Problemy z reprezentacją spółki z o.o. w bankach

członek zarządu

Część spółek z o.o. w sposobie ich reprezentacji w Krajowym Rejestrze Sądowym ujawniła, że: „do składania oświadczeń w imieniu spółki uprawniony jest dwóch członków zarządu spółki łącznie lub jeden członek zarządu łącznie z prokurentem”. Jeśli spółka ma dwóch lub więcej członków zarządu to sposób reprezentacji w praktyce łatwo wykonać: przykładowo otworzenie lub zamknięcie rachunku bankowego (zawarcie lub rozwiązanie umowy o prowadzenie rachunku bankowego) wykonują łącznie dwaj członkowie zarządu.

Zdarzają się jednak sytuacje, że tak spółka z o.o. posiada jednego członka zarządu. Jak ona więc może być prawidłowo reprezentowana? Jeden z doradców finansowych w takim przypadku doradził: „Spółka z o.o., zgodnie z zapisem w KRS w dalszym ciągu ma reprezentację łączną, należałoby zmienić sposób reprezentacji (ujawnić w KRS) i dopiero po tym istniejący członek zarządu będzie mógł reprezentować firmę jednoosobowo i składać dyspozycje w banku.”. Czy faktycznie?

W takim przypadku doradca finansowy nie ma racji twierdząc, iż nie jest jedyny członek zarządu nie jest upoważniony do samodzielnej reprezentacji spółki. Co prawda w sposobie reprezentacji spółki wpisane jest: „do składania oświadczeń w imieniu spółki uprawniony jest dwóch członków zarządu spółki łącznie lub jeden członek zarządu łącznie z prokurentem”, nie mniej jednak zasady te mają zastosowanie w przypadku zarządu wieloosobowego. Jeśli w spółce z o.o. jest jednoosobowy zarząd i nie jest powołany prokurent to jedyny członek zarządu jest samodzielnie uprawniony do reprezentowania spółki, niezależnie od wpisanego w umowie spółki sposobu reprezentacji.

Taka interpretacja wynika wprost z art. 205 k.s.h. („jeżeli zarząd jest wieloosobowy, sposób reprezentowania określa umowa spółki. Jeżeli umowa spółki nie zawiera żadnych postanowień w tym przedmiocie, do składania oświadczeń w imieniu spółki wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu albo jednego członka zarządu łącznie z prokurentem.”), z którego wynika, iż umowa spółki może określać sposób reprezentacji w przypadku zarządu wieloosobowego. W przypadku jednak zarządu jednoosobowego zasady te nie mają zastosowania, a więc w konsekwencji jedyny członek zarządu reprezentować spółkę samodzielnie nawet, gdy w umowie spółki zapisane zostało, że „do składania oświadczeń w imieniu spółki uprawniony jest dwóch członków zarządu spółki łącznie lub jeden członek zarządu łącznie z prokurentem”.

 

Foto dzięki uprzejmości: blackzheep / freedigitalphotos.net

Dziedziczenie udziałów w spółce z o.o.

 Dziedziczenie udziałów w spółce z o.o.

W przypadku śmierci wspólnika spółki z o.o. pojawiać się mogą rozmaite problemy związane z dziedziczeniem udziałów zmarłego. Poniżej przedstawione rozwiązania są zwykle stosowane w celu utrzymania osobowego charakteru danej spółki, szczególnie w sytuacji prowadzenia wąskiej i wyspecjalizowanej działalności lub w przypadku członkostwa niewielkiej liczby wspólników. W przypadku braku jakichkolwiek postanowień umowy spółki z o.o., które regulowałyby sposób egzekwowania przez nowych udziałowców praw wynikających z odziedziczonych udziałów, wykonywanie praw przez udziałowców-spadkobierców nie powinno spotkać się z ograniczeniami. Zaznaczyć jednak należy, że to na spadkobiercach ciąży obowiązek wykazania, iż przysługują im prawa wynikające z tytułu dziedziczenia. Spadkobiercy powinni zatem okazać spółce dokumenty potwierdzające ich prawa do udziałów zmarłego wspólnika, czyli albo akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony przez notariusza albo sądowe postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.

Zgodnie z art. 183 § 1 k.s.h. w umowie spółki z o.o. można zastrzec ograniczenie lub wyłączenie wstąpienia do spółki spadkobierców zmarłego wspólnika. W przypadku wyżej wskazanych restrykcji umowa spółki musi przewidywać warunki spłaty spadkobierców, którzy nie mogą wstąpić do spółki. W razie braku spłaty przez spółkę spadkobierców, obostrzenia i wyłączenia są bezskuteczne i spadkobiercy na ogólnych zasadach mogą przystąpić do spółki jako udziałowcy. Umowa spółki powinna w szczególności przewidywać termin na zapłatę spadkobiercom wartości udziałów. W razie braku możliwości przejęcia udziałów przez spadkobiercę z powodu ograniczeń lub wyłączeń, udziały te są automatycznie umarzane.

