Wspólnicy posiadający po 50% udziałów – paraliż decyzyjny w spółce z o.o.

paraliż decyzyjny

Założenie spółki z o.o. przez dwóch wspólników najczęściej, gdy wspólnicy nie korzystają z doradztwa prawnego, kończy się uzgodnieniami, iż każdy ze wspólników będzie miał po 50% udziałów. Gdy wspólnicy zgodnie współdziałają – spółka z o.o. będzie prosperować. Ale co zrobić w sytuacji, gdy pomiędzy wspólnikami, posiadającymi w spółce równe udziały powstał paraliż decyzyjny uniemożliwiający podejmowanie wspólnych uchwał (np.: uchwały w przedmiocie dalszego istnienia spółki, zatwierdzenia sprawozdania zarządu z działalności spółki, zatwierdzenia sprawozdania finansowego i udzielenia absolutorium członkom zarządu, itp.) ?

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 kwietnia 2008 roku (IV CSK 20/08) celem każdej spółki handlowej zarówno osobowej, jak i kapitałowej, podobnie zresztą jak i każdej korporacji, czyli zrzeszenia osób, jest dążenie do osiągnięcia wspólnego celu (art. 3 k.s.h.). Chodzi tu zresztą nie tylko o cel gospodarczy, ale również społeczny, zaś podstawową cechą każdej spółki jest idea współdziałania wspólników. Wspólnicy spółki z o.o. powinni dążyć do osiągnięcia wspólnego celu w całym okresie jej istnienia. W sytuacji, gdy osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe, została w ustawie wskazana, jako podstawowa, „ważna przyczyna” rozwiązania spółki przez sąd (art. 271 pkt 1 k.s.h.). Sąd Najwyższy uzasadniał w wyżej wskazanym wyroku, że w piśmiennictwie podkreśla się, iż niemożność osiągnięcia celu spółki może być spowodowana konfliktem istniejącym między wspólnikami, gdy wskutek tarć między dwiema grupami wspólników o zrównoważonej liczbie głosów nie jest możliwe podejmowanie uchwał, co utrudnia prawidłowe funkcjonowanie spółki.

W wyroku z dnia 13 marca 2013 roku (IV CSK 228/12) Sąd Najwyższy zajął również stanowisko, iż znaczący i długotrwały konflikt między wspólnikami przesądza o niemożności osiągnięcia celu spółki i uzasadnia żądanie wspólnika o rozwiązanie spółki.

Co należy ustalić, aby doprowadzić do zlikwidowania „paraliżu decyzyjnego” w spółce z o.o.?

Po pierwsze, w sytuacji istnienia „konfliktu decyzyjnego” należy sprawdzić, czy spółka prowadzi aktywną działalność gospodarczą, zatrudnia pracowników, realizuje zawarte umowy, zawiązuje nowe, reguluje na bieżąco zobowiązania. Jeśli odpowiedź na tak zadane pytanie jest przecząca a więc spółka nie prowadzi aktywnej działalności, bo nie ma dobrej kondycji finansowej to może okazać się, iż właściwszą drogą przecięcia „paraliżu decyzyjnego” w spółce będzie złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.

Po drugie, jeśli spółka aktywnie działa, posiada dobrą kondycję finansową oraz reguluje na bieżąco zobowiązania to należy zbadać czy zaistniałe okoliczności związane z „paraliżem decyzyjnym” w spółce obiektywnie nie pozwalają na dalsze jej funkcjonowanie. Wskazuje się w literaturze prawniczej, że w świetle art. 271 pkt 1 k.s.h. o rozwiązaniu spółki nie ma decydować usprawiedliwiony interes osoby występującej z pozwem (np.: jednym ze skłóconych wspólników), lecz okoliczności obiektywnie niepozwalające na dalsze funkcjonowanie spółki. Sytuacją, w której występuje interes ogólny będzie sytuacja, gdy konflikt decyzyjny w spółce z o.o. powoduje zagrożenie bezpieczeństwa obrotu, a więc szczególności zagraża interesom kontrahentów tej spółki. Wykazanie istnienia interesu ogólnego będzie uzasadniało żądanie rozwiązania spółki.

