Egzekucja z udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Egzekucja z udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością – prawa wierzyciela

Jednym ze sposobów wyegzekwowania przez komornika należności na rzecz wierzyciela od dłużnika jest dokonanie egzekucji z udziałów dłużnika będącego wspólnikiem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Przepisy proceduralne dotyczące egzekucji z udziałów zostały umieszczone w kodeksie postępowania cywilnego w art. 909-912.

W celu przeprowadzenia egzekucji z udziałów w spółce z o.o. musi dojść w pierwszej kolejności do zajęcia prawa przysługującego dłużnikowi. Komornik zatem powinien równolegle zawiadomić dłużnika (wspólnika spółki z o.o.), by nie rozporządzał swoimi udziałami (aczkolwiek w przypadku sprzedaży udziałów przez dłużnika transakcja ta nie jest nieważna, a jedynie bezskuteczna i nabywca nie może wykonywać wyłącznie tych praw, które przysługują wierzycielowi – wyrok SA w Łodzi z 23 sierpnia 2012 r., I ACa 593/12), nie obciążał ich, nie pobierał świadczeń należnych z tytułu posiadanych udziałów, a także komornik powinien zawiadomić spółkę z o.o., by ta w szczególności nie realizowała praw majątkowych na rzecz tego wspólnika, ale żeby świadczenia należne wspólnikowi uiściła komornikowi lub złożyła do depozytu sądowego (np.: dywidendę). Oprócz zawiadomienia o zajęciu dłużnika i spółki, komornik powinien zgłosić powyższe także sądowi rejestrowemu. Zgłoszenie takie sąd rejestrowy pozostawia w aktach rejestrowych spółki i nie jest ono uwidaczniane w odpisie spółki z KRS.

Podkreślić należy, że wierzyciel może wykonywać jedynie uprawnienia majątkowe dłużnika wynikające z zajętych udziałów w spółce z o.o. Wierzyciel nie może wykonywać praw korporacyjnych przysługujących dłużnikowi ! Oznacza to, że wierzyciel nie może wykonać takich czynności jak np.: udział i głosowanie w zgromadzeniu wspólników lub badanie ksiąg spółki. Zgodnie z poglądem wyrażanym w orzecznictwie wierzycielowi przysługuje legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały (np. wyrok SN z 30 stycznia 2009 r., II CSK 355/08). Wierzycielowi nie przysługuje jednak legitymacja do zaskarżania uchwał podjętych zanim doszło do zajęcia udziałów (wyrok SN z 26 czerwca 2015 r., I CSK 311/14).

Do uprawnień majątkowych, które może wykonywać wierzyciel zaliczyć należy w szczególności: prawo do udziału w zysku, prawo do udziału w kwotach wypłacanych w związku z umorzeniem udziałów lub obniżeniem kapitału zakładowego, prawo do udziału w podziale majątku likwidowanej spółki. Jeśli realizacja uprawnień majątkowych okaże się niewystarczająca dla zaspokojenia wierzyciela, a dłużnik podejmuje czynności realizujące jego prawa korporacyjne i zmierzające bezpośrednio lub pośrednio do pokrzywdzenia wierzyciela, ten drugi może wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie zarządcy (art. 9102 § 2 k.p.c.). Ustanowiony zarządca będzie wykonywał prawa korporacyjne za dłużnika (podobnie: wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 27 września 2012 r., I ACa 325/12).

Czynnością najbardziej radykalną, jaką może wykonać komornik wobec zajętych udziałów, jest ich sprzedaż. W pierwszej kolejności, komornik może podjąć próbę sprzedaży udziałów z wolnej ręki po cenie nie niższej niż 75% ceny oszacowania udziałów; wskazuje się, że na przeszkodzie tej formy sprzedaży stoi art. 185 kodeksu spółek handlowych (zbycie udziałów uzależnione od zgody spółki, co musi wynikać z umowy spółki). Przy sprzedaży z wolnej ręki dłużnik może złożyć wniosek, by sprzedaż nastąpiła bez oszacowania prawa; realizacja tego wniosku jest uzależniona od zgody wierzyciela. Dłużnik powinien wtedy wskazać minimalną cenę sprzedaży. Dłużnik w takim przypadku posiada również uprawnienie wskazania osoby nabywcy.