W przypadku ograniczenia lub wyłączenia możliwości wstąpienia spadkobierców zmarłego wspólnika do spółki, w umowie spółki powinny pojawić się kryteria decydujące o tym, jakie cechy musi spełniać spadkobierca, by móc zostać udziałowcem w wyniku dziedziczenia lub jakich cech posiadać nie może. W doktrynie wymienia się przykładowe postanowienia umowne mogące wpływać na dopuszczenie spadkobierców wspólnika do spółki. Są to m.in.:

  • konieczność posiadania przez spadkobiercę określonych cech zawodowych (np. wykonywanie konkretnego zawodu, specjalistyczna wiedza odnośnie konkretnej branży),
  • wyłączenie osób wykonujących inne zawody niż wspólnicy,

  • obostrzenie dostępu do spółki dla osób określonej płci, w określonym przedziale wiekowym, o określonej zamożności, wyłącznie krewnych w linii prostej lub linii bocznej,

  • konieczność uzyskania jednomyślnej zgody na przystąpienie spadkobiercy wszystkich innych wspólników,

  • wyrażenie zgody na przystąpienie spadkobiercy przez zarząd spółki,

  • brak możliwości przystąpienia do spółki osób prowadzących działalność konkurencyjną wobec spółki, posiadającą udziały lub akcje w podmiotach konkurencyjnych.

Kolejne przepisy art. 183 k.s.h. wprowadzają możliwość ograniczenia lub wyłączenia podziału udziałów pomiędzy spadkobierców oraz podziału jedynego udziału zmarłego wspólnika. Ograniczenie w podziale udziałów może zostać uzależnione np. od zgody pozostałych wspólników lub od zgody zarządu spółki na dokonanie podziału. Istnieje również możliwość zapisania w umowie spółki z o.o. minimalnej sumy udziałów, która może zostać objęta przez pojedynczego spadkobiercę. Wyłączenie podziału udziałów skutkować będzie powstaniem stosunku współwłasności spadkobierców wobec odziedziczonych udziałów. W takiej sytuacji, a także w sytuacji, w której zostaną stwierdzone prawa spadkobierców do udziałów, ale przed dokonaniem podziału spadku, prawa udziałowców-spadkobierców powinny być przez nich wykonywane przez wspólnego przedstawiciela. W przypadku braku stosownego przedstawiciela, oświadczenia spółki mogą być dokonywane wobec któregokolwiek z udziałowców-spadkobierców.

Co do zasady, jeśli w umowie spółki z o.o. postanowiono, iż wspólnik może mieć wyłącznie jeden udział, to udział ten może być podzielony pomiędzy spadkobierców pod warunkiem, że nie powstaną udziały o wartości niższej niż 50 zł. Umowa spółki może jednak również wprowadzić wyłączenie lub ograniczenie podziału jedynego udziału pomiędzy spadkobierców. W takim przypadku powstanie pomiędzy kilkoma spadkobiercami stosunek współwłasności danego udziału do czasu dokonania podziału spadku.

 

Foto dzięki uprzejmości KEKO64 / freedigitalphotos.net

Czy know-how, znak graficzny, strona internetowa może być wkładem niepieniężnym w spółce z o.o. ?

Czy know-how, znak graficzny, strona internetowa może być wkładem niepieniężnym w spółce z o.o.

Zasady wnoszenia wkładów do spółki z o.o. zostały uregulowane m.in. w art. 14 k.s.h. i art. 158 k.s.h. Pierwszy ze wspomnianych przepisów określa co nie może być przedmiotem wkładu w spółce kapitałowej. Zasadą jest, że wkładem do spółki kapitałowej nie mogą być prawa niezbywalne lub świadczenie usług lub pracy. Przedmiotem wkładu niepieniężnego może więc być wszystko, co nie możemy uznać za pieniądz, a co przedstawia jakąś wartość majątkową, jest zbywalne i co nie zostało wyłączone przez ustawę.  Przepis art. 158 k.s.h. precyzuje kwestie związane z możliwością wnoszenia wkładów niepieniężnych stanowiąc, iż możliwość ich wnoszenia ograniczona jest do sytuacji, w których spółka jest zawiązywana za pomocą metody „standardowej” umowy spółki, wyłączając tym samym możliwość wnoszenia wkładów niepieniężnych do spółek zawiązywanych w za pomocą wzorca umowy, tj. formie elektronicznej za pośrednictwem systemu teleinformatycznego (tzw. s24). To co jest istotne przy wnoszeniu wkładów pieniężnych to aby umowa spółki w sposób dokładny określała przedmiot takiego wkładu oraz osobę wspólnika go wnoszącego, a ponadto liczbę i wartość nominalną obejmowanych w zamian udziałów.

