Ile trwa rozpoznanie wniosku przez sąd rejestrowy (KRS)?

Ile trwa rozpoznanie wniosku przez sąd rejestrowy (KRS)?

Dostęp do danych ujawnianych w Krajowym Rejestrze Sądowym jest jawny, gdyż aktualne informacje o każdym podmiocie zarejestrowanym w KRS można sprawdzić internetowo, korzystając z tej strony: Krajowy Rejestr Sądowy. Dlatego też, aby zachować bezpieczeństwo obrotu oraz pewność, że informacje opublikowane w KRS są aktualne, wnioski o wpis do sądu rejestrowego muszą być rozpatrywane w krótkim, 7-dniowym terminie (art. 20a ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym: Wniosek o wpis sąd rejestrowy rozpoznaje nie później niż w terminie 7 dni od daty jego wpływu do sądu.). Jeśli chodzi o wniosek o wpis to także przepis ten dotyczy wniosku o zmianę wpisu, wzmiankę w rejestrze i wykreślenie.

Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje, że złożony wniosek o wpis lub zmianę w KRS jest niekompletny lub wadliwie przygotowany, wtedy termin na rozpoznanie wniosku przedłuża się i 7 dni na rozpoznanie wniosku liczy się od dnia usunięcia przeszkody przez wnioskodawcę (złożenia prawidłowo wypełnionego i skompletowanego wniosku o wpis). W bardzo rzadkich przypadkach, kiedy rozpoznanie wniosku uzależnione jest od wysłuchania uczestników postępowania albo przeprowadzenia rozprawy, wniosek powinien być rozpoznany nie później niż w terminie miesiąca.

Przepis ten, wskazujący na 7-dniowy termin na rozpoznanie wniosku, odnosi się jedynie do sądu rejestrowego, jest to termin instrukcyjny, co oznacza że za jego przekroczenie sąd, zasadniczo, nie ponosi odpowiedzialności. Zasadniczo, ponieważ naruszenie tego terminu może wiązać się z odpowiedzialnością dyscyplinarną referendarza sądowego lub też postępowaniem ze skargi wnioskodawcy na przewlekłość postępowania.

Złożenie skargi na przewlekłość postępowania rejestrowego oznacza, że sąd rozpatrujący tę skargę, na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 roku o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, musi stwierdzić, że w sprawie doszło do przewlekłości postępowania m.in. poprzez brak terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez referendarza sądowego w celu wydania postanowienia o wpisie do KRS. Sąd oceniający taką skargę bierze też pod uwagę charakter sprawy, stopień jej faktycznej i prawnej zawiłości, znaczenie dla strony, która wnioskowała skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień, a także zachowanie strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania.

Na podstawie art. 12 ust. 4 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843 z późn. zm.), sąd może orzec sumę pieniężną w wysokości od 2.000 złotych do 20.000 złotych. Już samo złożenie skargi w trakcie opóźniającego się postępowania rejestracyjnego skutkuje szybkim załatwieniem rejestracji.

Na marginesie warto przypomnieć, że zgodnie z art. 22 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym  wniosek o wpis powinien być złożony przez wnioskodawcę, w terminie 7 dni od dnia zdarzenia uzasadniającego jego dokonanie. Przykładowo, jeśli nastąpiła zmiana umowy spółki w zakresie siedziby i adresu (np.: 14 lipca 2016 roku) to dokonana aktem notarialnym zmiana danych spółki z o.o. powinna być zgłoszona do KRS najpóźniej w dniu 21 lipca 2016 roku. Następnie, sąd rejestrowy zgłoszoną zmianę siedziby spółki z o.o. (np.: 21 lipca 2016 roku) powinien rozpoznać najpóźniej do 28 lipca 2016 roku.

Należy też pamiętać, że zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym  domniemywa się, że dane wpisane do Rejestru są prawdziwe. Podmiot, którego dane dotyczą nie może zasłaniać się zarzutem ich nieprawdziwości, jeżeli zaniedbał wystąpienia z wnioskiem o sprostowanie, uzupełnienie lub wykreślenie wpisu (art. 17 ust. 2 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym).

