Sukcesja generalna zobowiązań podatkowych przy wniesieniu aportem przedsiębiorstwa osoby fizycznej do spółki jawnej

wkład niepieniężny przedsiębiorstwa

Przepisy podatkowe w sposób szczególny regulują zasady odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe przy czynności polegającej na wniesieniu przedsiębiorstwa osoby prowadzącej działalność gospodarczą do spółki niemającej osobowości prawnej (np.: spółki jawnej, komandytowej, partnerskiej).

Przy wniesieniu przedsiębiorstwa osoby fizycznej do spółki jawnej będzie miała zastosowanie regulacja ogólna zawarta w art. 93a par. 5 Ordynacji podatkowej (Spółka niemająca osobowości prawnej, do której osoba fizyczna wniosła na pokrycie udziału wkład w postaci swojego przedsiębiorstwa, wstępuje w przewidziane w przepisach prawa podatkowego prawa wniesionego przedsiębiorstwa, z wyjątkiem tych praw, które nie mogą być kontynuowane na podstawie przepisów regulujących opodatkowanie spółek niemających osobowości prawnej) oraz art. 112c Ordynacji podatkowej (Spółka niemająca osobowości prawnej, do której osoba fizyczna wniosła na pokrycie udziału swoje przedsiębiorstwo, odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z tą osobą fizyczną za powstałe do dnia wniesienia przedsiębiorstwa zaległości podatkowe związane z wniesionym przedsiębiorstwem).

W konsekwencji dokonanych zmian spółka jawna, do której osoba fizyczna wniosła swoje przedsiębiorstwo, jest jej następcą prawnym w zakresie praw podatkowych, a za zaległości podatkowe osoby fizycznej spółka niemająca osobowości prawnej odpowiada jak osoba trzecia. W zakresie więc odpowiedzialności podatkowej, spółka jawna odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z osobą fizyczną, która wniosła aport, za powstałe do dnia wniesienia przedsiębiorstwa zaległości podatkowe związane z wniesionym przedsiębiorstwem. Mówiąc prostym językiem, spółka jawna może zapłacić za wszystkie podatki i składki ZUS związane z przedsiębiorstwem, które są należne po dniu wniesienia aportu do spółki jawnej (zasadniczo będzie się to ograniczać do PIT-u pobranego od pracowników od wynagrodzeń, przelewu składek na ZUS, itp.), ale też będzie solidarnie odpowiadać za zaległości podatkowe powstałe przed dniem wniesienia przedsiębiorstwa, związane z tymże przedsiębiorstwem.

Warto zaznaczyć, że w przypadku uznania, iż nastąpiło przeniesienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa (a nie przedsiębiorstwa) nie wystąpi takie następstwo podatkowe. To oznacza, iż nabywca zorganizowanej części przedsiębiorstwa (spółka jawna) nie będzie odpowiedzialna za zobowiązania poprzednika prawnego (osoby fizycznej). Podobnie będzie, gdy uznamy, iż doszło do przekazania jedynie poszczególnych składników majątkowych na spółkę jawną.

Regulacja szczególna, dotycząca tylko VAT-u, zawarta jest w art. 6 pkt 1 ustawy o VAT (przepisów ustawy nie stosuje się do transakcji zbycia przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa). Wniesienie aportem przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa, jako czynność niepodlegająca opodatkowaniu VAT, nie będzie wpływać na prawo do odliczenia podatku naliczonego u osoby fizycznej, która wniosła swoje przedsiębiorstwo spółki jawnej.

 

Foto dzięki uprzejmości: 2nix / http://www.freedigitalphotos.net

Czy jest prawnie możliwe wystąpienie wspólnika ze spółki komandytowej za porozumieniem stron?

umowa spółki jawnej

Przepisy kodeksu spółek handlowych, w dziale III poświęconym spółce komandytowej, nie regulują wprost kwestii dotyczącej wystąpienia wspólnika ze spółki. Tym samym zastosowanie znajduje zawarte w art. 103 par. 1 k.s.h. odesłanie, w myśl którego w sprawach nieuregulowanych w niniejszym dziale do spółki komandytowej stosuje się odpowiednio przepisy o spółce jawnej, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Na gruncie spółki jawnej występują niejednolite poglądy odnoszące się do możliwości wystąpienia wspólnika ze spółki za porozumieniem stron. Problematyka odnosi się w tym zakresie głównie do tego, czy możliwe jest wystąpienie wspólnika ze spółki w oparciu o przepis art. 353(1) k.c., który statuuje zasadę swobody umów i wyznacza granice tej swobody. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Określenie wspólnika stanowi  obligatoryjny element umowy spółki komandytowej (art. 105 pkt 4 k.s.h.), a tym samym ewentualne porozumienie o wystąpieniu wspólnika, wymagałoby zmiany tej umowy. Zgodnie zaś z art. 2 k.s.h. w sprawach określonych w art. 1 par. 1 (tworzenie, organizację, funkcjonowanie, rozwiązywanie, łączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych) w zakresie  nieuregulowanym w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Jeżeli wymaga tego właściwość (natura) stosunku prawnego spółki handlowej, przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. Podstawowym pytaniem na jakie należy odpowiedzieć jest więc, czy do zmian składu osobowego spółki komandytowej może mieć dojść w oparciu o przepis art. 2 k.s.h. w zw. z art. 353(1) Kodeksu Cywilnego.

