W jaki sposób należy opodatkować wypłaconą dywidendę (kwota brutto i netto)?

jak opodatkować dywidendę brutto netto

Ustalenie prawidłowej kwoty dywidendy do wypłaty jest bardzo istotne dla udziałowca. Powstaje jednak pytanie, jak ustalić kwotę, która ma być wypłacona udziałowcowi? W uchwale zwyczajnego zgromadzenia wspólników wskazuje się jedynie wielkość zysku do podziału (kwota brutto), bez wskazywania, jaka dokładanie kwota zostanie przekazana na rachunek bankowy udziałowca (kwota netto).

Niektórzy uważają, i to nieprawidłowo, że przy wypłacie dywidendy osobie fizycznej art. 30a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy interpretować w ten sposób, że podatek dochodowy naliczony od dywidendy powinien być podstawą do wypłaty dywidendy netto.

Przykład 1:

Spółka zamierza wypłacić jedynemu udziałowcowi 1.000.000 zł. Zdaniem tego udziałowca, spółka powinna najpierw ubruttowić tę kwotę zysku o 19% podatek dochodowy: 1.190.000 zł i dopiero od tej kwoty pobrać podatek dochodowy (1.190.000 zł*19%= 226.100 zł) i następnie różnicę pomiędzy 1.190.000 zł (kwota ubruttowiona) i 226.100 zł (wyliczony podatek), czyli kwotę 963.900 zł wypłacić udziałowcowi.

Zdaniem udziałowca pomimo tego, że art. 30a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie określa ubruttowienia podstawy wyliczenia podatku dochodowego to spółka wypłacająca dywidendę powinna, wyliczając kwotę do wypłaty, dokonać takiego ubruttowienia.

Spółka jednak postąpiła następująco i należy zaznaczyć, że zrobiła to w sposób prawidłowy, zgodny z przepisami podatkowymi.

Przykład 2:

Spółka wypłaciła jedynemu udziałowcowi 810.000 zł, ponieważ kwotą brutto dywidendy jest kwota 1.000.000 zł i stosując do tej kwoty stawkę 19% podatku dochodowego od osób fizycznych (190.000 zł), kwota do wypłaty wynosi właśnie 810.000 zł.

Wypłacona udziałowcowi spółki dywidenda jest kwotą netto, a więc kwotą która została wypłacona po opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (stanowią więc dywidendę netto). Kwota dywidendy netto to 81% kwoty dywidendy przed opodatkowaniem zryczałtowanym podatkiem od osób fizycznych (dywidenda brutto).

Zgodnie z przepisami, że spółka z o.o. wypłacająca dywidendę na rzecz udziałowca: (1) pobiera zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych od dywidendy i (2) wypłaca udziałowcowi  dywidendę netto, czyli dywidendę pomniejszoną o pobrany przez spółkę z o.o., działającą jako płatnik,  zryczałtowany podatek dochodowy.

 

Foto dzięki uprzejmości Stuart Miles / freedigitalphotos.net

Oświadczenie potwierdzające sporządzenie dokumentacji podatkowej

oświadczenie o sporządzeniu dokumentacji stron powiązanych

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób prawnych niektórzy podatnicy są zobowiązani do złożenia oświadczenia potwierdzającego sporządzenie dokumentacji podatkowej.

Są to następujące kategorie podmiotów (art. 9a ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych):

  1. Podatnicy, których przychody lub koszty przekroczyły w roku poprzedzającym rok podatkowy równowartość 000.000 euro, którzy dokonywali transakcji lub ujęli inne zdarzenia z podmiotami powiązanymi, mających istotny wpływ na ich dochód (stratę);
  2. Podatnicy rozpoczynający działalność, których przychody lub koszty przekroczyły w pierwszym roku podatkowym równowartość 000.000 euro, którzy dokonywali transakcji lub ujęli inne zdarzenia z podmiotami powiązanymi, mających istotny wpływ na ich dochód (stratę);
  3. Podatnicy dokonujący zapłaty należności na rzecz podmiotu pochodzącym z kraju stosującym szkodliwą konkurencję podatkową, wynikających z transakcji lub innego zdarzenia ujętego w księgach rachunkowych, jeżeli łączna kwota (lub jej równowartość) wynikająca z umowy lub rzeczywiście zapłacona w roku podatkowym łączna kwota wymagalnych w roku podatkowym świadczeń przekracza równowartość 000 euro;
  4. Podatnicy zawierający z podmiotem pochodzącym z kraju stosującym szkodliwą konkurencję podatkową: (i) umowę spółki niebędącej osobą prawną, jeżeli łączna wartość wniesionych przez wspólników wkładów przekracza równowartość 000 euro, albo (ii) umowę wspólnego przedsięwzięcia lub inną umowę o podobnym charakterze, w których wartość wspólnie realizowanego przedsięwzięcia określona w umowie, a w przypadku braku określenia w umowie tej wartości, przewidywana na dzień zawarcia umowy, przekracza równowartość 20.000 euro;
  5. Podatnicy zagraniczni prowadzący działalność przez położony w Polsce zakład,
  6. Podatnicy polscy prowadzący działalność przez zagraniczny zakład położony poza granicami Polski.

Powyżej wymienione podmioty, prócz tego że są zobowiązane do przygotowania dokumentacji stron powiązanych to jeszcze powinny złożyć oświadczenie o sporządzeniu dokumentacji podatkowej. Oświadczenie takie składa się urzędowi skarbowemu do dnia upływu terminu określonego dla złożenia rocznego zeznania podatkowego (w większości przypadków będzie to 31 marca roku następnego po roku podatkowym).

