Czy spółka składa PCC-3 przy podwyższeniu kapitału zakładowego, gdy podatek pobiera notariusz?

PCC od podwyższenia kapitału zakładowego

Podwyższenie kapitału zakładowego w formie aktu notarialnego

Jeżeli podwyższenie kapitału zakładowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością następuje w formie aktu notarialnego, notariusz pełni rolę płatnika podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), pobiera ten podatek i przekazuje go do urzędu skarbowego wraz z odpowiednią deklaracją płatnika, a sama spółka z o.o. – co do zasady – nie składa deklaracji PCC-3 i nie wpłaca PCC samodzielnie (art. 10 ust. 2–3 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych). 

Inaczej jest wtedy, gdy zmiana umowy spółki nie ma postaci aktu notarialnego, na przykład odbywa się w systemie S24. W takim wariancie to spółka rozlicza PCC: składa deklarację PCC-3, oblicza 0,5% podatku od wartości podwyższenia kapitału zakładowego i wpłaca go na rachunek urzędu skarbowego w terminie 14 dni od powstania obowiązku podatkowego. 

Dlaczego podwyższenie kapitału zakładowego podlega PCC?

Podwyższenie kapitału zakładowego w spółce kapitałowej ustawodawca traktuje jako zmianę umowy spółki, a zmiana umowy spółki stanowi czynność opodatkowaną PCC. Przepisy stanowią to wprost: po pierwsze, za czynność opodatkowaną uznaje się umowę spółki i jej zmiany, a po drugie – w katalogu zmian umowy spółki wymienia się m.in. podwyższenie kapitału zakładowego (art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. k oraz art. 1 ust. 3 pkt 2 u.p.c.c.). W konsekwencji, podwyższenie kapitału w spółce kapitałowej kreuje obowiązek podatkowy w PCC po stronie spółki z o.o. jako podatnika, przy czym sposób „spełnienia” tego obowiązku zależy od formy czynności czynności prawnej (akt notarialny lub inna forma).

Rola notariusza – kiedy spółka jest zwolniona ze składania PCC-3

Kluczowe znaczenie ma art. 10 ustawy o PCC. Przepis wprost czyni notariuszy płatnikami PCC od czynności dokonanych w formie aktu notarialnego i nakłada na nich obowiązek uzależnienia dokonania czynności prawnej od uprzedniego pobrania i uiszczenia podatku. Kluczowe znaczenie ma art. 10 ustawy o PCC. Przepis jednoznacznie wskazuje, że notariusze są płatnikami podatku od czynności cywilnoprawnych w przypadku czynności dokonanych w formie aktu notarialnego. Przepis ten nakłada na notariuszy obowiązek uzależnienia dokonania tej czynności prawnej od wcześniejszego uiszczenia należnego podatku. To notariusz oblicza, pobiera i wpłaca PCC, a także składa odpowiednią deklarację płatnika. W konsekwencji spółka z o.o. nie składa odrębnej deklaracji PCC-3. Takie rozwiązanie wynika z ustawowego rozdziału obowiązków pomiędzy podatnikiem a płatnikiem. W praktycznych komentarzach – zarówno na stronach Ministerstwa Finansów, jak i w opracowaniach specjalistycznych – podkreśla się, że w przypadku aktu notarialnego to notariusz kompleksowo rozlicza PCC (art. 10 ust. 2–3 u.p.c.c.). 

Co istotne, realizacja obowiązków płatnika (notariusza) nie zmienia tego, że podatnikiem pozostaje spółka – tyle że obowiązki poboru i wpłaty realizuje w jej imieniu notariusz. Skutki braku poboru lub pobrania w zaniżonej wysokości reguluje art. 10 ustawy o PCC w kolejnych jednostkach redakcyjnych, w tym zasady odpowiedzialności płatnika w razie pojawienia się jakichkolwiek nieprawidłowości w poborze podatku. W interpretacjach i komentarzach podkreśla się, że notariusz może zwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykaże swój brak winy w niepobraniu podatku (art. 10 ust. 3 i nast. u.p.c.c.). 

Kiedy spółka musi jednak sama złożyć PCC-3 i wpłacić podatek

Jeżeli podwyższenie kapitału zakładowego przeprowadzane jest bez udziału notariusza – najczęściej będzie to za pośrednictwem systemu S24 – to w takiej sytuacji nie ma płatnika, który pobrałby podatek. Wtedy to spółka z o.o. składa deklarację PCC-3, oblicza 0,5% podatku od wartości podwyższonego kapitału zakładowego i wpłaca podatek do urzędu skarbowego w terminie 14 dni (art. 7 ust. 1 pkt 9, art. 10 ust. 1 u.p.c.c.). 

Warto jednocześnie pamiętać o odrębnym terminie rejestrowym: w trybie S24 zgłoszenie zmian do KRS trzeba złożyć w terminie 7 dni od dnia złożenia ostatniego podpisu pod uchwałą, co jest wymogiem rejestrowym niezależnym od PCC (art. 255 § 1 k.s.h. w zw. z art. 262 § 1 k.s.h.). 

Ile wynosi PCC i jaka jest podstawa opodatkowania

Stawka PCC od umowy spółki i jej zmian, w tym od podwyższenia kapitału zakładowego, wynosi 0,5%. Ustawa przewiduje przy tym szczególne reguły ustalenia podstawy opodatkowania oraz możliwość pomniejszeń. Co do zasady podstawą opodatkowania przy podwyższeniu kapitału jest wartość wkładów, które podwyższają kapitał zakładowy – czyli kwota, o którą kapitał rzeczywiście wzrasta.

Nie wlicza się do podstawy opodatkowania nadwyżki emisyjnej (agio), która trafia na kapitał zapasowy, ani kwot związanych z kosztami procedury podwyższenia kapitału zakładowego; odpowiednie pomniejszenia opisuje art. 7 ust. 1 pkt 9 i art. 6 ust. 9 u.p.c.c..

W szczególności do podstawy opodatkowania nie dolicza się kosztów sporządzenia aktu notarialnego (taksy notarialnej wraz z VAT) oraz opłat rejestrowych i za ogłoszenie w MSiG – te kwoty, zgodnie z art. 6 ust. 9 u.p.c.c. pomniejszają podstawę opodatkowania. 

Agio i dopłaty – najczęstsze wątpliwości praktyczne

Najczęściej pojawiające się pytanie dotyczy tego, czy „nadwyżka emisyjna” (agio) podlega PCC. Konsekwentna linia interpretacyjna wskazuje, że opodatkowaniu podlega wyłącznie podwyższenie kapitału zakładowego, natomiast część wkładów przekazana na kapitał zapasowy, jako agio, pozostaje poza zakresem PCC. Stanowisko to potwierdzają liczne interpretacje Dyrektora KIS, m.in. z 26 stycznia 2025 r., oraz wcześniejsze orzeczenia sądowe (art. 1 ust. 3 pkt 2, art. 6 ust. 9 u.p.c.c.). 

Inaczej wygląda sytuacja dopłat w spółce z o.o. – dopłata sama w sobie jest zmianą umowy spółki i co do zasady podlega PCC, choć nie wpływa na powstanie przychodu podatkowego po stronie spółki. Dlatego jeśli dokapitalizowanie spółki planujesz poprzez dopłaty, a nie podwyższenie kapitału, pamiętaj o odrębnych regułach opodatkowania i rozliczania (art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. k u.p.c.c.). 

Studium przypadku: to samo podwyższenie, dwa warianty rozliczenia

Załóżmy, że spółka X podwyższa kapitał zakładowy ze 100.000 zł do 500.000 zł. Oznacza to wzrost kapitału o 400.000 zł. Dodatkowo część wkładu w wysokości 200.000 zł stanowi agio, które zasila kapitał zapasowy i nie wchodzi do podstawy opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Koszty notarialne i rejestrowe wynoszą łącznie 6.500 zł brutto.

Wariant pierwszy – akt notarialny.

Wspólnicy podejmują uchwałę o podwyższeniu kapitałów spółki u notariusza. Notariusz jako płatnik oblicza podstawę PCC jako faktyczną wartość podwyższenia kapitału zakładowego (200.000 zł), pomniejszoną o koszty wskazane w art. 6 ust. 9 u.p.c.c., czyli 6.500 zł. Podstawa opodatkowania wynosi zatem 193.500 zł, a podatek – 0,5% od tej kwoty. Notariusz pobiera podatek od spółki i przekazuje ją do właściwego urzędu skarbowego, a spółka nie składa deklaracji PCC-3, ponieważ rozliczenia dokonuje płatnik (art. 6 ust. 9, art. 7 ust. 1 pkt 9 oraz art. 10 ust. 2–3 u.p.c.c.).

Wariant drugi – system S24.

Ta sama uchwała zapada w trybie S24. W tym przypadku nie ma płatnika. Spółka musi więc samodzielnie złożyć deklarację PCC-3 i wpłacić 0,5% podatku w terminie 14 dni od powstania obowiązku podatkowego. Podatek oblicza się wyłącznie od kwoty faktycznego podwyższenia kapitału zakładowego (200.000 zł), z możliwością pomniejszenia podstawy o koszty przewidziane w art. 6 ust. 9 u.p.c.c., o ile zostały one faktycznie poniesione. Agio, jako nadwyżka przekazana na kapitał zapasowy, nie podlega PCC (art. 10 ust. 1 i art. 6 ust. 9 u.p.c.c.).

Orzecznictwo i interpretacje: co potwierdzają sądy i KIS

Na tle agio i zakresu jego opodatkowania od lat utrzymuje się jednolita praktyka: opodatkowana jest tylko ta część wkładu, która zasila kapitał zakładowy, natomiast nadwyżka trafiająca na kapitał zapasowy nie generuje PCC. Potwierdzają to interpretacje indywidualne, np. Dyrektora KIS z 26 stycznia 2025 r., oraz liczne wcześniejsze stanowiska organów i orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym podkreślano, że agio jest neutralne na gruncie PCC (art. 1 ust. 3 pkt 2 u.p.c.c.). 

Materiały urzędowe: jak administracja objaśnia PCC-3

Ministerstwo Finansów w objaśnieniach do deklaracji PCC-3 opisuje, kiedy w ogóle składa się tę deklarację oraz jakie załączniki dołączać. Z tych wyjaśnień wprost wynika, że formularza PCC-3 nie składa się do czynności, przy których płatnikiem jest notariusz – bo to płatnik deklaruje i rozlicza ten podatek. Natomiast gdy czynność prawna nie jest dokumentowana aktem notarialnym, zadeklarowanie i zapłata PCC obciążają podatnika (spółkę).

Najczęstsze błędy i dobre praktyki

W praktyce najwięcej problemów rodzi nie wzięcie pod uwagę formy czynności prawnej podwyższenia kapitału zakładowego. Jeżeli wspólnicy korzystają z S24, a o PCC „przypominają” sobie dopiero po kilku tygodniach, termin 14-dniowy na zapłatę podatku jest już przekroczony. W takiej sytuacji trzeba liczyć się z koniecznością złożenia czynnego żalu i uregulowania należności wraz z odsetkami. Drugi popularny błąd to automatyczne doliczanie agio do podstawy PCC.

Podwyższenie kapitału zakładowego: co zrobić krok po kroku

Jeżeli dokonujesz podwyższenia kapitału zakładowego u notariusza, przygotuj dane do aktu, ustal wysokość wkładów i ewentualnego agio, a następnie opłać kwotę podatku PCC wskazaną przez kancelarię notarialną – notariusz pobierze PCC, opłaty rejestrowe, przygotuje i złoży deklarację płatnika oraz przeleje środki do urzędu skarbowego. Po stronie spółki pozostaje techniczne dopełnienie formalności rejestrowych w KRS i nadzór nad publikacją w MSiG. (art. 10 ust. 2–3 u.p.c.c.). 