Jeśli sprzedaż z wolnej ręki nie powiedzie się, to bez ponownej zgody wierzyciela na podjęcie próby dokonania sprzedaży w tej formie, komornik ogłosi licytację udziałów. Przy sprzedaży licytacyjnej będą stosowane przepisy o egzekucji z ruchomości.

 

Opracował adw. Marcin Mój i adw. Marcin Hołówka

 

Foto dzięki uprzejmości lekkyjustdoit / freedigitalphotos.net

Gdy spółka z o.o. jest właścicielem nieruchomości rolnej …

sprzedaż udziałów nieruchomość rolna

Zmieniona ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego wprowadza szereg ograniczeń w obrocie udziałami i akcjami w spółkach prawa handlowego.

Od 1 maja 2016 roku Agencja Nieruchomości Rolnych ma prawo pierwokupu udziałów i akcji w spółkach handlowych, które posiadają nieruchomości rolne. Oznacza to, że przed przystąpieniem do zawarcia umowy sprzedaży udziałów bądź akcji sprzedający i kupujący muszą uzyskać od spółki handlowej informację, czy spółka ta posiada nieruchomości rolne. Nieruchomości rolne to nieruchomości położone na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele rolne. Wystarczy, żeby tylko część nieruchomości była przeznaczona na cele rolne, aby Agencja Nieruchomości Rolnych posiadała prawo pierwokupu udziałów lub akcji w takiej spółce. Prawo pierwokupu zastrzeżone dla Agencji Nieruchomości Rolnych nie dotyczy dwóch sytuacji: (1) sprzedaży akcji notowanych na giełdzie papierów wartościowych oraz (2) sprzedaży udziałów i akcji na rzecz osoby bliskiej.

Zawarcie umowy sprzedaży udziałów lub akcji bez powiadomienia Agencji Nieruchomości Rolnych o zamiarze sprzedaży udziałów lub akcji w spółce posiadającej nieruchomość rolną oznaczać będzie, iż taka sprzedaż będzie z mocy prawa nieważna. Dlatego też w przypadku sprzedaży udziałów lub akcji w spółce, która jest właścicielem nieruchomości rolnych trzeba dokonać w dwóch etapach: po pierwsze, zawrzeć warunkową umowę sprzedaży; warunkiem dojścia do skutku właściwej umowy sprzedaży będzie nieskorzystanie przez Agencję Nieruchomości Rolnych z prawa pierwokupu a następnie po otrzymaniu oświadczenia Agencji Nieruchomości Rolnych o nieskorzystaniu z prawa pierwokupu – dojdzie do zawarcia właściwej umowy sprzedaży.

Wydaje się, że dla pewności przy każdej transakcji sprzedaży udziałów lub akcji należy uzyskać od spółki oświadczenie, że spółka posiada (lub nie posiada) nieruchomości rolne.

Wykonując prawo pierwokupu Agencja Nieruchomości Rolnych nie jest związana postanowieniami przekazanej jej umowy warunkowej. Zgodnie z art. 3 ust. 8 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego Agencja Nieruchomości Rolnych ma prawo zwrócić się do sądu o ustalenie ceny tej nieruchomości, gdy Agencja uważa, że cena sprzedawanej nieruchomości rażąco odbiega od jej wartości rynkowej. Co więcej, Agencja Nieruchomości Rolnych ma prawo przeglądania ksiąg i dokumentów spółki oraz żądania od spółki informacji dotyczących obciążeń i zobowiązań nieujętych w księgach i dokumentach.

Jeśli Agencja Nieruchomości Rolnych wykona prawo pierwokupu to powstaje pytanie, czy ma też obowiązek zrekompensowania kosztów poniesionych przez niedoszłego nabywcę udziałów lub akcji. Może się zdarzyć, że niedoszły nabywca wydał znaczne kwoty na sprawdzenie stanu finansowego i prawnego spółki, którą miał zamiar kupić. Można powiedzieć, że zasady współżycia społecznego przemawiają za zwrotem niedoszłemu nabywcy poniesionych wydatków.