 

Foto dzięki uprzejmości Ambro / freedigitalphotos.net

Uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki z o.o. za granicę

Uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki z o.o. za granicę

Siedziba spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może się znajdować jedynie na terytorium Polski. Jednakże, przykładowo ze względu na zmianę założeń biznesowych, wspólnicy polskiej spółki z o.o. mogą przyjąć plan rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej w innym państwie na terenie Unii Europejskiej i w związku z tym zdecydować się na przeniesienie siedziby spółki za granicę.

Niestety polskie przepisy regulujące spółkę z o.o. nie umożliwiają transgranicznego przeniesienia siedziby do innego kraju Unii Europejskiej. Jeżeli siedziba spółki miałaby być przeniesiona za granicę, to spółka w Polsce zostanie rozwiązana i konieczne będzie przeprowadzenie jej likwidacji. Uchwała wspólników o przeniesieniu siedziby spółki za granicę wymaga, co do zasady, większości dwóch trzecich głosów (art. 246 § 1 k.s.h.). Umowa spółki może przewidzieć surowsze warunki do podjęcia takiej uchwały, a więc wprowadzić wyższy próg większości głosów (3/4, 4/5) aż do jednomyślności oraz ustalenia odpowiedniego kworum do podjęcia takiej uchwały. Przeniesienie siedziby spółki za granicę oznacza, że za granicą zostanie utworzona nowa spółka, wyposażona w majątek polskiej spółki, której byt prawny w Polsce ulegnie zakończeniu. Uchwała o przeniesieniu siedziby spółki za granicę musi być zaprotokołowana przez notariusza. Podjęcie uchwały o przeniesieniu siedziby polskiej spółki za granicę oznacza konieczność przeprowadzenia likwidacji spółki oraz jej wykreślenie jej z Krajowego Rejestru Sądowego. Unormowanie to, niepozwalające na transgraniczne przeniesienie siedziby spółki jest wynikiem teorii siedziby, na której opiera się w stosunku do spółek polskie prawo handlowe. Warto wskazać, że prawo prywatne międzynarodowe przewiduje możliwość transgranicznego przeniesienia siedziby w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem jednakże, że przepisy kraju, w którym dotychczas spółka miała siedzibę oraz kraju, do którego ma zostać siedziba przeniesiona, przewidują możliwość transgraniczne przeniesienie siedziby spółki (art. 19 ust. 1 ustawy prawo prywatne międzynarodowe: Z chwilą przeniesienia siedziby do innego państwa, osoba prawna podlega prawu tego państwa. Osobowość prawna uzyskana w państwie dotychczasowej siedziby jest zachowana, jeżeli przewiduje to prawo każdego z zainteresowanych państw. Przeniesienie siedziby w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie prowadzi do utraty osobowości prawnej.).

W wyroku z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie C-210/06 Trybunał Sprawiedliwości uznał, że przepisy prawa wspólnotowego (obecnie art. 49 i 54 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej) należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie uregulowaniom państwa członkowskiego uniemożliwiającym spółce utworzonej na mocy prawa krajowego tego państwa członkowskiego, by przeniosła swoją siedzibę do innego państwa członkowskiego, zachowując przy tym status spółki podlegającej prawu krajowemu państwa członkowskiego, zgodnie z którego prawem została ona utworzona. Dlatego też zgodne z przepisami unijnymi są regulacje stanowiące, że w przypadku podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników o przeniesieniu siedziby spółki za granicę następuje jej rozwiązanie w Polsce.

 

Foto dzięki uprzejmości Craftyjoe / freedigitalphotos.net

Jak zapewnić przewagę w spółce, przy równej liczbie udziałów?

Jak zapewnić sobie przewagę w spółce przy równej liczbie udziałów?

Historia z praktyki zakładania spółek z o.o.: Dwaj przyjaciele mieli ciekawy pomysł na poprowadzenie zyskownej działalności gospodarczej. Zakładając spółkę z o.o., nie zastanawiali się nad konsekwencjami podziału między sobą udziałów w spółce, po równo, po 50%. Na samym wstępie, spółka została skazana na porażkę, ponieważ do prowadzenia takiej spółki za każdym razem, przy każdym głosowaniu, wymagane było osiągnięcie jednomyślności tych dwóch wspólników. Najmniejsza różnica zdań oznaczała, że zgromadzenie wspólników, na którym w głosowaniu trzeba osiągnąć większość głosów, aby przegłosować uchwałę (np.: 50% i jeden głos, większość 2/3 głosów, większość 3/4 głosów), było paraliżowane właśnie z powodu niemożności osiągnięcia większości. W tej spółce doszło to trwałego paraliżu decyzyjnego.