Jeżeli korzystasz z S24, przygotuj uchwałę w systemie, złóż wniosek do KRS w 7 dni od podjęcia uchwały, a równolegle wypełnij i wyślij PCC-3 oraz zapłać 0,5% podatku. Przy obliczaniu podstawy pamiętaj o wyłączeniu agio z podstawy opodatkowania i o pomniejszeniach wynikających z art. 6 ust. 9 u.p.c.c. Zadbaj o prawidłową właściwość miejscową urzędu skarbowego (art. 6 ust. 9, art. 7 ust. 1 pkt 9, art. 10 ust. 1 u.p.c.c.; art. 255 § 1 i art. 262 § 1 k.s.h.). 

Forma czynności przesądza o tym, kto składa deklarację i kto wpłaca do urzędu skarbowego PCC. Podwyższenie kapitału zakładowego w formie aktu notarialnego oznacza, że to notariusz – jako płatnik – pobiera 0,5% podatku i go rozlicza, a spółka nie składa PCC-3. Skorzystanie z S24 oznacza, że obowiązek złożenia deklaracji i zapłaty podatku ciąży wyłącznie na spółce. Podstawę PCC stanowi tylko podwyższenie kapitału zakładowego, z pomniejszeniami przewidzianymi w art. 6 ust. 9 u.p.c.c.; agio pozostaje poza podstawą opodatkowania tym podatkiem.

Squeeze-out w spółce z o.o., czyli jak legalnie rozstać się ze wspólnikiem mniejszościowym w ramach grupy spółek

squeeze out

Od 13 października 2022 r. kodeks spółek handlowych umożliwia – po spełnieniu określonych warunków – przymusowy wykup udziałów wspólników mniejszościowych w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością należącej do grupy spółek handlowych (tzw. squeeze-out). Dotychczas mechanizm ten funkcjonował jedynie w spółkach akcyjnych (art. 21(11) k.s.h.). Co do zasady spółka dominująca może przeprowadzić wykup udziałów, jeśli posiada co najmniej 90% kapitału zakładowego spółki zależnej, jednak umowa tej spółki może obniżyć próg do 75% (art. 21(11) § 2 k.s.h.). Instytucja przymusowego wykupu udziałów ma na celu ułatwienie zarządzania holdingami i wzmocnienie ładu korporacyjnego.

Czym dokładnie jest squeeze-out w spółce z o.o.?

Squeeze-out, czyli przymusowy wykup udziałów polega na tym, że dominująca spółka handlowa nabywa – wbrew woli mniejszościowych wspólników – ich udziały w spółce zależnej. W praktyce oznacza to wyeliminowanie wspólników mniejszościowych ze spółki z o.o. i prowadzi do pełnej kontroli spółki zależnej przez podmiot dominujący. Rozwiązanie to od wielu lat funkcjonowało w spółkach akcyjnych (art. 418 k.s.h.), natomiast dopiero nowelizacja kodeksu spółek handlowych z 2022 r. wprowadziła jego odpowiednik do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, zastrzegając, że możliwe jest ono wyłącznie w ramach formalnie zgłoszonej i ujawnionej w KRS grupy spółek (art. 21(11) § 1 k.s.h.).

Celem tej instytucji jest uproszczenie struktury właścicielskiej, zapewnienie sprawniejszego podejmowania decyzji i wyeliminowanie potencjalnych konfliktów wynikających z obecności drobnych wspólników, którzy nie mają realnego wpływu na kierunek działalności spółki, a często mogą utrudniać zarządzanie spółką zależną.

Z punktu widzenia rozliczeń finansowych, procedura przymusowego wykupu udziałów w spółce z o.o. odsyła do regulacji przewidzianych dla spółek akcyjnych w art. 417 i 418 k.s.h. Zgodnie z nimi, cena wykupu udziałów musi odpowiadać ich wartości godziwej. Metodą na ustalenie wartości godziwej udziałów jest zlecenie ich wyceny rzeczoznawcy, który jest powoływany przez zgromadzenie wspólników albo zostaje wyznaczony przez sąd rejestrowy (art. 417 § 1 k.s.h.). Takie rozwiązanie ma gwarantować ochronę praw wspólników mniejszościowych i przeciwdziałać zaniżaniu ceny przymusowego wykupu udziałów.

Warunek nr 1: formalna grupa spółek ujawniona w KRS

Z możliwości przeprowadzenia przymusowego wykupu udziałów mogą korzystać wyłącznie spółki, które wchodzą w skład grupy spółek w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. Pojęcie to zostało wprowadzone nowelizacją z 9 lutego 2022 r. i oznacza zorganizowany związek spółki dominującej oraz spółki lub spółek zależnych, oparty na jednolitej strategii gospodarczej, która służy realizacji wspólnego interesu grupy (art. 21(1) § 1 k.s.h.).

Aby dana struktura mogła zostać uznana za grupę spółek, konieczne jest spełnienie dwóch warunków formalnych. Po pierwsze, spółka zależna musi podjąć uchwałę zgromadzenia wspólników o uczestnictwie w grupie spółek. Po drugie, zarówno spółka dominująca, jak i spółka zależna, powinny ujawnić to uczestnictwo w Krajowym Rejestrze Sądowym (w odpisie aktualnym z KRS tę informację można znaleźć w Rubryce 12 – Wzmianka o uczestnictwie w grupie spółek). Dopiero od chwili dokonania wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym mamy do czynienia z formalnie istniejącą grupą spółek w rozumieniu prawa handlowego.

Brak takiego ujawnienia w KRS ma doniosłe skutki praktyczne – co do zasady uniemożliwia zastosowanie mechanizmu squeeze-out udziałów przewidzianego w art. 21(11) k.s.h. (art. 21(1) § 3 k.s.h.). Oznacza to, że nawet gdy spółka dominująca posiada wymagane 90% (lub 75%) udziałów w kapitale zakładowym spółki zależnej, ale nie dochowano formalności rejestrowych, uchwała o przymusowym wykupie będzie narażona na skuteczne zaskarżenie.

Dlatego przy planowaniu restrukturyzacji czy konsolidacji w ramach holdingu pierwszym krokiem powinno być prawidłowe zarejestrowanie grupy spółek w KRS. Dopiero na tej podstawie można bezpiecznie rozważać wykorzystanie instytucji squeeze-out mniejszościowych udziałowców spółki zależnej.

Warunek nr 2: próg kontroli i możliwość jego obniżenia

Istotnym kryterium, które umożliwia zastosowanie przymusowego wykupu udziałów, jest liczba posiadanych udziałów spółki zależnej przez spółkę dominującą. Co do zasady, spółka dominująca musi posiadać bezpośrednio co najmniej 90% udziałów, aby mogła zostać podjęta uchwała zgromadzenia wspólników spółki zależnej o squeeze-out (art. 21(11) § 1 k.s.h.). Uchwała taka obejmuje zatem przymusowy wykup udziałów wspólników mniejszościowych, którzy łącznie dysponują nie więcej niż 10% kapitału zakładowego.

Ustawodawca dopuścił jednak pewną elastyczność w tym zakresie. Umowa spółki zależnej może obniżyć wymagany próg kontroli spółki dominującej do 75%, przy czym w takim przypadku udział spółki dominującej może być liczony zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio (art. 21(11) § 2 k.s.h.). Oznacza to, że spółka dominująca nie musi być jedynym bezpośrednim właścicielem udziałów – możliwe jest uwzględnienie także udziałów posiadanych za pośrednictwem innych spółek z grupy.

W praktyce ma to istotne znaczenie dla grup o złożonej strukturze holdingowej, w których udziały w spółce zależnej są rozproszone między kilka podmiotów kontrolowanych przez ten sam podmiot dominujący. Dzięki możliwości obniżenia progu do 75% realne staje się przymusowe wykupienie udziałów wspólników mniejszościowych nawet w sytuacji, gdy spółka dominująca nie osiągnęła progu 90% wprost, ale dysponuje decydującym wpływem na spółkę zależną poprzez inne spółki z grupy.

Warto jednak pamiętać, że obniżenie progu wymaga wyraźnego postanowienia w umowie spółki, a jego brak oznacza konieczność zachowania standardowego poziomu 90% udziału spółki dominującej w spółce zależnej.

Kto podejmuje uchwałę i jak wygląda procedura?

Procedura przymusowego wykupu udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością rozpoczyna się od podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników spółki zależnej. To właśnie zgromadzenie wspólników podejmuje decyzję o przeprowadzeniu squeeze-out, mimo że nabywcą udziałów jest spółka dominująca. Charakter tej uchwały nie jest sankcyjny jak w przypadku wyłączenia wspólnika mniejszościowego przez sąd (art. 266 k.s.h.) i w związku z tym nie wymaga wskazania „ważnych przyczyn” uzasadniających pozbawienie mniejszościowego wspólnika jego praw korporacyjnych. Wystarczy spełnienie przesłanek ustawowych określonych w art. 21(11) § 1–2 k.s.h.

Po podjęciu uchwały zgromadzenia wspólników stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące przymusowego wykupu akcji w spółce akcyjnej (art. 417–418 k.s.h.). To oznacza m.in., że:

  • jeżeli udziały nie mają ustalonej wartości rynkowej, cenę wykupu określa biegły wybrany przez zgromadzenie wspólników lub wyznaczony przez sąd rejestrowy na wniosek zarządu (art. 417 § 1 k.s.h.),
  • spółka dominująca ma obowiązek wpłacić ustaloną cenę w terminie przewidzianym przepisami; dopiero w momencie zapłaty mniejszościowy wspólnik traci swoje prawa korporacyjne,
  • do chwili uregulowania całej ceny za udziały, wspólnicy mniejszościowi zachowują wszystkie swoje uprawnienia korporacyjne, w tym prawo głosu i udziału w zyskach (art. 417 § 2 k.s.h.).

W praktyce oznacza to, że proces przymusowego wykupu udziałów nie następuje automatycznie z chwilą podjęcia uchwały – konieczne jest jeszcze przeprowadzenie wyceny i rozliczenia finansowego.

Warto pamiętać o tym, że formalnie procedurę przymusowego wykupu udziałów inicjuje spółka zależna, natomiast faktycznym beneficjentem transakcji jest spółka dominująca, która nabywa udziały mniejszościowego wspólnika. W zakresie wyboru biegłego istnieją dwie ścieżki: może on zostać powołany uchwałą zgromadzenia wspólników albo wyznaczony przez sąd rejestrowy na wniosek zarządu (art. 417 § 1 zd. 2 k.s.h.).

Cena wykupu i jej kontrola

Kluczowym elementem procedury squeeze-out jest ustalenie ceny wykupu udziałów. Zgodnie z art. 21(11) § 1 k.s.h. w zw. z art. 417–418 k.s.h., cena ta powinna odpowiadać wartości godziwej udziałów. W przypadku udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, które z natury rzeczy nie są przedmiotem obrotu giełdowego, stosuje się mechanizm powołania biegłego rewidenta.

Biegły może zostać wybrany bezpośrednio przez zgromadzenie wspólników spółki zależnej albo – na wniosek zarządu – wyznaczony przez sąd rejestrowy (art. 417 § 1 zd. 2 k.s.h.). Jego zadaniem jest ustalenie ceny odpowiadającej wartości godziwej udziałów, uwzględniającej aktualną sytuację finansową spółki oraz jej perspektywy gospodarcze. Tak ustalona cena staje się podstawą rozliczenia między spółką dominującą a wspólnikami mniejszościowymi.

Przepisy przewidują jednak mechanizmy ochronne dla wspólników mniejszościowych. Po pierwsze, cena musi odpowiadać wartości ekonomicznej udziałów, co eliminuje ryzyko arbitralnego jej zaniżenia. Po drugie, wspólnik ma możliwość zaskarżenia uchwały zgromadzenia wspólników w trybie art. 249–252 k.s.h., w tym kwestionując prawidłowość wyceny (np. zarzucając rażące zaniżenie wartości). Po trzecie, w doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że sąd rejestrowy, który wyznacza biegłego, zachowuje nadzór nad prawidłowością procedury i może interweniować w przypadku oczywistych uchybień.