Oświadczenie o sporządzeniu dokumentacji podatkowej jest podpisywane przez członka zarządu odpowiadającego za sprawy finansowe spółki. W przypadku podatników zagranicznych prowadzących działalność w Polsce za pośrednictwem oddziału oświadczenie może podpisać osoba upoważniona do reprezentowania zagranicznego zakładu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Niezłożenie takiego oświadczenia w terminie może prowadzić do odpowiedzialności karno-skarbowej osoby odpowiedzialnej za złożenie takiego oświadczenia. Niezłożenie w terminie oświadczenia o sporządzeniu dokumentacji podatkowej może być potraktowany jako brak złożenia wymaganej informacji podatkowej (sankcja w art. 80 kodeksu karno-skarbowego). Taki czyn jest zagrożony w Kodeksie karnym skarbowym karą grzywny.

 

Foto dzięki uprzejmości: Ben Schonewille / freedigitalphotos.net

Kto podpisuje sprawozdania finansowe spółki z o.o.?

kto podpisuje

Kto podpisuje sprawozdania finansowe spółki z o.o. jest precyzyjnie uregulowane w ustawie o rachunkowości.

Zgodnie z art. 52 ust. 2 ustawy o rachunkowości: „Sprawozdanie finansowe podpisuje – podając zarazem datę podpisu – osoba, której powierzono prowadzenie ksiąg rachunkowych, i kierownik jednostki, a jeżeli jednostką kieruje organ wieloosobowy – wszyscy członkowie tego organu. Odmowa podpisu wymaga pisemnego uzasadnienia dołączonego do sprawozdania finansowego.”.

Podpisanie sprawozdania finansowego oznacza, że kierownik jednostki oraz osoba prowadząca księgi rachunkowe zaręczają, iż sprawozdanie finansowe jest kompletne, przedstawia prawdziwy i rzetelny obraz sytuacji majątkowej i finansowej jednostki. Praktycznie wygląda to tak, że osoby zobowiązane do podpisu składają parafki na stronach od pierwszej do przedostatniej a na ostatniej stronie (bilansu, rachunku wyników, informacji dodatkowej) składany jest pełny podpis wraz z datą.

Osoba, której powierzono prowadzenie ksiąg rachunkowych

Sprawozdanie finansowe podpisuje zawsze osoba, której powierzono prowadzenie ksiąg rachunkowych. Może to być osoba zatrudniona w jednostce (nie jest wymagane stanowisko głównego księgowego, ale powierzenie prowadzenia ksiąg rachunkowych powinno wynikać z zakresu czynności) bądź osoba prowadząca usługowo księgi rachunkowe (księgowość zewnętrzna).

Kierownik jednostki

Kierownikiem jednostki jest członek zarządu lub innego organu zarządzającego, a jeżeli organ jest wieloosobowy – wszyscy członkowie tego organu, z wyłączeniem pełnomocników ustanowionych przez jednostkę. W przypadku spółki z o.o. za kierownika jednostki uważa się wszystkich członków zarządu.

Ustawa nakłada na kierownika jednostki obowiązek zapewnienia terminowego sporządzenia sprawozdania finansowego i przedstawienia go właściwym organom, którego niedopełnienie grozi odpowiedzialnością karną określoną w art. 77 pkt 2 (grzywna lub kara pozbawienia wolności do lat 2, albo obie te kary łącznie) i art. 79 ustawy o rachunkowości (grzywna albo kara ograniczenia wolności).

Kierownik jednostki jest odpowiedzialny za takie zorganizowanie działalności jednostki, aby sprawozdanie finansowe zostało przygotowane nie później niż w ciągu 3 miesięcy od dnia bilansowego. Po sporządzeniu sprawozdania finansowego kierownik jednostki przedstawia podpisane sprawozdanie finansowe wspólnikom spółki z o.o. (art. 52 ust. 1 ustawy o rachunkowości).

Jeżeli rok obrotowy spółki z o.o. jest zgodny z rokiem kalendarzowym, to wszystkie elementy sprawozdania finansowego powinny być sporządzone najpóźniej do dnia 31 marca.

Potwierdzenie przejęcia odpowiedzialności za rzetelność i jasność ujętych informacji liczbowych oraz słownych w rocznym sprawozdaniu finansowym, a także ich zgodność z zasadami określonymi w ustawie o rachunkowości wyrażają złożone na tym sprawozdaniu podpisy.

Nowy zarząd

Sprawozdanie finansowe podpisują wszyscy członkowie zarządu. Może jednak zdarzyć się, że w nowym roku obrotowym zmienił się skład zarządu. Powstaje więc pytanie, kto faktycznie ma podpisać sprawozdanie finansowe, czy członkowie zarządu działający w okresie za który jest sporządzane jest sprawozdanie finansowe czy też członkowie „nowego” zarządu (tj. osoby zasiadające w zarządzie w dniu podpisywania sprawozdania zarządu za poprzedni rok obrotowy)? Warto pamiętać, że dokument sprawozdania finansowego podpisują osoby zasiadające w zarządzie na dzień sporządzenia (podpisania) sprawozdania. Będą więc to osoby z „nowego” zarządu. Pamiętać należy, że podpisują się wszyscy członkowie zarządu bez wyjątku.