Po trzecie, warto ustalić czy w okolicznościach występowania „konfliktu decyzyjnego”, spółka z o.o. ma perspektywę realizacji celu, dla którego została stworzona. Warto wskazać, że do realizacji celu, dla którego spółka została powołana, niezbędne jest m.in. podejmowanie uchwał wspólników w sprawach rocznej sprawozdawczości spółki oraz decydowaniu o jej zyskach lub stratach.

Po czwarte, konieczne jest ustalenie, czy pomiędzy wspólnikami istnieje konflikt mający charakter trwały. Warto ustalić, czy skonfliktowany wspólnik interesuje się sprawami spółki, uczestniczy w posiedzeniach zgromadzenia wspólników. Konieczne jest też ustalenie czy istnieją szanse na zakończenie paraliżu decyzyjnego w najbliższym czasie. Przydatne będzie też sprawdzenie czy istniejący między wspólnikami konflikt ma szerszy zakres i czy dotyczy prywatnych (nie dotyczących spółki) ustaleń pomiędzy wspólnikami.

Jeśli są spełnione wyżej wymienione cztery przesłanki (prowadzenie aktywnej działalności, dobra kondycja finansowa, niemożność zrealizowania celu dla którego spółka została powołana, trwały charakter konfliktu pomiędzy wspólnikami) wspólnik powinien zwrócić się do sądu rejestrowego o orzeczenie rozwiązania spółki.

 

Foto dzięki uprzejmości antpkr / freedigitalphotos.net

Zaliczka na dywidendę

Zaliczka na dywidendę

Czy wspólnicy spółki z o.o. mogą otrzymać choćby część zysku spółki w postaci wypłaty zaliczki na dywidendę? Czy ktoś ma prawo do rozporządzania zyskiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przed przeprowadzeniem zwyczajnego zgromadzenia wspólników?

Zgodnie z art. 191 § 1 i 3 k.s.h. wspólnik ma prawo do udziału w zysku wynikającym z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonego do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników, z uwzględnieniem art. 195 § 1 k.s.h., a więc z możliwością wypłacenia zaliczki na poczet przyszłej dywidendy, w stosunku do posiadanych udziałów. Wypłata zaliczki na poczet dywidendy może dotyczyć bieżącego (np.: wypłata zaliczki na poczet dywidendy po zamknięciu i rozliczeniu poprzedniego roku obrotowego, lecz przed zakończeniem bieżącego roku) lub zeszłego roku obrotowego (zaliczka jest wypłacana w okresie od zakończenia roku obrotowego do zamknięcia i rozliczenia poprzedniego roku obrotowego na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników).

Aby zarząd mógł podjąć uchwałę o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy muszą być spełnione następujące warunki: po pierwsze, musi istnieć zapis w umowie spółki pozwalający zarządowi na dokonanie wypłaty zaliczek wspólnikom, spółka musi mieć zarezerwowane środki pieniężne (art. 194 k.s.h.: … jeśli spółka posiada środki wystarczające na wypłatę…) oraz gdy zatwierdzone na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy wykazało zysk.

Jak się wylicza zaliczkę na dywidendę do wypłaty?

Zaliczka na dywidendę może stanowić połowę zysku z zatwierdzonego poprzedniego roku obrotowego, powiększonego o wartość specjalnych funduszy (kapitałów) rezerwowych utworzonych z wypracowanego przez spółkę zysku celem wypłaty wspólnikom zaliczek oraz pomniejszonego o niepokryte jeszcze straty z lat ubiegłych oraz sumę wartości nabytych przez spółkę udziałów we własnym kapitale zakładowym.

Przykładowo, jeśli zatwierdzone sprawozdanie finansowe spółki z o.o. za rok 2012 wykazało zysk netto w kwocie 203.341,90 zł to zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy może stanowić najwyżej połowę zysku osiągniętego od 1 stycznia 2013 roku do 31 grudnia 2013 roku (235.193,39 zł, połowa tego zysku to 117.596,70 zł), powiększonego o kapitały rezerwowe (128.341,90 zł) utworzone z zysku oraz pomniejszonego o niepokryte straty (0 zł) i udziały własne (0 zł), a więc zaliczka na dywidendę nie może przekroczyć kwoty 245.938,60 zł.