W praktycznych opracowaniach akcentuje się, że właściwym organem do rozpoznawania sporów dotyczących ceny za udziały mniejszościowego wspólnika jest sąd rejestrowy, a przy ocenie wartości udziałów stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące przymusowego wykupu akcji w spółkach akcyjnych (art. 417–418 k.s.h.). Oznacza to, że także w przypadku spółek z o.o. wchodzących w skład grupy spółek obowiązuje standard rzetelnej, niezależnej wyceny dokonanej przez biegłego sądowego i poddanej kontroli sądowej.

„Lustrzane” prawo wspólnika mniejszościowego: żądanie odkupu udziałów

Instytucja squeeze-out została uzupełniona w prawie handlowym o jej „lustrzane odbicie” – prawo żądania przymusowego odkupu udziałów przez spółkę dominującą (tzw. sell-out). Zostało ono wprowadzone do kodeksu spółek handlowych w art. 21(10) k.s.h. i stanowi istotną gwarancję ochrony wspólników mniejszościowych w grupach spółek handlowych.

Uprawnienie to przysługuje, gdy spółka dominująca posiada bezpośrednio lub pośrednio co najmniej 90% udziałów w kapitale zakładowym spółki zależnej. W takim przypadku każdy wspólnik mniejszościowy może zgłosić żądanie odkupu jego udziałów przez spółkę dominującą. Mechanizm ten ma na celu umożliwienie mniejszości szybkiego i sprawiedliwego wyjścia ze spółki z o.o. w sytuacji, gdy ich realny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa został praktycznie wyeliminowany przez dominującą większość udziałowców.

Co istotne, cena odkupu ustalana jest w trybie analogicznym do squeeze-outu. Zastosowanie znajdują tu odpowiednio przepisy art. 417 oraz art. 418(1) k.s.h. (art. 21(10) § 2 k.s.h.). Oznacza to, że ponieważ udziały nie są notowane na rynku regulowanym, ich wartość określa biegły rewident powołany przez zgromadzenie wspólników lub wyznaczony przez sąd rejestrowy, a cena powinna odpowiadać wartości godziwej udziałów.

Do czasu uiszczenia pełnej ceny wykupu wspólnik mniejszościowy zachowuje wszystkie swoje prawa korporacyjne, w tym prawo głosu, prawo do dywidendy czy prawo do informacji (art. 417 § 2 k.s.h. w zw. z art. 21(10) § 2 k.s.h.). Dopiero zapłata ustalonej ceny za udziały powoduje definitywne wygaśnięcie statusu wspólnika mniejszościowego.

Instytucja ta stanowi ważne uzupełnienie regulacji squeeze-out – z jednej strony umożliwia spółce dominującej konsolidację pełnej kontroli nad spółką zależną, z drugiej daje udziałowcom mniejszościowym realny instrument obrony ich interesów i prawo do wyjścia ze spółki na sprawiedliwych warunkach.

Kiedy squeeze-out w spółce z o.o. nie wchodzi w grę

Choć przepisy kodeksu spółek handlowych (art. 21(11) k.s.h. w zw. z art. 417–418 k.s.h.) dają spółce dominującej szeroką możliwość przeprowadzenia przymusowego wykupu udziałów mniejszościowych, instytucja ta nie ma charakteru absolutnego. W literaturze prawniczej i glosach podkreśla się, że istnieją sytuacje, w których zastosowanie squeeze-out jest wyłączone albo wysoce problematyczne.

Najczęściej wskazywanym przykładem jest etap likwidacji spółki zależnej. Po podjęciu uchwały o rozwiązaniu spółki i otwarciu jej likwidacji (art. 270–273 k.s.h.), rozpoczyna się proces zaspokajania wierzycieli i podziału majątku między wspólników. Jeżeli likwidatorzy przystąpili już do czynności związanych z podziałem majątku (art. 286–288 k.s.h.), wówczas przeprowadzenie przymusowego wykupu udziałów mniejszościowych staje się sprzeczne z zasadami ochrony wierzycieli oraz równego traktowania wspólników. Doktryna uznaje, że w takiej fazie squeeze-out co do zasady nie może być zastosowany.

Podobne wątpliwości pojawiają się w przypadku innych sytuacji nadzwyczajnych, np. w toku restrukturyzacji spółki zależnej (łączenie, podział, przekształcenie). Jeżeli procedura korporacyjna weszła w zaawansowaną fazę, możliwość zastosowania squeeze-out powinna być oceniana ostrożnie, aby nie doszło do kolizji z reżimem ochrony wierzycieli i wspólników przewidzianym w przepisach szczególnych (np. art. 494 § 4 k.s.h. w przypadku połączeń).

Z tego względu w praktyce planując działania konsolidacyjne w ramach grupy spółek, należy wziąć pod uwagę moment wszczęcia procesu squeeze-out. Optymalnym rozwiązaniem jest jego przeprowadzenie przed wejściem spółki zależnej w etap likwidacji lub przed rozpoczęciem procedur restrukturyzacyjnych. W przeciwnym razie uchwała o squeeze-out może być uznana za sprzeczną z ustawą i skutecznie zaskarżona w trybie art. 249–252 k.s.h.

Sądowe wyłączenie wspólnika

Obok mechanizmu squeeze-out przewidzianego w prawie handlowym, w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością od dawna funkcjonuje instytucja sądowego wyłączenia wspólnika. Jest to rozwiązanie stosowane w sytuacjach, gdy określony wspólnik swoim zachowaniem zagraża interesom spółki lub interesom pozostałych udziałowców.

Zgodnie z art. 266 § 1–2 k.s.h., powództwo o wyłączenie wspólnika mogą wytoczyć co do zasady wszyscy pozostali wspólnicy, jeżeli reprezentują oni więcej niż połowę kapitału zakładowego spółki. Umowa spółki może jednak przewidywać mniej rygorystyczne wymagania – np. że z żądaniem wyłączenia może wystąpić określona grupa wspólników posiadających mniejszy udział w kapitale.

Wyrok sądu stwierdzający wyłączenie wspólnika ma charakter konstytutywny. Skutkuje on obowiązkiem przejęcia udziałów wyłączonego wspólnika przez pozostałych wspólników lub przez osobę trzecią wskazaną w wyroku, za cenę ustaloną przez sąd. Wysokość tej ceny określa się na podstawie rzeczywistej wartości udziałów w dniu doręczenia pozwu (art. 266 § 3 k.s.h.). Jest to istotne zabezpieczenie zarówno interesów spółki, jak i samego wyłączanego wspólnika – nie można bowiem przejąć udziałów po cenie arbitralnie ustalonej przez większość.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że sprawa o wyłączenie wspólnika jest sprawą o prawa majątkowe, a wycena udziałów powinna odzwierciedlać rzeczywistą wartość spółki na dzień doręczenia pozwu (uchwała SN z 6 czerwca 2007 r., III CZP 56/07). Sąd Najwyższy oraz sądy apelacyjne podkreślają również, że pojęcie „ważnych przyczyn” musi być interpretowane ściśle – zalicza się do nich m.in. działanie wspólnika na szkodę spółki, rażące naruszenie obowiązków lojalnościowych czy prowadzenie działalności konkurencyjnej.

Przykłady z orzecznictwa, gdzie sądy uznały wystąpienie „ważnych przyczyn”:

  • Wyrok SN z 5 marca 2009 r., II CSK 522/08 – Sąd Najwyższy wskazał, że powtarzające się działania wspólnika polegające na utrudnianiu prowadzenia spraw spółki i paraliżowaniu jej organów mogą stanowić ważną przyczynę uzasadniającą jego wyłączenie.
  • Wyrok SA w Krakowie z 13 października 2015 r., I ACa 851/15 – sąd uznał, że prowadzenie przez wspólnika działalności konkurencyjnej wbrew interesowi spółki i z wykorzystaniem jej zasobów spełnia przesłankę ważnej przyczyny.
  • Wyrok SA w Katowicach z 21 lutego 2019 r., V AGa 463/18 – za ważną przyczynę uznano permanentne naruszanie obowiązków informacyjnych oraz działania na szkodę spółki poprzez ujawnianie danych kontrahentom konkurencji.
  • Wyrok SN z 10 marca 2017 r., II CSK 281/16 – Sąd Najwyższy podkreślił, że trwały i poważny konflikt między wspólnikami, który uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie spółki, może sam w sobie stanowić podstawę do wyłączenia wspólnika, jeżeli istnieje realne zagrożenie dla dalszej działalności spółki.

Sądowe wyłączenie wspólnika ma charakter środka wyjątkowego i zasadniczo jest procesem długotrwałym, wymagającym przedstawienia obszernego materiału dowodowego. W praktyce jest ono stosowane głównie w sytuacjach ostrych konfliktów korporacyjnych, gdy inne środki (np. próba dobrowolnego zbycia udziałów czy umorzenie przymusowe) okazują się nieskuteczne.

Przymusowe umorzenie udziałów

Kolejnym instrumentem pozwalającym na rozstanie się ze wspólnikiem mniejszościowym jest przymusowe umorzenie udziałów. Jest to rozwiązanie znane od dawna, a jego podstawę prawną stanowi art. 199 k.s.h.

Zgodnie z art. 199 § 1 k.s.h., udział może zostać umorzony, jeżeli umowa spółki tak stanowi. Oznacza to, że przymusowe umorzenie nie jest możliwe bez uprzedniego zastrzeżenia tej możliwości w umowie spółki. Sama procedura wymaga podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników, która powinna określać m.in. podstawę umorzenia, wysokość wynagrodzenia dla wspólnika oraz sposób obniżenia kapitału zakładowego (o ile jest ono konieczne).

Przymusowe umorzenie udziałów następuje bez zgody wspólnika, którego udziały są umarzane. Ustawodawca zapewnia jednak ochronę jego interesów finansowych. Wynagrodzenie przysługujące wspólnikowi nie może być niższe niż wartość przypadająca na jego udział w aktywach netto spółki, ustalona na podstawie ostatniego zatwierdzonego sprawozdania finansowego (art. 199 § 2 k.s.h.). Ten minimalny próg ma charakter gwarancyjny i uniemożliwia arbitralne zaniżanie ceny za mniejszościowe udziały.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego doprecyzowuje wymogi formalne, jakie powinna spełniać uchwała o przymusowym umorzeniu. Wskazuje się, że musi ona wyraźnie określać podstawę prawną umorzenia, wysokość wynagrodzenia oraz uzasadnienie jego dokonania. Brak tych elementów może prowadzić do wadliwości uchwały i skutecznego jej zaskarżenia w trybie art. 249–252 k.s.h.

W wyroku z 19 października 2023 r. (II CSKP 1314/22) Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że:

„Umorzenie przymusowe następuje za wynagrodzeniem, które nie może być niższe od wartości przypadającej na udział aktywów netto spółki, ustalonej na podstawie ostatniego zatwierdzonego sprawozdania finansowego.”

Stanowisko to potwierdza, że przepisy o minimalnej wysokości wynagrodzenia mają charakter bezwzględnie obowiązujący i pełnią funkcję ochronną wobec wspólnika, którego udziały są umarzane.

W praktyce przymusowe umorzenie udziałów jest stosowane głównie w sytuacjach, gdy wspólnik w sposób trwały utracił więź ze spółką (np. nie angażuje się w jej działalność, utrudnia prowadzenie spraw, jest trwale skonfliktowany z pozostałymi wspólnikami). W odróżnieniu od sądowego wyłączenia wspólnika, procedura ta jest szybsza i mniej kosztowna, choć jej zastosowanie ogranicza się wyłącznie do spółek, których umowa spółki przewiduje taką możliwość.

Jak zaskarżyć uchwałę o squeeze-out w sp. z o.o.?

Wspólnicy mniejszościowi, których udziały mają zostać przymusowo wykupione, nie są pozbawieni ochrony prawnej. Uchwała zgromadzenia wspólników spółki zależnej w przedmiocie dokonania „squeeze-out” wspólników mniejszościowych może być zaskarżona w trybie przewidzianym w art. 249–252 k.s.h.. Mechanizm ten odpowiada ogólnym zasadom kontroli sądowej uchwał zgromadzenia wspólników w spółce z o.o.