Warto też wskazać na inny istotny aspekt warunkowych umów sprzedaży udziałów bądź akcji spółek posiadających nieruchomość rolną. Z zasady swobody umów wynika, że warunkową umowę sprzedaży można zawsze rozwiązać lub od niej odstąpić, nawet w sytuacji, gdy Agencja Nieruchomości Rolnych zamierza skorzystać z prawa pierwokupu.

 

Foto dzięki uprzejmości franky242 / freedigitalphotos.net

Nabycie i objęcie udziałów w spółce z o.o.

nabycie i objęcie udziałów w spółce

Oba pojęcia: „nabycie udziałów” oraz „objęcie udziałów” pojawiają się przy procedurze zamiany udziałowca albo przy podwyższeniu kapitału zakładowego spółki . Ponieważ przepisy kodeksu spółek handlowych nie definiują tych pojęć, w praktyce są one stosowane zamiennie – co prowadzi do wielu nierozumień.

Objęcie udziałów

Objęcie udziału oznacza następującą sytuację: w trakcie powstawania spółki z o.o. wspólnicy zasilają jej początkowy kapitał zakładowy. W konsekwencji tego pierwszego podwyższenia kapitału zakładowego powstają nowe udziały, które są obejmowane przez wspólników spółki z o.o. Inaczej mówiąc, taki udział nie istniał wcześniej i jest dopiero wykreowany przez rejestrację kapitału początkowego spółki lub też poprzez rejestrację podwyższenia kapitału zakładowego, gdy ma ona miejce po rejestracji spółki z o.o.. Objęcie udziałów wiąże się więc z wniesieniem przez udziałowca wkładu pieniężnego lub niepieniężnego na pokrycie kapitału zakładowego spółki. Aby doszło do skutecznego objęcia udziałów do rejestracji spółki lub podwyższenia kapitału zakładowego musi dojść w terminie sześciu miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki lub podjęcia uchwały w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego (art. 169 k.s.h.). Takie nowoutworzone udziały są wolne od jakichkolwiek obciążeń. Warto pamiętać o istotnym przepisie kodeksu spółek handlowych, zakazującym rozporządzeniem udziałem przed rejestracją spółki lub przed rejestracją podwyższenia kapitału zakładowego (art. 16 k.s.h.), a więc po podjęciu uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego a przed rejestracją tego podwyższenia przez sąd rejestrowy udziału nie można dalej zbyć.

Nabycie udziałów

Jeśli udział już istnieje, może być nabyty od osoby, która wcześniej ten udział objęła. Nabycie może nastąpić na podstawie różnych czynności prawnych: sprzedaży, zamiany, darowizny, w ramach nabycia spadku. Warto wiedzieć, że z istniejącymi udziałami mogą wiązać się określone obciążenia, przykładowo, gdy udział został przez dotychczasowego właściciela oddany w zastaw lub został zajęty przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego. Z nabywanymi udziałami mogą też wiązać się określone prawa – np.: do zaległej dywidendy lub uprawnienia – np.: uprzywilejowanie co do głosu. Nabycie udziałów w spółce z o.o. może być ograniczane w postaci zagwarantowania prawa pierwszeństwa nabycia udziałów dla dotychczasowych wspólników spółki lub może być uzależnione od uzyskania zgody zgromadzenia wspólników na przystąpienie do spółki nowego wspólnika.

 

Foto dzięki uprzejmości nenetus / freedigitalphotos.net

Jak zapewnić przewagę w spółce, przy równej liczbie udziałów?

Jak zapewnić sobie przewagę w spółce przy równej liczbie udziałów?

