowy), ale może też być pełnomocnictwem rodzajowym (np. do zawierania wszystkich umów cywilnoprawnych z członkami zarządu). Nie jest więc uzasadniony pogląd R. Pabisa (Spółka z o.o., s. 235), że za niedopuszczalne należy uznać powołanie pełnomocnika do stałego reprezentowania spółki wobec członków zarządu bądź w odniesieniu do czynności określonego rodzaju, gdyż – zdaniem tego autora – pełnomocnictwo powinno być udzielone każdorazowo w odniesieniu do poszczególnej czynności. Takiego zastrzeżenia rodzaju pełnomocnictwa, tj. że można udzielić tylko pełnomocnictwa do poszczególnej czynności, art. 210 § 1 jednak nie wprowadza (podobnie J.P. Naworski, w: R. Potrzeszcz, T. Siemiątkowski, Komentarz, t. II, s. 409-410)”.

Na marginesie warto nadmienić, że pogląd, zgodnie z którym w każdym przypadku konieczne jest podjęcie przez zgromadzenie wspólników odrębnej uchwały o powołaniu pełnomocnika w celu reprezentacji spółki w konkretnej sprawie, jest trudny do obrony ze względów praktycznych. Konieczność zwoływania zgromadzeń w wieloosobowych spółkach z o.o., a zwłaszcza w wielotysięcznych spółkach akcyjnych, w których obowiązuje identyczna zasada (art. 379 § 1 k.s.h.), tylko w celu podjęcia uchwały powołującej pełnomocnika do zawarcia (zmiany i rozwiązania) umowy z każdym z członków licznych często zarządów oraz do każdego z nim sporu, byłoby uciążliwe ze względów organizacyjnych oraz ekonomicznie niezasadne.

Z praktyki dotyczącej umów zawieranych pomiędzy członkiem zarządu a spółką należy na koniec podpowiedzieć, że w sytuacji zmiany składu zarządu w spółce wskazane jest przedstawienie spisu umów zawartych z pełnomocnikiem powołanym w trybie art. 210 k.s.h. nowemu zarządowi za pokwitowaniem w celu uniknięcia zarzutu antydatowania takich umów. Co do zasady ustępujący zarząd powinien sporządzić spis umów przekazywanych nowemu zarządowi i zażądać ich potwierdzenia przez nowy zarząd. Dotyczy to zwłaszcza niewykonanych umów z ustępującymi członkami zarządu.

 

Foto dzięki uprzejmości saphatthachat / freedigitalphotos.net

 

Dodaj komentarz