Zgodnie z art. 249 § 1 k.s.h., powództwo o uchylenie uchwały przysługuje m.in. wspólnikom, członkom zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej, jeżeli uchwała jest sprzeczna z umową spółki albo dobrymi obyczajami i jednocześnie godzi w interes spółki lub ma na celu pokrzywdzenie wspólnika. Termin na wniesienie takiego powództwa określa art. 251 k.s.h. – co do zasady wynosi on jeden miesiąc od dnia otrzymania wiadomości o uchwale, jednak nie później niż sześć miesięcy od dnia jej powzięcia.

Jeszcze dalej idącą sankcją jest możliwość żądania stwierdzenia nieważności uchwały. Zgodnie z art. 252 § 1 k.s.h., uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna. Powództwo o stwierdzenie nieważności wnosi się w terminie sześciu miesięcy od dnia otrzymania wiadomości o uchwale, nie później jednak niż w terminie trzech lat od jej podjęcia (art. 252 § 3 k.s.h.).

Sprawy o uchylenie lub stwierdzenie nieważności uchwały rozpoznaje sąd właściwy według siedziby spółki (art. 250 pkt 3 k.s.h. w zw. z art. 17 pkt 4 k.p.c.). Postępowania te należą do kategorii spraw gospodarczych.

W tle warto pamiętać o dodatkowej ochronie wspólników mniejszościowych polegającej na kontroli ceny za udziały mniejszościowe, którą przeprowadza biegły. Choć kodeks spółek handlowych nie przewiduje odrębnego powództwa wyłącznie w sprawie wysokości ceny za udziały, to w praktyce wspólnicy mogą kwestionować prawidłowość wyceny w ramach powództwa o uchylenie uchwały (zarzucając np. rażące zaniżenie wartości udziałów).

Podsumowując, wspólnicy mniejszościowi mogą skutecznie bronić swoich interesów poprzez kontrolę sądową uchwał o squeeze-out, zarówno co do legalności samej uchwały, jak i rzetelności ustalonej ceny wykupu za udziały.

Podatkowe skutki w skrócie

Z perspektywy podatkowej przymusowy wykup udziałów (squeeze-out) wywołuje skutki zarówno po stronie wspólników mniejszościowych, jak i po stronie spółki dominującej lub zależnej.

1. Skutki po stronie wspólnika mniejszościowego

Dla wspólnika, którego udziały zostały przymusowo wykupione, czynność ta jest traktowana jako po prostu odpłatne zbycie udziałów. Oznacza to powstanie przychodu z kapitałów pieniężnych, który podlega opodatkowaniu zryczałtowaną stawką 19% PIT (art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a w zw. z art. 30b ust. 1 ustawy o PIT). Podstawę opodatkowania stanowi różnica między uzyskanym wynagrodzeniem a kosztami nabycia udziałów (art. 30b ust. 2 pkt 4 u.p.d.o.f.).

W najnowszych interpretacjach indywidualnych Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że przymusowy wykup udziałów jest kwalifikowany jako szczególny rodzaj odpłatnego zbycia udziałów lub papierów wartościowych, co skutkuje obowiązkiem rozliczenia PIT na zasadach dla tego typu transakcji. Nie ma więc znaczenia, że wspólnik nie wyraził zgody na sprzedaż – z perspektywy podatkowej czynność jest traktowana tak samo, jak dobrowolna sprzedaż udziałów.

2. Konsekwencje podatkowe dla spółki nabywającej udziały w ramach squeeze-out

Z perspektywy podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) sytuacja spółki dominującej, która nabywa udziały od wspólników mniejszościowych w trybie squeeze-out, różni się zasadniczo od przypadków umorzenia udziałów (opisane poniżej w pkt 3: Skutki po stronie spółki nabywającej własne udziały w celu ich umorzenia).

Po pierwsze, sama transakcja nabycia udziałów w ramach squeeze-out nie powoduje powstania przychodu podatkowego u spółki dominującej. Spółka nabywa udziały jako składnik aktywów, a więc dochodzi do przesunięcia majątkowego, a nie do trwałego przysporzenia. Organy podatkowe potwierdzają, że przychód powstaje dopiero w chwili ewentualnego dalszego zbycia udziałów spółki zależnej (art. 12 ust. 1 u.p.d.o.p.).

Po drugie, wydatki poniesione na nabycie udziałów w ramach przymusowego wykupu stanowią koszt uzyskania przychodu dopiero w momencie odpłatnego zbycia tych udziałów (art. 16 ust. 1 pkt 8 u.p.d.o.p.). Oznacza to, że wydatki związane z wypłatą wynagrodzenia wspólnikom mniejszościowym nie mogą być od razu zaliczone do kosztów podatkowych. Spółka dominująca rozliczy je dopiero wtedy, gdy sprzeda udziały lub zostaną one umorzone.

Po trzecie, jeżeli po przeprowadzeniu squeeze-out spółka dominująca osiąga pełną kontrolę nad spółką zależną, możliwe jest rozważenie restrukturyzacji podatkowej – np. połączenia spółek (art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h.). Takie połączenie, przy spełnieniu warunków z ustawy o CIT, może być neutralne podatkowo (art. 12 ust. 4 pkt 3e u.p.d.o.p.).

Warto też pamiętać, że w przeciwieństwie do klasycznego umorzenia udziałów, w którym fiskus konsekwentnie wskazuje na brak przychodu po stronie spółki nabywającej w celu umorzenia (interpretacje KIS), w przypadku squeeze-outu mamy do czynienia z typowym nabyciem udziałów. Oznacza to, że spółka dominująca powiększa swój majątek o składnik kapitałowy, który dopiero w przyszłości może wygenerować przychód podatkowy przy jego zbyciu.

Podsumowując:

  • dla spółki dominującej squeeze-out jest neutralny podatkowo w momencie nabycia,
  • koszty wykupu są odroczonym kosztem uzyskania przychodu,
  • dopiero przyszłe zdarzenia (zbycie udziałów, połączenie, likwidacja spółki zależnej) przesądzą o podatkowych skutkach transakcji.

3. Skutki po stronie spółki nabywającej własne udziały w celu ich umorzenia

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nabycia udziałów własnych w celu ich umorzenia. Jeżeli spółka nabywa własne udziały wyłącznie w celu ich umorzenia (art. 199 § 1 k.s.h.), to – zgodnie z utrwalonym stanowiskiem organów podatkowych – po stronie spółki nabywającej nie powstaje przychód podatkowy. Wynika to z faktu, że spółka nie osiąga żadnego realnego przyrostu majątku – udziały są nabywane tylko po to, by je zlikwidować, a nie zatrzymać w aktywach. Takie stanowisko znajduje oparcie w art. 12 ust. 1 ustawy o CIT, który definiuje przychód jako trwałe przysporzenie majątkowe.

Z tego powodu fiskus konsekwentnie wskazuje, że w przypadku nabycia udziałów w celu ich umorzenia brak jest podstaw do rozpoznania przychodu podatkowego po stronie spółki (np. interpretacje indywidualne Dyrektora KIS).

Dobre praktyki i typowe błędy

Planowanie squeeze-outu warto zacząć od sprawdzenia umowy spółki zależnej: jeżeli celem jest możliwość dokonania squeeze out przy niższym progu, należy wprost przewidzieć obniżenie progu kontroli z 90% do 75% (oraz wskazać, że udział dominującej może być liczony także pośrednio), bo tylko wtedy mechanizm zadziała przy udziale poniżej 90% (art. 21(11) § 1–2 k.s.h.).

Drugim elementem przygotowań jest zawiązanie grupy spółek — podjęcie uchwał o uczestnictwie oraz ujawnienie tego uczestnictwa w KRS zarówno po stronie dominującej, jak i zależnej; brak wpisu co do zasady uniemożliwia skorzystanie z art. 21(11) k.s.h. (art. 21(1) § 1 i § 3 k.s.h.).

Na etapie samego zgromadzenia wspólników kluczowe jest dochowanie reżimu korporacyjnego: prawidłowe zwołanie zgromadzenia (termin, porządek obrad, projekt uchwały), sprawdzenie quorum i sposobu głosowania oraz sporządzenie protokołu spełniającego wymogi ustawowe; jeśli dana uchwała wymaga formy aktu notarialnego, protokół powinien mieć taką formę (art. 238 § 1–2, art. 239, art. 248 § 2 oraz art. 255 § 3 k.s.h.).

W kwestii wyceny najbezpieczniej przygotować wcześniej niezależną opinię rzeczoznawcy; samą wycenę — gdy brak ceny rynkowej takich udziałów — przeprowadza biegły wybrany przez zgromadzenie albo wyznaczony przez sąd rejestrowy na wniosek zarządu (art. 417 § 1 k.s.h.). Do czasu zapłaty pełnej ceny wspólnicy mniejszościowi zachowują wszystkie prawa udziałowe, co trzeba uwzględnić w harmonogramie i komunikacji (art. 417 § 2 k.s.h.).

Warto zaplanować źródła i terminy finansowania wykupu udziałów oraz ewentualne zabezpieczenia rozliczeń, bo opóźnienie w płatności może generować spory o ważność uchwały i roszczenia odsetkowe (art. 417–418 k.s.h.).

W tle należy pamiętać o zasadzie równego traktowania wspólników i powściągliwości w korzystaniu z przewagi większości — uchwała podjęta z naruszeniem ustawy lub dobrych obyczajów może zostać zaskarżona (art. 20 oraz art. 249–252 k.s.h.). Dobrym standardem jest doręczenie mniejszości kompletu materiałów z wyceną udziałów oraz zapewnienie im realnego dostępu do informacji korporacyjnych (art. 212 § 1 k.s.h.).

Jeżeli konflikt ma przede wszystkim podłoże „personalne” (np. rażące naruszenia lojalności, działania na szkodę spółki), należy rozważyć alternatywnie: sądowe wyłączenie wspólnika — choć dłuższe, bywa adekwatne przy ciężkich „przewinieniach” wspólnika mniejszościowego (art. 266 k.s.h.), albo przymusowe umorzenie udziałów — jeśli przewidziano je w umowie spółki i spełnione są przesłanki formalne, wraz z gwarancyjną minimalną wysokością wynagrodzenia (art. 199 § 1–2 k.s.h.).

Typowe błędy, których warto uniknąć:

  • podjęcie uchwały squeeze-out przed ujawnieniem grupy w KRS (co do zasady wyklucza zastosowanie art. 21(11) k.s.h.) (art. 21(1) § 3 k.s.h.),
  • niewłaściwe wyliczenie progu (pominięcie pośredniego posiadania mimo stosownego postanowienia umowy lub błędne wliczenie udziałów, które nie powinny być uwzględnione) (art. 21(11) § 2 k.s.h.),
  • braki formalne zgromadzenia wspólników: wadliwe zwołanie, brak projektów uchwał, nieprawidłowy protokół albo pominięcie formy notarialnej tam, gdzie jest wymagana (art. 238–239, art. 248 § 2, art. 255 § 3 k.s.h.),
  • zaniżona lub słabo udokumentowana wycena, brak wniosku o wyznaczenie biegłego przez sąd rejestrowy przy sporze co do osoby biegłego (art. 417 § 1 k.s.h.),
  • zlekceważenie ryzyka zaskarżenia uchwały lub niedochowanie terminów z art. 251–252 k.s.h. (art. 249–252 k.s.h.).

Przykładowe orzeczenia i fragmenty interpretacji — na co zwracają uwagę sądy i fiskus

Orzecznictwo sądowe i praktyka organów podatkowych dostarczają wielu wskazówek co do stosowania omawianych mechanizmów.

1. Wyłączenie wspólnika (art. 266 k.s.h.)

W uchwale z 6 czerwca 2007 r. (III CZP 56/07) Sąd Najwyższy przesądził, że:

„Sprawa o wyłączenie wspólnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 266 k.s.h.) jest sprawą o prawa majątkowe.”

Oznacza to, że przy ustalaniu właściwości sądu oraz opłat sądowych stosuje się reżim przewidziany dla sporów majątkowych, co ma istotne konsekwencje praktyczne (np. wysokość opłaty sądowej).