KNOW-HOW jako wkład niepieniężny do spółki z o.o.

Know-how (know – „wiedzieć”, how – „jak”) jest określeniem zaadaptowanym z języka angielskiego i jest powszechnie stosowane dla określenie konkretnej oraz poufnej wiedzy technicznej, handlowej, administracyjnej, finansowej lub innej wiedzy z danej dziedziny, umiejętność wykonania lub wyprodukowania czegoś, kompetencje, biegłość. Aby know-how mogło stanowić przedmiot wkładu niepieniężnego do spółki z o.o. istotne jest aby mogło ono być przeniesione na inne osoby (zbywalne). Należy bowiem mieć na uwadze treść przytoczonego wcześniej przepisu art. 14 k.s.h., zgodnie z którym przedmiotem aportu mogą być jedynie wkłady zbywalne. Wniesienie „know-how” musi ponadto się wiązać z przekazaniem tej wiedzy na rzecz powstającej spółki, a to dlatego, że po pierwsze: art. 14 k.s.h. wyłącza możliwość aby udostępnianie know-how następowało poprzez świadczenie usług lub pracy, a po drugie przedmiot wkładu niepieniężnego musi pozostawać do wyłącznej dyspozycji zarządu spółki. Dlatego też najpowszechniejszym sposobem przekazania know-how jest forma dokumentu, która to w sposób wyraźny pozwala na zerwanie jego związku z osobą wnoszącą taki wkład. Co do kwestii obowiązku zmaterializowania „know-how” wypowiedział się również WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 25.06.2009 r. sygn.. I SA/Ol 340/19 wskazując, że „prawem majątkowym związanym z know-how jest uprawnienie do odpowiedniego korzystania przez nabywcę z wiedzy wycenionej i utrwalonej w dokumentacji. Know-how musi się bowiem zmaterializować (opisane) w stosownych dokumentach, a jego wycena może być poddana ocenie biegłych.

Dla wniesienia wkładu niepieniężnego (w tym również know-how), konieczne jest dokładne jego określenie w umowie spółki. Może to rodzić pewne komplikacje, gdyż jak była o tym mowa, „know-how” obejmuje informacje o charakterze poufnym. O ile szczegółowe określenie, nie musi być równoznaczne z ujawnieniem w umowie spółki wszelkich informacji objętych wnoszonym do spółki know-how, o tyle jednak określenie to powinno być na tyle dokładne, aby nie było wątpliwości co do tego, że „wiedza” zostaje przekazana do wyłącznej dyspozycji zarządu, a ponadto że jej wykorzystanie nie jest uzależnione od osobistych działań osoby wspólnika (co mogłoby sugerować, że wkładem jest praca lub świadczenie usług). Określenie wkładu niepieniężnego powinno również wskazywać na jego wartość majątkową, co jest istotne w kontekście ekwiwalentności tego wkładu względem nabywanych przez wspólnika udziałów. Kwestia wyceny może być problematyczna, natomiast wskazać należy, że w praktyce wyróżnia się zasadniczo dwie metody jej dokonywania. Pierwsza sprowadza się do wskazania wartości wymiennej technologii, a więc wartości możliwej do wytworzenia (przy pomocy wnoszonego know-how) technologii. Kolejna metoda wyceny know-how polega na wskazaniu możliwego do uzyskana zysku z technologii, względnie wielkości możliwych do zbycia produktów. Przy technologii wycenianej na znaczące kwoty warto skorzystać z opinii biegłego rzeczoznawcy, który wyceni wkład niepieniężny.

Od strony podatkowej warto wskazać, że odpisy amortyzacyjne od wartości wnoszonego w ramach aportu „know-how”, nie są uważane za koszt uzyskania przychodu (art. 16 ust. 1 pkt. 64 ustawy o CIT), a więc nie podlegają „podatkowym” odpisom amortyzacyjnym.

DOMENA INTERNETOWA jako wkład niepieniężny do spółki z o.o.