W wyroku z dnia 17 czerwca 2016 r. (sygn. XIII Ga 1120/15) Sąd Okręgowy wskazał, iż sposób wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej został uregulowany w przepisach Kodeksu spółek handlowych w sposób wyczerpujący, zatem nie ma podstaw do kreowania innych, pozakodeksowych stanów faktycznych, w których możliwe byłoby wystąpienie wspólnika ze spółki jawnej. Analizując przepisy Kodeksu spółek handlowych należy dojść do wniosku, że zmiana składu osobowego wspólników jest możliwa jedynie w następujących sytuacjach:

  1. śmierci wspólnika (art. 60 k.s.h. w zw. z art. 64 § 1 k.s.h.),
  2. ogłoszenia upadłości wspólnika (art. 64 k.s.h.),
  3. wypowiedzenia umowy spółki przez wspólnika (art. 61 k.s.h.),
  4. wypowiedzenia umowy spółki przez wierzyciela wspólnika (art. 62 § 2 k.s.h.),
  5. przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce na inna osobę (art. 10 k.s.h.),
  6. przystąpienia nowego wspólnika (art. 32 k.s.h.),
  7. wyłączenia wspólnika na mocy orzeczenia sądu (art. 63 § 2 k.s.h.).

W cytowanym powyżej wyroku Sąd wyszedł z założenia, że niedopuszczalność zmiany składu osobowego spółki jawnej na mocy „porozumienia stron” wiązać należy po pierwsze z wyraźnym określeniem w kodeksie przypadków, w których dopuszczalne są osobowe zmiany w spółce, po drugie z treścią przepisu art. 65 k.s.h., który reguluje zasady wypłaty udziału na rzecz występującego wspólnika. Przepis ten w par. 2 odnosi się bowiem do konkretnych sposobów wystąpienia wspólnika ze spółki wskazując, że jako dzień bilansowy (na podstawie, którego określa się udziały kapitałowe występującego wspólnika) przyjąć należy: 1) w przypadku wypowiedzenia – ostatni dzień roku obrotowego, w którym upłynął termin wypowiedzenia; 2) w przypadku śmierci wspólnika lub ogłoszenia upadłości – dzień śmierci albo dzień ogłoszenia upadłości; 3) w przypadku wyłączenia wspólnika na mocy prawomocnego orzeczenia sądu – dzień wniesienia pozwu. W ocenie sądu przesądza to o istnieniu tzw. regulacji negatywnej, a więc o sytuacji, w której brak regulacji był przez ustawodawcę zamierzony, co wyłącza zastosowanie art. 2 k.s.h. mającego charakter „łącznika” z przepisami kodeksy cywilnego. Art. 2 k.s.h. dotyczy bowiem jedynie przypadków, w których dana kwestia nie została uregulowana w kodeksie spółek handlowych.

Pomimo odmiennego zapatrywania sądu w wyżej cytowanym wyroku, należy również wskazać na argumenty przemawiające za możliwością wystąpienia wspólnika ze spółki komandytowej na mocy porozumienia stron. Po pierwsze, przepisy Kodeksu spółek handlowych nie zawierają zakazu wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej za porozumieniem stron i ze skutkiem natychmiastowym. Po drugie, Kodeks spółek handlowych zawiera regulacje dotyczące innych (nieuregulowanych w kodeksie cywilnym) sposobów wystąpienia wspólnika ze spółki osobowej. Przepis art. 353(1) kodeksu cywilnego nie może być w tym zakresie uznany za normę o charakterze konkurencyjnym, a co najwyżej o charakterze uzupełniającym względem regulacji k.s.h., w szczególności względem art. 9 k.s.h. z którego wynika, że zmiana postanowień umowy spółki, w braku odmiennych zapisów w umowie, wymaga zgody wszystkich wspólników. Ustawodawca dopuszcza więc zmianę umowy spółki w zakresie, w jakim nie pozostaje to w sprzeczności z ustawą, zasadami współżycia społecznego i naturą stosunku (art. 353(1) k.c.).