Jak poradzić sobie z takim problemem?

Po pierwsze, można w umowie spółki ograniczyć zakres kompetencji zgromadzenia wspólników, w ten sposób, że większość decyzji będzie podejmowana w spółce przez jednoosobowy zarząd a zgromadzenie wspólników będzie zwoływane jedynie raz do roku aby rozliczyć działalność zarządu, zatwierdzić sprawozdanie finansowe i podzielić zysk.

Po drugie, można odpowiednio uprzywilejować udziały obu wspólników. Przykładowo, wspólnik A, posiadający 50% udziałów w spółce otrzymuje uprzywilejowanie co do głosu, polegające na tym, że każdy jego udział posiada po 3 głosy. Aby zrekompensować tę zmianę wspólnik B otrzymuje uprzywilejowanie co do podziału zysku w ten sposób, że na udział uprzywilejowany wypłacane jest 150% dywidendy przysługującej udziałom nieuprzywilejowanym (art. 174 k.s.h.). Możliwe są też inne uprzywilejowania udziałów jednego ze wspólników m.in.: dywidendy aktualnej i dywidendy przeszłej oraz sposobu uczestniczenia w podziale majątku likwidowanej spółki. Innym sposobem dodatkowego wzmocnienia udziałów jest przyznanie im prawa pierwszeństwa, np.: w nabyciu lub objęciu udziałów, do wyrażenia zgody na niektóre czynności spółki, itp.

Warto zasygnalizować istotną okoliczność – zmiany, polegające na uprzywilejowaniu niektórych udziałów w spółce wymagają zgody tych wspólników, których to przyznanie dotyczy (art. 246 § 3 k.s.h.).

Po trzecie, możliwe jest też ustalenie między wspólnikami, że jeden z nich będzie miał przykładowo 3/4 udziałów w kapitale zakładowym a wspólnik mniejszościowy będzie mógł wyznaczać jednego z członków zarządu spółki z o.o., co też będzie swoistym uprzywilejowaniem osobistym mniejszościowego wspólnika.

Po czwarte, można rozważyć odpowiednie podwyższenie kapitału zakładowego spółki, tak aby doszło do zmiany parytetu pomiędzy wspólnikami (np.: 49/51) lub też można wprowadzić mniejszościowego trzeciego, wspólnika, który będzie grał rolę „języczka u wagi” (np.: 49/2/49).

Po piąte, w przypadku braku porozumienia pomiędzy wspólnikami, należy rozważyć dwa warianty rozejścia się wspólników: podział przez wydzielenie spółki (polegający na wyodrębnieniu części majątku z dotychczasowej spółki i przeniesieniu go na inną, istniejącą spółkę) albo w ostateczności na likwidacji spółki.

 

Foto dzięki uprzejmości Sira Anamwong / freedigitalphotos.net

 

Nabycie własnych udziałów przez spółkę

Nabycie własnych udziałów przez spółkę

Pytanie czy spółka może nabyć własne udziały pojawia się, gdy udziałowiec chce wyjść ze spółki, lecz nie udało mu się znaleźć chętnych chcących nabyć posiadane przez niego w spółce udziały. Czy spółka może nabyć własne udziały?

Zasadą jest, że spółka nie może obejmować lub nabywać ani przyjmować w zastaw własnych udziałów. Zakaz ten dotyczy również obejmowania lub nabywania udziałów bądź przyjmowania ich w zastaw przez spółkę albo spółdzielnię zależną (art. 200 § 1 k.s.h.). Zakaz ten dotyczy trzech sytuacji: (1) spółka nie może uczestniczyć jako udziałowiec przy podwyższeniu własnego kapitału zakładowego (zakaz obejmowania udziałów), (2) nie może, pod żadnym tytułem (chodzi m.in. o sprzedaż, zamianę, darowiznę, itp.) nabywać własnych udziałów oraz (3) zakaz ten jest rozszerzony na podmioty od spółki zależne, a więc spółka lub spółdzielnia zależna nie może nabywać udziałów swojej spółki dominującej (definicja spółki dominującej zawarta jest w art. 4 § 1 pkt 4 k.s.h.).