Innym rodzajem wkładu niepieniężnego, które stwarzają liczne problemy interpretacyjne są domeny internetowe. Dla właściwej oceny możliwości wniesienia „domeny internetowej” jako wkładu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, konieczne rozpoczęcie od wskazania czym jest domena. Od strony technicznej można bowiem stwierdzić, że domena internetowa, „to ciąg nazw systemu Domain Name System (DNS) wykorzystywany w Internecie, składający się z wyrazów umieszczonych w pewnym poddrzewie struktury DNS tj. zakończonych stałym sufiksem” (źródło: Wikipedia). Kwestię domen sprowadzić można do hierarchii, w której nadrzędną rolę pełnią dwie instytucje – IANA – iCANN. Instytucje te prowadzą nadzór nad przyznawaniem nazw domen najwyższego poziomu (np.: .com, .gov, .pl), natomiast nie zajmują się one indywidualnym przydzielaniem domen na rzecz użytkowników końcowych (abonentów). Ta ostatnia rola przydzielana jest przez wyżej wskazane instytucje, na rzecz poszczególnych krajów, w których upoważnione instytucje uzyskują prawo do zarządzania daną kategorią domen. W Polsce nadzór nad domenami „.pl” przydzielona została Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), do której zadań należy rozdzielanie poddomen z sufiksem „.pl”. Czynności te dokonywane są również przez inne podmioty, tzw. administratorów regionalnych (rejestratorów), którzy świadczą usługę w postaci rejestracji domeny i jej utrzymywania w sieci internetowej.

Jak należy kwalifikować umowę o domenę od strony prawnej ?

Jako że umowa mająca za przedmiot domenę sprowadza się z jednej strony do rejestracji i utrzymywania domeny przez podmiot administrujący, zaś z drugiej strony do ponoszenia okresowych opłat z tego tytułu przez abonenta (choć nie zawsze odpłatność występuje), to przyjmuje się, że prawo do domeny jest przedmiotem umowy o świadczenie usług. Takie stanowisko zajął też Sąd Najwyższy w swojej uchwale z dnia 22.11.2007 roku, sygn. III CZP 109/07, w której to zwrócił uwagę, iż umowa o domenę należy do umów starannego działania, przy czym od umowy zlecenia odróżnia ją ta istotna cecha konstrukcyjna, że nie jest umową opartą na zaufaniu pomiędzy stronami, wymagającego osobistego jej wykonania przez usługodawcę. Nie można również uznać tej umowy za najem, bowiem domena nie ma charakteru materialnego, tj. nie jest rzeczą.

Skoro wiadomo, że umowa o rejestrację domeny ma charakter umowy o świadczenie usług to rodzi się pytanie o to, czy istnieje możliwość wniesienia takiej domeny w ramach aportu do spółki z o.o. ?

Pamiętamy przecież przytoczony we wstępie niniejszego artykułu przepis art. 14 k.s.h., zgodne z którym wkładem do spółki kapitałowej nie może być m.in. świadczenie usług. Należy jednak wskazać, że czym innym jest sytuacja, w której podmiotem świadczącym daną usługę na rzecz spółki (zleceniodawcą) jest wspólnik, a czym innym sytuacja, w której wspólnik wnosi w ramach aportu uprawnienia wynikające z zawartej przez siebie umowy o świadczenie usług (umowy o rejestrację domeny). W takiej sytuacji wspólnik nie jest podmiotem świadczącym usługi na rzecz spółki, a zasadniczo o takie właśnie sytuacje chodzi w przytoczonym powyżej przepisie zakazującym wnoszenia na kapitał zakładowy świadczenia usług. Fakt bycia stroną umowy o świadczenie usług, może implikować, realny, wymierny i namacalny charakter uprawnień z niej wynikających, a konsekwencji przedstawiać jakąś wartość, mogącą stanowić ekwiwalent w stosunku do obejmowanych przez wspólnika udziałów.

Problematyczna może okazać się ocena wartości domeny wnoszonej do spółki jako aport. Element ten jest niezbędny dla określenia w umowie spółki ilości i wartości nominalnej nabywanych w zamian udziałów w spółce. Właściwe określenie wartości ma też doniosłe znaczenie z punktu widzenia odpowiedzialności wspólnika, bowiem w przypadku zawyżenia jego wartości, wspólnik lub członkowie zarządu obowiązani są do wyrównania spółce brakującej wartości. Rodzi to również sytuację, w której te osoby ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki, w stosunku w jakim zawyżona wartość wkładu pozostaje względem jego rzeczywistej wartości. Ocena wartości domeny będzie w każdej sytuacji przebiegała indywidualnie, przy uwzględnieniu elementów charakteryzujących daną domenę. Wartość szczególnie znaczącą mogą przedstawiać domeny składające się z popularnych i prostych zwrotów, o uniwersalnym charakterze, a ponadto domeny dobrze wypozycjonowane. Takie domeny są atrakcyjne dla innych podmiotów nabywających na rynku wtórnym domeny i mogą przez to przedstawiać znaczną wartość zbawczą.  Istnieją różne metody wyceniania wartości wkładów niepieniężnych, jednak wydaje się, iż najbezpieczniejszą wydaje się być metoda zmierzająca do ustalenia wartości likwidacyjnej danego składnika majątkowego (liquidity method). Metoda ta zmierza do ustalenia hipotetycznej wartości zbywczej tego wkładu na wypadek likwidacji spółki.