Dodatkowo sądy apelacyjne w licznych orzeczeniach (np. SA w Warszawie, wyrok z 24 stycznia 2019 r., VI ACa 1200/17) wskazują, że cena przejęcia udziałów wyłączonego wspólnika powinna być ustalana według rzeczywistej wartości na dzień doręczenia pozwu (art. 266 § 3 k.s.h.). Sąd bierze pod uwagę nie tylko wartość księgową, ale także faktyczną kondycję spółki i jej zdolność generowania zysków.

2. Przymusowy wykup (squeeze-out) a opodatkowanie PIT

Na gruncie podatku dochodowego od osób fizycznych przymusowy wykup udziałów traktowany jest jako szczególny przypadek odpłatnego zbycia udziałów. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 10 lutego 2022 r. (0112-KDIL2-1.4011.939.2021.2.MKA) stwierdził jednoznacznie, że:

„Przymusowy wykup akcji występuje jako szczególny typ umowy odpłatnego zbycia papierów wartościowych (akcji).”

Odpłatne zbycie udziałów powoduje u wspólnika powstanie przychodu z kapitałów pieniężnych (art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a u.p.d.o.f.), opodatkowanego 19% PIT (art. 30b ust. 1 u.p.d.o.f.), z możliwością odliczenia kosztów nabycia.

3. Umorzenie udziałów a podatek CIT

Na gruncie podatku dochodowego od osób prawnych fiskus przyjmuje, że jeżeli spółka nabywa własne udziały wyłącznie w celu ich umorzenia, to po stronie spółki nabywającej nie powstaje przychód podatkowy. Wynika to z art. 12 ust. 1 u.p.d.o.p., który definiuje przychód jako trwałe przysporzenie majątkowe.

Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 5 marca 2021 r. (0111-KDIB1-2.4010.29.2021.1.BG) wskazał, że:

„Nabycie udziałów w celu umorzenia nie powoduje powstania przychodu po stronie spółki, ponieważ nie dochodzi do realnego przysporzenia majątkowego.”

Stanowisko to zostało wielokrotnie powtórzone w nowszych interpretacjach i potwierdza praktyczną neutralność podatkową takiego rozwiązania dla spółki.

Wnioski płynące z powyższego są jasne:

  • sądy wymagają, aby cena wykupu lub przejęcia udziałów odzwierciedlała ich rzeczywistą wartość,
  • fiskus uznaje squeeze-out za odpłatne zbycie udziałów, a więc źródło przychodu dla mniejszościowego wspólnika,
  • w przypadku nabycia udziałów w celu umorzenia dla spółki nabywającej udziały w celu ich umorzenia nabycie pozostaje neutralne podatkowo, bo brak jest realnego przysporzenia.

Czy fundacja rodzinna może nabywać udziały w spółkach z o.o.? Aspekty prawne i podatkowe

fundacja rodzinna może nabywać udziały w spółkach

Czym jest fundacja rodzinna? Krótkie omówienie

Fundacja rodzinna to osoba prawna, która jest tworzona po to, aby gromadzić majątek, zarządzać nim w interesie beneficjentów i spełniać na ich rzecz świadczenia, zgodnie ze statutem i wolą fundatora (art. 2 ust. 1 ustawy o fundacji rodzinnej).

Ustawodawca zaprojektował fundację rodzinną jako narzędzie sukcesji i ochrony aktywów, które pozwala oddzielić własność majątku od jego bieżącego prowadzenia przez członków rodziny, a zarazem uporządkować zasady wypłat na rzecz beneficjentów w wielu pokoleniach (art. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy o fundacji rodzinnej).

Rejestracja fundacji rodzinnej następuje w sądowym rejestrze fundacji rodzinnych i kończy etap „fundacji rodzinnej w organizacji”. Dopiero wpis do rejestru fundacji rodzinnych oznacza, że fundacja rodzinna ma osobowość prawną oraz od momentu rejestracji można korzystać z szeregu ułatwień i zwolnień podatkowych przewidzianych dla fundacji rodzinnej (art. 21 pkt 6 i art. 27 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25 oraz art. 6 ust. 9 ustawy o CIT).

Minimalny fundusz założycielski fundacji rodzinnej wynosi 100.000 zł i powinien zostać wniesiony przez fundatora w formach przewidzianych ustawą i statutem, np. środkami pieniężnymi, udziałami, papierami wartościowymi lub nieruchomościami (art. 17 ustawy o fundacji rodzinnej).

Fundacja może być ustanowiona aktem założycielskim albo testamentem, wymaga statutu, spisu mienia i powołania organów, w szczególności zarządu, a w określonych konfiguracjach także rady nadzorczej (art. 21 pkt 1–4 ustawy o fundacji rodzinnej). Prowadzenie działalności gospodarczej przez fundację dopuszczalne jest tylko w zamkniętym katalogu czynności, m.in. przystępowania do spółek handlowych i uczestniczenia w nich, nabywania i zbywania udziałów lub akcji oraz obrotu niektórymi składnikami majątku, co ma kluczowe znaczenie dla zwolnienia w CIT (art. 5 ust. 1 pkt 3–4 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT).  

Krótka odpowiedź na pytanie czy fundacja rodzinna może nabywać udziały w spółkach z o.o., brzmi, tak, fundacja rodzinna może nabywać, posiadać i zbywać udziały w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, ale musi robić to w granicach ustawowego katalogu dozwolonej aktywności, z uwzględnieniem skutków podatkowych na poziomie fundacji rodzinnej oraz beneficjentów (art. 5 ust. 1 pkt 3–4 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25, art. 24q i art. 24r ustawy o CIT).

Dozwolony zakres aktywności fundacji rodzinnej

Ustawa o fundacji rodzinnej zawiera zamknięty katalog czynności uznanych za dozwoloną działalność gospodarczą fundacji, w tym wprost „przystępowanie do spółek handlowych (…) oraz uczestniczenie w tych spółkach”, co obejmuje także spółki z o.o. (art. 5 ust. 1 pkt 3 ustawy o fundacji rodzinnej). Zwolnienie podmiotowe z CIT obejmuje dochody fundacji osiągane w ramach tej dozwolonej aktywności, a zatem m.in. dywidendy otrzymywane ze spółki z o.o. i przychód ze zbycia udziałów, o ile transakcje nie wykraczają poza ustawowy katalog (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). gospodarczej fundacji ramy „czynności uznanych za dozwoloną działalność gospodarczą fundacji” ustawodawca nakazuje opodatkować tak osiągnięty dochód stawką 25% (art. 24r ustawy o CIT).

Jakie spółki „pasują” do fundacji: sp. z o.o. – tak, spółka partnerska albo cywilna – nie

Praktyka i orzecznictwo wskazują, że fundacja rodzinna może stać się właścicielem spółek handlowych, będących podatnikami CIT, takich jak spółka z o.o., PSA, S.A. czy SKA (art. 5 ust. 1 pkt 3 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). WSA w Warszawie ujął to w następujący sposób: „fundacja rodzinna (…) może przystępować i uczestniczyć jedynie w spółkach, które są podatnikami podatku dochodowego od osób prawnych” — co sąd zastosował w sprawie dotyczącej luksemburskiej SCSp, odmawiając zwolnienia podatkowego fundacji rodzinnej (sygn. akt III SA/Wa 682/24). W podobnym duchu sądy administracyjne rozstrzygały sprawy dotyczące spółek cywilnych i innych podmiotów „transparentnych podatkowo”.

JAK FUNDACJA RODZINNA MOŻE „wejśĆ” do spółki z o.o.?

Fundacja może nabyć udziały w spółce z o.o. przez nabycie udziałów, może je otrzymać w drodze darowizny (np. od fundatora) albo może objąć nowe udziały przy podwyższeniu kapitału zakładowego, a także fundator może wnieść udziały spółki z o.o. do fundacji rodzinnej na pokrycie funduszu założycielskiego (art. 17 ustawy o fundacji rodzinnej).

Jeśli spółka z o.o. posiada nieruchomości rolne o znacznej powierzchni upraw to KOWR ma następujące uprawnienia przy transakcji zbycia udziałów w takiej spółce: przy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. posiadającej nieruchomości rolne KOWR ma prawo pierwokupu takich udziałów, a przy czynnościach nieodpłatnych — prawo nabycia takich udziałów (art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego). KOWR sam podkreśla, że może wykonać prawo pierwokupu udziałów „w ciągu dwóch miesięcy od otrzymania skutecznego zawiadomienia”, co wymusza zastosowanie warunku zawieszającego w umowie sprzedaży udziałów (art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego).

W umowach nabycia udziałów dotyczących spółek „rolnych” standardem jest wpisywanie warunku zawieszającego przeniesienia prawa własności do udziałów do czasu upływu terminu na wykonanie prawa pierwokupu lub nabycia przez KOWR. Wytyczne i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania przygotowane przez KOWR od lat akcentują możliwość sądowego ustalenia ceny udziałów, jeżeli cena rynkowa i umowna rażąco się różnią, co też warto przewidzieć w harmonogramie transakcyjnym sprzedaży udziałów w takiej spółce z o.o. (art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego).

CIT po stronie fundacji: zwolnienie przy inwestycjach „w dozwolonym zakresie”, 25% przy działalności niedozwolonej

Co do zasady fundacja rodzinna jest zwolniona z CIT, jeżeli osiąga dochody w ramach dozwolonej aktywności, takiej jak posiadanie i zbywanie udziałów, pobór dywidend czy udział w zyskach spółek będących podatnikami CIT (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). Jeżeli jednak fundacja zacznie prowadzić działalność wykraczającą poza katalog z art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej, jej dochód zostanie opodatkowany stawką 25%, bez możliwości skorzystania z większości ulg i zwolnień charakterystycznych dla „zwykłych” podatników CIT (art. 24r ustawy o CIT). Przepisy przewidują też szczególny podatek od przychodów z budynków, który co do zasady może dotyczyć fundacji w zakresie nieobjętym zwolnieniem (art. 24b ustawy o CIT).

Sądy administracyjne i organy podatkowe utrwaliły też podejście niekorzystne dla inwestycji fundacji w zagraniczne podmioty „transparentne podatkowo” — tam zwolnienie podatkowe nie działa, a dochody uzyskiwane od takich podmiotów traktuje się jak uzyskane poza dozwolonym zakresem działania fundacji rodzinnej (art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25 i art. 24r ustawy o CIT). Przeglądy orzecznicze i omówienia wyroków sądowych wskazują wprost na wyroki III SA/Wa 682/24 oraz III SA/Wa 2753/23, w których sąd administracyjny wykluczył możliwość zastosowania zwolnienia dla przychodów z SCSp.

Dywidendy i sprzedaż udziałów: kiedy brak CIT po stronie fundacji

W interpretacjach KIS powtarza się teza, że zbycie udziałów w spółce z o.o. przez fundację rodzinną, jeśli mieści się w art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej, pozostaje objęte zwolnieniem z CIT (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). W interpretacji z 6 maja 2025 r. organ wskazał, że zbycie udziałów nabytych wcześniej w drodze darowizny korzysta ze zwolnienia, o ile transakcja nie ma charakteru działalności wykraczającej poza katalog ustawowy — w praktyce ta konkluzja oznacza, że sprzedaż udziałów w spółce z o.o. jest bezpieczna podatkowo dla fundacji rodzinnej (art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT).

Analogicznie dywidendy wypłacane fundacji rodzinnej przez spółki kapitałowe co do zasady nie są u niej opodatkowane CIT z uwagi na zwolnienie podmiotowe; płatnik powinien jednak weryfikować status fundacji rodzinnej i zakres zwolnienia, a w nieoczywistych sytuacjach zabezpieczyć się interpretacją podatkową (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT).

Wypłaty do beneficjentów: 15% CIT w fundacji i preferencje w PIT (grupa „zero”)

Sam fakt posiadania akcji lub udziałów przez fundację nie generuje CIT; podatek pojawia się przy transferze pieniędzy do beneficjentów fundacji rodzinnej. Na poziomie fundacji rodzinnej ustawodawca nałożył 15% podatek od świadczeń i mienia przekazywanego przez fundację na rzecz beneficjentów, a także od tzw. ukrytych zysków na ich rzecz (art. 24q ust. 1–2 ustawy o CIT). Po stronie beneficjentów zastosowanie ma reżim PIT, w którym najbliższa rodzina fundatora — tzw. „grupa zero” — co do zasady korzysta ze zwolnienia w granicach i proporcji określonych ustawą (art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT). W licznych interpretacjach organy potwierdzały możliwość pełnego zwolnienia z PIT w „grupie zero” przy spełnieniu wymogów proporcji wniesionego mienia, a w niektórych sprawach korygowały wcześniejsze, zbyt restrykcyjne stanowiska (art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT).