Nie sposób zgodzić się z zapatrywaniem sądu, że normy art. 61 k.s.h. i art. 65 k.s.h. (z uwagi na ich bezwzględnie wiążący charakter) wyłączają możliwość zmiany umowy – w zakresie dotyczącym składu osobowego –  na mocy porozumienia stron. Skoro bowiem ustawa (k.s.h.) milczy w zakresie „porozumienia stron” i nie wprowadza wyraźnego wyłączenia w tym zakresie, to na mocy art. 9 k.s.h. uznać należy, że w tym zakresie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego (art. 2 k.s.h.). Dostrzec bowiem należy, że przepis art. 65 par. 2 k.s.h., który stanowił fundament dla stanowiska wyrażonego w cytowanym powyżej wyroku, odnosi się do przypadków, co do których brak regulacji rodzić mógłby wątpliwości odnośnie dnia bilansowego, w oparciu o który należy ustalić wartość udziału kapitałowego występującego wspólnika (wypowiedzenie, śmierć, upadłość, wyłączenie na mocy prawomocnego orzeczenia sądu). Przepis ten służy ochronie wspólnika wypowiadającego umowę spółki, jego następców prawnych w przypadku śmierci, oraz wskazówkę interpretacyjną dla spółki w sytuacji gdy do wyłączenia wspólnika dochodzi na podstawie orzeczenia sadu ogłoszenia upadłości lub wyłączenia wspólnika przez sąd. Dotyczy on zasadniczo sytuacji, w których występujący wspólnik pozbawiony jest możliwości wpływania na sposób ustalenia jego udziału kapitałowego w spółce, co nie ma miejsca w przypadku zmiany składu osobowego za porozumieniem stron. Przepis ten pomija nie tylko wystąpienie ze spółki na mocy „porozumienia stron”, ale również (co oczywiste) wprost dopuszczalne przez k.s.h. przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce na inną osobę (art. 10 k.s.h.). W przypadku zbycia praw i obowiązków wspólnika na inną osobę, to w gestii stron transakcji leży określenia wartości zbywczej tych praw i obowiązków. Z podobnego założenia należy wyjść w przypadku wystąpienia wspólnika za porozumieniem stron, tzn. należy uznać, że kwestia ta (określenie wartości udziału kapitałowego wspólnika w spółce jawnej) pozostawiona została swobodnej woli wspólników zawierających porozumienie. Na zasadzie analogii wydaje się jednak, że w braku odrębnych uzgodnień, dniem bilansowym będzie dzień określony w porozumieniu, jako dzień wystąpienia wspólnika ze spółki (art. 65 § 2 pkt 1 k.s.h.).

Wreszcie wskazać należy, że również względy przewidziane w art. 353(1) k.c. nie stoją w przeszkodzie w dokonaniu zmian w składzie osobowym spółki w oparciu o zgodne oświadczenia wszystkich wspólników. Czynność taka jest nie tylko zgodna (niesprzeczna) z ustawą, ale przede wszystkim nie jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego umowy spółki. W literaturze wskazuje się takie cechy składające się na naturę stosunku, jak to, że stosunek ten nie może unicestwiać ani nadmiernie ograniczać wolności strony, powinien dać stronom pewność co do przysługujących im praw i ciążących na nich obowiązków […], musi go cechować minimum racjonalności i użyteczności oraz musi on mieć względny charakter. (tak P. Machnikowski  [w:] Kodeks Cywilny Komentarz, red. prof. dr hab. Edward Gniewek, prof., dr. Hab. P. Machnikowski, Legalis, art. 353(1)  k.c.). Mając na względzie zasadniczy cel regulacji z art. 61 k.s.h. określającego zasady wypowiadania umowy spółki komandytowej (tj. gwarancja trwałości spółki) nie można uznać, iż wskutek zgodnego porozumienia wszystkich stron, interes któregokolwiek ze wspólników byłby w jakikolwiek sposób zagrożony.  Skoro wspólnikom spółek osobowych przyznane zostały uprawnienia do rozwiązania umowy spółki na mocy jednomyślnej uchwały wspólników (art. 58 k.s.h.), to tym bardziej uznać należy, że prawo wspólników obejmuje możliwość decydowania w tej formie o składzie osobowym spółki.

Choć nie sposób wskazać, jakie w danym przypadku będzie zapatrywanie sądu rejestrowego rozpoznającego konkretną sprawę, to nie można w sposób definitywny wyłączyć możliwości skutecznego dokonania zmian składu osobowego spółki na mocy porozumienia stron. Wydaje się jednak, że porozumienie takie powinno określać sposób rozliczenia z występującym wspólnikiem oraz wartość jego kapitału udziałowego, ewentualnie wskazywać na metodę ich określenia. Porozumienie takie winno być podjęte jednomyślną uchwałą wspólników i mieć formę aktu notarialnego. Jednocześnie wskazać należy, że w każdym przypadku niedopuszczalna będzie takie porozumienie o wystąpieniu wspólnika ze spółki, wskutek którego naruszone zostaną podmiotowe wymagania z art. 102 k.s.h. W spółce zawsze powinien zostać co najmniej jeden wspólnik, który będzie odpowiadał bez ograniczeń (komplementariusz) oraz co najmniej jeden wspólnik, którego odpowiedzialność jest ograniczona (komandytariusz).

