Czy sprzedaż udziałów w spółce (zmiana wspólników) to wpis konstytutywny?

sprzedaż udziałów

Na tak postawione pytanie trzeba odpowiedzieć przecząco: zmiana wspólników w spółce z o.o. następuje w chwili zawarcia umowy sprzedaży udziałów, samo zaś zgłoszenie zmiany wspólników spółki z o.o. do KRS-u jest jedynie zrealizowaniem obowiązku informacyjnego, a więc sam wpis o zmianie wspólników jest wpisem deklaratoryjnym.

Przy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. należy zwrócić uwagę na kilka aspektów prawnych.

Po pierwsze, forma umowy sprzedaży udziałów jest szczególna, jest to forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi.

Po drugie, w samej umowie spółki z o.o. mogą istnieć zapisy ograniczające obrót udziałami.

Po trzecie, zakup udziałów w spółce z o.o. to nabycie określonych praw; przykładem może tu być prawo wspólnika do udziału w zysku spółki (prawo do dywidendy). Przy negocjowaniu umowy sprzedaży udziałów powstaje praktyczny problem, kto powinien otrzymać kwoty z już skonkretyzowanych wierzytelności (np.: z dywidendy, ustalonej przed dniem sprzedaży udziałów). Tego typu zagadnienie zostało rozstrzygnięte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r. (II CSK 776/13), w którym wskazano, że co do zasady na nabywcę nie przechodzą istniejące w chwili zbycia udziałów wierzytelności przysługujące zbywcy w stosunku do spółki. Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że to zagadnienie może być inaczej uregulowane w umowie sprzedaży udziałów.

Po czwarte, zakup udziałów w spółce z o.o. to nabycie określonych obowiązków; czasem umowa spółki może wymagać od udziałowca wypełnienia określonych zobowiązań, przykładem może tutaj  być powtarzające się lub jednorazowe świadczenia niepieniężne i pieniężne na rzecz spółki lub konieczność dokonania dopłat do kapitału spółki.

Na koniec warto zwrócić uwagę na to, że w dobrze skonstruowanej umowie sprzedaży udziałów muszą być zawarte oświadczenia i zapewnienia sprzedającego m.in. co do braku ograniczeń w zbywaniu udziałów spółce z o.o.. W umowach sprzedaży udziałów czasem wpisuje się też oświadczenia i zapewnienia obejmujące stan majątkowy samej spółki z o.o. Co do charakteru takich oświadczeń i zapewnień wypowiedział się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 kwietnia 2018 r. (I CSK 157/17) wskazując, że ponieważ przedmiotem umowy sprzedaży udziałów są prawa udziałowe w spółce z o.o. a nie samo przedsiębiorstwo spółki z o.o. to sprzedający nie może gwarancyjnie odpowiadać za kondycję finansową spółki czy też za stan przedsiębiorstwa spółki. Umowa sprzedaży udziałów nie dotyczy przedsiębiorstwa spółki, a pozostaje jedynie w finansowym i funkcjonalnym związku ze zbywanymi udziałami.

Podatek od spadków i darowizn oraz ekwiwalent za udziały zmarłego wspólnika sp. z o.o.

ekwiwalent za udziały

W przypadku śmierci wspólnika jedną z pierwszych spraw, którą należy sprawdzić jest umowa spółki z o.o..

Jakie zapisy muszą być w umowie spółki z o.o.?

Jeśli umowa spółki z o.o. zawiera zapisy, że: „w przypadku śmierci wspólnika wyłącza się wstąpienie spadkobierców w jego miejsce, a udziały zmarłego wspólnika ulegają umorzeniu” oraz „spadkobiercy otrzymują tytułem spłaty równowartość umorzonych udziałów” to przychód spadkobierców zmarłego wspólnika z tytułu otrzymanej spłaty równowartości umorzonych udziałów w spółce będzie podlegać podatkowi od spadków i darowizn a w przypadku spadkobrania w ramach najbliższej rodziny faktycznie wypłacony ekwiwalent będzie zwolniony z podatku od spadków i darowizn  nie będzie objęty opodatkowaniem według zasad określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych.