Kodeks spółek handlowych nie zawiera regulacji odnoszących się do sytuacji wypłaty zaliczek na dywidendę, gdy już po zakończeniu roku obrotowego okazuje się, że przykładowo wypłacone zaliczki przekraczają zysk spółki do podziału. W literaturze prawniczej wskazuje się, że pewnym rozwiązaniem tych problemów może być zawarcie postanowienia w umowie spółki zobowiązującego wspólników do ich zwrotu.

Czy można zaskarżyć uchwałę zarządu o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy? Zgodnie z jednolitą linią orzecznictwa uchwały zarządu spółki z o.o. nie można uznać za czynności prawne i dlatego też nie mogą zostać zaskarżone do sądu. Kodeks spółek handlowych nie przewiduje procedury zaskarżalności uchwał zarządu spółki z o.o., jak i stwierdzenia ich nieważności. Uchwała zarządu, nie będąc samodzielnie czynnością prawną a będąc jedynie aktem wewnętrznym przygotowującym daną czynność, stosunek prawny dla którego stanowi źródło, nie może sama stanowić przedmiotu powództwa. W sytuacji, gdy dana uchwała dotknięta wadliwością, jest źródłem określonego prawa lub stosunku prawnego, elementem czynności prawnej podjętej przez spółkę w wykonaniu danej uchwały, ten kto ma interes prawny może wystąpić z powództwem o ustalenie, że określone prawo albo stosunek prawny nie istnieją, ze względu na wadliwość uchwały zarządu. Powództwo z art. 189 k.p.c., nie pozwala zaś na stwierdzenie nieważności czy ważności samej uchwały jako aktu wewnętrznego organu spółki.

Warto pamiętać, że jeśli zarząd nieprawidłowo podjął uchwałę o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy to członkowie zarządu, którzy uchwalili dokonanie wypłaty zaliczek, będą solidarnie odpowiedzialni z odbiorcą takiej zaliczki, wobec spółki na podstawie przepisu art. 198 k.s.h.. W razie bezczynności spółki w dochodzeniu zwrotu bezpodstawnej wypłaty, każdy wspólnik może wnieść pozew o naprawienie szkody wyrządzonej w ten sposób spółce w trybie art. 295 § 1 k.s.h., w którym to postępowaniu będzie podlegać badaniu kwestia bezprawności dokonanych wypłat, jak i bezczynności spółki w dochodzeniu ich zwrotu.

 

Foto dzięki uprzejmości graur razvan ionut/ freedigitalphotos.net

Odmowa udzielenia absolutorium

Odmowa udzielenia absolutorium

Po zakończeniu roku obrotowego w spółce z o.o. zwyczajne zgromadzenie wspólników ma obowiązek ocenić każdego członka zarządu. Ocena powyższa, zwana absolutorium lub pokwitowaniem, zatwierdza czynności dokonane przez członka zarządu w czasie minionego roku obrotowego. Udzielenie absolutorium zasadniczo wyłącza odpowiedzialność tej osoby za czynności dokonane w ocenianym okresie.

Decyzja o udzieleniu absolutorium powinna być podjęta po uprzednim zapoznaniu się przez wspólników spółki ze sprawozdaniem finansowym oraz sprawozdaniem zarządu z działalności spółki. Absolutorium jest udzielane w uchwale podejmowanej w głosowaniu tajnym (art. 247 § 2 k.s.h.). Udzielenie absolutorium członkowi zarządowi jest często kwestią subiektywną, zależną od indywidualnej oceny pracy poszczególnych członków zarządu przez udziałowców spółki. Niezależnie jednak od subiektywności oceny, warto przygotować uzasadnienie uchwały o odmowie absolutorium a w nim wskazać te istotne zaniedbania i nieprawidłowości, które w konsekwencji doprowadziły do nieudzielania absolutorium członkowi zarządu.