 

Foto dzięki uprzejmości aoo3771 / freedigitalphotos.net

Sukcesja generalna zobowiązań podatkowych przy wniesieniu aportem przedsiębiorstwa osoby fizycznej do spółki jawnej

wkład niepieniężny przedsiębiorstwa

Przepisy podatkowe w sposób szczególny regulują zasady odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe przy czynności polegającej na wniesieniu przedsiębiorstwa osoby prowadzącej działalność gospodarczą do spółki niemającej osobowości prawnej (np.: spółki jawnej, komandytowej, partnerskiej).

Przy wniesieniu przedsiębiorstwa osoby fizycznej do spółki jawnej będzie miała zastosowanie regulacja ogólna zawarta w art. 93a par. 5 Ordynacji podatkowej (Spółka niemająca osobowości prawnej, do której osoba fizyczna wniosła na pokrycie udziału wkład w postaci swojego przedsiębiorstwa, wstępuje w przewidziane w przepisach prawa podatkowego prawa wniesionego przedsiębiorstwa, z wyjątkiem tych praw, które nie mogą być kontynuowane na podstawie przepisów regulujących opodatkowanie spółek niemających osobowości prawnej) oraz art. 112c Ordynacji podatkowej (Spółka niemająca osobowości prawnej, do której osoba fizyczna wniosła na pokrycie udziału swoje przedsiębiorstwo, odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z tą osobą fizyczną za powstałe do dnia wniesienia przedsiębiorstwa zaległości podatkowe związane z wniesionym przedsiębiorstwem).

W konsekwencji dokonanych zmian spółka jawna, do której osoba fizyczna wniosła swoje przedsiębiorstwo, jest jej następcą prawnym w zakresie praw podatkowych, a za zaległości podatkowe osoby fizycznej spółka niemająca osobowości prawnej odpowiada jak osoba trzecia. W zakresie więc odpowiedzialności podatkowej, spółka jawna odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z osobą fizyczną, która wniosła aport, za powstałe do dnia wniesienia przedsiębiorstwa zaległości podatkowe związane z wniesionym przedsiębiorstwem. Mówiąc prostym językiem, spółka jawna może zapłacić za wszystkie podatki i składki ZUS związane z przedsiębiorstwem, które są należne po dniu wniesienia aportu do spółki jawnej (zasadniczo będzie się to ograniczać do PIT-u pobranego od pracowników od wynagrodzeń, przelewu składek na ZUS, itp.), ale też będzie solidarnie odpowiadać za zaległości podatkowe powstałe przed dniem wniesienia przedsiębiorstwa, związane z tymże przedsiębiorstwem.

Warto zaznaczyć, że w przypadku uznania, iż nastąpiło przeniesienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa (a nie przedsiębiorstwa) nie wystąpi takie następstwo podatkowe. To oznacza, iż nabywca zorganizowanej części przedsiębiorstwa (spółka jawna) nie będzie odpowiedzialna za zobowiązania poprzednika prawnego (osoby fizycznej). Podobnie będzie, gdy uznamy, iż doszło do przekazania jedynie poszczególnych składników majątkowych na spółkę jawną.

Regulacja szczególna, dotycząca tylko VAT-u, zawarta jest w art. 6 pkt 1 ustawy o VAT (przepisów ustawy nie stosuje się do transakcji zbycia przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa). Wniesienie aportem przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa, jako czynność niepodlegająca opodatkowaniu VAT, nie będzie wpływać na prawo do odliczenia podatku naliczonego u osoby fizycznej, która wniosła swoje przedsiębiorstwo spółki jawnej.

 

Foto dzięki uprzejmości: 2nix / http://www.freedigitalphotos.net

Czy wspólnik spółki z o.o. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ?

 

ubezpieczenie społeczne

 

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych co do zasady obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Z kolei zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jak zostanie wykazane poniżej ustanowienie w spółce z o.o. drugiego wspólnika, o niewielkiej ilości udziałów, może być w wielu przypadkach traktowane przez ZUS (a także przez sądy powszechne) jako obejście prawa zmierzające do wytworzenia fikcyjnego stanu, w którym wprawdzie formalnie będzie dwóch wspólników lub więcej, ale ci wspólnicy nie mają żadnego wpływu na losy spółki, stąd też wspólnika większościowego należy traktować jako jedynego wspólnika w spółce. Spowoduje to zatem objęcie go obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym jako prowadzącego działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych

Z uwagi na to, że przytaczany art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zawiera generalną zasadę, że wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. jest uważany za prowadzącego działalność, a podejście ZUS-u (oraz sądów powszechnych) rozszerza zakres osób prowadzących działalność gospodarczą na wspólników większościowych o decydującym wpływie na spółkę, nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to, ilu musiałoby być innych wspólników w spółce, ile powinni oni objąć udziałów, by móc stwierdzić, że wspólnik większościowy nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako wspólnik spółki jednoosobowej. Analizując niżej opisane orzecznictwo i poglądy można jednak dojść do wniosku a contrario, w jakiej sytuacji z dużym prawdopodobieństwem udałoby się stwierdzić, że nie mamy do czynienia jedynie z formalnym podziałem po stronie wspólników, a wpływ pozostałych wspólników na losy spółki jest realny.