Wskazać należy, że w interpretacji indywidualnej z 14 maja 2012 r., IPPB3/423-112/12-2/PK1, Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie stwierdził, że „nie można uznać, iż domeny powinny podlegać amortyzacji dla celów podatkowych. W art. 16b ust. 1 i 2 ustawy o PDOP ustawodawca wymienił bowiem wartości niematerialne i prawne, które podlegają amortyzacji podatkowej. Natomiast w art. 16c ustawy o PDOP wskazał wartości niematerialne i prawne, które nie podlegają amortyzacji dla celów podatkowych. Prawa do domen internetowych nie zostały wymienione w powołanych przepisach. W konsekwencji przyjmuje się, iż, co do zasady, wydatki poniesione na nabycie domen mogą być kosztem uzyskania przychodów rozliczanym w oparciu o zasady ogólne. Stanowisko takle nie budzi żadnych kontrowersji i jest powszechnie akceptowane w praktyce podatkowej”. Wobec powyższego domeny nie podlegają amortyzacji do celów podatkowych.

ZNAK GRAFICZNY jako wkład niepieniężny do spółki z o.o.

Obok domen i know-how, wymienić można kolejną kategorię praw majątkowych o charakterze niepieniężnym, tj. znaki graficzne (kategorię znaków towarowych), które stanowią odrębną kategorię praw, zdefiniowanych w art. 120 ustawy prawo własności przemysłowej. Przytoczony przepis stanowi, że „znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. 2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.”

Przenosząc kwestie znaku graficznego na przewidziane w k.s.h. ograniczenia dotyczące wnoszenia wkładów niepieniężnych (prawa niezbywalne, świadczenie usług lub pracy), a ponadto na grunt innych wypracowanych przez doktrynę wymogów dotyczących wkładów niepieniężnych, należy wskazać, że znaki towarowe (prawo chronione do znaków towarowych) są prawami:

  1. zbywalnymi – co wynika wprost z przepisu art. 162 ustawy prawo własności przemysłowej, zgodnie z którym prawo ochronne na znak towarowy jest zbywalne.
  2. majątkowymi – bowiem istnieje możliwość ich wycenienia w pieniądzu; przeniesienie znaków towarowych jest czynnością, która zazwyczaj odbywa się odpłatnie.
  3. mającymi zdolność likwidacyjną – prawo ochronne na znak towarowy wchodzi do masy upadłościowej lub likwidacyjnej;

Wobec powyższego, dopóki znak graficzny, czy też jego wytworzenie nie jest przedmiotem pracy lub świadczenia usług, a więc dopóki mają one formę zmaterializowaną, to mogą one być przedmiotem wkładu niepieniężnego do spółki.

Zasadniczo możemy mieć do czynienia z dwoma sposobami wnoszenia znaków towarowych, tj. poprzez przeniesienie jego własności na spółkę (art. 162 pwp) lub przez udzielenie licencji, która inkorporuje w sobie prawo do korzystania z licencji przez licencjobiorcę (art. 163 pwp). Obie te formy są dopuszczalne przy wnoszeniu znaku graficznego jako wkładu do spółki.

Wskazać należy ponadto, że prawo chronione do znaku graficznego w tym również licencje, podlega amortyzacji na zasadach określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (art. 16b ust. 1 pkt 6) pod warunkiem, że mówimy o znaku zarejestrowanym. Z tą chwilą powstaje bowiem prawo chronione do znaku graficznego. W przypadku niezarejestrowania kwestia ta może podlega ocenie jako wkład w postaci majątkowego prawa autorskiego (art. 16b ust. 1 pkt. 4 ustawy o CIT).

Foto dzięki uprzejmości tiverylucky / freedigitalphotos.net

 

Opracował: adw. Marcin Hołówka oraz apl. adw. Patrick Wilhelmsen

Egzekucja z udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Egzekucja z udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością – prawa wierzyciela

Jednym ze sposobów wyegzekwowania przez komornika należności na rzecz wierzyciela od dłużnika jest dokonanie egzekucji z udziałów dłużnika będącego wspólnikiem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Przepisy proceduralne dotyczące egzekucji z udziałów zostały umieszczone w kodeksie postępowania cywilnego w art. 909-912.