W tym miejscu należy wskazać, że brak odpowiednich zapisów w umowie spółki z o.o. uniemożliwia przeprowadzenie opisanej poniżej operacji; opisane poniżej czynności mogą być przeprowadzone wyłącznie na podstawie wyżej cytowanych zapisów w umowie spółki z o.o..

Jeśli umowa spółki umożliwia wyłączenie wstąpienia spadkobierców w miejsce zmarłego wspólnika oraz umorzenie przypadających na nich udziałów pozostałych po zmarłym wspólniku to na spadkobierców nie przejdzie w drodze dziedziczenia członkostwo w spółce z o.o., lecz wyłącznie prawo majątkowe z tytułu umorzonych udziałów zmarłego wspólnika. To oznacza, że przedmiotem świadczenia spółki z o.o. na rzecz spadkobierców nie będzie przysługujący wspólnikowi udział, a jedynie wypłata jego równowartości z tytułu umorzenia przypadających na niego udziałów. Inaczej mówiąc, w skład spadku po zmarłym wspólniku nie będzie wchodził ogół praw i obowiązków tego wspólnika stanowiących udział w spółce z racji jego członkostwa w spółce, będzie zaś wchodzić jedynie kwota należna z tytułu umorzenia udziałów.

Zwolnienie w podatku od spadków i darowizn

Skoro przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn stosuje się do nabycia praw majątkowych w drodze dziedziczenia, zaś nabyta przez spadkobierców wierzytelność o wypłatę wartości ekonomicznej udziałów wchodzi do spadku po zmarłym wspólniku, a wierzytelność ta powstała w drodze dziedziczenia, to do przychodów spadkobierców z tego tytułu stosuje się przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn. Natomiast z uwagi na fakt, że przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie stosuje się do przychodów podlegających przepisom ustawy o podatku od spadków i darowizn, spółka nie będzie zobowiązana do pobrania i odprowadzenia podatku dochodowego od osób fizycznych. Tym samym równowartość tego udziału jako prawo majątkowe, które wchodzi w skład spadku podlega opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn (art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn) a nie podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Dla osób z najbliższego kręgu rodzinnego zmarłego udziałowca oznacza to zastosowanie zwolnienia z podatku od spadków i darowizn co do kwoty wypłacanej im przez spółkę w związku z wypłatą ekwiwalentu za udziały zmarłego wspólnika sp. z o.o..

Sprzedaż udziałów po wartości nominalnej?

udziały po nominalnej wartości

Każda spółka z o.o. musi posiadać co najmniej minimalny, wynoszący 5.000 zł, kapitał zakładowy. Przy zakładaniu spółki z o.o. każdy ze wspólników wnosi umówiony wkład pieniężny lub niepieniężny i w zamian otrzymuje udziały w spółce. Na początku działania spółki z o.o. wartość nominalna udziałów odpowiada ich wartości rynkowej. Po rozpoczęciu prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę, wartość rynkowa udziałów będzie się zmieniała w zależności od sytuacji majątkowej spółki; udziały w spółce deklarującej zysk będą wyższe niż ich wartość nominalna, natomiast udziały w spółce wykazującej stratę lub minimalny majątek mogą mieć niższą wartość niż ich wartość nominalna.

Udział w spółce to informacja o tym, w jakiej proporcji każdy ze wspólników uczestniczy w kapitale zakładowym oraz jakie prawa i obowiązki ma dany udziałowiec. Nominalna wartość udziałów jest podana w umowie spółki z o.o. oraz ta informacja jest następnie powielona w odpisach z Krajowego Rejestru Sądowego. Inaczej mówiąc, łatwo sprawdzić ile udziałów i o jakiej wartości nominalnej ma każdy ze wspólników spółki z o.o. Oczywiście, w trakcie trwania spółki wspólnicy mogą zmieniać (zwiększać lub zmniejszać) wartość nominalną udziałów, jedyne czego nie można zrobić to obniżyć wartości nominalnej udziałów poniżej 50 zł.