Największy wpływ na podejście ZUS-u oraz sądów powszechnych do kwestii ubezpieczenia wspólnika większościowego wywarł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2011 r. (sygn. akt I UK 8/11). W szerokim orzecznictwie Sądu Najwyższego, Sąd ten odrzucał możliwość zatrudnienia na podstawie umowy o pracę wspólnika w jednoosobowej spółce z o.o. z uwagi na brak elementu podporządkowania i brak cech stosunku pracy, o których mowa w art. 22 § 1 Kodeksu pracy (uchwała z 8 marca 1995 r. – I PZP 7/95[1], wyrok z 2 lipca 1998 r. – II UKN 112/98[2], wyrok z 14 marca 2001 r. – II UKN 268/00[3], wyrok z 23.10.2006 r. – I PK 113/06[4]). W stanie faktycznym omawianej sprawy I UK 8/11, Sąd Najwyższy uznał za „iluzorycznego wspólnika” osobę, która miała 1 udział przy 125 udziałach wspólnika większościowego.

Zbliżony stan faktyczny do opisanego powyżej miał miejsce w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy pod sygn. akt II UK 177/09. W tej sprawie Sąd Najwyższy stwierdził, że wspólnik pozostaje iluzoryczny przy objęciu 1 udziału przez drugiego wspólnika przy dysponowaniu 99 udziałami przez wspólnika większościowego. Sąd podkreślił, że pozycja wspólnika większościowego jest identyczna, co w sytuacji, w której byłby on jedynym wspólnikiem. Sąd wskazał, iż w sprawie nie było elementu podporządkowania innemu podmiotowi, a podporządkowanie zgromadzeniu wspólników „miało abstrakcyjny, sztuczny charakter, gdyż odwołujący był jednocześnie jedynym wspólnikiem spółki”, czego nie zmieniła sprzedaż jednego udziału. Wspólnik większościowy ponosił ryzyko związane z działalnością spółki. Wspólnik ten był również jedynym członkiem zarządu spółki. Okoliczności te mogą być istotne przy rozważaniu, jak można byłoby uniknąć podobnych problemów w przyszłości.

W stanie faktycznym w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy pod sygn. akt II UK 36/13 w spółce działał jedyny wspólnik posiadający wszystkie udziały (dopiero później ponad 10% udziałów zostało zbytych na rzecz matki), natomiast spółką zarządzało dwóch członków zarządu. Sąd stwierdził, że istotne dla stwierdzenia tego, czy wspólnik jest niezależny od spółki (i nie jest traktowany jako prowadzący działalność gospodarczą) są 3 kwestie:

  1. osobiste wykonywanie przez osobę zatrudnioną pracy zarobkowej (za wynagrodzeniem),
  2. na rzecz podmiotu zatrudniającego, a zatem „na ryzyko” socjalne, produkcyjne i gospodarcze (ekonomiczne) tego podmiotu,
  3. w warunkach podporządkowania jego kierownictwu.

Poniżej zostanie wytłumaczone, jak należy te 3 kwestie prawidłowo stosować w praktyce, natomiast kwestia kilkuosobowego zarządu, w świetle niepodporządkowania jedynego wspólnika komukolwiek w spółce, jest obojętna dla sprawy.

Wyżej opisane orzecznictwo Sądu Najwyższego jest bardzo często podtrzymywane przez sądy powszechne niższych instancji. Przykładowo w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Apelacyjny w Lublinie (III AUa 513/16) stwierdzono, że stosunek udziałów 94:6 był stosunkiem pozornym, nastawionym na wprowadzenie fikcji wielu wspólników, przy jednoczesnym niebraniu udziału w działaniach decyzyjnych spółki przez wspólnika mniejszościowego. W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie (III AUa 129/15) również występowało dwóch wspólników o stosunku udziałów 100:2 i należało stwierdzić, że wspólnik większościowy byłby jednocześnie swoim pracownikiem i pracodawcą, co jest prawnie nieważne.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego szczególną uwagę podkreśla się, że aby stwierdzić, że wspólnik może podlegać ubezpieczeniu jako pracownik, to nie może dojść do połączenia pracy i kapitału. Innymi słowy, praca na rzecz spółki nie może być dokonywana wyłącznie na własny rachunek wspólnika, ale powinna być wykonywana również na rzecz innych wspólników, przy jednoczesnym elemencie podporządkowania wspólnika spółce. Orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza pracę wspólnika dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowisku członka zarządu tej spółki, jeśli ta praca nie polega na obrocie wyłącznie jego własnym kapitałem w ramach tej spółki. W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy pod sygn. akt II UK 20/11 stwierdzono, że wspólnik w dwuosobowej spółce z o.o., dysponujący udziałami w wymiarze 51% nie musi być traktowany jako prowadzący działalność gospodarczą, ponieważ wspólnik ten był poddany „ekonomicznej zależności od swojego pracodawcy (spółki), ponieważ wynagrodzenie nie było pokrywane wyłącznie z jego kapitału”. Podobne rozważania znalazły się w wyroku Sądu Najwyższego pod sygn. akt II UK 517/15, gdzie Sąd ten wskazał, iż jeśli mamy do czynienia z pracą polegającą na obrocie nie tylko własnym kapitałem (ale również innego wspólnika), a także gdy wynagrodzenie wspólnika nie jest pokrywane wyłącznie z kapitału tego wspólnika, to nie mamy do czynienia z połączeniem kapitału i pracy. Jest to w zasadzie kwintesencja omawianego problemu.

