Niechciany wspólnik w spółce z o.o.

niechciany wspólnik

Podstawowym zabezpieczeniem się przed niechcianym wspólnikiem w spółce z o.o. jest dokonanie odpowiedniego doboru osób, z którymi zamierzamy zawrzeć spółkę z o.o. Z różnych przyczyn nie zawsze się to udaje. Zacząć więc trzeba od tego, że ogólnie mówiąc w praktyce mamy do czynienia z dwiema sytuacjami – chcemy się zabezpieczyć przed nabyciem udziałów przez osobę niepożądaną albo też chcemy się pozbyć niechcianego wspólnika.

 

Jak zabezpieczyć się przed nabyciem udziałów przez osobę niepożądaną

W samej umowie spółki z o.o. można wprowadzić zapisy, które ograniczą możliwość nabywania udziałów przez osoby niepożądane. Dotyczyć to może dwu kategorii osób, (1) spadkobierców po zmarłym wspólniku oraz (2) niepożądanych potencjalnych nabywców udziałów.

Ograniczenia nabycia udziałów przez spadkobierców po zmarłym wspólniku zostały przeze mnie szczegółowo opisane we wpisie pt. „Śmierć wspólnika w spółce z o.o.”.

Teraz omówię prawne możliwości ograniczenia wstąpienia do spółki udziałowców, którzy z różnych względów są niepożądani dla pozostałych wspólników. W szczególności chodzi o sytuacje, gdy jeden ze wspólników może być na tyle nielojalny, że istnieje ryzyko, iż mógłby sprzedać posiadane udziały firmie konkurencyjnej, umożliwiając jej dostęp do tajemnic przedsiębiorstwa.

Na początek zajrzyjmy do przepisów kodeksu spółek handlowych:

Art. 182. § 1. Zbycie udziału, jego części lub ułamkowej części udziału oraz zastawienie udziału umowa spółki może uzależnić od zgody spółki albo w inny sposób ograniczyć.

Jak widać pierwszą możliwością jest ograniczenie zbywania udziałów w ten sposób, że do rozporządzenia udziałami przez wspólnika wymagane jest uzyskanie uprzedniej zgody spółki (np.: w formie uchwały zarządu, rady nadzorczej lub też w uchwale zgromadzenia wspólników). A co ma zrobić wspólnik, który zamierzał sprzedać udziały, lecz nie uzyskał zgody odpowiedniego organu spółki na tę transakcję?

W przypadku, gdy odmówiono zgody na sprzedaż udziałów, sąd rejestrowy może pozwolić na zbycie udziałów, jeżeli istnieją ku temu ważne powody. Niezależnie od tego, iż sąd może finalnie zezwolić na zbycie udziałów, spółka ma prawo w terminie wskazanym przez sąd wskazać własnego nabywcę w miejsce proponowanego przez wspólnika, który zamierza sprzedać udziały. Sąd też może wskazać cenę sprzedaży udziałów oraz wyznaczyć termin na zapłatę ceny po zasięgnięciu, w miarę konieczności, opinii biegłego. Dopiero, gdy wskazany przez spółkę nabywca nie uiści ceny sprzedaży w zakreślonym przez sąd terminie, wspólnik będzie mógł swobodnie rozporządzić swoimi udziałami  (chyba, że nie przyjął oferowanej ceny sprzedaży).

Powyżej cytowany przepis art. 182 k.s.h. wskazuje też, iż umowa spółki z o.o. może „w inny sposób ograniczyć” możliwość zbycia udziałów. W praktyce inne możliwości ograniczenia rozporządzania udziałami dotyczą wprowadzenia do umowy spółki z o.o. zapisów wskazujących na posiadanie odpowiednich kwalifikacji potencjalnych nabywców (np.: posiadania wyższego technicznego wykształcenia), przyznania prawa pierwszeństwa do nabycia udziałów innemu wspólnikowi tej spółki lub też czasowego (np.: na dwa lata od założenia spółki z o.o.) wyłączenia zbywania udziałów. Niemniej jednak ograniczenia nie mogą faktycznie oznaczać zakazu zbywania udziałów, gdyż taki zapis byłby nieskuteczny.

Jeżeli umowa spółki z o.o. zawiera ograniczenie odnośnie zbycia udziałów, lecz wspólnik bez uzyskania tej zgody sprzedaje udziały to taka umowa sprzedaży udziałów będzie nieskuteczna. W wyroku z 7 września 1993 r. (II CRN 60/93) Sąd Najwyższy wskazał, że: „umowa zbycia udziałów zawarta bez zezwolenia spółki z o.o. (do udzielenia którego właściwe jest zgromadzenie wspólników) stanowi czynność bezskuteczną, i to zarówno wobec spółki, jak i w stosunkach między stronami. Umowa taka może się stać skuteczna dopiero wtedy, gdy stosowne zezwolenie zostanie wyraźnie udzielone”.

Jak pozbyć się niechcianego wspólnika?

Najmniej kosztowną metodą rozstanie się z niechcianym wspólnikiem jest zawarcie z nim porozumienia, w którym niechciany wspólnik zbywa udziały na rzecz pozostałych wspólników. Nie zawsze ta metoda da się zastosować w praktyce. Często nie dochodzi do porozumienia pomiędzy wspólnikami i pozostaje przeprowadzenie postępowania sądowego o wyłączenie wspólnika ze spółki. O szczegółach sądowego wyłączenia niechcianego udziałowca ze spółki z o.o. opisałem we wpisie pt. „Wyłączenie wspólnika spółki z o.o.”.

 

 

foto dzięki uprzejmości watcharakun/ freedigitalphotos.net

Dodaj komentarz