Złamanie zakazu nabycia własnych udziałów przez spółkę wiąże się z sankcją karną, zapisaną w art. 588 k.s.h. (Kto, będąc członkiem zarządu albo likwidatorem, dopuszcza do nabycia przez spółkę handlową własnych udziałów lub akcji albo do brania ich w zastaw – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 6 miesięcy.).

Istnieją jednakże wyjątki od zakazu nabywania własnych udziałów (akcji) przez spółkę; są one zawarte w art. 200 i 362 k.s.h. oraz art. 515 i 541 § 5 k.s.h. Dwa ważniejsze wyjątki to możliwość nabycia przez spółkę udziałów własnych w drodze egzekucji na zaspokojenie roszczeń, których nie można zaspokoić z innego majątku wspólnika oraz w celu umorzenia udziałów. Zajmijmy się tym ostatnim wyjątkiem, tj. nabycia udziałów własnych w celu ich umorzenia.

Jeśli umowa spółki zezwala na dobrowolne umorzenie udziałów to wystarczy, aby zostało zwołane zgromadzenie wspólników, na którym zostanie podjęta uchwała zezwalająca zarządowi na nabycie udziałów własnych spółki celem ich umorzenia. Decyzja o zwołaniu zgromadzenia wspólników w celu umożliwienia wspólnikowi dobrowolnego wyjścia ze spółki jest uznawana za czynność nieprzekraczającą zwykłych czynności spółki, a więc każdy członek zarządu, bez uprzedniej uchwały zarządu, może zarządzić zwołanie zgromadzenia wspólników dotyczącego nabycia udziałów własnych spółki (z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 1990 roku, IV CR 160/90, wydanego jeszcze na podstawie poprzednio obowiązującego kodeksu handlowego: Stosownie bowiem do art. 226 § 1 k.h., zgromadzenie wspólników zwołuje zarząd. Prawo zwołania zgromadzenia wspólników dotyczy wewnętrznej działalności spółki i w związku z tym, skoro zarząd strony pozwanej był wieloosobowy, o prawie tym rozstrzyga – jak w literaturze przedmiotu przyjęto – przepis art. 201 k.h. Stosownie zatem do art. 201 § 1 i 5 k.h. uchwały zarządu zapadają bezwzględną większością głosów obecnych, albowiem umowa pozwanej Spółki nie stanowi inaczej. Jeżeli przyjąć, że posiedzenie zarządu Spółki, odbyte dnia 23 marca 1989 r., było prawidłowo zwołane i w posiedzeniu tym uczestniczył tylko jeden jego członek (prezes Bolesław Ł., bo drugi – Józef N. – pozbawiony był przymiotu członka, wymienionym wyrokiem sądu), to uchwały podjęte na tym posiedzeniu zapadły głosami „wszystkich” obecnych. Istnieją podstawy do przyjęcia, że zwołanie zgromadzenia wspólników jest sprawą nie przekraczającą zwykłych czynności spółki w rozumieniu art. 201 § l i 3 k.h. i w związku z tym każdy członek zarządu (a więc i prezes Ł.) miał prawo zwołać zgromadzenie wspólników.).

Sposobem sfinansowania umorzenia udziałów własnych może być obniżenie kapitału zakładowego lub też źródłem umorzenia udziałów może być czysty zysk z danego roku oraz zyski z lat ubiegłych. Na podstawie przegłosowanej uchwały zgromadzenia wspólników zezwalającej zarządowi na przeprowadzenie nabycia udziałów własnych celem ich umorzenia, zarząd zawiera z udziałowcem umowę sprzedaży udziałów (forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi). Po nabyciu udziałów własnych musi odbyć się następne zgromadzenie wspólników, na którym dochodzi do podjęcia uchwały o obniżeniu kapitału zakładowego (jeśli umorzenie ma być dokonane właśnie w ten sposób) lub też umorzeniu udziałów z czystego zysku (zysków lat poprzednich). Pozostaje jedynie zarejestrowanie dokonanych zmian własnościowych w spółce w Krajowym Rejestrze Sądowym.

 

Foto dzięki uprzejmości Stoonn / freedigitalphotos.net

Ponowne zawieszenie działalności przez spółkę

Ponowne zawieszenie działalności przez spółkę

Każdy przedsiębiorca, na podstawie art. 14 a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, który nie zatrudnia pracowników, może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej. Wobec przedsiębiorców wpisanych do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, wymagane jest dokonanie wpisu informacji o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej oraz daty rozpoczęcia zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej (art. 20c ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym).