W innej sprawie przed Sądem Najwyższym, pod sygn. akt I UK 162/08, stan faktyczny był taki, że główny udziałowiec spółki z o.o. dysponował 74 udziałami przy 26 udziałach innego wspólnika, który nie był obecny w kraju. W sprawie tej wspólnik większościowy wykonywał dużo czynności pracowniczych, również często w wymiarze czasu przekraczającym normy czasu pracy, za należnym wynagrodzeniem. Gdyby takiej pracy nie wykonywał wspólnik, to spółka musiałaby zatrudnić osobę trzecią. Wspólnik był poddany „ekonomicznej zależności od swojego pracodawcy (wypłata wynagrodzenia), ale także formalnemu nadzorowi sprawowanemu przez zgromadzenie wspólników, na którym podjęcie uchwał wymagało uzyskania takiej kwalifikowanej większości głosów, że posiadane przez ubezpieczoną udziały własnościowe jako wspólnika większościowego nie dawały jej statusu wspólnika dominującego, tj. mogącego samodzielnie decydować w sprawach istotnych dla spółki”. Podobne rozważania dotyczące dwóch wspólników w sp. z o.o., będących jednocześnie członkami zarządu, zawarto w sprawie pod sygn. akt II UK 33/10.

Dla kompletności wywodu zaznaczyć należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego pojawiło się wyjątkowe orzeczenie, o sygn. akt I PK 659/03, w którym stwierdzono możliwość zawarcia umowy o pracę pomiędzy spółką a jedynym jej akcjonariuszem, natomiast jest to orzeczenie, które nie znajduje poparcia w późniejszych wyrokach Sądu Najwyższego.

Podsumowując należy stwierdzić, iż generalnie nie sposób jednoznacznie stwierdzić, w jakich wzajemnych relacjach pomiędzy spółką a wspólnikiem większościowym możemy powiedzieć o tym, iż wspólnik taki faktycznie nie zostanie uznany za jedynego w spółce dla celów ustalenia obowiązków wynikających z ubezpieczeń społecznych.

Każdy stan faktyczny i skład sędziowski może dojść do innych wniosków. Nie powinno dojść się do konkluzji, iż skoro w jednej ze spraw stwierdzono faktyczne podporządkowanie wspólnika większościowego spółce przy relacji udziałowej 74:26, to w każdej sprawie taki argument zostanie przez sąd uwzględniony, gdyż istotne jest dojście do wniosku, iż wspólnik-pracownik nie kieruje swoimi działaniami jednocześnie jako wyłączny pracodawca. Co więcej, nawet podjęcie starań przez spółkę mających na celu zminimalizowanie ryzyka zakwestionowania przez ZUS stosunku prawnego łączącego wspólnika większościowego ze spółką, nie oznacza, że ZUS nie zakwestionuje takiego stosunku (szczególną uwagę zwraca sprawa II UK 20/11 przy relacji 51:49 w udziałach pomiędzy dwoma wspólnikami i zakwestionowaniu takiego stosunku przez ZUS).

Uwzględniając jednak powyższe orzecznictwo można pokusić się o przedstawienie kilku istotnych cech, które powinny pojawić się w stanie faktycznym i w realiach funkcjonowania spółki, by móc stwierdzić, że dany wspólnik faktycznie nie prowadzi samodzielnie spółki, a więc nie powinien podlegać pod przepisy ubezpieczenia społecznego. Są to:

  1. niedysponowanie przez wspólnika/wspólników mniejszościowego (mniejszościowych) udziałami poniżej 10% (wspólnik posiadający 10% udziałów wzwyż jest ujawniany w wydruku spółki z Krajowego Rejestru Sądowego), z zastrzeżeniem pkt b) poniżej,
  2. w razie niewielkiej ilości udziałów posiadanych przez wspólnika mniejszościowego istotne jest stwierdzenie w umowie spółki, że wspólnik większościowy nie jest w stanie samodzielnie przeprowadzić wszystkich decyzji w spółce, a do współdziałania konieczna jest również zgoda drugiego wspólnika; innymi słowy wspólnik większościowy nie może być w stanie podjąć wszystkich czynności w spółce bez zgody drugiego (np. można rozszerzyć prawa wspólnika mniejszościowego na podstawie postanowień zawartych w umowie spółki opisanych w art. 236 § 2 lub w art. 246 kodeksu spółek handlowych – wprowadzenie jednomyślności przy pewnych kluczowych uchwałach Zgromadzenia Wspólników, takich jak uchwały dotyczące zmiany umowy spółki, rozwiązania spółki lub zbycia przedsiębiorstwa albo jego zorganizowanej części),
  3. w przypadku wspólnika mniejszościowego można rozważyć też udzielenie mu dodatkowych uprawnień osobistych w umowie spółki (o których mowa w art. 159 kodeksu spółek handlowych, np. prawo do odwołania lub powołania członków zarządu lub rady nadzorczej, prawo do otrzymywania określonych świadczeń od spółki),
  4. wykonywanie przez wspólnika większościowego czynności wykonawczych w spółce, które w założeniu wymagałyby zatrudnienia innego pracownika (przydatnym byłoby również potwierdzanie takich czynności jakimiś dowodami) np. wykonywanie czynności pracowniczych na stanowisku prezesa zarządu z podporządkowaniem Zgromadzeniu Wspólników (jak w sprawie I UK 162/08) czy wykonywanie takich czynności na podstawie osobnej umowy o pracę (niezależnych i całkowicie innych od czynności zarządzających) przy jednoczesnym pełnieniu funkcji członka zarządu (jak w sprawie II UK 33/10),
  5. ustalanie zasad wynagradzania, regulaminu pracy, czasu pracy, itp. przy współudziale wszystkich wspólników,
  6. faktyczne zaangażowanie pracownicze i majątkowe w pracę spółki pozostałego (pozostałych) wspólnika/wspólników i potwierdzenie tej kwestii dowodami.