W celu przeprowadzenia egzekucji z udziałów w spółce z o.o. musi dojść w pierwszej kolejności do zajęcia prawa przysługującego dłużnikowi. Komornik zatem powinien równolegle zawiadomić dłużnika (wspólnika spółki z o.o.), by nie rozporządzał swoimi udziałami (aczkolwiek w przypadku sprzedaży udziałów przez dłużnika transakcja ta nie jest nieważna, a jedynie bezskuteczna i nabywca nie może wykonywać wyłącznie tych praw, które przysługują wierzycielowi – wyrok SA w Łodzi z 23 sierpnia 2012 r., I ACa 593/12), nie obciążał ich, nie pobierał świadczeń należnych z tytułu posiadanych udziałów, a także komornik powinien zawiadomić spółkę z o.o., by ta w szczególności nie realizowała praw majątkowych na rzecz tego wspólnika, ale żeby świadczenia należne wspólnikowi uiściła komornikowi lub złożyła do depozytu sądowego (np.: dywidendę). Oprócz zawiadomienia o zajęciu dłużnika i spółki, komornik powinien zgłosić powyższe także sądowi rejestrowemu. Zgłoszenie takie sąd rejestrowy pozostawia w aktach rejestrowych spółki i nie jest ono uwidaczniane w odpisie spółki z KRS.

Podkreślić należy, że wierzyciel może wykonywać jedynie uprawnienia majątkowe dłużnika wynikające z zajętych udziałów w spółce z o.o. Wierzyciel nie może wykonywać praw korporacyjnych przysługujących dłużnikowi ! Oznacza to, że wierzyciel nie może wykonać takich czynności jak np.: udział i głosowanie w zgromadzeniu wspólników lub badanie ksiąg spółki. Zgodnie z poglądem wyrażanym w orzecznictwie wierzycielowi przysługuje legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały (np. wyrok SN z 30 stycznia 2009 r., II CSK 355/08). Wierzycielowi nie przysługuje jednak legitymacja do zaskarżania uchwał podjętych zanim doszło do zajęcia udziałów (wyrok SN z 26 czerwca 2015 r., I CSK 311/14).

Do uprawnień majątkowych, które może wykonywać wierzyciel zaliczyć należy w szczególności: prawo do udziału w zysku, prawo do udziału w kwotach wypłacanych w związku z umorzeniem udziałów lub obniżeniem kapitału zakładowego, prawo do udziału w podziale majątku likwidowanej spółki. Jeśli realizacja uprawnień majątkowych okaże się niewystarczająca dla zaspokojenia wierzyciela, a dłużnik podejmuje czynności realizujące jego prawa korporacyjne i zmierzające bezpośrednio lub pośrednio do pokrzywdzenia wierzyciela, ten drugi może wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie zarządcy (art. 9102 § 2 k.p.c.). Ustanowiony zarządca będzie wykonywał prawa korporacyjne za dłużnika (podobnie: wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 27 września 2012 r., I ACa 325/12).

Czynnością najbardziej radykalną, jaką może wykonać komornik wobec zajętych udziałów, jest ich sprzedaż. W pierwszej kolejności, komornik może podjąć próbę sprzedaży udziałów z wolnej ręki po cenie nie niższej niż 75% ceny oszacowania udziałów; wskazuje się, że na przeszkodzie tej formy sprzedaży stoi art. 185 kodeksu spółek handlowych (zbycie udziałów uzależnione od zgody spółki, co musi wynikać z umowy spółki). Przy sprzedaży z wolnej ręki dłużnik może złożyć wniosek, by sprzedaż nastąpiła bez oszacowania prawa; realizacja tego wniosku jest uzależniona od zgody wierzyciela. Dłużnik powinien wtedy wskazać minimalną cenę sprzedaży. Dłużnik w takim przypadku posiada również uprawnienie wskazania osoby nabywcy.

Jeśli sprzedaż z wolnej ręki nie powiedzie się, to bez ponownej zgody wierzyciela na podjęcie próby dokonania sprzedaży w tej formie, komornik ogłosi licytację udziałów. Przy sprzedaży licytacyjnej będą stosowane przepisy o egzekucji z ruchomości.

 

Opracował adw. Marcin Mój i adw. Marcin Hołówka

 

Foto dzięki uprzejmości lekkyjustdoit / freedigitalphotos.net

Uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki z o.o. za granicę

Uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki z o.o. za granicę

Siedziba spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może się znajdować jedynie na terytorium Polski. Jednakże, przykładowo ze względu na zmianę założeń biznesowych, wspólnicy polskiej spółki z o.o. mogą przyjąć plan rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej w innym państwie na terenie Unii Europejskiej i w związku z tym zdecydować się na przeniesienie siedziby spółki za granicę.