Podjęcie uchwały w przedmiocie udzielenia absolutorium ma istotne znaczenie dla stosunków majątkowych osób piastujących funkcję w zarządzie spółki z o.o.. Odmowa udzielenia absolutorium co prawda nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu wobec spółki z o.o., ale może mieć wpływ na ocenę przesłanek stanowiących o tej odpowiedzialności. Warto też pamiętać, że konsekwencje uchwały w przedmiocie odmowy udzielenia absolutorium nie ograniczają się do relacji majątkowych pomiędzy członkiem zarządu a spółką; podjęcie uchwały o odmowie udzielenia absolutorium podważa w opinii publicznej zaufanie do kwalifikacji menadżerskich osób piastujących funkcję w organach zarządzających i w ostateczności może narazić te osoby na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności.

Jak wskazano wyżej, udzielenie absolutorium zwalnia członka zarządu od odpowiedzialności cywilnej wobec spółki w odniesieniu do tych działań, o których spółka wiedziała podejmując uchwałę. Natomiast jeżeli członek zarządu dokonał czynności, o których udziałowcy nie mieli wiedzy w chwili podejmowania uchwały, wówczas absolutorium działań tych nie obejmuje. Za te czynności członek zarządu może więc ponosić odpowiedzialność. Ponadto mimo otrzymania skwitowania członek zarządu będzie ponosił odpowiedzialność, jeśli m.in. uchwała o zatwierdzeniu sprawozdań (finansowego i z działalności spółki) została podjęta na podstawie niepełnych, nieprawdziwych lub nierzetelnych danych lub gdy wspólnicy zostali wprowadzeni w błąd przez zarząd. W takiej sytuacji wspólnicy mogą zmienić dotychczasową uchwałę i odmówić udzielenia zarządowi absolutorium lub dochodzić odszkodowania przed sądem, powołując się na fakt, że absolutorium zostało przyznane niesłusznie, lub zarząd umyślnie lub przez niedbalstwo podał fałszywe dane dotyczące pokrycia kapitału zakładowego albo wyrządził spółce szkodę, a wspólnicy, udzielając mu absolutorium, nie wiedzieli o tym.

Zasadniczo członkowi zarządu, który nie uzyskał skwitowania z podjętych działań w minionym roku obrotowym przysługuje powództwo przeciwko spółce o uchylenie uchwały zgromadzenia wspólników (art. 249 k.s.h.). Podstawą takiego roszczenia może być twierdzenie, że podjęta uchwała jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, godzi w interes spółki albo ma na celu pokrzywdzenie udziałowca.

W postępowaniu, którego przedmiotem jest uchylenie uchwały odmawiającej udzielania absolutorium członek zarządu musi wykazać, że czynności zarządcze podjęte przez niego a negatywnie ocenione przez zgromadzenie wspólników były prawidłowe i racjonalne ekonomicznie natomiast podjęta uchwała odmawiająca udzielenia mu absolutorium jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, godzącą w interes spółki lub krzywdzącą udziałowca.

Odmowa udzielenia absolutorium może też uzasadniać podjęcie innych uchwał np. w przedmiocie odwołania członka zarządu, któremu odmówiono udzielenia absolutorium. Uchwała nie podlega ocenie na gruncie art. 58 § 2 k.c. (por. wyrok SN z dnia 26 marca 2002r. III CKN 989/00).

Odmowa udzielenia absolutorium może otwierać drogę prawną do odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu w związku z podjętymi przez niego i negatywnie ocenionymi przez zwyczajne zgromadzenie wspólników czynnościami w minionym roku obrotowym. W literaturze przedmiotu wyrażany jest pogląd, że w przypadku nieudzielenia członkowi zarządu przez zgromadzenie wspólników absolutorium, członkowi temu przysługuje na podstawie art. 189 k.p.c. powództwo o ustalenie, że nie istnieją roszczenia spółki przeciw niemu z tytułu prowadzenia spraw spółki w okresie sprawozdawczym.

Warto pamiętać, że w pozwie członka zarządu roszczenia te muszą być skonkretyzowane w sposób pozwalający na określenie przedmiotowych granic sporu, właściwości rzeczowej sądu, prawidłowej opłaty sądowej od pozwu.