 

 

Opracowali: adwokat Marcin Moj i apl. adw. Patrick Wilhelmsen

 

Foto dzięki uprzejmości: tawatchai / freedigitalphotos.net

 

Przypisy:

[1] Umowa o pracę zawarta przez jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, działającą przez wspólnika będącego prezesem jej jednoosobowego zarządu, z tym wspólnikiem, jest nieważna.

[2] W stosunku pracy nawiązanym przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (utworzoną przez osobę fizyczną) ze wspólnikiem, będącym jej jednoosobowym zarządem, nie występują konstytutywne cechy stosunku pracy, to jest podporządkowanie pracownika pracodawcy, który ponosi ryzyko związane z zatrudnieniem, także wtedy, gdy w imieniu spółki działał pełnomocnik ustanowiony zgodnie z art. 203 KH.

[3] Jedyny wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może świadczyć pracę na rzecz tejże spółki, jako prezes jednoosobowego jej zarządu, tylko poza stosunkiem pracy, a zatem na innej niż umowa o pracę podstawie.

[4] Konstytutywne cechy stosunku pracy odróżniające go od innych stosunków prawnych to: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły, podporządkowanie, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko związane z zatrudnieniem i odpłatny charakter zatrudnienia. W świetle ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego te konstytutywne cechy stosunku pracy nie występują w stosunku prawnym nawiązanym przez spółkę z o.o., utworzoną przez osobę fizyczną, ze wspólnikiem będącym jednocześnie jej jednoosobowym zarządem, czego nie zmienia okoliczność, że umowa została zawarta za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika.

 

Czy jest prawnie możliwe wystąpienie wspólnika ze spółki komandytowej za porozumieniem stron?

umowa spółki jawnej

Przepisy kodeksu spółek handlowych, w dziale III poświęconym spółce komandytowej, nie regulują wprost kwestii dotyczącej wystąpienia wspólnika ze spółki. Tym samym zastosowanie znajduje zawarte w art. 103 par. 1 k.s.h. odesłanie, w myśl którego w sprawach nieuregulowanych w niniejszym dziale do spółki komandytowej stosuje się odpowiednio przepisy o spółce jawnej, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Na gruncie spółki jawnej występują niejednolite poglądy odnoszące się do możliwości wystąpienia wspólnika ze spółki za porozumieniem stron. Problematyka odnosi się w tym zakresie głównie do tego, czy możliwe jest wystąpienie wspólnika ze spółki w oparciu o przepis art. 353(1) k.c., który statuuje zasadę swobody umów i wyznacza granice tej swobody. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Określenie wspólnika stanowi  obligatoryjny element umowy spółki komandytowej (art. 105 pkt 4 k.s.h.), a tym samym ewentualne porozumienie o wystąpieniu wspólnika, wymagałoby zmiany tej umowy. Zgodnie zaś z art. 2 k.s.h. w sprawach określonych w art. 1 par. 1 (tworzenie, organizację, funkcjonowanie, rozwiązywanie, łączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych) w zakresie  nieuregulowanym w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Jeżeli wymaga tego właściwość (natura) stosunku prawnego spółki handlowej, przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. Podstawowym pytaniem na jakie należy odpowiedzieć jest więc, czy do zmian składu osobowego spółki komandytowej może mieć dojść w oparciu o przepis art. 2 k.s.h. w zw. z art. 353(1) Kodeksu Cywilnego.

W wyroku z dnia 17 czerwca 2016 r. (sygn. XIII Ga 1120/15) Sąd Okręgowy wskazał, iż sposób wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej został uregulowany w przepisach Kodeksu spółek handlowych w sposób wyczerpujący, zatem nie ma podstaw do kreowania innych, pozakodeksowych stanów faktycznych, w których możliwe byłoby wystąpienie wspólnika ze spółki jawnej. Analizując przepisy Kodeksu spółek handlowych należy dojść do wniosku, że zmiana składu osobowego wspólników jest możliwa jedynie w następujących sytuacjach:

  1. śmierci wspólnika (art. 60 k.s.h. w zw. z art. 64 § 1 k.s.h.),
  2. ogłoszenia upadłości wspólnika (art. 64 k.s.h.),
  3. wypowiedzenia umowy spółki przez wspólnika (art. 61 k.s.h.),
  4. wypowiedzenia umowy spółki przez wierzyciela wspólnika (art. 62 § 2 k.s.h.),
  5. przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce na inna osobę (art. 10 k.s.h.),
  6. przystąpienia nowego wspólnika (art. 32 k.s.h.),
  7. wyłączenia wspólnika na mocy orzeczenia sądu (art. 63 § 2 k.s.h.).

W cytowanym powyżej wyroku Sąd wyszedł z założenia, że niedopuszczalność zmiany składu osobowego spółki jawnej na mocy „porozumienia stron” wiązać należy po pierwsze z wyraźnym określeniem w kodeksie przypadków, w których dopuszczalne są osobowe zmiany w spółce, po drugie z treścią przepisu art. 65 k.s.h., który reguluje zasady wypłaty udziału na rzecz występującego wspólnika. Przepis ten w par. 2 odnosi się bowiem do konkretnych sposobów wystąpienia wspólnika ze spółki wskazując, że jako dzień bilansowy (na podstawie, którego określa się udziały kapitałowe występującego wspólnika) przyjąć należy: 1) w przypadku wypowiedzenia – ostatni dzień roku obrotowego, w którym upłynął termin wypowiedzenia; 2) w przypadku śmierci wspólnika lub ogłoszenia upadłości – dzień śmierci albo dzień ogłoszenia upadłości; 3) w przypadku wyłączenia wspólnika na mocy prawomocnego orzeczenia sądu – dzień wniesienia pozwu. W ocenie sądu przesądza to o istnieniu tzw. regulacji negatywnej, a więc o sytuacji, w której brak regulacji był przez ustawodawcę zamierzony, co wyłącza zastosowanie art. 2 k.s.h. mającego charakter „łącznika” z przepisami kodeksy cywilnego. Art. 2 k.s.h. dotyczy bowiem jedynie przypadków, w których dana kwestia nie została uregulowana w kodeksie spółek handlowych.