Na podstawie art. 14a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej przedsiębiorca może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na okres od 30 dni do 24 miesięcy.

Upływ terminu, na jaki przedsiębiorca zawiesił wykonywanie działalności gospodarczej, rodzi po stronie przedsiębiorcy obowiązek wznowienia działalności.

W stosunku do przedsiębiorców wpisanych do rejestru przedsiębiorców KRS, na podstawie art. 20d ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, w przypadku niezłożenia przez przedsiębiorcę wniosku o wpis informacji o wznowieniu działalności przed upływem okresu 24 miesięcy od dnia złożenia wniosku o wpis informacji o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej sąd wszczyna postępowania przymuszające.

Przepisy nie zawierają ograniczenia co do ponownego złożenia wniosku o zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej, czyli przedłużenia zawieszenia prowadzenia działalności po upływie zgłoszonego okresu, na jaki przedsiębiorca zawiesił działalność gospodarczą. Jednak, aby było to możliwe, konieczne jest w pierwszej kolejności złożenie do sądu wniosku o wznowienie wykonywania działalności. Wpis dotyczący wznowienia działalności gospodarczej ma charakter konstytutywny, a więc jest skuteczny dopiero z chwilą wpisania tej informacji do rejestru przedsiębiorców przez sąd rejestrowy.

Dlatego też, aby było możliwe ponowne zawieszenie działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę wpisanego do rejestru przedsiębiorców, należy złożyć wniosek o wznowienie działalności gospodarczej oraz ujawnienie tej informacji do rejestrze przedsiębiorców KRS. Dopiero po okresie prowadzenia działalności gospodarczej (np.: po jednym miesiącu) przedsiębiorca będzie miał możliwość ponownego zawieszenia działalności gospodarczej, na kolejny okres, który nie może trwać dłużej aniżeli 24 miesiące.

Należy dodać, iż wniosek do KRS o zawieszenie działalności, jak również wniosek o wznowienie działalności, jest wolny od opłat i nie podlega ogłoszeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.

 

Opracowali: adwokat Marcin Hołówka i radca prawny Marta Marczak

 

Foto dzięki uprzejmości: iosphere / freedigitalphotos.net

 

„Cienka kapitalizacja” przy pożyczce od udziałowca

niedostateczna kapitalizacja

Udzielenie pożyczki przez wspólnika zostało opisane we wpisie „Udzielenie pożyczki przez wspólnika spółki z o.o.”. Jednakże oprócz kwestii opodatkowania takiej pożyczki podatkiem od czynności cywilnoprawnych warto wspomnieć o innym ważnym zagadnieniu podatkowym, a mianowicie o tzw. cienkiej kapitalizacji. Cienka kapitalizacja (ang. thin capitalisation) to sytuacja, gdy udziałowiec finansuje spółkę poprzez pożyczki, które to przewyższają kapitał własny spółki. Przepisy podatkowe taką sytuację oceniają negatywnie i wprowadzają sankcję polegającą na tym, że część płaconych przez spółkę udziałowcowi odsetek nie stanowi dla tej spółki podatkowego kosztu uzyskania przychodów. A więc przepisy podatkowe wskazują, że preferowanym sposobem finansowania spółki powinny być wpłaty na kapitał zakładowy (kapitał akcyjny) spółki a nie zaciąganie pożyczek lub kredytów u udziałowca. Dla udziałowców korzystniejsze ekonomicznie jest pożyczanie spółce środków finansowych, ponieważ można przy zawieraniu pożyczki ustalić wysokość odsetek, które muszą zostać wypłacone niezależnie od sytuacji finansowej spółki; wnoszenie wkładów pieniężnych na kapitał zakładowy spółki oznacza, że wspólnik może liczyć jedynie na hipoteczną możliwość otrzymania dywidendy, jeśli spółka osiągnie zysk.