 

Foto dzięki uprzejmości iosphere / freedigitalphotos.net

 

Podejmowanie uchwał Zgromadzenia Wspólników bez odbycia zgromadzenia

Podejmowanie uchwał Zgromadzenia Wspólników bez odbycia zgromadzenia

Zdarza się, że spółki z o.o. wykorzystywane są do prowadzenia działalności gospodarczej przez wspólników, którzy mieszkają w różnych, często odległych od siebie miejscowościach. Może zdarzyć się, iż wymagane jest szybkie podjęcie uchwały zgromadzenia wspólników, lecz ze względu na to, iż wspólnicy pochodzą z różnych miejscowości, zgromadzenie wspólników w siedzibie spółki okazuje się być trudne i czasochłonne.

Rozwiązaniem tego problemu może być podejmowanie uchwał Zgromadzenia Wspólników bez odbycia zgromadzenia w formie: (1) wyrażenia pisemnej zgody, przez wszystkich wspólników, na treść proponowanej uchwały albo (2) wyrażenia zgody, przez wszystkich wspólników, na głosowanie pisemne nad uchwałą (art. 227 § 2 k.s.h.).

 

Jednomyślne wyrażenie zgody na proponowaną uchwałę

Zasadą jest, że uchwały zgromadzenia wspólników spółki z o.o. podejmowane są na zgromadzeniu wspólników. Jednakże pierwszym z wyjątków od tej zasady jest możliwość podjęcia uchwały wspólników bez odbycia zgromadzenia, gdy wszyscy wspólnicy wyrażą na piśmie zgodę na podjęcie proponowanej uchwały bez zgromadzenia wspólników.

Ponieważ taka uchwała jest podejmowana bez organizacji zgromadzenia wspólników toteż i nakaz przeprowadzenia zgromadzenia wspólników na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 234 § 2 k.s.h.) nie dotyczy sytuacji podejmowania uchwał Zgromadzenia Wspólników bez odbycia zgromadzenia. Innymi słowy, uchwała może być podjęta gdy zgodę na to wyrażą wszyscy wspólnicy na piśmie – i to jest wystarczający warunek aby przeprowadzić proponowaną uchwałę, niezależnie od miejsca w którym przebywają wspólnicy.

 

Jednomyślne wyrażenie zgody na głosowanie pisemne

Inną możliwością podejmowania uchwał bez przeprowadzenia zgromadzenia wspólników jest wyrażenie przez wspólników zgody na głosowanie pisemne.

Różnica pomiędzy wyrażeniem zgody na postanowienie a głosowaniem pisemnym polega na tym, że w pierwszym rozwiązaniu pod głosowanie poddawana jest określona treść uchwały i uchwała musi być podjęta jednomyślnie (wszyscy wspólnicy zgadzają się na nią i potwierdzają to swoimi podpisami pod taką uchwałą).

W drugim przypadku jednakże jednomyślna decyzja dotyczy wyłącznie zgody na głosowanie pisemne nad uchwałami. Jednakże kiedy dojdzie już do głosowania – decyzja podejmowana jest zgodnie z tym jaką wielkością głosów dana uchwała jest przegłosowywana (zasadniczo będzie to bezwzględna większość głosów, chyba że umowa spółki będzie  stanowić inaczej).

Niezależnie czy mamy do czynienia z uchwałą, na którą wyrazili zgodę na piśmie wszyscy wspólnicy czy też z glosowaniem pisemnym nad uchwałą to tak podjęte uchwały muszą być wpisane do księgi protokołów (art. 248 § 3 k.s.h.).

Warto wiedzieć, że przepisy prawa handlowego nie pozwalają na przeprowadzenie głosowania pisemnego bez odbycia zgromadzenia wspólników, gdy mają być podjęte uchwały zarezerwowane do kompetencji zwyczajnego zgromadzenia wspólników. Dotyczy to więc rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania zarządu, powzięcia uchwały o podziale zysku albo pokryciu straty, udzielenia członkom organów spółki absolutorium z wykonania przez nich obowiązków (art. 231 § 4 k.s.h.). Nie będzie możliwe przeprowadzenie głosowania pisemnego, gdy podjęcie uchwały wymaga głosowania tajnego (art. 247 § 2 k.s.h.) oraz gdy przepisy wymagają zwołania zgromadzenia wspólników dla podjęcia określonych uchwał (np.: art. 506 k.s.h.).