Opracował: aplikant adwokacki Patrick Wilhelmsen

Foto dzięki uprzejmości: photostock

Czy wspólnik spółki komandytowej nie może dokonać zbycia ogółu praw i obowiązków na rzecz kilku podmiotów?

 umowa spółki komandytowej

Jeden ze wspólników spółki komandytowej złożył zlecenie przygotowania umowy zbycia ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej. Nabywcami miało być kilka osób – mieli nabyć prawa i obowiązki zbywcy na zasadzie współwłasności w częściach ułamkowych.

Wniosek o rejestrację zmiany wspólników spółki komandytowej zgłoszono do Krajowego Rejestru Sądowego, jednakże rozpoznający sprawę referendarz sądowy odmówił dokonania wpisu.

W uzasadnieniu odmowy wpisu referendarz sądowy powołał się na sprzeczność zgłoszonych zmian z art. 10 kodeksu spółek handlowych. W ocenie referendarza sądowego przeniesienie dokonane na podstawie umowy zbycia ogółu praw i obowiązków jest niedopuszczalne ze względu na art. 10 k.s.h., który nie zezwala na przeniesienie części, a jedynie na przeniesienie ogółu praw i obowiązków. W uzasadnieniu postanowienia wskazano również – powołując się na stanowisko A. Kidyby – iż ogół praw i obowiązków wspólnika handlowej spółki osobowej może być natomiast nierozłącznie (niepodzielnie) przedmiotem wspólnego nabycia przez kilka podmiotów prawa. Warunkiem jednak skuteczności takiego nabycia jest pozostawanie nabywców w łącznej wspólności majątkowej (wspólnicy spółki cywilnej, spadkobiercy lub małżonkowie). W następstwie powyższego w ocenie referendarza sądowego możliwe jest przeniesienie ogółu praw i obowiązków na kilka osób jednocześnie, aczkolwiek musi to wynikać z przepisów dotyczących powstania stosunku współwłasności, zaś w tej sprawie żaden z wyżej wymienionych stosunków współwłasności nie zachodzi. W ocenie referendarza sądowego nie jest możliwe natomiast podzielenie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej w równych częściach na dotychczasowych wspólników spółki. Wobec tego zdaniem referendarza sądowego przeniesienie ogółu praw i obowiązków w spółce dokonane zostało niezgodnie z art. 10 k.s.h. a tym samym zmiana umowy spółki komandytowej jest nieważna i nie może zostać ujawniona w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Z tak zaprezentowanym stanowiskiem referendarza sądowego nie sposób się jednak zgodzić.

Przede wszystkim należy wskazać, iż art. 10 § 1 k.s.h. dopuszcza możliwość zbycia przez wspólnika handlowych spółek osobowych ogółu praw i obowiązków tylko wówczas, gdy umowa spółki tak stanowi. Ponadto w myśl art. 10 § 2 k.s.h. przeniesienie takie jest dopuszczalne tylko po uzyskaniu pisemnej zgody pozostałych wspólników.

Wszystkie przewidziane w art. 10 k.s.h. przesłanki warunkujące możliwość przeniesienia ogółu praw i obowiązków w spółce w niniejszej sprawie zostały spełnione. W umowie spółki przewidziana została bowiem możliwość zbycia przez wspólników ogółu praw i obowiązków, a pozostali wspólnicy spółki wyrazili zgodę na zbycie przez komandytariusza przysługujących jemu praw i obowiązków w spółce, zaś przedmiotem umowy zbycia był ogół praw i obowiązków przysługujących zbywającemu wspólnikowi.