Każdy ze wspólników ma prawo do swobodnego rozporządzania posiadanymi udziałami, chyba że umowa spółki wprowadza utrudnienia w zbyciu udziałów.

Sprzedający i kupujący korzysta ze swobody zawierania umów i takiego kształtowania ceny, aby obie strony czynności prawnej ją akceptowały. Tak wynegocjowana cena za zbycie udziałów jest jednocześnie wartością rynkową udziałów. Oczywistym jest, że cena za sprzedaż udziałów nie może być znacząco różna od ich realnej wartości rynkowej, którą może ustalić rzeczoznawca. W przypadkach wątpliwych zawsze warto jest skorzystać z opinii rzeczoznawcy majątkowego, który wskaże, jaka jest potencjalna wartość rynkowa udziałów.

Jest to o tyle istotne, że przy zbyt odbiegającej cenie ustalonej przez strony umowy sprzedaży urząd skarbowy może żądać zmiany tej wartości na rynkową albo wskazania przyczyn uzasadniających podanie ceny znacznie odbiegającej od wartości rynkowej. Takimi przyczynami są często: wymuszona sprzedaż udziałów albo istotne, negatywne zdarzenia ekonomiczne w spółce wpływające na niższą wartość udziałów (utrata głównego odbiorcy, wypowiedzenie umowy kredytowej, itp.). Jeśli strony umowy sprzedaży udziałów nie wyjaśnią przyczyn znacząco innej od rynkowej ceny sprzedaży udziałów to urząd skarbowy sam określi wartość rynkową, także za pomocą powołanego biegłego rzeczoznawcy.  

Zmiana wartości rynkowej dokonana przez urząd skarbowy wpłynie na wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym u sprzedającego oraz na wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od czynności cywilnoprawnych w kupującego.

Czy można sprzedać udziały w spółce z o.o., gdy nie doszło do zarejestrowania podwyższenia kapitału zakładowego?

udział w podwyższonym kapitale zakładowym

Zgodnie z art. 16 k.s.h. rozporządzenie udziałem albo akcją dokonane przed wpisem spółki kapitałowej do rejestru albo przed zarejestrowaniem podwyższenia kapitału zakładowego jest nieważne. Na podstawie brzmienia powyższego przepisu może się na pierwszy rzut oka wydawać, że sprzedaż udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością przed zarejestrowaniem podwyższenia kapitału zakładowego jest w każdym przypadku nieskuteczna.

W orzecznictwie sądowym wykształciło się natomiast stanowisko odmienne, które ważność czynność rozporządzenia udziałami uzależnia od tego, czy do podwyższenia kapitału zakładowego dochodzi w wyniku podwyższenia wartości nominalnej udziałów istniejących, czy też poprzez ustanowienie nowych udziałów.

Sprzedaż udziałów powstałych z niezarejestrowanego podwyższenia kapitału zakładowego

Jak wiadomo, w przypadku podwyższenia kapitału zakładowego spółki kapitałowej wpis do rejestru ma charakter konstytutywny, czyli przed momentem tego wpisu prawa udziałowe nie istnieją. Nie można więc nimi rozporządzać. Od tego zakazu istnieją jednak w praktyce wyjątki, które omawiam poniżej.

Sprzedaż istniejących udziałów o niezarejestrowanej, podwyższonej wartości

W odniesieniu do sytuacji, w której podwyższenie kapitału nastąpiło nie poprzez utworzenie nowych udziałów, lecz poprzez podwyższenie wartości nominalnej udziałów istniejących (istniejący udział o wartości 50 zł podwyższa się do wartości 100 zł) wypowiedział się m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 września 2007 roku, sygn. akt II FSK 1021/06 wskazując, że „Jakkolwiek teoretycznie biorąc, zasada wyrażona w art. 16 k.s.h. /ustanawiająca zakaz rozporządzania udziałami w spółce z o.o. przed jej rejestracją lub przed zarejestrowaniem podwyższenia kapitału zakładowego/ wydaje się prowadzić do przyjęcia tezy o niedopuszczalności rozporządzania udziałami o powiększonej wartości nominalnej przed zarejestrowaniem podwyższenia kapitału zakładowego, to jednak – w odniesieniu do dotychczasowych udziałów – trzeba opowiedzieć się za poglądem przeciwnym, ponieważ inaczej dochodziłoby do naruszenia ogólniejszej zasady rozporządzalności udziałami w spółce z o.o. /tak A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja: Kodeks spółek handlowych, t. II, Warszawa 2002, s. 633/.”

