Tajne głosowanie na Zgromadzeniu Wspólników

tajne głosowanie

Co do zasady na zgromadzeniu wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością głosowanie jest prowadzone w sposób jawny (art. 247 k.s.h.). Istnieją jednak sytuacje, kiedy jawność głosowania mogłaby wpłynąć na podejmowane przez udziałowców wybory. Przykładowo są to sytuacje dotyczące powołania danej osoby na stanowisko członka zarządu lub jej odwołania, określenia wynagrodzenia członka zarządu, ustalenia czy członek zarządu będzie pociągnięty do odpowiedzialności, w sprawach osobowych lub na wniosek choćby jednego ze udziałowców (art. 247 § 2 k.s.h.). W takich wypadkach przeprowadza się tajne głosowanie na zgromadzeniu wspólników. Przepis nakazujący przeprowadzenie głosowania tajnego jest przepisem bezwzględnie obowiązującym, co oznacza, że nie mogą go uchylać postanowienia umowy spółki lub uchwała zgromadzenia wspólników. Jak wygląda karta do tajnego głosowania? Wzór karty do tajnego głosowania wygląda następująco – karta do tajnego głosowania.

Uchwała zgromadzenia wspólników, podjęta z naruszeniem przepisu art. 247 § 2 k.s.h., a więc podjęta jawnie wbrew nakazowi utajnienia głosowania oznacza, jest uchwałą nieważną (wyrok SN z 20 maja 1988 r., II CR 119/88).

Pojęcie spraw osobowych, w których należy przeprowadzić tajne głosowanie, obejmuje wszystkie sprawy, które dotyczą osoby bez względu na rodzaj sprawy, a zatem odnoszące się do członków organów spółki, likwidatorów, wszystkich wspólników. W doktrynie zwraca się uwagę na potrzebę szerokiej interpretacji tego pojęcia z uwagi na brak podstaw dla różnicowania wagi spraw dotyczących osób (zob. Andrzej Kidyba Komentarz do art. 247 k.s.h., System Informacji Prawnej LEX, I. Gajewska, R. Kwaśnicki, „Wybór przewodniczącego organów uchwałodawczych spółek kapitałowych”, Prawo Spółek 2005/1/20). Do spraw osobowych należy m.in. wybór przewodniczącego zgromadzenia wspólników, czy też sekretarza, ustalenie wysokości wynagrodzenia członka zarządu, przyznanie wspólnikom praw osobistych. Pojęcie spraw osobowych odnosi się przy tym nie tylko do spraw, które dotyczą konkretnych osób, wymienionych z imienia i nazwiska, ale także takich, w których osoba określona jest przez sprawowaną w spółce funkcję (np.: członków zarządu lub likwidatorów).

Co należy zrobić, gdy uważamy, iż uchwała zgromadzenia wspólników została podjęta jawnie mimo wymogu podjęcia jej w tajnym głosowaniu?

W takiej sytuacji należy wnieść do sądu gospodarczego powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały sprzecznej z ustawą (art. 252 § 1 k.s.h.). Uprawnienie do wniesienia takiego pozwu przysługuje osobom lub organom spółki z o.o., wymienionym w art. 250 k.s.h. Zgodnie zaś z art. 250 k.s.h prawo do wytoczenia powództwa o uchylenie uchwały wspólników przysługuje:

1) zarządowi, radzie nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz poszczególnym ich członkom,

2) wspólnikowi, który głosował przeciwko uchwale, a po jej powzięciu zażądał zaprotokołowania sprzeciwu,

3) wspólnikowi bezzasadnie niedopuszczonemu do udziału w zgromadzeniu wspólników,

4) wspólnikowi, który nie był obecny na zgromadzeniu, jedynie w przypadku wadliwego zwołania zgromadzenia wspólników lub też powzięcia uchwały w sprawie nieobjętej porządkiem obrad,

5) w przypadku pisemnego głosowania, wspólnikowi, którego pominięto przy głosowaniu lub który nie zgodził się na głosowanie pisemne albo też który głosował przeciwko uchwale i po otrzymaniu wiadomości o uchwale w terminie dwóch tygodni zgłosił sprzeciw.

Jeżeli sąd gospodarczy uzna, iż jawnie głosowano pod uchwałą, która wymaga głosowania tajnego to sąd wyda wyrok stwierdzający nieważność uchwały z mocy prawa. Wyrok stwierdzający nieważność uchwały ma charakter deklaratoryjny i jego skutki sięgają wstecz do chwili podjęcia uchwały (ex tunc).