 

foto dzięki uprzejmości tungphoto / freedigitalphotos.net

Bilans spółki z o.o. wykazuje stratę

Bilans spółki z o.o. wykazuje stratę

Prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z ponoszeniem ryzyka ekonomicznego, polegającego na możliwości wystąpienia strat. Jeśli bilans spółki z o.o. wykazuje stratę przewyższającą sumę kapitału zapasowego, kapitału rezerwowego oraz połowy kapitału podstawowego to zarząd spółki jest zobowiązany do  niezwłocznego zwołania zgromadzenia wspólników oraz zarekomendowania zgromadzeniu wspólników aby rozważyło konieczność podjęcia uchwały w przedmiocie dalszego istnienia spółki z o.o. albo przeprowadzenia likwidacji (art. 233 k.s.h.).

Także zwyczajne zgromadzenie wspólników powinno podjąć uchwałę jak zamierza pokryć istniejącą stratę (art. 231 § 2 pkt 2 k.s.h.). Najczęściej wybierane są następujące możliwości: strata zostanie pokryta z kapitału zapasowego spółki albo z zysków lat następnych.

Wykazanie straty przewyższającej sumę kapitału zapasowego, kapitału rezerwowego oraz połowy kapitału podstawowego jest sygnałem, że spółka z o.o. nie jest w najlepszej kondycji finansowej. W takiej sytuacji zarząd zobowiązany jest do skrupulatnego prowadzenia bieżącego monitorowania sytuacji finansowej spółki pod kątem tego czy spółka nie zaprzestała płacenia długów oraz sprawdzania czy majątek spółki wystarcza na zaspokojenie długów.

Jest to o tyle istotne dla członków zarządu, że w sytuacji gdy spółka z o.o. zaprzestała spłacania zobowiązań oraz posiadany przez spółkę majątek i kapitał jest niewystarczający na pokrycie wszystkich zobowiązań, to po powzięciu takiej informacji zarząd spółki zobowiązany jest zgłosić wniosek o upadłość (art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. prawo upadłościowe i naprawcze).

Ustalenie odpowiedniego momentu na zgłoszenie wniosku o upadłość jest wyjątkowo istotne dla członków zarządu spółki ponieważ jeżeli egzekucja skierowana przeciwko spółce okaże się bezskuteczna to członkowie zarządu odpowiadają swoim osobistym majątkiem solidarnie ze spółką za jej zobowiązania. Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. zostaje wyłączona tylko w przypadkach określonych w art. 299 § 2 k.s.h., gdy:

  1. we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo 2.
  2. niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Ciężar udowodnienia powołanych okoliczności spoczywa na pozwanym członku zarządu. Uchylić się od odpowiedzialności będą mogli również ci spośród członków zarządu, którzy na podstawie ksiąg handlowych i bilansów spółki wykażą, że w czasie, gdy zarząd spółki spoczywał w ich rękach, stan jej interesów był taki, że nie uzasadniał złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub otwarcie postępowania układowego.

 

Foto dzięki uprzejmości Stuart Miles / freedigitalphotos.net

Umowa sprzedaży nieruchomości a nieważna uchwała Zgromadzenia Wspólników

Umowa sprzedaży nieruchomości a nieważna uchwała Zgromadzenia Wspólników

Niektóre czynności prawne, podejmowane przez spółkę z o.o., nie mogą być przeprowadzone bez dodatkowej zgody korporacyjnej udzielanej w uchwale Zgromadzenia Wspólników.

Przykładem takich transakcji są: nabycie i zbycie nieruchomości (art. 228 pkt 4 k.s.h.).

W praktyce zdarza się, iż osoby zamierzające kupić od spółki z o.o. nieruchomość nawet nie zdają sobie sprawy, że osoba reprezentująca spółkę z o.o. przy sprzedaży nieruchomości ma obowiązek okazać zgodę udzieloną w uchwale Zgromadzenia Wspólników na zbycie nieruchomości przez spółkę. Zdarza się też, że sama uchwała Zgromadzenia Wspólników jest wadliwa lub nawet nieważna.