Należy zauważyć, że zgodnie z art. 262 par. 4 k.s.h., który stanowi, że podwyższenie kapitału zakładowego następuje z chwilą wpisania do rejestru. Jak wskazuje A. Kidyba  „Prawo do udziałów i akcji jest w tym przypadku powstającym prawem podmiotowym. Dopiero z chwilą wpisu do rejestru powstaje prawo podmiotowe” (Kidyba Andrzej, Kodeks spółek handlowych. Tom I. Komentarz do art. 1-300, wyd. XIII). W przypadku podwyższenia wartości nominalnej dotychczasowych udziałów nabywcy przysługują – do momentu rejestracji podwyższenia – udziały o dotychczasowej wartości nominalnej, których wartość ulegnie zwiększeniu z chwilą wpisu podwyższenia do rejestru. Zgodnie z zasadą, iż nie można przenieść więcej praw niż się samemu ma, skutek rozporządzający dokonanej czynności prawnej w zakresie, w jakim odnosi się do udziałów o podwyższonej wartości nominalnej, może bowiem wystąpić najwcześniej wraz z rejestracją podwyższenia / tak Dumkiewicz Małgorzata, Kodeks spółek handlowych. Wybór orzecznictwa. Komentarz/.  Jednocześnie brak jest racjonalnych podstaw by z art. 16 k.s.h wywodzić normę prawną o niemożności przeniesienia udziałów istniejących na datę transakcji, o dotychczasowej wartości, co do których ustawa nie wyłącza możliwości rozporządzenia. Z tych względów należy wskazać, że w takim przypadku możliwa będzie sprzedaż udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, w sytuacji gdy jeszcze nie doszło do zarejestrowania przez sąd zmiany wartości istniejących udziałów i podwyższenia kapitału zakładowego.

Sprzedaż udziałów przyszłych

Nadmienić należy również, że zakaz z art. 16 k.s.h. nie wyłącza dokonywania czynności stricte zobowiązaniowych, np. zawarcia umowy zobowiązującej do przeniesienia przyszłego udziału, z wyłączeniem skutków rozporządzających (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 grudnia 2012 roku, LEX nr 1254294).

Udziały w spółce z o.o. w organizacji

Ponadto w literaturze podnosi się, że zakaz z art. 16 k.s.h. nie uniemożliwia dokonywania zmian podmiotowych w spółce w organizacji (a więc przed jej rejestracją w KRS), jeżeli do zmian tych dochodzi nie poprzez sprzedaż udziałów, lecz poprzez zmianę umowy spółki  (por. A. Szajkowski, M. Tarska (w:) Kodeks, 2006, t. I, s. 274, podobnie Kidyba Andrzej, Kodeks spółek handlowych. Tom I. Komentarz do art. 1-300, wyd. XIII).

Zakup spółki z kredytem a wyłączenie odpowiedzialności poprzedniego zarządu

odpowiedzialność członka zarządu

Czy przy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. można zapewnić sprzedającego udziały, że dotychczasowy zarząd zostanie zwolniony z odpowiedzialności materialnej, gdyby po sprzedaży udziałów i zmianie zarządu spółka z o.o. przestała spłacać raty kredytowe?

Odpowiedzialność członka zarządu za nieuregulowane zobowiązania spółki

Zacznijmy od krótkiego omówienia, jak kształtuje się odpowiedzialność członków zarządu za zaciągnięte, lecz nieuregulowane zobowiązania spółki z o.o.