Ustalenie, że dana uchwała zgromadzenia wspólników powinna była być podjęta w trybie tajnym a została podjęta jawnie, a więc sprzecznie z ustawą kodeks spółek handlowych nie oznacza, iż automatycznie inne uchwały podejmowane na tym zgromadzeniu są nieważne. Nie o każdy obowiązujący przepis prawa, ale o ustawę kodeks spółek handlowych. Każda uchwała zgromadzenia wspólników stanowi bowiem samoistną czynność i jest odrębnym aktem prawnym, stąd też błędy popełnione podczas podejmowania określonej uchwały nie przekładają się automatycznie na wady innych uchwał, nawet jeśli zostały podjęte w trakcie tego samego zgromadzenia wspólników.

 

foto dzięki uprzejmości stockimages / freedigitalphotos.net

Jak wnieść wkład niepieniężny do spółki z o.o.?

wkład niepieniężny aport

Wniesienie wkładów na pokrycie kapitału zakładowego stanowi jeden z podstawowych warunków powstania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i powinno być dokonane jeszcze przed zgłoszeniem spółki do rejestru przedsiębiorców KRS. Wniesienie wkładów może nastąpić w formie pieniężnej poprzez dokonanie wpłaty na rzecz spółki (wkład pieniężny) lub w formie niepieniężnej, co stanowi bardziej skomplikowaną procedurę (wkład niepieniężny, aport). W tym miejscu zaznaczyć należy, iż w przypadku zakładania spółki z o.o. przy wykorzystaniu wzorca umowy (tzw. spółki S24) można wnieść wyłącznie wkłady w formie pieniężnej, co nie wyklucza późniejszego podwyższenia kapitału zakładowego za pomocą wkładów niepieniężnych.

Wniesienie wkładu niepieniężnego

Pokrycie kapitału zakładowego spółki z o.o. wkładem niepieniężnym powinno zostać szczegółowo opisane w umowie spółki (wymagana jest forma aktu notarialnego). W umowie spółki trzeba określić przedmiot wkładu oraz wskazać osobę wspólnika wnoszącego aport. Należy też zapisać ile udziałów otrzyma wspólnik wnoszący wkład niepieniężny jak i wartość udziałów objętych w zamian za aport. Postanowienie w umowie spółki może przybrać następującą formę:

„Wspólnik Jan Kowalski obejmuje 100 (sto) udziałów o wartości nominalnej 50 (pięćdziesiąt) złotych każdy udział, o wartości łącznej 5.000 (pięć tysięcy) złotych i pokrywa je wkładem niepieniężnym w postaci laptopa DELL XPS 26215, data produkcji 2013 o wartości 5150 złotych.”

Należy jednak pamiętać, iż zgodnie z art. 14 § 1 k.s.h. przedmiotem wkładu niepieniężnego nie może być prawo niezbywalne lub świadczenie pracy bądź usług. Prawa niezbywalne to takie prawa, które są nierozerwalnie powiązane z daną osobą i w związku z tym nie można ich zbyć (sprzedać, darować, itd.). Przykładem prawa niezbywalnego jest prawo pierwokupu lub dożywocia.

Przedmiot aportu powinien przedstawiać jakąkolwiek wartość majątkową, mogącą stać się składnikiem kapitału zakładowego spółki (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1992 roku w sprawie III CZP 52/92).

Z uwagi na to, iż ustawodawca wprowadził obowiązek określenia wartości aportu należy zastanowić się, na kim spoczywa obowiązek wyceny aportu. Nie ulega wątpliwości, iż obowiązek ten spoczywa przede wszystkim na wspólniku, który samodzielnie dokonuje wyceny wnoszonego aportu. Jednakże w sytuacji, gdy powstanie wątpliwość co do wartości wkładu niepieniężnego wówczas należy skorzystać z pomocy np. rzeczoznawcy majątkowego, który wyceni wartość wkładu niepieniężnego.

Podanie przez wspólnika wartości wnoszonego wkładu niepieniężnego nie jest dowolne i niczym nieograniczone, albowiem w przypadku wniesienia wkładu niepieniężnego, którego wartość została znacznie zawyżona w stosunku do jej wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy spółki z o.o. wspólnik, który wniósł taki wkład oraz członkowie zarządu, którzy wiedząc o tym zawyżeniu, zgłosili spółkę do rejestru przedsiębiorców zobowiązani są solidarnie wyrównać spółce brakującą wartość. Przyjmuje się, iż zawyżenie wartości aportu ma miejsce wówczas, gdy dla określenia wartości pokrytego kapitału zakładowego przyjęto wyższą wartość aportu niż ma on w rzeczywistości i przyznano za to nieadekwatną wartość udziałów w kapitale zakładowym.

Jak samodzielnie prawidłowo ustalić wartość zbywczą aportu?

Należy mieć na uwadze cenę, jaką można by uzyskać przy zbyciu przedmiotu aportu w dniu zawarcia umowy spółki (zmiany umowy spółki, podjęcia uchwały o podwyższaniu kapitału zakładowego) (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 2010 roku w sprawie II FSK 1920/08, publ. Legalis). W tym miejscu wskazać należy, iż ani umowa spółki ani uchwała zgromadzenia wspólników czy zarządu nie może zwolnić wspólników i członków zarządu od odpowiedzialności za wysoko wyceniony wkład niepieniężny.