Fundacja rodzinna w organizacji a obrót udziałami – uwagi praktyczne

Z chwilą sporządzenia aktu założycielskiego albo ogłoszenia testamentu powstaje fundacja rodzinna w organizacji, która przed wpisem do rejestru fundacji rodzinnych może nabywać prawa (w tym udziały w spółce z o.o.), zaciągać zobowiązania oraz występować w obrocie jako samodzielny podmiot; reprezentuje ją co do zasady fundator albo ustanowiony przez niego pełnomocnik, a w wypadkach wskazanych w ustawie – także zarząd, przy czym po wpisie do rejestru fundacja uzyskuje osobowość prawną i wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki fundacji w organizacji (art. 23 ust. 1–4 i 6 oraz art. 24 ustawy o fundacji rodzinnej). Taki model umożliwia zawieranie „pilnych” transakcji przez fundację jeszcze przed jej rejestracją, ale wymaga starannego przygotowania pełnomocnictw i ścisłego ustalenia mechanizmu późniejszego zatwierdzenia czynności przez właściwy organ fundacji po dokonanym wpisie do rejestru (art. 23 ust. 5 ustawy o fundacji rodzinnej).

W praktyce największym „wąskim gardłem” jest legitymacja czynna fundacji rodzinnej w organizacji do czynności wymagających zachowania szczególnej formy prawnej – notariusze, banki i kontrahenci pytają o dokumenty potwierdzające umocowanie osób reprezentujących fundację rodzinną w organizacji; dlatego zestaw dokumentów do transakcji z udziałem fundacji rodzinnej w organizacji powinien obejmować co najmniej: akt założycielski, statut, spis mienia fundacji, uchwałę o powołaniu organów oraz pełnomocnictwa od fundatora, a samą umowę nabycia udziałów warto następnie potwierdzić uchwałą rady nadzorczej i klauzulą ratyfikacyjną zarządu po rejestracji fundacji (art. 23 ust. 3–5 ustawy o fundacji rodzinnej). W literaturze sygnalizuje się, że brak rejestracji fundacji rodzinnej w rejestrze bywa źródłem opóźnień, zwłaszcza przy czynnościach wymagających weryfikacji osób uprawionych do działania w imieniu fundacji i zakresu ich umocowania.

W transakcjach, których przedmiotem są udziały spółkach „rolnych” trzeba uwzględnić dodatkowy czas związany z procedurą przed KOWR, bo termin na wykonanie prawa pierwokupu KOWR liczony jest co do zasady w miesiącach, a samo oświadczenie KOWR wymaga formy aktu notarialnego; z tego względu w kontraktach zawieranych przez fundację rodzinną w organizacji warto korzystać z warunku zawieszającego uzależniającego skutek rozporządzający prawem własności do udziałów w spółce „rolnej” zarówno od braku wykonania prawa pierwokupu przez KOWR, jak i od uzyskania wpisu fundacji do rejestru fundacji rodzinnych (art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego; art. 89 k.c.). Ułatwia to zsynchronizowanie procedury związanej z rejestracją fundacji rodzinnej z dwumiesięcznym terminem na ewentualne złożenie oświadczenia przez KOWR.

Ryzyka podatkowe nie kończą się na samej dacie podpisania umowy sprzedaży udziałów w spółce z o.o.. Ustawodawca przewidział, że jeśli fundacja rodzinna w organizacji nie zostanie zgłoszona do rejestru w ciągu sześciu miesięcy od dnia powstania albo gdy prawomocnie odmówiono jej wpisu, traci ona prawo do zwolnienia podmiotowego z CIT „wstecz”, tj. od dnia jej powstania; w takiej sytuacji musi złożyć zaległe zeznania CIT i rozliczyć podatek dochodowy na zasadach ogólnych (art. 6 ust. 9–10 ustawy o CIT). W interpretacjach indywidualnych organy podatkowe konsekwentnie przypominają o retroaktywnym charakterze tej sankcji zwolnieniowej, co przy transakcjach kapitałowych zawieranych przed wpisem do rejestru fundacji rodzinnych może być istotnym ryzykiem transakcyjnym.

Jeżeli rejestracja fundacji nie powiedzie się, fundacja rodzinna w organizacji podlega rozwiązaniu i likwidacji na podstawie rozdziału 11 ustawy o fundacji rodzinnej; przesłankami są właśnie niezłożenie wniosku o wpis w terminie sześciu miesięcy lub prawomocna odmowa wpisu (art. 85 ustawy o fundacji rodzinnej). Likwidacja fundacji w organizacji przebiega co do zasady według tych samych zasad, co likwidacja fundacji wpisanej, aż do momentu rozliczenia się z wierzycielami i rozdysponowania mienia zgodnie ze statutem, a w braku odmiennych postanowień – według reguł ustawowych właściwych dla podziału majątku fundacji po likwidacji (art. 90 ustawy o fundacji rodzinnej). W praktyce oznacza to konieczność „odwrócenia” skutków gospodarczych i prawnych dokonanych już transakcji, które miały służyć długoterminowej akumulacji majątku w fundacji rodzinnej.

Na poziomie odpowiedzialności reprezentantów fundacji rodzinnej w organizacji warto pamiętać, że osoby reprezentujące fundację w organizacji ponoszą odpowiedzialność wobec fundacji do czasu zatwierdzenia ich czynności, a w sprawach publicznoprawnych – zwłaszcza podatkowych – ustawodawca przewidział dodatkowy reżim odpowiedzialności członków organów fundacji za zaległości podatkowe fundacji rodzinnej oraz fundacji rodzinnej w organizacji, co dodatkowo wzmacnia potrzebę kontrolowania ryzyka formalnego i terminów rejestrowych (art. 23 ust. 5 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 116a Ordynacji podatkowej).

Z punktu widzenia praktyki prowadzenia tego typu transakcji skuteczne bywa zastosowanie konstrukcji „kupuję jako pełnomocnik fundacji rodzinnej z obowiązkiem niezwłocznego przeniesienia prawa własności do nieruchomości na fundację po jej rejestracji”, przy jednoczesnym dokonaniu depozytu notarialnego ceny lub zastosowaniu rachunku powierniczego i zastrzeżeniu umownym rozstrzygnięcia co do kosztów w razie wykonania prawa pierwokupu przez KOWR bądź odmowy wpisu do rejestru fundacji rodzinnej (art. 108 i art. 734–735 k.c.; art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego). Takie podejście pozwala w miarę szybko zrealizować transakcję.

Podsumowanie praktyczne

Fundacja rodzinna może być udziałowcem spółki z o.o.. Taka inwestycja pozwala na zachowanie neutralności na poziomie CIT w fundacji rodzinnej w okresie akumulacji i reinwestycji kapitału (art. 5 ust. 1 pkt 3 ustawy o fundacji rodzinnej; art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). Należy jednak pilnować, aby inwestowanie w spółki z o.o. mieściło się w dozwolonym zakresie dla fundacji rodzinnych, a przy spółkach posiadających nieruchomości rolne należy przestrzegać procedur z KOWR (art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego). Wypłaty do beneficjentów oznaczają konieczność zapłaty 15% CIT po stronie fundacji rodzinnej i opodatkowanie PIT u beneficjentów z preferencją podatkową dla „grupy zero” (art. 24q ustawy o CIT; art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT). W bardziej złożonych scenariuszach inwestycyjnych, zwłaszcza z udziałem podmiotów zagranicznych, warto uzyskać zabezpieczenie stanowiska interpretacją podatkową wydawaną przez KIS (art. 24r ustawy o CIT).

Przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością – pełna procedura i skutki

Przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością – pełna procedura i skutki

Przekształcenie spółki akcyjnej (S.A.) w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (sp. z o.o.) to proces wymagający starannego przygotowania. Przedsiębiorcy decydują się na takie przekształcenie głównie ze względu na uproszczoną strukturę spółki z o.o., obniżenie kosztów działania i większą elastyczność prawną.

Dlaczego warto rozważyć zmianę formy prawnej?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest formą prawną zdecydowanie prostszą w bieżącym funkcjonowaniu niż spółka akcyjna. Przejście ze struktury spółki akcyjnej na spółkę z o.o. niesie za sobą liczne korzyści, przede wszystkim natury organizacyjnej, finansowej oraz proceduralnej. Jest to szczególnie istotne dla podmiotów, które w związku ze swoją skalą działalności lub strategią biznesową nie potrzebują skomplikowanych struktur korporacyjnych charakterystycznych dla spółek akcyjnych.

Jednym z najważniejszych argumentów za zmianą formy prawnej jest znaczne uproszczenie procedur decyzyjnych. W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością zdecydowana większość uchwał Zgromadzenia Wspólników, w tym na przykład uchwały o zatwierdzeniu sprawozdań finansowych, uchwały dotyczące podziału zysku czy zmian osobowych w zarządzie, może być podejmowana w zwykłej formie pisemnej. Oznacza to, że nie ma konieczności korzystania z usług notariusza, który w przypadku analogicznych decyzji podejmowanych przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy spółki akcyjnej jest obligatoryjny.

Kolejnym argumentem za przekształceniem spółki akcyjnej w spółkę z o.o. jest zmniejszenie obowiązków sprawozdawczo-kontrolnych. Spółki akcyjne są zobligowane ustawowo do przeprowadzania corocznego badania sprawozdania finansowego przez biegłego rewidenta, co jest procedurą kosztowną oraz angażującą czas zarządu i księgowości. Tymczasem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością obowiązek ten obejmuje dopiero po przekroczeniu określonych progów finansowych, takich jak wielkość zatrudnienia, wysokość sumy bilansowej lub wartość rocznych przychodów.

Istotnym czynnikiem przemawiającym za przekształceniem jest również możliwość rezygnacji z obligatoryjnej rady nadzorczej. W przypadku spółek akcyjnych ustanowienie rady nadzorczej jest obowiązkowe bez względu na skalę działalności, co generuje dodatkowe koszty związane z wynagrodzeniami dla jej członków oraz zwiększa formalizm funkcjonowania spółki. W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością rada nadzorcza staje się obligatoryjna dopiero wówczas, gdy kapitał zakładowy spółki przekracza 500 000 zł oraz gdy spółka posiada więcej niż 25 wspólników.

Warto również zauważyć, że struktura właścicielska spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest bardziej elastyczna niż w przypadku spółki akcyjnej. Umowa spółki z o.o. może swobodnie kształtować zasady reprezentacji, zbywania udziałów, czy sposób podziału zysków i strat między wspólnikami. Oznacza to większą łatwość w zarządzaniu udziałami oraz podejmowaniu strategicznych decyzji biznesowych. W praktyce pozwala to na sprawne dostosowanie struktury własnościowej spółki do aktualnych potrzeb jej wspólników.

Przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, choć wymaga przeprowadzenia odpowiednich procedur formalnych, przynosi zasadniczo wymierne korzyści w postaci redukcji kosztów funkcjonowania, ograniczenia formalizmu oraz uproszczenia procesów decyzyjnych.

Etapy przekształcenia – krok po kroku

Proces przekształcenia można podzielić na kilka etapów.

Pierwszy to przygotowanie sprawozdania finansowego na dzień wcześniejszy o miesiąc przed planowanym przedłożeniem planu przekształcenia akcjonariuszom. Plan musi zawierać wycenę majątku, projekt umowy nowej spółki, projekt uchwały oraz sprawozdanie finansowe sporządzone zgodnie z zasadami rachunkowości stosowanymi dotychczas przez spółkę akcyjną.