Zgodnie z artykułem 299 kodeksu spółek handlowych odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki jest uregulowana w następujący sposób: członkowie zarządu są odpowiedzialni za zadłużenie spółki z o.o., jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Odpowiedzialność członka zarządu za zadłużenie spółki z o.o. obejmuje te zobowiązania, które zostały zaciągnięte za kadencji danego członka zarządu i nie zostały uregulowane (niezależnie czy miały być uregulowane w czasie, kiedy dany członek zarządu zasiadał w zarządzie, czy też już za kadencji następnego zarządu). Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, odpowiedzialność członków zarządu określoną w art. 299 § 1 ponoszą osoby, które były członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, a ściślej – w czasie istnienia podstawy tego zobowiązania, a więc zakresem odpowiedzialności objęte są także zobowiązania jeszcze niewymagalne w okresie sprawowania przez daną osobę funkcji w zarządzie (Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 28.02.2008 r., III CZP 143/07, OSNC 2009/3, poz. 38; a także: wyroki SN z 11.02.2010 r., I CSK 269/09, „Glosa” 2011/2, s. 7–8 i z 25.02.2010 r., V CSK 248/09, OSNC 2010/10, poz. 141).

Czy można umowie wyłączyć odpowiedzialność członka zarządu?

Umowa sprzedaży udziałów może zawierać zapewnienie kupującego, że w przypadku stwierdzenia niewypłacalności spółki z o.o. zobowiąże się do uregulowania istniejącego zadłużenia tej spółki z o.o. tak aby wierzyciele nie skierowali powództwa przeciwko zobowiązanym wg art. 299 k.s.h. członkom zarządu. Sam taki zapis w umowie sprzedaży udziałów nie wyłącza odpowiedzialności wnikającej z art. 299 k.s.h., lecz jedynie wprowadza odpowiedzialność gwarancyjną sprzedawcy udziałów wobec osoby trzeciej – członka zarządu powołanego po zmianie udziałowca (art. 393 k.c.).

W jakiej formie należy sporządzić umowę darowizny udziałów w sp. z o.o.?

umowa darowizny udziałów

Jedną z istotnych cech udziałów w spółce z o.o. jest ich majątkowy charakter oraz możliwość ich zbycia. Zbycie udziałów jest pojęciem szerokim i obejmuje m.in. ich sprzedaż, zamianę albo darowiznę. Umowa darowizny uregulowana została w art. 888 i n. kodeksu cywilnego, przy czym jak wynika z treści art. 890. § 1. k.c. Oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednakże umowa darowizny zawarta bez zachowania tej formy staje się ważna, jeżeli przyrzeczone świadczenie zostało spełnione. Czy wobec powyższego zawarcie umowy darowizny udziałów w spółce z o.o. będzie zatem wymagało zachowania formy aktu notarialnego?

Nie. Zgodnie z art. 2 k.s.h. w sprawach określonych w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, przy czym,jeżeli wymaga tego właściwość (natura) stosunku prawnego spółki handlowej,przepisy kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. W tym miejscu należy zauważyć, że w art. 180 par. 1 k.s.h. została przewidziana szczególna forma zbycia udziałów, a więc również ich darowania. Przepis ten stanowi, że zbycie udziału, jego części lub ułamkowej części udziału oraz jego zastawienie powinno być dokonane w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Powyższa regulacja w zakresie formy zbycia udziałów w spółce z o.o. ma charakter autonomiczny względem uregulowań kodeksu cywilnego, co znajduje swoje potwierdzenie także w orzecznictwie sądowym, por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego I ACa 156/16 sygn. akt I ACa 156/16 gdzie sąd wskazał, że „ustawa uzależnia ważność umowy zbycia udziałów ( np. w formie sprzedaży albo w postaci darowizny) w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością od zachowania szczególnej formy (art. 180 k.s.h.), to w formie tej musi być wyrażona co najmniej istotna treść umowy dotycząca przeniesienia prawi podmiotów w niej uczestniczących.

Oceniając relacje przepisu art. 180 k.s.h. do art. 890 k.c.nie sposób pominąć dalszego wyłomu od zastrzeżonej w kodeksie cywilnym formy prawnej dla umowy darowizny. Wyraźną odrębność od ogólnej regulacji z k.c.dostrzec można również w art. 180 par. 2 k.s.h., który stanowi, że w przypadku spółki, której umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy, zbycie przez wspólnika udziałów jest możliwe również przy wykorzystaniu wzorca udostępnionego w systemie teleinformatycznym. W przepisie tym wyraźnie widać wolę ustawodawcy odstąpienia od ogólnej formy aktu notarialnego, skoro zawarcie umowy za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, czyni technicznie niemożliwym zachowanie formy aktu notarialnego.