Pomimo odmiennego zapatrywania sądu w wyżej cytowanym wyroku, należy również wskazać na argumenty przemawiające za możliwością wystąpienia wspólnika ze spółki komandytowej na mocy porozumienia stron. Po pierwsze, przepisy Kodeksu spółek handlowych nie zawierają zakazu wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej za porozumieniem stron i ze skutkiem natychmiastowym. Po drugie, Kodeks spółek handlowych zawiera regulacje dotyczące innych (nieuregulowanych w kodeksie cywilnym) sposobów wystąpienia wspólnika ze spółki osobowej. Przepis art. 353(1) kodeksu cywilnego nie może być w tym zakresie uznany za normę o charakterze konkurencyjnym, a co najwyżej o charakterze uzupełniającym względem regulacji k.s.h., w szczególności względem art. 9 k.s.h. z którego wynika, że zmiana postanowień umowy spółki, w braku odmiennych zapisów w umowie, wymaga zgody wszystkich wspólników. Ustawodawca dopuszcza więc zmianę umowy spółki w zakresie, w jakim nie pozostaje to w sprzeczności z ustawą, zasadami współżycia społecznego i naturą stosunku (art. 353(1) k.c.).

Nie sposób zgodzić się z zapatrywaniem sądu, że normy art. 61 k.s.h. i art. 65 k.s.h. (z uwagi na ich bezwzględnie wiążący charakter) wyłączają możliwość zmiany umowy – w zakresie dotyczącym składu osobowego –  na mocy porozumienia stron. Skoro bowiem ustawa (k.s.h.) milczy w zakresie „porozumienia stron” i nie wprowadza wyraźnego wyłączenia w tym zakresie, to na mocy art. 9 k.s.h. uznać należy, że w tym zakresie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego (art. 2 k.s.h.). Dostrzec bowiem należy, że przepis art. 65 par. 2 k.s.h., który stanowił fundament dla stanowiska wyrażonego w cytowanym powyżej wyroku, odnosi się do przypadków, co do których brak regulacji rodzić mógłby wątpliwości odnośnie dnia bilansowego, w oparciu o który należy ustalić wartość udziału kapitałowego występującego wspólnika (wypowiedzenie, śmierć, upadłość, wyłączenie na mocy prawomocnego orzeczenia sądu). Przepis ten służy ochronie wspólnika wypowiadającego umowę spółki, jego następców prawnych w przypadku śmierci, oraz wskazówkę interpretacyjną dla spółki w sytuacji gdy do wyłączenia wspólnika dochodzi na podstawie orzeczenia sadu ogłoszenia upadłości lub wyłączenia wspólnika przez sąd. Dotyczy on zasadniczo sytuacji, w których występujący wspólnik pozbawiony jest możliwości wpływania na sposób ustalenia jego udziału kapitałowego w spółce, co nie ma miejsca w przypadku zmiany składu osobowego za porozumieniem stron. Przepis ten pomija nie tylko wystąpienie ze spółki na mocy „porozumienia stron”, ale również (co oczywiste) wprost dopuszczalne przez k.s.h. przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce na inną osobę (art. 10 k.s.h.). W przypadku zbycia praw i obowiązków wspólnika na inną osobę, to w gestii stron transakcji leży określenia wartości zbywczej tych praw i obowiązków. Z podobnego założenia należy wyjść w przypadku wystąpienia wspólnika za porozumieniem stron, tzn. należy uznać, że kwestia ta (określenie wartości udziału kapitałowego wspólnika w spółce jawnej) pozostawiona została swobodnej woli wspólników zawierających porozumienie. Na zasadzie analogii wydaje się jednak, że w braku odrębnych uzgodnień, dniem bilansowym będzie dzień określony w porozumieniu, jako dzień wystąpienia wspólnika ze spółki (art. 65 § 2 pkt 1 k.s.h.).

Wreszcie wskazać należy, że również względy przewidziane w art. 353(1) k.c. nie stoją w przeszkodzie w dokonaniu zmian w składzie osobowym spółki w oparciu o zgodne oświadczenia wszystkich wspólników. Czynność taka jest nie tylko zgodna (niesprzeczna) z ustawą, ale przede wszystkim nie jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego umowy spółki. W literaturze wskazuje się takie cechy składające się na naturę stosunku, jak to, że stosunek ten nie może unicestwiać ani nadmiernie ograniczać wolności strony, powinien dać stronom pewność co do przysługujących im praw i ciążących na nich obowiązków […], musi go cechować minimum racjonalności i użyteczności oraz musi on mieć względny charakter. (tak P. Machnikowski  [w:] Kodeks Cywilny Komentarz, red. prof. dr hab. Edward Gniewek, prof., dr. Hab. P. Machnikowski, Legalis, art. 353(1)  k.c.). Mając na względzie zasadniczy cel regulacji z art. 61 k.s.h. określającego zasady wypowiadania umowy spółki komandytowej (tj. gwarancja trwałości spółki) nie można uznać, iż wskutek zgodnego porozumienia wszystkich stron, interes któregokolwiek ze wspólników byłby w jakikolwiek sposób zagrożony.  Skoro wspólnikom spółek osobowych przyznane zostały uprawnienia do rozwiązania umowy spółki na mocy jednomyślnej uchwały wspólników (art. 58 k.s.h.), to tym bardziej uznać należy, że prawo wspólników obejmuje możliwość decydowania w tej formie o składzie osobowym spółki.