Od 1 stycznia 2015 r. zmianie uległy przepisy w zakresie „niedostatecznej kapitalizacji”. Zgodnie z aktualnie obowiązującą regulacją art. 16 ust. 1 pkt 60 i 61 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, nie uważa się za koszty uzyskania przychodów w spółce, która otrzymała pożyczkę:

  1. odsetek od pożyczek udzielonych spółce przez podmiot posiadający bezpośrednio lub pośrednio nie mniej niż 25% udziałów (akcji) tej spółki albo udzielonych łącznie przez podmioty posiadające łącznie bezpośrednio lub pośrednio nie mniej niż 25% udziałów (akcji) tej spółki, jeżeli wartość zadłużenia spółki wobec podmiotów posiadających bezpośrednio lub pośrednio nie mniej niż 25% udziałów (akcji) tej spółki, uwzględniającego również zadłużenie z tytułu pożyczek, przekroczy łącznie wartość kapitału własnego spółki – w proporcji, w jakiej wartość zadłużenia przekraczająca wartość kapitału własnego spółki pozostaje do całkowitej kwoty tego zadłużenia wobec tych podmiotów, określonej na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc zapłaty odsetek od pożyczek;
  2. odsetek od pożyczek udzielonych spółce przez inną spółkę, jeżeli w obu tych spółkach ten sam podmiot bezpośrednio lub pośrednio posiada nie mniej niż po 25% udziałów (akcji), a wartość zadłużenia spółki otrzymującej pożyczkę wobec spółki udzielającej pożyczki oraz wobec podmiotów posiadających bezpośrednio lub pośrednio nie mniej niż 25% udziałów (akcji) spółki otrzymującej pożyczkę, uwzględniającego również zadłużenie z tytułu pożyczek, przekroczy łącznie wartość kapitału własnego spółki otrzymującej pożyczkę – w proporcji, w jakiej wartość zadłużenia przekraczająca wartość kapitału własnego spółki pozostaje do całkowitej kwoty tego zadłużenia, określonej na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc zapłaty odsetek od pożyczek.

Aby zrozumieć powyższe przepisy przedstawię na przykładzie działanie ograniczenia związanego z „cienką kapitalizacją”.

Przykład: Spółka A posiada kapitały własne w wysokości 100.000 zł (kapitał zakładowy 5.000 zł, kapitał rezerwowy 95.000 zł). Udziałowiec udzielił Spółce A pożyczki w kwocie głównej 200.000 zł i oprocentowanej w wysokości 10% rocznie. W pierwszym roku Spółka A ma dokonać jednej spłaty 20.000 zł kwoty głównej pożyczki oraz 20.000 zł odsetek. Ponieważ na dzień wypłaty odsetek kapitał własny Spółki A w stosunku do kwoty pożyczki jest w proporcji ½ (100.000 zł / 200.000 zł) to jedynie ½ wypłaconych odsetek będzie stanowić podatkowy koszt uzyskania przychodów Spółki A (czyli tylko 10.000 zł z wypłaconych 20.000 zł; spółka zapłaci więc wyższy podatek dochodowy od osiągniętego dochodu).

Jak rozwiązać problem cienkiej kapitalizacji?

Przepisy podatkowe wskazują proste rozwiązanie problemu „niedostatecznej kapitalizacji”.

Kwestię istnienia „cienkiej kapitalizacji” sprawdza się przy każdej wypłacie udziałowcowi odsetek. Przy obliczaniu wartości zadłużenia spółki wobec udziałowca, istniejącego na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc zapłaty odsetek, uwzględniania się wartości kwoty głównej pożyczki, której spłata nastąpiła przed tym dniem. Odwołując się do powyżej zaprezentowanego przykładu, gdy całość kwoty głównej pożyczki wynoszącej 200.000 zł zostanie spłacona przed ostatnim dniem miesiąca poprzedzającego dzień spłaty odsetek naliczonych od tej pożyczki, to odsetki te będą stanowiły koszt uzyskania przychodu w momencie ich zapłaty a ograniczenia wynikające z art. 16 ust. 1 pkt 60 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nie będą miały zastosowania.

Wystarczy więc zapisać w umowie pożyczki zawartej pomiędzy spółką a udziałowcem postanowienie, że w pierwszej kolejności spłacona zostanie kwota główna pożyczki, a następnie kwota odsetek.

 

Foto dzięki uprzejmości atibodyphoto / freedigitalphotos.net

Czy członek zarządu może zawierać umowy ze spółką?

Czy członek zarządu może zawierać umowy ze spółką?

Otrzymałem następujące pytanie od klienta:

Uprzejmie proszę o pomoc w poprawnym od strony prawnej skonstruowaniu umowy pożyczki na rzecz naszej Spółki. Ja udzielę tej pożyczki Spółce, ale mam pytanie, czy umowę w imieniu Spółki może podpisać ze mną moja Żona (także jest członkiem zarządu Spółki)?