Co dzieje się, gdy przy akcie notarialnym została okazana uchwała Zgromadzenia Wspólników, która po dokonanej transakcji okazuje się być nieważną (np.: podrobiono podpis wspólnika pod tą uchwałą) ? Czy nieważna uchwała Zgromadzenia Wspólników, upoważniająca do zbycia nieruchomości przez spółkę z o.o. oznacza, że także umowa sprzedaży nieruchomości jest nieważna ? Czy zawarcie umowy sprzedaży, na podstawie okazanej nieważnej uchwały Zgromadzenia Wspólników, wyrażającej zgodę na zbycie nieruchomości może doprowadzić to tego, że kupujący mogą, w najgorszym scenariuszu, utracić nabytą nieruchomość ?

Jakie są więc konsekwencje dokonania czynności prawnej bez wymaganej ważnej zgody zgromadzenia wspólników, która miała być podjęta w trybie art. 228 pkt 4 k.s.h.? Konsekwencje określa art. 17 § 1 k.s.h. („jeżeli do dokonania czynności prawnej przez spółkę ustawa wymaga uchwały wspólników albo walnego zgromadzenia bądź rady nadzorczej, czynność prawna dokonana bez wymaganej uchwały jest nieważna”). A więc teoretycznie osoba, która nabyła nieruchomość od spółki z o.o. na podstawie nieważnej uchwały Zgromadzenia Wspólników powinna obawiać się, że jej umowa jest nieważna.

Czy jest jakieś wyjście z tej trudnej sytuacji ?

Warto przypomnieć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2008 r. (sygnatura akt II CSK 49/08). W tym orzeczeniu Sąd Najwyższy podkreślił, że prawomocny wyrok uchylający uchwałę zgromadzenia wspólników, o jakiej mowa w art. 17 § 1 k.s.h. lub stwierdzający jej nieważność nie wywiera skutków wobec osób trzecich działających w dobrej wierze.

Tak więc zawarta umowa sprzedaży nieruchomości, mimo nieważnej uchwały Zgromadzenia Wspólników pozwalającej spółce na zbycie nieruchomości nie będzie nieważna, pod warunkiem, iż kupujący działał w dobrej wierze przy zawieraniu umowy nieruchomości. Na czym więc polega dobra wiara kupującego ?

Dobrą wiarę kupującego ocenia biorąc pod uwagę okoliczności, w których zawierana była umowa sprzedaży nieruchomości, tj. przykładowo czy kupujący w trakcie zawierania umowy przeniesienia własności nieruchomości był przekonany, że istnieje ważna uchwała zgromadzenia wspólników (czy okazano mu taką uchwałę) oraz czy uchwała zgromadzenia wspólników była sprawdzona pod względem formalnym przez notariusza oraz przez wydział ksiąg wieczystych przy dokonywaniu wpisu własności do księgi wieczystej. Jeśli istniała dobra wiara kupującego, to nawet późniejsze uchylenie uchwały zgromadzenia wspólników, ze względu na fakt podrobienia podpisu wspólnika pod uchwałą, wobec kupującego działającego w dobrej wierze nie będzie skutkowało nieważnością umowy sprzedaży nieruchomości (art. 254 § 2 k.s.h.). Umowa sprzedaży nieruchomości będzie więc ważna i skuteczna, gdy kupujący nabył od spółki z o.o. nieruchomość w dobrej wierze.

Natomiast powoływanie się spółki z o.o. na to, że uchwała zgromadzenia wspólników jest nieważna, bo podrobiono podpis wspólnika pod tą uchwałą, może prowadzić do odpowiedzialności karnej sprawcy (podrobienie podpisu na dokumencie oraz wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w akcie notarialnym).

 

foto dzięki uprzejmości  jannoon028 / freedigitalphotos.net

Odwołanie członka zarządu

odwołanie członka zarządu

W trakcie bieżącej działalności spółki z o.o. mogą powstać wątpliwości czy członek zarządu prawidłowo wykonuje swoje obowiązki. Udziałowcy spółki z o.o. mogą rozważać odwołanie członka zarządu, gdy nie widzą możliwości dalszego aprobowania jego działań.