Choć nie sposób wskazać, jakie w danym przypadku będzie zapatrywanie sądu rejestrowego rozpoznającego konkretną sprawę, to nie można w sposób definitywny wyłączyć możliwości skutecznego dokonania zmian składu osobowego spółki na mocy porozumienia stron. Wydaje się jednak, że porozumienie takie powinno określać sposób rozliczenia z występującym wspólnikiem oraz wartość jego kapitału udziałowego, ewentualnie wskazywać na metodę ich określenia. Porozumienie takie winno być podjęte jednomyślną uchwałą wspólników i mieć formę aktu notarialnego. Jednocześnie wskazać należy, że w każdym przypadku niedopuszczalna będzie takie porozumienie o wystąpieniu wspólnika ze spółki, wskutek którego naruszone zostaną podmiotowe wymagania z art. 102 k.s.h. W spółce zawsze powinien zostać co najmniej jeden wspólnik, który będzie odpowiadał bez ograniczeń (komplementariusz) oraz co najmniej jeden wspólnik, którego odpowiedzialność jest ograniczona (komandytariusz).

Opracował: aplikant adwokacki Patrick Wilhelmsen

Foto dzięki uprzejmości: photostock

Odpowiedzialność osoby fizycznej po przekształceniu działalności gospodarczej w sp. z o.o.

przekształcenie w sp. z o.o.

Procedura przekształcenia działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę fizyczną w jednoosobową spółkę z o.o. polega w zarysie na tym, że powstała spółka z o.o. staje się właścicielem majątku osoby fizycznej, który składał się na przedsiębiorstwo prowadzonej działalności gospodarczej osoby fizycznej.

Warto jednak wiedzieć, że osoba fizyczna, która zdecydowała się na przekształcenie swej działalności gospodarczej w spółkę z o.o. nie przestanie odpowiadać majątkowo za długi powstałe do momentu powstania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mimo, że majątek tej działalności gospodarczej stanie się własnością spółki kapitałowej. Co więcej, osoba fizyczna będzie odpowiadać za te długi bez ograniczenia kwotowego, solidarnie wraz ze spółką. Odpowiedzialność majątkowa osoby fizycznej, zgodnie z brzemieniem przepisu art. 584(13) k.s.h. trwa trzy lata licząc od momentu dokonania przekształcenia: „Dłużnik będący osobą fizyczną ponosi solidarną odpowiedzialność na podstawie art. 584(13) k.s.h., jeżeli wierzyciel wytoczy przeciwko niemu powództwo w okresie biegu terminu określonego w tym przepisie” (uchwała SN z dnia 9 lutego 2017 r., III CZP 113/16, niepubl.).

Warto wiedzieć, że termin trzyletni dotyczy solidarnej odpowiedzialności osoby fizycznej i osoby prawnej za długi powstałe przed przekształceniem. Przepis te więc nie skraca ani nie wydłuża terminów przedawnienia dotyczących poszczególnych zobowiązań. Przykładowo, roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, które powstało na 6 miesięcy przed przekształceniem przedawni się po upływie 2 lat i 6 miesięcy, licząc od dnia przekształcenia i przez ten okres osoba fizyczna jak i spółka z o.o. będą odpowiadać solidarnie za to roszczenie.

Jeśli zaś chodzi o zobowiązania podatkowe w kontekście przekształcenia działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę fizyczną w jednoosobową spółkę z o.o. to mają zastosowanie następujące zasady.

Na podstawie art. 93a § 4 Ordynacji podatkowej spółka z o.o. powstała z przekształcenia działalności gospodarczej osoby fizycznej wchodzi z mocy prawa w wynikające z przepisów prawa podatkowego prawa osoby fizycznej. Jednakże co do obowiązków podatkowych spółka ta odpowiada za obowiązki podatkowe istniejące przed przekształceniem na zasadach właściwych dla osób trzecich (art. 112b Ordynacji podatkowej). Oznacza to, że powstała spółka z o.o. odpowiada solidarnie z byłym przedsiębiorcą za długi podatkowe powstałe przed przekształceniem. Odpowiedzialność ta będzie wynikać z decyzji organu podatkowego wydanej w sprawie odpowiedzialności osoby trzeciej (tj. spółki z o.o.) za długi podatkowe osoby fizycznej. W praktyce wygląda to tak, że organ podatkowy w pierwszej kolejności będzie dochodził zapłaty zaległości podatkowych od osoby fizycznej, która nie jest już przedsiębiorcą. Odpowiedzialność osoby fizycznej za zaległości podatkowe powstałe do dnia przekształcenia będzie przedawniać się zgodnie z ogólną zasadą stanowiącą, że zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem pięć lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku a solidarna odpowiedzialność spółki z o.o. za długi podatkowe osoby fizycznej wygaśnie po upływie pięć lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa (art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej).

 

Foto dzięki uprzejmości hywards / freedigitalphotos.net