Niestety polskie przepisy regulujące spółkę z o.o. nie umożliwiają transgranicznego przeniesienia siedziby do innego kraju Unii Europejskiej. Jeżeli siedziba spółki miałaby być przeniesiona za granicę, to spółka w Polsce zostanie rozwiązana i konieczne będzie przeprowadzenie jej likwidacji. Uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki za granicę wymaga, co do zasady, większości dwóch trzecich głosów (art. 246 § 1 k.s.h.). Umowa spółki może przewidzieć surowsze warunki do podjęcia takiej uchwały, a więc wprowadzić wyższy próg większości głosów (3/4, 4/5) aż do jednomyślności oraz ustalenia odpowiedniego kworum do podjęcia takiej uchwały. Przeniesienie siedziby spółki za granicę oznacza, że za granicą zostanie utworzona nowa spółka, wyposażona w majątek polskiej spółki, której byt prawny w Polsce ulegnie zakończeniu. Uchwała o przeniesieniu siedziby spółki za granicę musi być zaprotokołowana przez notariusza. Podjęcie uchwały o przeniesieniu siedziby polskiej spółki za granicę oznacza konieczność przeprowadzenia likwidacji spółki oraz jej wykreślenie jej z Krajowego Rejestru Sądowego. Unormowanie to, niepozwalające na transgraniczne przeniesienie siedziby spółki jest wynikiem teorii siedziby, na której opiera się w stosunku do spółek polskie prawo handlowe. Warto wskazać, że prawo prywatne międzynarodowe przewiduje możliwość transgranicznego przeniesienia siedziby w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem jednakże, że przepisy kraju, w którym dotychczas spółka miała siedzibę oraz kraju, do którego ma zostać siedziba przeniesiona, przewidują możliwość transgraniczne przeniesienie siedziby spółki (art. 19 ust. 1 ustawy prawo prywatne międzynarodowe: Z chwilą przeniesienia siedziby do innego państwa, osoba prawna podlega prawu tego państwa. Osobowość prawna uzyskana w państwie dotychczasowej siedziby jest zachowana, jeżeli przewiduje to prawo każdego z zainteresowanych państw. Przeniesienie siedziby w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie prowadzi do utraty osobowości prawnej.).

W wyroku z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie C-210/06 Trybunał Sprawiedliwości uznał, że przepisy prawa wspólnotowego (obecnie art. 49 i 54 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej) należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie uregulowaniom państwa członkowskiego uniemożliwiającym spółce utworzonej na mocy prawa krajowego tego państwa członkowskiego, by przeniosła swoją siedzibę do innego państwa członkowskiego, zachowując przy tym status spółki podlegającej prawu krajowemu państwa członkowskiego, zgodnie z którego prawem została ona utworzona. Dlatego też zgodne z przepisami unijnymi są regulacje stanowiące, że w przypadku podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników o przeniesieniu siedziby spółki za granicę następuje jej rozwiązanie w Polsce.

 

Foto dzięki uprzejmości Craftyjoe / freedigitalphotos.net

Nabycie i objęcie udziałów w spółce z o.o.

nabycie i objęcie udziałów w spółce

Oba pojęcia: „nabycie udziałów” oraz „objęcie udziałów” pojawiają się przy procedurze zamiany udziałowca albo przy podwyższeniu kapitału zakładowego spółki . Ponieważ przepisy kodeksu spółek handlowych nie definiują tych pojęć, w praktyce są one stosowane zamiennie – co prowadzi do wielu nierozumień.

Objęcie udziałów

Objęcie udziału oznacza następującą sytuację: w trakcie powstawania spółki z o.o. wspólnicy zasilają jej początkowy kapitał zakładowy. W konsekwencji tego pierwszego podwyższenia kapitału zakładowego powstają nowe udziały, które są obejmowane przez wspólników spółki z o.o. Inaczej mówiąc, taki udział nie istniał wcześniej i jest dopiero wykreowany przez rejestrację kapitału początkowego spółki lub też poprzez rejestrację podwyższenia kapitału zakładowego, gdy ma ona miejce po rejestracji spółki z o.o.. Objęcie udziałów wiąże się więc z wniesieniem przez udziałowca wkładu pieniężnego lub niepieniężnego na pokrycie kapitału zakładowego spółki. Aby doszło do skutecznego objęcia udziałów do rejestracji spółki lub podwyższenia kapitału zakładowego musi dojść w terminie sześciu miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki lub podjęcia uchwały w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego (art. 169 k.s.h.). Takie nowoutworzone udziały są wolne od jakichkolwiek obciążeń. Warto pamiętać o istotnym przepisie kodeksu spółek handlowych, zakazującym rozporządzeniem udziałem przed rejestracją spółki lub przed rejestracją podwyższenia kapitału zakładowego (art. 16 k.s.h.), a więc po podjęciu uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego a przed rejestracją tego podwyższenia przez sąd rejestrowy udziału nie można dalej zbyć.