 

foto dzięki uprzejmości Nujalee / freedigitalphotos.net

Rezygnacja członka zarządu, gdy zarząd jest jednoosobowy – komu doręczyć oświadczenie?

rezygnacja członka zarządu

Rezygnacja członka zarządu może być dokonana w każdym czasie. Członek zarządu nie musi podawać przyczyn rezygnacji, choć rezygnujący z członkostwa w zarządzie powinien mieć ważny powód dla którego rezygnuje ze swojej funkcji. Należy pamiętać, że członek zarządu rezygnujący bez ważnego powodu ze swojej funkcji może być pociągnięty do odpowiedzialności majątkowej za wyrządzoną spółce szkodę. Dlatego też aby uniknąć odpowiedzialności majątkowej, należy w oświadczeniu o ustąpieniu z funkcji członka zarządu przedstawić przyczyny tej decyzji.

Oświadczenie o rezygnacji jest jednostronną czynnością prawną. Oświadczenie o ustąpieniu z członka zarządu jest ważne po dotarciu do adresata, czyli spółki z o.o. I w tym momencie pojawia się kilka ważnych pytań, odnoszących się do sytuacji, gdy spółka nie posiada rady nadzorczej ani prokurenta – jak członek zarządu podpisał oświadczenie o swojej rezygnacji to komu ma być ono wręczone, gdy w spółce był tylko jeden członek zarządu? W takim przypadku nie ma uprawionego, który mógłby odebrać oświadczenie ustępującego członka zarządu. Jedynym istniejącym organem w spółce, po ustąpieniu członka zarządu będzie zgromadzenie wspólników. Czy oświadczenie ustępującego członka zarządu powinno być doręczone w trakcie obradującego zgromadzenia wspólników?

Aby skutecznie doręczyć oświadczenie o swojej rezygnacji, ustępujący członek zarządu powinien wcześniej zwołać zgromadzenie wspólników, na którym złoży swoje oświadczenie o rezygnacji. Na tym zgromadzeniu wspólników udziałowcy będą też mogli powołać nowy skład zarządu. Powyższa kolejność działań – zwołać zgromadzenie wspólników i na nim złożyć rezygnację z jednoosobowego zarządu – uchroni spółkę od sytuacji, w której przez oznaczony czas nie miałaby ona działającego jednego z organów – zarządu. Można też na zgromadzeniu wspólników powołać pełnomocnika w trybie art. 210 k.s.h. i to temu pełnomocnikowi ustępujący członek zarządu złoży oświadczenie o rezygnacji ze swojej funkcji w spółce z o.o. (zobacz: wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2010 r., V CSK 129/10).

Powyższe praktyczne rozwiązanie będzie też się stosować do rezygnującego ze swej funkcji likwidatora, w spółce nie posiadającej rady nadzorczej oraz pełnomocnika powołanego w trybie art. 210 § 1 k.s.h.

W spółce z o.o., która posiada jednoosobowy zarząd można też wcześniej przewidzieć możliwość rezygnacji członka zarządu, choćby w postaci powołania pełnomocnika, który będzie reprezentował spółkę w umowach (oraz sporach) z członkiem zarządu. Można też odpowiednio opisać w umowie spółki z o.o. procedurę rezygnacji członka zarządu – np.: wskazać komu rezygnujący członek zarządu ma przekazać oświadczenie o swojej rezygnacji.

Co może zrobić członek zarządu, który pomimo zwołania zgromadzenia wspólników, na którym miało dojść do złożenia rezygnacji z funkcji członka zarządu, nie może oświadczyć o ustąpieniu, bo przykładowo zgromadzenie wspólników nie odbyło się albo zgromadzenie wspólników nie powołało pełnomocnika do odbioru oświadczenia o rezygnacji członka zarządu?

Wyjściem z tej sytuacji będzie wysłanie do wszystkich udziałowców oświadczenia o rezygnacji z funkcji członka zarządu oraz przekazanie do sądu rejestrowego, przez ustępującego członka zarządu, informacji o zwołaniu zgromadzenia wspólników, o nieodbyciu się tego zgromadzenia oraz o tym, iż z przyczyn od członka zarządu niezależnych nie mógł złożyć oświadczenia – ani zgromadzeniu wspólników ani też pełnomocnikowi a więc złożył to oświadczenie poszczególnym udziałowcom.

Podstawą prawną do złożenia takiego wniosku będzie art. 24 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. W tego typu sytuacji sąd rejestrowy powinien wykreślić członka zarządu oraz powołać kuratora (art. 26 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym).

foto dzięki uprzejmości Grant Cochrane / freedigitalphotos.net