W odpowiedzi na powyższe pytanie trzeba wskazać, że członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie może reprezentować spółki w umowie zawieranej przez tę spółkę z innym członkiem zarządu.

Z powyższym pytaniem jest związany inny problem: czy członek zarządu być umocowany przez zgromadzenie wspólników, jako pełnomocnik reprezentujący spółkę, do zawarcia umowy z innym członkiem zarządu (art. 210 § 1 k.s.h.) należy odpowiedzieć, iż stanowisko doktryny i judykatury w tym zakresie jest niejednolite.

Komentatorzy: Niedopuszczalność takiego rozwiązania

Komentatorzy do kodeksu spółek handlowych opowiadają się za niedopuszczalnością ustanowienia pełnomocnikiem członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Inaczej mówiąc, członek zarządu nie powinien być powoływany na pełnomocnika do zawarcia umowy pomiędzy spółką a innym członkiem zarządu. Chodzi o to aby wyłączyć możliwość naruszenia interesów spółki. Takie stanowisko zajmuje między innymi: A. Szumański (w: S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, M. Tarska, Kodeks spółek handlowych. Komentarz do artykułów 151-300, Tom II, Warszawa 2005, s. 525), R. Pabis (Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz, Warszawa 2003, s. 236), M. Rodzynkiewicz (Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa 2005, s. 357), M. Litwińska, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa 2002, s. 520-521). Jako argument dla swojego stanowiska komentatorzy Ci wskazują przede wszystkim fakt, iż takie działanie stanowiłoby obejście art. 210 k.s.h. Należy też zaznaczyć stanowisko A. Kidyby, który w komentarzu do art. 210 k.s.h. opowiada się za niedopuszczalnością udzielenia w oparciu o ten przepis pełnomocnictwa członkowi zarządu, podczas gdy komentując zbieżną regulację odnoszącą się do spółki akcyjnej (art. 379 § 1 k.s.h.) wyraźnie podkreśla dopuszczenie takiej możliwości.

Sądy: jednak członek zarządu może być pełnomocnikiem

Stanowisko judykatury w tym zakresie jest odmienne. Zarówno Sąd Najwyższy jak i Naczelny Sąd Administracyjny stoją na stanowisku, że pełnomocnikiem spółki do zawarcia umowy pomiędzy spółką a członkiem zarządu może być powołany uchwałą wspólników inny członek zarządu. Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie opowiedziały się za dopuszczalnością umocowania przez zgromadzenie wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością członka zarządu spółki do zawarcia umowy między spółką a innym członkiem zarządu. W postanowieniu z dnia 7 kwietnia 2010 r. II UZP 5/10 Sąd Najwyższy jednoznacznie uznał, iż: „członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być umocowany przez zgromadzenie wspólników do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu (art. 210 § 1 k.s.h).” Taki pogląd został także zawarty w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 1998 r. II UKN 82/98, który wydany został, co prawda, pod rządami poprzednio obowiązującego kodeksu handlowego, jednak wobec tożsamości regulacji art. 203 k.h. z art. 210 k.s.h. pozostaje on nadal aktualny. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że art. 203 k.h. (czyli odpowiednik obecnie obowiązującego art. 210 k.s.h.) nie określa, kto może być pełnomocnikiem spółki, a tym samym pozostawia swobodę wyboru zgromadzeniu wspólników. Zbieżny pogląd został zawarty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 1999 r., SA/Bk 94/98 oraz w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2002 r., I SA/Gd 2437/99. W obu tych wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w wieloosobowych spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością umowa o pracę zawarta przez powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomocnika będącego członkiem zarządu spółki z innym (innymi) członkami zarządu może być uznana za umowę prawnie skuteczną, nienaruszającą przepisów art. 203 k.h. Argumentacja ta zachowuje aktualność na gruncie Kodeksu spółek handlowych.

Powyższe uwagi uzasadniają wniosek, że w świetle art. 210 § 1 k.s.h. dopuszczalne jest umocowanie przez zgromadzenie wspólników członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zawarcia umowy z innym członkiem zarządu.

 

Autorzy: r.pr. Marta Marczak i adw. Marcin Hołówka

 

Foto dzięki uprzejmości: digitalart/ freedigitalphotos.net