Odwołanie członka zarządu jest jednostronnym oświadczeniem spółki, podejmowanym w formie uchwały przez zgromadzenie wspólników (lub inny organ wskazany w umowie spółki). Odwołanie członka zarządu jest skuteczne z chwilą podjęcia uchwały.

W uchwale można też wskazać termin, od którego wywoła ona skutki prawne („…uchwała wchodzi w życie w dniu ….”). Odwołanie członka zarządu jest dokonywane przez odpowiedni organ spółki z o.o.; natomiast jeśli to członek zarządu zamierza zakończyć współpracę składa rezygnację, o której pisałem we wpisie „Rezygnacja członka zarządu, gdy zarząd jest jednoosobowy – komu doręczyć oświadczenie ?”.

Zgodnie z art. 203 k.s.h. członek zarządu może być, w każdym czasie, odwołany przez wspólników spółki z o.o.. Zgromadzenie wspólników nie traci uprawnienia do odwołania członka zarządu, gdy umowa spółki z o.o. wskazuje inny organ lub osobę upoważnioną do odwołania członka zarządu. Po podjęciu uchwały odwołującej członka zarządu z pełnionej przez niego funkcji należy niezwłocznie przekazać mu to oświadczenie, iż nie jest już członkiem zarządu i nie ma prawa reprezentować spółki z o.o. Jest to o tyle istotne, że osoby trzecie, które zawrą w dobrej wierze umowę ze spółką reprezetowaną przez członka zarządu, który o swoim odwołaniu nie wiedział, będą miały ważnie zawartą umowę.

Zdarzają się często przypadki, kiedy członek zarządu, oprócz powołania go do funkcji członka zarządu na podstawie uchwały zgromadzenia wspólników, ma też zawartą ze spółką z o.o. umowę o pracę albo umowę menedżerską. Samo odwołanie członka zarządu uchwałą zgromadzenia wspólników nie prowadzi automatycznie do rozwiązania tych umów (choć można wpisać w umowie o pracę lub umowie menedżerskiej zastrzeżenie, że w przypadku odwołania pracownika z funkcji zarządu jego umowa o pracę jest także „automatycznie” wypowiadana). Jeśli jednak nie ma zapisu pozwalającego na jednoczesne wypowiedzenie umowy o pracę to spółka z o.o., reprezentowana przez osobę pozostającą na funkcji członka zarządu, może wypowiedzieć umowę o pracę byłemu już członkowi zarządu. Warto pamiętać, że nie będzie się w tym przypadku stosować wymóg zawarty w art. 210 k.s.h., nakazujący aby w relacjach z członkiem zarządu spółka z o.o. była reprezentowana przez pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników lub członka rady nadzorczej. Ponieważ wypowiedzienie umowy o pracę następuje po odwołaniu członka zarządu – nie ma konieczności stosować się do tego wymogu.

Wzór uchwały o odwołaniu członka zarządu można znaleźć pod tym linkiem: protokół ze zgromadzenia wspólników, na którym odwołuje się członka zarządu.

Niezależnie do tego, iż mamy do czynienia z odwołanym już członkiem zarządu, wciaż na nim spoczywają obowiązki związane z jego byłą funkcją (art. 203 § 3 k.s.h.). Odwołany członek zarządu jest zobowiązany do składania wyjaśnień w związku z pełnioną przez niego funkcją przy przygotowywaniu sprawozdania finansowego oraz sprawozdania zarządu z działalności spółki, ma też obowiązek uczestniczyć z zwyczajnym zgromadzeniu wspólników zatwierdzającym rok obrotowy, w którym dana osoba była członkiem zarządu.

Na marginesie chcę wskazać, że w trakcie podejmowania uchwały o odwołaniu członka zarządu (art. 244 k.s.h.), członek zarządu, który jest jednocześnie wspólnikiem, nie może być wyłączony od udziału w głosowaniu nad jego odwołaniem. Po drugie trzeba pamiętać, że głosowanie nad uchwałą o odwołaniu członka zarządu musi być tajne (zobacz: Tajne głosowanie na Zgromadzaniu Wspólników).