Następnie zarząd spółki akcyjnej sporządza plan przekształcenia wraz z załącznikami – projektem uchwały oraz umowy spółki przekształconej. Przy spółce jednoosobowej dokument ten musi mieć formę aktu notarialnego. Wedle art. 560 k.s.h. należy dwukrotnie zawiadomić akcjonariuszy o zamiarze przekształcenia: pierwszy raz — minimum miesiąc przed planowanym zgromadzeniem, drugi raz — nie wcześniej niż dwa tygodnie po pierwszym, zawierające istotne informacje i projekt uchwały.

Następnie walne zgromadzenie akcjonariuszy podejmuje uchwałę o przekształceniu spółki, która musi być protokołowana notarialnie. Uchwała powinna obejmować wszystkie niezbędne kwestie: formę prawną nowej spółki, kapitał zakładowy, prawa akcjonariuszy oraz skład organów spółki z o.o..

Po podjęciu uchwały o przekształceniu spółki zarząd składa wniosek o wpis przekształcenia do KRS. Termin na zgłoszenie to maksymalnie trzy miesiące od uchwały, a dokumentacja musi być kompletna — plan przekształcenia, protokół, sprawozdanie, projekt umowy. O przekształceniu należy też ogłosić w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.

Nowym aktem kończącym przekształcenie jest wpis w KRS – wtedy przekształcenie zyskuje moc prawną, a spółka z o.o. staje się kontynuatorem podmiotowości prawnej poprzednika („sukcesja uniwersalna”).

Sukcesja praw i obowiązków – aspekty prawne i podatkowe

Jednym z kluczowych skutków przekształcenia spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością jest tzw. sukcesja uniwersalna, czyli kontynuacja przez nowy podmiot wszelkich praw i obowiązków poprzednika prawnego. Zgodnie z art. 553 § 1 Kodeksu spółek handlowych, w dniu przekształcenia spółka przekształcona przejmuje wszystkie dotychczasowe prawa i obowiązki przysługujące lub ciążące na spółce przekształcanej. Dotyczy to między innymi wszystkich istniejących umów handlowych, umów kredytowych czy leasingowych, praw z tytułu koncesji, zezwoleń, licencji, a także praw wynikających z dotychczasowych umów najmu, dzierżawy czy innych umów cywilnoprawnych. W konsekwencji tego, wszystkie zobowiązania finansowe, jak również prawa wynikające z prowadzonych postępowań sądowych lub administracyjnych, automatycznie przechodzą na nową spółkę bez konieczności uzyskiwania odrębnych zgód stron tych umów czy kontrahentów.

Sukcesja obejmuje również prawa niemajątkowe oraz zobowiązania wynikające z przepisów prawa publicznego, takich jak obowiązki wynikające z pozwoleń administracyjnych czy odpowiedzialność za ewentualne naruszenia prawa dokonane przed dniem przekształcenia. Warto zaznaczyć, że przejście tych zobowiązań na nowy podmiot odbywa się z mocy prawa, bez konieczności ich indywidualnego wymieniania w dokumentach przekształceniowych.

Istotną kwestią, która budzi wiele wątpliwości, są podatkowe skutki przekształcenia. Zgodnie z art. 93a § 1 Ordynacji podatkowej, spółka przekształcona staje się następcą prawnym spółki przekształcanej we wszystkich jej dotychczasowych obowiązkach i prawach podatkowych. Oznacza to, że nowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością przejmuje pełną historię podatkową spółki akcyjnej, w tym obowiązki w zakresie zapłaty ewentualnych zaległości podatkowych, prawo do nadpłaconych podatków oraz możliwość korzystania z przysługujących poprzedniej spółce ulg i odliczeń podatkowych. Sukcesja ta dotyczy wszystkich podatków publicznoprawnych, takich jak VAT, CIT, podatki lokalne czy składki na ubezpieczenia społeczne, które mogłyby obciążać poprzedni podmiot.

Przy omawianiu aspektów sukcesji podatkowej warto przywołać interpretacje podatkowe oraz orzecznictwo, które jednoznacznie potwierdzają szeroki charakter tej sukcesji. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z dnia 12 grudnia 2023 roku (sygn. 0114-KDIP2-2.4010.225.2023.1.SP) wskazał, że „spółka przekształcona jako następca prawny ma obowiązek kontynuowania rozliczeń podatkowych na zasadach obowiązujących spółkę przekształcaną, co obejmuje zarówno uprawnienia do korzystania z ulg i odliczeń, jak i zobowiązania wynikające z potencjalnych kontroli podatkowych dotyczących okresu sprzed przekształcenia”.

Warto jednocześnie zauważyć, że sukcesja podatkowa nie obejmuje indywidualnych praw podatkowych wspólników związanych z podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT). Oznacza to, że w zakresie obowiązków podatkowych ciążących na wspólnikach jako podatnikach PIT, sukcesja nie występuje – prawa te i obowiązki pozostają po stronie poszczególnych wspólników i są rozliczane indywidualnie przez nich samych. Przykładem takiej sytuacji są niepodzielone zyski zgromadzone na kapitale zapasowym spółki kapitałowej, które w momencie przekształcenia mogą powodować obowiązek zapłaty podatku PIT przez wspólników, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 17 czerwca 2021 r. (sygn. akt I SA/Gl 272/21), wskazując, że niepodzielone zyski stanowią opodatkowany przychód wspólników.

Należy także podkreślić, że sukcesja uniwersalna, choć zdecydowanie upraszcza formalności związane z przeniesieniem działalności do nowej formy prawnej, wymaga odpowiedniego przygotowania dokumentacyjnego oraz analizy ewentualnych ryzyk prawnych i podatkowych. Przykładowo, jeżeli w toku działalności spółka przekształcana dopuściła się naruszenia obowiązków podatkowych lub popełniła błędy rachunkowe, odpowiedzialność za te kwestie automatycznie przechodzi na spółkę przekształconą. W konsekwencji warto, aby proces przekształcenia poprzedzony był rzetelną analizą prawną i podatkową (tzw. due diligence), co pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i nieprzewidzianych obciążeń finansowych w przyszłości.

Sprawozdanie finansowe przy przekształceniu – czy zawsze konieczne zgodnie z MSR?

W procesie przekształcenia spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością kluczowym elementem dokumentacji jest sporządzenie sprawozdania finansowego. Przepisy Kodeksu spółek handlowych wymagają, aby plan przekształcenia zawierał m.in. sprawozdanie finansowe przygotowane dla celów przekształcenia. Pojawia się pytanie, czy spółka akcyjna, która dotychczas sporządzała roczne sprawozdanie zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości (MSR), musi przygotować pełne sprawozdanie finansowe zgodne z MSR również na dzień poprzedzający przekształcenie, czy może skorzystać z uproszczeń.

Co do zasady, spółka, która na koniec roku bilansowego sporządzała sprawozdania zgodnie z MSR, jest zobowiązana sporządzić sprawozdanie finansowe związane z przekształceniem również według tych standardów. Wynika to z nadrzędnej zasady ciągłości metod księgowych, zawartej w art. 5 ust. 1 ustawy o rachunkowości, według której przyjęte zasady rachunkowości należy stosować w sposób ciągły, zapewniając porównywalność danych finansowych za kolejne lata obrotowe.

Jednak istnieje istotna możliwość skorzystania z uproszczeń. Interpretacje księgowe i prawne wskazują, że przepisy nie nakładają obowiązku sporządzania pełnego sprawozdania według MSR, jeśli spółka nie jest bezpośrednio zobligowana do tego przepisami prawa krajowego lub rozporządzeniem unijnym. Jeżeli spółka sporządza roczne sprawozdania finansowe zgodnie z MSR dobrowolnie, a nie na skutek obowiązku ustawowego (np. z powodu notowania papierów wartościowych na rynku regulowanym), wówczas może zdecydować się na sporządzenie sprawozdania według uproszczonych zasad zgodnych z ustawą o rachunkowości. W praktyce oznacza to, że sprawozdanie może być mniej szczegółowe niż standardowy raport zgodny z MSR, co znacząco upraszcza cały proces przekształcenia.

Potwierdzeniem takiego stanowiska są m.in. interpretacje organów administracji podatkowej i Ministerstwa Finansów, wskazujące na brak przeszkód, aby sprawozdanie przekształceniowe przygotować według uproszczonych zasad rachunkowości krajowej, jeśli przekształcenie nie zmienia obowiązku ustawowego stosowania MSR. Taką możliwość potwierdzają również doświadczenia praktyki rynkowej oraz stanowiska renomowanych firm doradczych.

Warto zwrócić uwagę na stanowisko zawarte w Interpretacji Indywidualnej Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 15 marca 2023 r. (sygn. 0111-KDIB1-2.4010.10.2023.1.SK), zgodnie z którym: „Podmiot przekształcany nie jest bezwzględnie zobowiązany do sporządzenia sprawozdania zgodnie z MSR w sytuacji, gdy brak jest takiego ustawowego obowiązku, nawet jeśli wcześniej dobrowolnie sporządzał sprawozdania zgodnie z MSR”. Orzeczenie to istotnie upraszcza praktyczne podejście do dokumentowania przekształceń.

Zatem w przypadku spółki akcyjnej, która dotychczas sporządzała roczne sprawozdania finansowe według MSR dobrowolnie, rekomendowane jest skorzystanie z uproszczeń rachunkowych, co znacząco obniża koszty i nakład pracy związany z procedurą przekształcenia.

Skutki podatkowe przekształcenia – czy jest PCC czy inne podatki?

W procesie przekształcenia spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością jednym z najistotniejszych zagadnień jest ocena konsekwencji podatkowych takiego działania. W praktyce gospodarczej często pojawiają się wątpliwości czy przekształcenie S.A. w sp. z o.o. pociąga za sobą konieczność zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) lub czy wiąże się z powstaniem przychodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym.

Zgodnie z powszechnie przyjętą praktyką oraz utrwalonym już stanowiskiem orzeczniczym sądów administracyjnych, samo przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z o.o. jest co do zasady neutralne podatkowo. Wynika to z faktu, iż sama zmiana formy prawnej nie skutkuje realnym zwiększeniem majątku spółki – dochodzi jedynie do zmiany struktury organizacyjnej, a majątek, kapitał oraz zobowiązania pozostają na tym samym poziomie. Podobne stanowisko potwierdzają liczne interpretacje podatkowe oraz orzecznictwo, które podkreślają, że obowiązek zapłaty PCC powstaje wyłącznie wówczas, gdy w wyniku przekształcenia dochodzi do rzeczywistego wzrostu majątku spółki, na przykład poprzez wniesienie nowych wkładów lub gdy do spółki przystępują nowi wspólnicy, którzy wnoszą dodatkowe aporty lub wkłady pieniężne.

W tym kontekście warto wskazać, że w interpretacji indywidualnej Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 2025 roku (sygn. 0111-KDIB2-1.4010.160.2025.2.AS) jednoznacznie podkreślono, że przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością jest operacją neutralną z punktu widzenia podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), pod warunkiem, iż nie występuje przy tym żadne realne zwiększenie majątku spółki. Innymi słowy, o ile majątek spółki przekształconej będzie odpowiadał wartości majątku spółki akcyjnej sprzed przekształcenia, o tyle operacja ta nie będzie skutkowała powstaniem przychodu podatkowego ani obowiązkiem rozpoznawania dodatkowego dochodu, który mógłby generować obowiązek podatkowy w CIT.

Podobne stanowisko potwierdzają również sądy administracyjne. Przykładowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku o sygn. I SA/Gl 1224/13 wskazał, że istotą przekształcenia spółki kapitałowej (w tym przypadku spółki akcyjnej) w inną spółkę kapitałową (spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością) jest wyłącznie zmiana formy prawnej, bez powstania nowego podmiotu gospodarczego oraz bez zwiększenia majątku tej spółki. Sąd podkreślił, że majątek spółki przekształconej pozostaje tożsamy z majątkiem poprzednika prawnego, a co za tym idzie, brak jest podstaw do twierdzenia, iż czynność taka powoduje obowiązek zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych.