Historia z praktyki zakładania spółek z o.o.: Dwaj przyjaciele mieli ciekawy pomysł na poprowadzenie zyskownej działalności gospodarczej. Zakładając spółkę z o.o., nie zastanawiali się nad konsekwencjami podziału między sobą udziałów w spółce, po równo, po 50%. Na samym wstępie, spółka została skazana na porażkę, ponieważ do prowadzenia takiej spółki za każdym razem, przy każdym głosowaniu, wymagane było osiągnięcie jednomyślności tych dwóch wspólników. Najmniejsza różnica zdań oznaczała, że zgromadzenie wspólników, na którym w głosowaniu trzeba osiągnąć większość głosów, aby przegłosować uchwałę (np.: 50% i jeden głos, większość 2/3 głosów, większość 3/4 głosów), było paraliżowane właśnie z powodu niemożności osiągnięcia większości. W tej spółce doszło to trwałego paraliżu decyzyjnego.

Jak poradzić sobie z takim problemem?

Po pierwsze, można w umowie spółki ograniczyć zakres kompetencji zgromadzenia wspólników, w ten sposób, że większość decyzji będzie podejmowana w spółce przez jednoosobowy zarząd a zgromadzenie wspólników będzie zwoływane jedynie raz do roku aby rozliczyć działalność zarządu, zatwierdzić sprawozdanie finansowe i podzielić zysk.

Po drugie, można odpowiednio uprzywilejować udziały obu wspólników. Przykładowo, wspólnik A, posiadający 50% udziałów w spółce otrzymuje uprzywilejowanie co do głosu, polegające na tym, że każdy jego udział posiada po 3 głosy. Aby zrekompensować tę zmianę wspólnik B otrzymuje uprzywilejowanie co do podziału zysku w ten sposób, że na udział uprzywilejowany wypłacane jest 150% dywidendy przysługującej udziałom nieuprzywilejowanym (art. 174 k.s.h.). Możliwe są też inne uprzywilejowania udziałów jednego ze wspólników m.in.: dywidendy aktualnej i dywidendy przeszłej oraz sposobu uczestniczenia w podziale majątku likwidowanej spółki. Innym sposobem dodatkowego wzmocnienia udziałów jest przyznanie im prawa pierwszeństwa, np.: w nabyciu lub objęciu udziałów, do wyrażenia zgody na niektóre czynności spółki, itp.

Warto zasygnalizować istotną okoliczność – zmiany, polegające na uprzywilejowaniu niektórych udziałów w spółce wymagają zgody tych wspólników, których to przyznanie dotyczy (art. 246 § 3 k.s.h.).

Po trzecie, możliwe jest też ustalenie między wspólnikami, że jeden z nich będzie miał przykładowo 3/4 udziałów w kapitale zakładowym a wspólnik mniejszościowy będzie mógł wyznaczać jednego z członków zarządu spółki z o.o., co też będzie swoistym uprzywilejowaniem osobistym mniejszościowego wspólnika.

Po czwarte, można rozważyć odpowiednie podwyższenie kapitału zakładowego spółki, tak aby doszło do zmiany parytetu pomiędzy wspólnikami (np.: 49/51) lub też można wprowadzić mniejszościowego trzeciego, wspólnika, który będzie grał rolę „języczka u wagi” (np.: 49/2/49).

Po piąte, w przypadku braku porozumienia pomiędzy wspólnikami, należy rozważyć dwa warianty rozejścia się wspólników: podział przez wydzielenie spółki (polegający na wyodrębnieniu części majątku z dotychczasowej spółki i przeniesieniu go na inną, istniejącą spółkę) albo w ostateczności na likwidacji spółki.