W uzasadnieniu postanowienia o odmowie wpisu wskazano, iż co prawda ogół praw i obowiązków w spółce może być zbyty na rzecz kilku osób, ale tylko wówczas, gdy osoby te pozostają w łącznej wspólności majątkowej. Z tak zaprezentowanym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. Podążając bowiem za stanowiskiem A. Kidyby, komentarz do art. 10 k.s.h. Komentarz aktualizowany do art. 1-300 Kodeksu spółek handlowych LEX/el. 2017 należy wskazać, iż: „Ogół praw i obowiązków wspólnika handlowej spółki osobowej ( art. 10 § 1 k.s.h.) może być nierozłącznie (niepodzielnie) przedmiotem wspólnego nabycia przez kilka podmiotów prawa (osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną) zarówno wspólników, jak i osoby trzecie. …Ogół praw i obowiązków wspólnika może być także przedmiotem nabycia na wspólność w częściach ułamkowych, co jest następstwem w szczególności spadkobrania (dziedziczenia), sprzedaży lub darowizny (szerzej zob. A. Kidyba, Atypowe…, op. cit., Kraków 2001, s. 199 i n.). Wspólni nabywcy uzyskują status wspólnika łącznego (zbiorowego), a stosunek członkostwa nawiązuje się w takim przypadku między spółką osobową oraz podmiotami nabywającymi wspólnie (a nie każdym z osobna)”. W świetle powyższego, wbrew stanowisku referendarza sądowego, dopuszczalne jest więc zbycie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej na rzecz kilku osób, które nie pozostają w łącznej wspólności majątkowej a jedynie na podstawie nabycia na współwłasność w częściach ułamkowych. W następstwie takiego nabycia wspólnicy stają się wspólnikami łącznymi w stosunku do nabytego ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej.

Nie wyklucza to jednak dalszych zmian w strukturach spółki. Wspólnicy łączni bowiem wraz z pozostałymi wspólnikami spółki mogą dokonać zmian w umowie spółki dostosowując treść tej umowy do ustalonych przez wszystkich wspólników i za zgodą tych wspólników zasad.

Za nietrafione należy uznać powołanie się przez referendarza sądowego na postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 13 maja 2009 roku w sprawie o sygn. VIII Ga 23/09, albowiem postanowienie to dotyczy możliwości zbycia części udziału w spółce osobowej podczas gdy bezspornym jest, iż w niniejszej sprawie przedmiotem zbycia był ogół praw i obowiązków w spółce. Nie mniej jednak w wyroku tym sąd również potwierdził stanowisko, iż jest możliwe wspólne nabycie ogółu praw i obowiązków na wspólność w częściach ułamkowych, w następstwie, którego wspólnicy uzyskują status wspólnika łącznego.

Wobec powyższego należy uznać, iż referendarz sądowy powołując się na stanowisko A. Kidyby oraz Sądu Okręgowego w Bydgoszczy doszedł do błędnej konkluzji jakoby przeniesienie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej było możliwe tylko w przypadku istnienia współwłasności łącznej nabywców potwierdzonej przepisem prawa. Wprost z tych pozycji wynika bowiem, iż jest możliwe także nabycie ogółu praw i obowiązków na zasadzie wspólności w częściach ułamkowych.

 

Opracowali: radca prawny Marta Marczak i adwokat Marcin Hołówka

 

Foto dzięki uprzejmości: Sira Anamwong / freediigitalphotos.net

Odpowiedzialność podatkowa wspólnika spółki osobowej

Odpowiedzialność podatkowa wspólnika spółki osobowej

W tym wpisie odpowiem na pytanie, jaka jest odpowiedzialność podatkowa wspólnika spółki osobowej za jej zaległości podatkowe. Chodzi o sytuację, gdy spółka osobowa (a więc spółka: cywilna, jawna, partnerska, komandytowa, komandytowo-akcyjna) ma zaległości podatkowe.

Kto może odpowiadać za zaległości podatkowe spółki osobowej?

Za zaległości podatkowe spółki osobowej odpowiadają solidarnie jej wspólnicy, na podstawie art. 115 Ordynacji podatkowej. Odpowiedzialność wspólnika spółki osobowej nie jest uzależniona od tego czy było prowadzone postępowanie egzekucyjne wobec spółki osobowej i czy było ono bezskuteczne. Niemniej jednak organa podatkowe powinny stosować odpowiednio przepis art. 108 § 4 Ordynacji podatkowej stanowiący, że egzekucja zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej może być wszczęta dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku podatnika okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki osobowej i jej wspólników jest solidarna: odpowiada spółka osobowa swoim majątkiem oraz solidarnie z tą spółką odpowiadają jej wspólnicy własnymi majątkami (co więcej, odpowiedzialność rozciąga się także na byłych wspólników spółki osobowej).

Za zaległości podatkowe nie będą odpowiadać komandytariusze w spółce komandytowej oraz akcjonariusze w spółce komandytowo-akcyjnej (a contrario z art. 115 § 1 Ordynacji podatkowej).

Jaki jest zakres odpowiedzialności wspólników za zaległości podatkowe spółki osobowej?

Odpowiedzialność wspólnika spółki osobowej w każdym przypadku (ze spółką i z innymi wspólnikami) powstaje w wyniku wydania decyzji podatkowej. Odpowiedzialność podatkowa wspólników spółki osobowej nie zależy od wielkości wniesionych przez poszczególnych wspólników wkładów do spółki. Oznacza to, że organ podatkowy może orzec o pełnej odpowiedzialności każdego wspólnika za pełną kwotę zaległości spółki. Dla odpowiedzialności wspólnika spółki osobowej nie ma znaczenia ustalenie przyczynienia się danego wspólnika do powstania zaległości podatkowej czy też stopień zaangażowania się poszczególnych wspólników w działalność spółki osobowej.