Nie można też nie dostrzec, że możliwość odrębnego uregulowania kwestii formy prawnej umowy darowizny wynika wprost z przepisów k.c. Art. 890 par. 2 k.c. stanowi bowiem, że wymóg zachowania formy aktu notarialnego dla umowy darowizny, nie uchybia przepisom,które ze względu na przedmiot darowizny wymagają zachowania szczególnej formy dla oświadczeń obu stron.Choć przepis ten zazwyczaj kojarzony jest z uregulowaniem, które uniemożliwić ma darowiznę nieruchomości z pominięciem formy zastrzeżonej dla czynności rozporządzających nieruchomością – tj. formy aktu notarialnego (np. poprzez wykonanie darowizny), to niewątpliwie zawarte jest w nim także ogólne upoważnienie do odrębnego uregulowania wymagań co do formy prawnej zastrzeżonej dla umowy darowizny.

Do wniosków o autonomicznym charakterze regulacji z art. 180 k.s.h. skłania również brzmienie nieobowiązującego już Kodeksu Handlowego z 1934 roku, który także w art. 180 stanowił, że zbycie udziału w całości lub w części oraz zastawienie udziału wymagało zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Akt powyższy obowiązywał również w chwili wprowadzeniu kodeksu cywilnego (tj.: od 1964 roku do 2001 roku włącznie), kiedy to doszło do jego uchylenia. W literaturze prawniczej podnosi się, że podwyższenie kwalifikacji formy z pisemnej pod rządami kodeksu handlowego i przejście na formę pisemną z podpisami notarialnie poświadczonymi argumentowano potrzebami bezpieczeństwa obrotu, gdyż w zamierzeniach projektodawców kodeksu spółek handlowych miało to przeciwdziałać procesom antydatowania czynności zbycia udziałów, jakie były podejmowane celem unikania konsekwencji postępowań egzekucyjnych i upadłościowych (tak. M. Michalski [w:] Kodeks spółek handlowych. Tom II. Komentarz do art. 151-300, Kidyba Andrzej (red.), LEX 2018). Tym samym również pod rządami wcześniej obowiązującego Kodeksu Handlowego uznawano możliwość zbycia (w tym darowania) udziałów przy zastosowaniu odrębnej niż przewidzianej w przepisach kodeksu cywilnego formy,zaś wprowadzenie formy z podpisami notarialnie poświadczonymi uzasadnione było wyłącznie zamiarem zapewnienia pewności obrotu udziałami, w tym zapobieżeniem możliwość antydatowania czynności ich zbycia.

Ostatecznie wskazać należy, że przyjęcie odrębnego poglądu(zgodnie z którym do darowania udziałów wymagana jest forma aktu notarialnego)musiałoby prowadzić do uznania, że darowizna wykonana z naruszeniem przewidzianej w art. 890 k.c. formy aktu notarialnego, stałaby się ważna z chwilą jej wykonania (zgodnie z par. 1 zd. 2 tego przepisu). Jak się wydaje, za chwilę wykonania należałoby wówczas uznać chwilę, w której nastąpiło wpisanie nabywcy udziałów do księgi udziałów w miejsce zbywcy. Przyjęcie takiej koncepcji prowadzi do wypaczenia regulacji z art. 180 k.s.h., której celem jest zagwarantowanie pewności obrotu, w tym zapobieganie antydatowaniu umów sprzedaży udziałów. Uznać należy, że przewidziany w art. 890 par. 1 zd. 2 k.c. tryb konwalidacji umów darowizny znajdzie zastosowanie wyłącznie do tych czynności prawnych, co do których zachodzi wymóg zachowania formy aktu notarialnego zgodnie z tym przepisem.  Jako że analogiczny tryb konwalidacji nie został przewidziany w art. 180 k.s.h. – przepisie regulującym autonomicznie formę zbycia udziałów w spółce z o.o., uznać należy, że nie jest możliwe, ani też uzasadnione naturą stosunku prawnego, by poprzez odpowiednio sięgać w tym zakresie do uregulowań kodeksu cywilnego. W przeciwnym razie całkowicie utraciłby sens regulacji z art. 180 k.s.h., której głównym celem jest zapobieganie procesom antydatowania czynności zbycia udziałów, celem unikania konsekwencji postępowań egzekucyjnych i upadłościowych.