 

Foto dzięki uprzejmości Sira Anamwong / freedigitalphotos.net

 

Spółka kontrolowana przez cudzoziemca a nabycie nieruchomości w Polsce

Spółka kontrolowana przez cudzoziemca a nabycie nieruchomości w Polsce

W Polsce każdy może bez przeszkód kupić nieruchomość (prawo własności do nieruchomości lub prawo użytkowania wieczystego). Cóż, nie jest to jednak prawda, o czym często przekonują się cudzoziemcy. Dlaczego nie jest to prawdą? Ponieważ w Polsce obowiązują przepisy ustawy z dnia 24 marca 1920 roku o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, które ograniczają swobodę nabywania polskich nieruchomości przez cudzoziemców. Przepisy tej ustawy stanowią, iż nabycie nieruchomości przez cudzoziemca wymaga zezwolenia wydanego przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych (art. 1 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców: nabycie nieruchomości przez cudzoziemca wymaga zezwolenia. Zezwolenie jest wydawane, w drodze decyzji administracyjnej, przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, jeżeli sprzeciwu nie wniesie Minister Obrony Narodowej, a w przypadku nieruchomości rolnych, jeżeli sprzeciwu również nie wniesie minister właściwy do spraw rozwoju wsi). Ustawa odnosi się do każdego zdarzenia prawnego, na podstawie którego cudzoziemiec ma nabyć nieruchomość – chodzi więc o umowę sprzedaży, zamiany, darowizny, itp.

Ponadto, zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych wymaga nabycie lub objęcie przez cudzoziemca udziałów lub akcji w spółce handlowej z siedzibą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a także każda inna czynność prawna dotycząca udziałów lub akcji, gdy ta spółka jest właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości położonej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i po nabyciu (objęciu) przez cudzoziemca udziałów lub akcji stanie się spółką kontrolowaną przez cudzoziemca.

Zezwolenie na nabycie polskiej nieruchomości przez cudzoziemca lub nabycie (objęcie) udziałów bądź akcji w spółce handlowej wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej. Cudzoziemcem w rozumieniu ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców jest także m.in. polska spółka kapitałowa lub osobowa, która jest kontrolowana bezpośrednio lub pośrednio przez cudzoziemca – osobę fizyczną nieposiadającą polskiego obywatelstwa lub osobę prawną mającą swą siedzibę (miejsce zarządu) za granicą. Ustawa szczegółowo określa, jaki podmiot jest uznawany za spółkę kontrolowaną przez cudzoziemca.

Ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców wprowadza kilka wyjątków od konieczności uzyskania zezwolenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na nabycie nieruchomości. Są one zawarte w art. 8 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Przykładem takiego wyjątku jest zamiar nabycia nieruchomości przez cudzoziemca będącego obywatelem lub przedsiębiorcą państwa pochodzącym z państwa będącego stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, Konfederacji Szwajcarskiej lub Unii Europejskiej (z zastrzeżeniem nabywania nieruchomości rolnych i leśnych).

Zgodnie z art. 6 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców nabycie nieruchomości (udziałów/akcji) przez cudzoziemca wbrew przepisom ustawy jest nieważne. W razie nabycia nieruchomości (udziałów/akcji) wbrew przepisom ustawy, o nieważności nabycia orzeka sąd także na żądanie, właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości, wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starosty, marszałka województwa lub wojewody albo na żądanie ministra właściwego do spraw wewnętrznych. W przypadku udziałów bądź akcji nabytych wbrew przepisom ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców także każdy udziałowiec lub akcjonariusz spółki kontrolowanej może zgłosić żądanie stwierdzenia nieważności nabycia (objęcia) udziałów bądź akcji przez sąd.

Warto pamiętać też o tym, że nabycie nieruchomości rolnych przez cudzoziemców następuje dodatkowo ograniczeniami wynikającymi z ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o kształtowaniu ustroju rolnego.

 

Foto dzięki uprzejmości fantasista / freedigitalphotos.net

Nabycie własnych udziałów przez spółkę

Nabycie własnych udziałów przez spółkę

Pytanie czy spółka może nabyć własne udziały pojawia się, gdy udziałowiec chce wyjść ze spółki, lecz nie udało mu się znaleźć chętnych chcących nabyć posiadane przez niego w spółce udziały. Czy spółka może nabyć własne udziały?