W przypadku byłych wspólników zakres odpowiedzialności za zaległości podatkowe dotyczy tylko tych zobowiązań podatkowych, których „termin płatności upływał w czasie, gdy byli wspólnikami„. Co więcej odpowiedzialność byłego wspólnika spółki osobowej nie powinna obejmować tych płatności związanych z zaległością podatkową, które powstały po dniu ich ustąpienia ze spółki osobowej (np.: koszty egzekucyjne związane z zaległościami podatkowymi). Taka interpretacja przepisu zawartego w art. 115 § 2 Ordynacji podatkowej wynika z wykładni językowej oraz uwzględnia zasadę ścisłej wykładni przepisów o odpowiedzialności osób trzecich.

 

Foto dzięki uprzejmości holohololand / freedigitalphotos.net

Spółka z o.o. jednostką mikro

Spółka z o.o. jednostką mikro

Pytanie:

Spółka z o.o. otrzymała pismo z KRS z wezwaniem do uzupełnienia sprawozdania z działalności. Jednak spółka z o.o. złożyła tylko uproszczone sprawozdanie finansowe przewidziane w tym roku dla jednostek mikro. Ponadto, w informacji uzupełniającej do bilansu podała wymagane dane odnośnie nabycia udziałów własnych – co jest warunkiem zwalniającym z obowiązku składania sprawozdania z działalności.

Czy pomimo zmian w prawie KRS ma prawo żądać sprawozdania z działalności? Czy wystarczy napisać im pismo z wyjaśnieniem i podaniem konkretnych przepisów o braku obowiązku składania takiego sprawozdania?

Odpowiedź:

Ustawa o rachunkowości w brzmieniu obowiązującym od 5 września 2014 r. wprowadziła możliwość sporządzenia przez jednostki mikro uproszczonego sprawozdania finansowego pod warunkiem, że jednostki te spełniają określone kryteria przewidziane przez ustawę o rachunkowości.

Wspomniana ustawa o rachunkowości, w art. 3 ust. 1a pkt 1-4 i art. 3 ust. 1b pkt 1-2, w sposób bardzo szeroki definiuje kategorie podmiotów, które można uznać za jednostki mikro w rozumieniu tej ustawy. Wśród podmiotów uprawnionych wymienione zostały między innymi spółki handlowe (osobowe i kapitałowe, w tym również w organizacji), spółki cywilne, inne osoby prawne, a także oddziały przedsiębiorstw zagranicznych, jeżeli jednostki te w dwóch poprzednich latach, a w przypadku jednostek rozpoczynających działalność w roku obrotowym, w którym rozpoczęły działalność, nie przekroczyły co najmniej dwóch z następujących trzech wielkości:

  1. 1 500 000 zł – w przypadku sumy aktywów bilansu na koniec roku obrotowego,
  2. 3 000 000 zł – w przypadku przychodów netto ze sprzedaży towarów i produktów za rok obrotowy,
  3. 10 osób – w przypadku średniorocznego zatrudnienia w przeliczeniu na pełne etaty

Inaczej mówiąc, dla uznania, iż dane przedsiębiorstwo jest jednostką mikro, dopuszcza się przekroczenie maksymalnie jednej z wyżej wskazanych wartości. Jeżeli dane przedsiębiorstwo mieści się we wskazanych powyżej „widełkach” to może one zostać uznane za jednostkę mikro w rozumieniu ustawy.

W przedstawionym stanie faktycznym, spółka z o.o. będąca jednostką mikro złożyła uproszczone sprawozdanie finansowe. Uproszczone sprawozdanie finansowe obejmuje zakres informacji wynikający z załącznika nr 4 do ustawy o rachunkowości. Składa się ono z uproszczonego bilansu, uproszczonego rachunku zysków i strat oraz informacji uzupełniających do bilansu. W informacjach uzupełniających do bilansu przedstawione zostały informacje dotyczące nabycia udziałów własnych. Spółki z o.o. oraz inne podmioty określone w art. 49 ust. 4 ustawy o rachunkowości mogą w ten sposób zwolnić się z obowiązku sporządzenia sprawozdania z działalności jednostki.