Nabycie udziałów

Jeśli udział już istnieje, może być nabyty od osoby, która wcześniej ten udział objęła. Nabycie może nastąpić na podstawie różnych czynności prawnych: sprzedaży, zamiany, darowizny, w ramach nabycia spadku. Warto wiedzieć, że z istniejącymi udziałami mogą wiązać się określone obciążenia, przykładowo, gdy udział został przez dotychczasowego właściciela oddany w zastaw lub został zajęty przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego. Z nabywanymi udziałami mogą też wiązać się określone prawa – np.: do zaległej dywidendy lub uprawnienia – np.: uprzywilejowanie co do głosu. Nabycie udziałów w spółce z o.o. może być ograniczane w postaci zagwarantowania prawa pierwszeństwa nabycia udziałów dla dotychczasowych wspólników spółki lub może być uzależnione od uzyskania zgody zgromadzenia wspólników na przystąpienie do spółki nowego wspólnika.

 

Foto dzięki uprzejmości nenetus / freedigitalphotos.net

Udzielenie pożyczki wspólnikowi

Udzielenie pożyczki przez spółkę z o.o. wspólnikowi

Na początku istnienia spółka z o.o. potrzebuje funduszy na rozwinięcie działalności gospodarczej. Wspólnicy mogą wybrać finansowanie spółki poprzez udzielenie pożyczki, podwyższenie kapitału zakładowego, wniesienie dopłat.

Natomiast, gdy spółka z o.o. prowadzi od jakiegoś czasu zyskowną działalność, wspólnicy tej spółki liczą na regularnie wypłacaną dywidendę, zaliczkę na dywidendę lub też mogą zastanowić się nad zaciągnięciem pożyczki ze spółki z o.o. Podstawowe regulacje dotyczące umowy pożyczki są zawarte w art. 720 k.c. i następnych. Warunki finansowe takiej pożyczki muszą być zbliżone do warunków rynkowych, gdyż mamy do czynienia ze stronami powiązanymi; może też okazać się, że będzie wymagane przygotowanie dokumentacji stron powiązanych (art. 9a ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych).

Udzielenie pożyczki – podatek od czynności cywilnoprawnych czy VAT?

Warto też zastanowić się nad konsekwencjami podatkowymi udzielanej przez spółkę z o.o. pożyczki udziałowcowi tej spółki, w szczególności jeśli chodzi o podatek od czynności cywilnoprawnych.

Zasadniczo udzielenie pożyczki podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% jej wartości a obowiązek zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych ciąży na pożyczkobiorcy. Ale udzielanie pożyczek może być traktowane jako świadczenie usługi finansowej (co oznacza zwolnienie z VAT-u zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 38 ustawy o VAT) oraz w konsekwencji, na podstawie art. 2 pkt 4 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, udzielenie pożyczki będzie zwolnione z podatku od czynności cywilnoprawnych (dlatego, że taka pożyczka jest objęta przepisami o VAT, choć zwolniona z VAT-u).

Powyższe zwolnienie pożyczki z VAT-u oraz podatku od czynności cywilnoprawnych zostało potwierdzone w szeregu interpretacjach indywidualnych prawa podatkowego. Przykładowo, w interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 27 marca 2014 r. o sygn. IPPP1/443-125/14-2/AS wyjaśniono: „Należy wskazać, że czynności polegające na udzielaniu pożyczek pieniężnych podlegających oprocentowaniu niezależnie od częstotliwości i celu ich udzielenia, czy statusu nabywcy stanowią odpłatne świadczenie usług i podlegają opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. Zatem usługi udzielania pożyczek stanowią czynność podlegającą opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, stosownie do art. 5 w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy, przy czym korzystają ze zwolnienia na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 38 ustawy.”.

Jeżeli spółka uzna, że udzielając udziałowcowi pożyczki świadczy usługę finansową to prócz zawarcia umowy pożyczki na piśmie, musi udokumentować wpłaty odsetek od tej pożyczki fakturami VAT z zastosowaniem stawki zwolnionej z VAT.

 

Foto dzięki uprzejmości bplanet / freedigitalphotos.net