Zasadą jest, że spółka nie może obejmować lub nabywać ani przyjmować w zastaw własnych udziałów. Zakaz ten dotyczy również obejmowania lub nabywania udziałów bądź przyjmowania ich w zastaw przez spółkę albo spółdzielnię zależną (art. 200 § 1 k.s.h.). Zakaz ten dotyczy trzech sytuacji: (1) spółka nie może uczestniczyć jako udziałowiec przy podwyższeniu własnego kapitału zakładowego (zakaz obejmowania udziałów), (2) nie może, pod żadnym tytułem (chodzi m.in. o sprzedaż, zamianę, darowiznę, itp.) nabywać własnych udziałów oraz (3) zakaz ten jest rozszerzony na podmioty od spółki zależne, a więc spółka lub spółdzielnia zależna nie może nabywać udziałów swojej spółki dominującej (definicja spółki dominującej zawarta jest w art. 4 § 1 pkt 4 k.s.h.).

Złamanie zakazu nabycia własnych udziałów przez spółkę wiąże się z sankcją karną, zapisaną w art. 588 k.s.h. (Kto, będąc członkiem zarządu albo likwidatorem, dopuszcza do nabycia przez spółkę handlową własnych udziałów lub akcji albo do brania ich w zastaw – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 6 miesięcy.).

Istnieją jednakże wyjątki od zakazu nabywania własnych udziałów (akcji) przez spółkę; są one zawarte w art. 200 i 362 k.s.h. oraz art. 515 i 541 § 5 k.s.h. Dwa ważniejsze wyjątki to możliwość nabycia przez spółkę udziałów własnych w drodze egzekucji na zaspokojenie roszczeń, których nie można zaspokoić z innego majątku wspólnika oraz w celu umorzenia udziałów. Zajmijmy się tym ostatnim wyjątkiem, tj. nabycia udziałów własnych w celu ich umorzenia.

Jeśli umowa spółki zezwala na dobrowolne umorzenie udziałów to wystarczy, aby zostało zwołane zgromadzenie wspólników, na którym zostanie podjęta uchwała zezwalająca zarządowi na nabycie udziałów własnych spółki celem ich umorzenia. Decyzja o zwołaniu zgromadzenia wspólników w celu umożliwienia wspólnikowi dobrowolnego wyjścia ze spółki jest uznawana za czynność nieprzekraczającą zwykłych czynności spółki, a więc każdy członek zarządu, bez uprzedniej uchwały zarządu, może zarządzić zwołanie zgromadzenia wspólników dotyczącego nabycia udziałów własnych spółki (z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 1990 roku, IV CR 160/90, wydanego jeszcze na podstawie poprzednio obowiązującego kodeksu handlowego: Stosownie bowiem do art. 226 § 1 k.h., zgromadzenie wspólników zwołuje zarząd. Prawo zwołania zgromadzenia wspólników dotyczy wewnętrznej działalności spółki i w związku z tym, skoro zarząd strony pozwanej był wieloosobowy, o prawie tym rozstrzyga – jak w literaturze przedmiotu przyjęto – przepis art. 201 k.h. Stosownie zatem do art. 201 § 1 i 5 k.h. uchwały zarządu zapadają bezwzględną większością głosów obecnych, albowiem umowa pozwanej Spółki nie stanowi inaczej. Jeżeli przyjąć, że posiedzenie zarządu Spółki, odbyte dnia 23 marca 1989 r., było prawidłowo zwołane i w posiedzeniu tym uczestniczył tylko jeden jego członek (prezes Bolesław Ł., bo drugi – Józef N. – pozbawiony był przymiotu członka, wymienionym wyrokiem sądu), to uchwały podjęte na tym posiedzeniu zapadły głosami „wszystkich” obecnych. Istnieją podstawy do przyjęcia, że zwołanie zgromadzenia wspólników jest sprawą nie przekraczającą zwykłych czynności spółki w rozumieniu art. 201 § l i 3 k.h. i w związku z tym każdy członek zarządu (a więc i prezes Ł.) miał prawo zwołać zgromadzenie wspólników.).