Podsumowując:

  • zawarcie umowy darowizny udziałów w sp. z o.o. podlega regulacji szczególnej z art. 180 k.s.h. i nie wymaga zachowania formy aktu notarialnego. Wystarczającym jest zachowanie formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi;
  • umowa darowizny udziałów w sp. z o.o. zawarta z naruszeniem przewidzianej w art. 180 k.s.h. formy prawnej jako czynność autonomicznie uregulowana co do formy prawnej, nie stanie się ważna z chwilą jej wykonania. 

Przygotował adw. Marcin Hołówka

W jaki sposób należy opodatkować wypłaconą dywidendę (kwota brutto i netto)?

jak opodatkować dywidendę brutto netto

Ustalenie prawidłowej kwoty dywidendy do wypłaty jest bardzo istotne dla udziałowca. Powstaje jednak pytanie, jak ustalić kwotę, która ma być wypłacona udziałowcowi? W uchwale zwyczajnego zgromadzenia wspólników wskazuje się jedynie wielkość zysku do podziału (kwota brutto), bez wskazywania, jaka dokładanie kwota zostanie przekazana na rachunek bankowy udziałowca (kwota netto).

Niektórzy uważają, i to nieprawidłowo, że przy wypłacie dywidendy osobie fizycznej art. 30a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy interpretować w ten sposób, że podatek dochodowy naliczony od dywidendy powinien być podstawą do wypłaty dywidendy netto.

Przykład 1:

Spółka zamierza wypłacić jedynemu udziałowcowi 1.000.000 zł. Zdaniem tego udziałowca, spółka powinna najpierw ubruttowić tę kwotę zysku o 19% podatek dochodowy: 1.190.000 zł i dopiero od tej kwoty pobrać podatek dochodowy (1.190.000 zł*19%= 226.100 zł) i następnie różnicę pomiędzy 1.190.000 zł (kwota ubruttowiona) i 226.100 zł (wyliczony podatek), czyli kwotę 963.900 zł wypłacić udziałowcowi.

Zdaniem udziałowca pomimo tego, że art. 30a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie określa ubruttowienia podstawy wyliczenia podatku dochodowego to spółka wypłacająca dywidendę powinna, wyliczając kwotę do wypłaty, dokonać takiego ubruttowienia.

Spółka jednak postąpiła następująco i należy zaznaczyć, że zrobiła to w sposób prawidłowy, zgodny z przepisami podatkowymi.

Przykład 2:

Spółka wypłaciła jedynemu udziałowcowi 810.000 zł, ponieważ kwotą brutto dywidendy jest kwota 1.000.000 zł i stosując do tej kwoty stawkę 19% podatku dochodowego od osób fizycznych (190.000 zł), kwota do wypłaty wynosi właśnie 810.000 zł.

Wypłacona udziałowcowi spółki dywidenda jest kwotą netto, a więc kwotą która została wypłacona po opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (stanowią więc dywidendę netto). Kwota dywidendy netto to 81% kwoty dywidendy przed opodatkowaniem zryczałtowanym podatkiem od osób fizycznych (dywidenda brutto).

Zgodnie z przepisami, że spółka z o.o. wypłacająca dywidendę na rzecz udziałowca: (1) pobiera zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych od dywidendy i (2) wypłaca udziałowcowi  dywidendę netto, czyli dywidendę pomniejszoną o pobrany przez spółkę z o.o., działającą jako płatnik,  zryczałtowany podatek dochodowy.

 

Foto dzięki uprzejmości Stuart Miles / freedigitalphotos.net