Z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (sygn. I SA/Wr 1876/09) wskazał dodatkowo, że pojęcia majątku i kapitału zakładowego nie należy utożsamiać, gdyż kapitał zakładowy to jedynie księgowe odzwierciedlenie wartości wkładów, podczas gdy majątek obejmuje wszystkie aktywa spółki. Brak faktycznego wzrostu majątku spółki oznacza, że czynność przekształcenia nie podlega PCC, a podatnicy nie mają obowiązku składania deklaracji ani rozliczania tego podatku w urzędzie skarbowym.

Warto także zwrócić uwagę na interpretację Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 10 maja 2024 roku (sygn. 0111-KDIB2-3.4014.109.2024.1.MD), w której organ podatkowy potwierdził, że przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z o.o., które polega jedynie na zmianie formy organizacyjno-prawnej i nie wiąże się ze wzrostem majątku ani z przyjęciem nowych wspólników, pozostaje neutralne pod kątem PCC.

Podsumowanie – kluczowe korzyści i ryzyka

Cały proces przekształcenia spółki akcyjnej w spółkę z o.o. ma charakter formalny i służy zmianie formy prawnej przy zachowaniu ciągłości prawnej i funkcjonalnej spółki. Procedura wymaga starannego przygotowania dokumentów i formalności – od planu przekształcenia po wpis do KRS i ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Przekształcenie w spółkę z o.o. przynosi realne korzyści: uproszczenie procedur korporacyjnych, ograniczenie kosztów notarialnych i kontrolnych, brak obligatoryjnej rady nadzorczej czy obowiązku badania sprawozdań pod pewnymi progami.

Z punktu widzenia podatkowego jest to rozwiązanie neutralne (brak PCC, brak dochodu), pod warunkiem, że nie ma rzeczywistego wzrostu majątku.

Jeśli planują Państwo przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę z o.o., rekomendujemy skorzystanie z doradztwa prawno-podatkowego, aby właściwie przygotować dokumentację i uniknąć ewentualnych pułapek oraz dodatkowych, nieplanowanych kosztów.

Składka zdrowotna od wynagrodzenia prokurenta

wynagrodzenie prokurenta

Wynagrodzenie prokurenta, określone na podstawie uchwały zarządu spółki z o.o., do końca 2021 roku nie podlegało pod ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Przepisy tzw. „Nowego Ładu”, które weszły w życie z początkiem 2022 roku, wprowadziły wątpliwość czy takie wynagrodzenie prokurenta jest objęte przepisami ubezpieczenia zdrowotnego. Ministerstwo Finansów intepretowało zmienione przepisy w ten sposób, że wciąż wynagrodzenie prokurenta nie podlega pod ubezpieczenie zdrowotne, natomiast Zakład Ubezpieczeń Społecznych prezentował odmienne zdanie, informując, że płatnicy powinni odprowadzać od wynagrodzenia prokurenta składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Wynagrodzenie prokurenta podlega składce zdrowotnej od 1.07.2022 r.

Ustawodawca postanowił rozwiać istniejące wątpliwości interpretacyjne i uściślił przepis art. 66 ust. 1 pkt 35a) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w ten sposób, że objętymi ubezpieczeniem zdrowotnym są od 1 lipca 2022 r.:

osoby powołane do pełnienia funkcji na mocy aktu powołania oraz prokurenci, które z tego tytułu pobierają wynagrodzenie podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym niezależnie od kwalifikacji do źródła przychodu w rozumieniu ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1128, z późn. zm.), z wyłączeniem osób uzyskujących przychody, o których mowa w art. 13 pkt 5 lub 6 tej ustawy, których roczne wynagrodzenie z tego tytułu nie przekracza kwoty 6000 zł.

PIT – dopiero po zakończeniu roku

Od 1 lipca 2022 roku płatnik wypłacający wynagrodzenie prokurentowi musi pobrać 9% składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Ponieważ takie wynagrodzenie prokurenta jest wciąż traktowane jako przychód z innych źródeł (art. 20 ust. 1 ustawy o PIT), to w trakcie roku podatkowego nie są pobierane od takiego wynagrodzenia zaliczki na podatek dochodowy a po zakończeniu roku podatkowego prokurent samodzielnie deklaruje w zeznaniu rocznym uzyskane w poprzednim roku podatkowym wynagrodzenie i będzie miał możliwość skorzystania w rozliczeniu rocznym z podwyższenia kwoty wolnej od podatku do wysokości 30.000 zł oraz podniesienia drugiego progu podatkowego do wysokości 120.000 zł.

Zgodnie z podawanymi informacjami, kodem tytułu do ubezpieczenia wynagrodzenia prokurenta jest kod 22 50 XX. Składkę zdrowotną osobie powołanej należy też wykazywać w raporcie RCA.

Czy przekazanie majątku likwidowanej spółki wspólnikowi jest opodatkowane PIT/CIT?

 

likwidacja spółki

Na czym polega likwidacja spółki z o.o.?

Zgodnie z art. 282 k.s.h. likwidacja spółki z o.o. polega na zakończeniu prowadzonych przez spółkę spraw i finalnie do podzielenia majątku likwidowanej spółki pomiędzy wspólników. Powstaje jednak pytanie jak opodatkowane jest przekazanie majątku likwidacyjnego spółki po stronie otrzymujących ten majątek udziałowców i samej likwidowanej spółki z o.o. Warto wiedzieć, że podział pozostałego po likwidacji majątku spółki z o.o. nie może nastąpić wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od daty ogłoszenia likwidacji i wezwania wierzycieli do zgłoszenia się ze swoimi wierzytelnościami wobec spółki (art. 286 k.s.h.).

Konsekwencje podatkowe po stronie udziałowca – osoba fizyczna

Zgodnie z przepisami podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) otrzymanie przez wspólnika spółki z o.o. majątku likwidacyjnego spółki (nie zależenie od tego czy to jest majątek rzeczowy czy też gotówka) oznacza konieczność ustalenia czy nie powstaje obowiązek podatkowy. Takie przekazanie po-likwidacyjnego majątku jest traktowane jako uzyskanie przychodów z zyskach osób prawnych. Nie jest przychodem wartość odpowiadająca kosztowi nabycia / objęcia udziałów w spółce z o.o. i uzyskany przychód będzie podlegać pod opodatkowanie stawką 19% PIT.

Przykładowo, jeśli udziałowiec ma otrzymać majątek warty 60.000 złotych, a wcześniej nabył udziały w spółce z o.o. za kwotę 50.000 złotych, to jego przychód do opodatkowania wynosi 10.000 zł; a podatek dochodowy wyniesie 1.900 zł (60.000 zł – 50.000 zł = 10.000 zł; 10.000 zł * 19% = 1.900 zł). Spółka przekazująca majątek likwidacyjny jest zobowiązana do pobrania tego podatku w momencie przekazywania majątku udziałowcowi.  

Konsekwencje podatkowe po stronie udziałowca – osoba prawna

Podobne zasady obowiązują przy przekazaniu majątku likwidacyjnego osobie prawnej przez spółkę z o.o. Przychodem jest wartość przekazywanego majątku, nie zalicza się do przychodu wartości majątku w części odpowiadającej wartości nabycia lub objęcia udziałów w likwidowanej spółce. A więc identyczna kalkulacja, jak w przypadku osoby fizycznej doprowadza nas do takiej samej wartości podatku dochodowego – 1.900 zł.

Konsekwencje podatkowe po stronie likwidowanej spółki

Przekazanie majątku przez likwidowaną spółkę z o.o. jest dla niej neutralne podatkowo z punku widzenia przepisów CIT, ponieważ jest to przekazanie nieekwiwalentne, poza umowne, zasadniczo jest to czynność techniczna (spółka nie otrzyma wynagrodzenia ani też innej odpłatności za przekazanie majątku likwidacyjnego). Co więcej, przekazanie majątku likwidacyjnego jest ostatnią czynnością likwidowanej spółki i po tej czynności spółka z o.o. jest rozwiązywana, a więc nie ma podmiotu, który byłby podatnikiem podatku dochodowego. Powyższe potwierdza wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 2439/17, stanowiący, że po likwidacyjne wydanie majątku udziałowcom nie generuje przychodu po stronie spółki wydającej ten majątek (ale jest opodatkowane po stronie udziałowców!).

Czy można wnieść do spółki osobowej wkład niepieniężny w postaci pomysłu na produkt?

wkład do spółki osobowej

Przepisy kodeksu spółek handlowych nie definiują ściśle pojęcia wkładu wspólnika spółki osobowej (spółki jawnej, komandytowej).

Najczęstszym typem wkładu są wkłady pieniężne. Jednakże z art. 48 i 49 k.s.h. wynika, iż wkładem do spółki osobowej może być nie tylko wkład pieniężny, ale też prawo obligacyjne (między innymi: udziały i akcje spółek kapitałowych, prawo najmu, dzierżawy). Przepisy prawa handlowego uprawniają też do oddania rzeczy do korzystania na zaliczenie wkładu wspólnika spółki osobowej.

Wkładem w spółce osobowej mogą być także świadczenia na rzecz spółki, takie jak prace wykonywane przez wspólników w trakcie tworzenia spółki osobowej albo świadczenie pracy na rzecz spółki po jej utworzeniu. Wkładem do spółki może być również „know-how”, a więc przykładowo baza klientów albo opis produktu, który ma być oferowany przez spółkę.

W spółce osobowej obowiązuje duża swoboda, jeśli chodzi o wycenę wartości wkładu niepieniężnego. Jak to wyżej wskazano, wkładem niepieniężnym do spółki osobowej mogą być prawa obligacyjne, usługi, świadczenie pracy, prawa rzeczowe (na przykład własność nieruchomości, ruchomości), prawa rzeczowe ograniczone (na przykład prawo użytkowania), prawa na dobrach niematerialnych, itp.. W umowie spółki osobowej musi być wskazana wartość wnoszonych przez każdego wspólnika wkładów. Jeśli jednak w umowie spółki wkłady poszczególnych wspólników nie zostały wycenione uznaje się, że wkłady poszczególnych wspólników są ekwiwalentne. Ponieważ wartość wkładu niepieniężnego, określona w umowie spółki osobowej, jest tylko deklaracją wspólnika, zaakceptowaną przez pozostałych wspólników, toteż mogą powstać wątpliwości jaką rzeczywistą wartość ma zdeklarowany wkład.

Jeśli chodzi o świadczenie pracy przez wspólnika na rzecz spółki osobowej to należy pamiętać, że przedmiotem wkładu do spółki jawnej nie może być praca świadczona jako prowadzenie spraw spółki, jeżeli w umowie spółki wspólnik nie został zwolniony od obowiązku prowadzenia spraw spółki.

Warto pamiętać, że w spółce osobowej zawiązywanej przy wykorzystaniu wzorca umowy (tzw. spółka s24), nie jest dopuszczalne wniesienie wkładu niepieniężnego ani w momencie zawierania umowy spółki, ani poprzez zmianę umowy spółki po jej zarejestrowaniu, jeżeli spółka chce zachować charakter „e-spółki”.

Warto też zwrócić uwagę na istotne kwestie podatkowe związane z dokonaniem wkładu niepieniężnego do spółki osobowej. Zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 27 lipca 2010 r., III SA/Wa 60/10, w przypadku wniesienia wkładu niepieniężnego do spółki jawnej, wspólnik nie otrzymuje udziału w majątku spółki. Przysługujący mu udział kapitałowy pozwala jedynie na określenie jego przyszłych praw, w tym prawa do udziału w zysku, który stanowić będzie jednak przychód opodatkowany z innego tytułu niż wniesienie wkładu do spółki. Pomimo, że spółka jawna, zgodnie z art. 8 § 1 k.s.h., może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania we własnym imieniu, wniesienie do niej wkładu niepieniężnego nie może być traktowane jako odpłatne zbycie praw majątkowych. W wyniku wniesienia wkładu wspólnik nie otrzymuje żadnego ekwiwalentu, czy to w postaci pieniędzy, czy też świadczeń w naturze, czy też w postaci udziałów o określonej wartości nominalnej, jak ma to miejsce w przypadku wniesienia wkładów rzeczowych do kapitału spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 158 § 1 k.s.h.).