Sposobem sfinansowania umorzenia udziałów własnych może być obniżenie kapitału zakładowego lub też źródłem umorzenia udziałów może być czysty zysk z danego roku oraz zyski z lat ubiegłych. Na podstawie przegłosowanej uchwały zgromadzenia wspólników zezwalającej zarządowi na przeprowadzenie nabycia udziałów własnych celem ich umorzenia, zarząd zawiera z udziałowcem umowę sprzedaży udziałów (forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi). Po nabyciu udziałów własnych musi odbyć się następne zgromadzenie wspólników, na którym dochodzi do podjęcia uchwały o obniżeniu kapitału zakładowego (jeśli umorzenie ma być dokonane właśnie w ten sposób) lub też umorzeniu udziałów z czystego zysku (zysków lat poprzednich). Pozostaje jedynie zarejestrowanie dokonanych zmian własnościowych w spółce w Krajowym Rejestrze Sądowym.

 

Foto dzięki uprzejmości Stoonn / freedigitalphotos.net

Cena za udziały: niewypłacony zysk z lat ubiegłych a wyjście wspólnika ze spółki z o.o.

Cena za udziały: niewypłacony zysk z lat ubiegłych a wyjście wspólnika ze spółki z o.o.

Zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych podstawowym prawem wspólnika spółki z o.o. jest prawo do udziału w zysku. Zwyczajne zgromadzenie wspólników może zdecydować o wypłacie wspólnikom zysku spółki z zakończonego roku obrotowego (wypłata dywidendy), ale też może w inny sposób rozporządzić zyskiem, np.: przeznaczyć zysk na wypłaty na rzecz członków zarządu bądź rady nadzorczej (tantiemy), utworzyć fundusz celowy (amortyzacyjny, inwestycyjny) lub też wypłacić osobom trzecim, w celu rozliczenia się z tymi osobami z transakcji gospodarczych. Najczęściej wybieranym sposobem, prócz wypłat dywidendy wspólnikom, jest przekazanie zysku do dalszego wykorzystania w spółce a więc przeniesienie zysku na fundusz rezerwowy.

Taki zgromadzony a niewypłacony wspólnikowi zysk z lat ubiegłych może być znaczącą kwotą. Powstaje więc pytanie, czy wspólnik może żądać wypłaty tego zgromadzonego na funduszu rezerwowym niewypłaconego zysku z lat ubiegłych, w sytuacji gdy zamierza zbyć swoje udziały w spółce z o.o.? A także czy wspólnik, sprzedający udziały w spółce z o.o., może zażądać aby spółka wypłaciła mu nie tylko odpowiadającą procentowemu jego udziałowi w kapitale zakładowym spółki z o.o. wartość niewypłaconego zysku za lata ubiegłe, ale też zysk za rok bieżący? Trzeba wskazać, że wspólnik może te wartości jedynie, pośrednio, uwzględnić w negocjowanej cenie sprzedaży za zbywane udziały w spółce z o.o., natomiast nie może żądać od zgromadzenia wspólników aby podjęło decyzję o wypłacie mu niewypłaconych zysków z lat ubiegłych czy zysku za rok bieżący.

W praktyce stosuje się różne metody na ustalenie rynkowej wartości zbywanych udziałów w spółce z o.o.

Jedną z prostszych, szacunkowych metod ustalenia ceny za udziały jest następująca: bierzemy aktualny bilans spółki i sprawdzamy jaki jest kapitał własny spółki (suma kapitału zakładowego oraz innych istniejących w spółce kapitałów: zapasowego, rezerwowego, itp.). Kapitał własny spółki dzielimy na ilość wszystkich udziałów w spółce i mnożymy przez ilość udziałów posiadanych przez wspólnika zamierzającego zbyć udziały. Oczywiście taka przybliżona wartość nie będzie uwzględniała szeregu istotnych okoliczności, takich jak rynkowa (a nie bilansowa) wartość aktywów netto tej spółki, możliwości jej dalszego rozwoju, konkurencja na rynku, na którym działa ta spółka, itp. Tak więc zawsze warto zastanowić się nad zleceniem wyceny udziałów przez profesjonalnego rzeczoznawcę.

 

Foto dzięki uprzejmości jesadaphorn / freedigitalphotos.net