Mając powyższe na uwadze, powstaje pytanie, czy sąd rejestrowy miał prawo żądać sprawozdania z działalności? Zgodnie z art. 23 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, sąd rejestrowy bada, czy dołączone do wniosku dokumenty są zgodne pod względem formy i treści z przepisami prawa. Nie powinno budzić wątpliwości, że interpretacja tego przepisu powinna być szeroka, wobec czego niezłożenie załącznika do wniosku z uwagi na zwolnienie ustawowe, w sytuacji w której co do zasady jest on wymagany, również podlega badaniu pod względem zgodności z prawem. W tym miejscu należy wskazać, iż przepis art. 3 ust. 1a ustawy o rachunkowości zawiera dodatkowe kryterium w zakresie możliwości uznania danego podmiotu za jednostkę mikro w rozumieniu ustawy. Dla uznania, iż mamy do czynienia z jednostką mikro, przepis ten wymaga, aby organ zatwierdzający (np.: Zgromadzenie Wspólników w spółce z o.o.) podjął decyzję w sprawie sporządzenia sprawozdania finansowego z zastosowaniem zasad odnoszących się do jednostki mikro. Wymienione zostały tu następujące przepisy, co do których organ zatwierdzający powinien zadecydować, czy mają zastosowanie:

  1. 46 ust. 5 pkt 4 ustawy o rachunkowości – odnoszący się do zakresu informacji zawartych w uproszczonym bilansie jednostki mikro;
  2. 47 ust. 4 pkt 4 ustawy o rachunkowości – odnoszący się do zakresu informacji zawartych w uproszczonym rachunku zysku i strat;
  3. 48 ust. 3 ustawy o rachunkowości – zwalniający z obowiązku sporządzania informacji dodatkowej, pod warunkiem przedstawienia informacji uzupełniającej do bilansu zgodnie z załącznikiem 4 do ustawy;
  4. 48a ust. 3 ustawy o rachunkowości – upoważniający (fakultatywnie) jednostki mikro, do nie sporządzania zestawienia zmian w kapitale (funduszu) własnym;
  5. 48b ust. 4 ustawy o rachunkowości – upoważniający (fakultatywnie) jednostki mikro do nie sporządzania rachunku przepływów pieniężnych;
  6. 49 ust. 4 ustawy o rachunkowości – zwalniający jednostki mikro z obowiązku sporządzenia sprawozdania z działalności pod warunkiem przedstawienia w informacji dodatkowej lub jako informacje uzupełniające do bilansu, informacji dotyczących nabycia udziałów własnych.

Jeżeli organ zatwierdzający sprawozdanie finansowe nie podjął decyzji w sprawie sporządzania sprawozdania finansowego z zastosowaniem przewidzianych ustawą uproszczeń, to spółka pomimo spełnienia pozostałych warunków przewidzianych w ustawie, nie będzie mogła zostać zakwalifikowana jako jednostka mikro. Należy więc podkreślić, iż organ zatwierdzający powinien w decyzji (uchwale) zadecydować o zastosowaniu któregoś z uproszczeń przewidzianych dla jednostek mikro.

Nieprzedstawienie sądowi decyzji (uchwały) organu zatwierdzającego lub niespełnienie przez spółkę pozostałych kryteriów stawianych jednostce mikro, zostanie uznane za nieposiadanie przymiotnika jednostki mikro i w konsekwencji skutkować będzie wezwaniem takiej spółki do złożenia informacji wymaganych w normalnym trybie. Nieuzasadnione złożenie uproszczonego sprawozdania, np. przy niespełnieniu warunków wymaganych dla uznania podmiotu za jednostkę mikro jest równoznaczne z nieprawidłowym złożeniem sprawozdania finansowego, co uprawnia sąd do wezwania podmiotu w trybie art. 24 ustawy o KRS. Nie ma natomiast przeszkód do przedstawienia sądowi pisma z wyjaśnieniem i podaniem konkretnych przepisów, jeżeli podjęte przez spółkę działania miały właściwą formę i były w zgodzie z przepisami prawa, w szczególności, jeżeli spółka spełnia wszystkie wymagane przepisami kryteria dla uznania danego podmiotu za jednostkę mikro. W takiej sytuacji wystarczające powinno być wykazanie, iż spółka spełniała wymagania stawiane przez ustawę o rachunkowości oraz że była ona uprawniona do złożenia uproszczonego sprawozdania finansowego.

 

Foto dzięki uprzejmości ddpavumba / freedigitalphotos.net

Pełnomocnictwo do zbycia praw i obowiązków komandytariusza

zbycie praw i obowiązków komandytariusza

Pytanie:

„Do zbycia ogółu praw i obowiązków komandytariusza w spółce komandytowej wymagana jest zgoda pozostałych wspólników. Umowa spółki dopuszcza takie zbycie. W związku z powyższym mam pytanie, czy w przypadku zawarcia umowy zbycia ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej, przez jednego z komandytariuszy, który jest także członkiem zarządu komplementariusza będącego sp. z o.o. potrzebne jest jakieś szczególne pełnomocnictwo udzielane przez Komplementariusza osobie trzeciej ? Czy jest to czynność z samym sobą ?”

Odpowiedź:

Wątpliwości na gruncie przedstawionego stanu faktycznego rodzi kwestia tego, czy działanie komandytariusza stanowi czynność, dla której zgodnie z art. 210 k.s.h. powinien on jako członek zarządu spółki z o.o., ustanowić pełnomocnika.

Art. 210 k.s.h. stanowi, iż w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.

Przeciwko uznaniu zgody, o której mowa w art. 10 k.s.h., za czynność wymagającą ustanowienia pełnomocnika przemawia przede wszystkim fakt, iż art. 210 k.s.h. posługuje się pojęciem umowa. Wyrażenie zgody jest w przedstawionym stanie faktycznym jednostronnym oświadczeniem woli komplementariusza będącego spółką z o.o., przez co nie wyczerpuje ona przesłanki z art. 210 k.s.h. Należy ponadto zwrócić uwagę na to, że przepis art. 210 k.s.h. wymaga, aby była to umowa pomiędzy spółką z o.o. a członkiem zarządu. Rodzi się więc pytanie, czy art. 210 k.s.h. dotyczy wszelkich umów pomiędzy spółką a członkiem zarządu, czy też jedynie tych, które są związane z pełnioną przez niego funkcją. W tej kwestii, na gruncie zbliżonego brzmieniem art. 203 dawnego kodeksu handlowego, wypowiedział się Sąd Najwyższy (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r. II CKN 24/98 oraz Orzeczenie z 28 lutego 2001 r. II UKN 244/00) stwierdzając, że art. 203 k.h. (czyli odpowiednik obowiązującego 210 k.s.h.) dotyczy umów między spółką a członkami zarządu, związanych ze sprawowaną funkcją członka zarządu, a nie umów zawieranych przez spółkę z członkami zarządu działającymi jako osoby fizyczne, a więc poza pełnioną przez nich funkcją. Kwestia ta była przedmiotem sporów w doktrynie, nie mniej jednak, niezależnie od przyjętego w tym zakresie stanowiska, należy opowiedzieć się za tym, iż nie mamy do czynienia z umową, lecz jednostronnym oświadczeniem woli wyrażającym zgodę na zbycie praw i obowiązków komandytariusza i wobec tego nie jest wymagane udzielenie szczególnego pełnomocnictwa do dokonania tej czynności.

 

Foto dzięki uprzejmości cooldesign / freedigitalphotos.net

 

Czy zagraniczna spółka z o.o. może być komplementariuszem polskiej spółki komandytowej?

Czy zagraniczna spółka z o.o. może być komplementariuszem polskiej spółki komandytowej?

Zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej przedsiębiorcy (art. 13 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej):

  1. pochodzący z państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii (Islandia, Norwegia, Liechtenstein, Szwajcaria) oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (np.: Rosja, Ukraina), ale korzystających ze swobody przedsiębiorczości na podstawie umów zawartych z Unią Europejską i jej państwami członkowskimi,
  2. niepochodzący z Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego ani państw korzystających ze swobody przedsiębiorczości na podstawie odrębnych umów zawartych z Unią i jej państwami członkowskimi, ale posiadający szczególny status (np.: zezwolenie na osiedlenie się w Polsce, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, itp.);

mogą prowadzić na terytorium Polski działalność gospodarczą na tych samych zasadach co obywatele polscy. Mogą więc zakładać jednoosobową działalność gospodarczą (jedynie osoby fizyczne) albo też przystępować do spółek handlowych.

A jakie mają możliwości przedsiębiorcy nienależący do powyższych dwóch grup? A w szczególności, czy zagraniczna spółka z o.o. może być komplementariuszem polskiej spółki komandytowej?

W ustawie o swobodzie działalności gospodarczej zostały wprowadzone pewne ograniczenia co do możliwych form prowadzenia działalności gospodarczej na terenie Polski wobec osób, które nie należą do kategorii wymienionych powyżej w pkt 1-2..

Podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez te osoby może odbywać się wyłącznie w formie spółki komandytowej, komandytowo-akcyjnej, spółki z o.o. i spółki akcyjnej. Możliwe jest też prowadzenie działalności gospodarczej w formie oddziału z siedzibą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o ile ratyfikowane przez Polskę umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej (art. 85 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej).

Spółką komandytową jest spółka osobowa mająca na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona. Jak z powyższego wynika zagraniczna spółka z o.o. może być komplementariuszem polskiej spółki komandytowej.

Może więc powstać polska spółka komandytowa posiadająca wspólników: komplementariusza – zagraniczną spółkę z o.o. (np.: zarejestrowaną w stanie Delaware, Stany Zjednoczone) oraz komandytariusza – polską osobę fizyczną.

 

Foto dzięki uprzejmości photostock / freedigitalphotos.net