Zaliczka na dywidendę wypłacona w pierwszym roku działania spółki z o.o.

zaliczka na dywidende

Wyobraźmy sobie taką sytuację: w nowozałożonej spółce z o.o., działającej dopiero od kilku miesięcy, wspólnik i jednocześnie członek zarządu decyduje się na wypłatę znacznej sumy pieniędzy ze spółki tytułem „zaliczki na dywidendę”. Powstaje pytanie, jaka jest podstawa prawna tej wypłaty i czy w ogóle możliwe jest dokonanie takiej wypłaty w pierwszym roku działalności spółki z o.o., gdy spółka nie ma jeszcze zatwierdzonego sprawozdania finansowego za poprzedni rok.

W tym artykule przedstawiam konsekwencje prawne i podatkowe takiej wypłaty oraz opisuję, jakie są realne rozwiązania zaistniałej sytuacji, które – przy odpowiednim udokumentowaniu – pozwalają ograniczyć ryzyka i zabezpieczyć prawnie i podatkowo wspólnika, spółkę oraz biuro rachunkowe.

Dlaczego w pierwszym roku nie można wypłacić zaliczki na dywidendę?

W spółce z o.o. zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy nie jest dokonaniem dowolnego przelewu na rzecz wspólnika. Zaliczka na dywidendę można wypłacić po spełnieniu się warunków ustawowych oraz dodatkowych warunków wynikających z umowy spółki (art. 194–195 k.s.h.).

Po pierwsze, umowa spółki musi upoważnić zarząd do wypłaty zaliczek na poczet dywidendy (art. 194 k.s.h.). Po drugie – i to jest istotne w opisywanym przypadku – spółka może wypłacić zaliczkę tylko wtedy, gdy jej zatwierdzone sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy wykazuje zysk (art. 195 § 1 k.s.h.).

Ponieważ w pierwszym roku działalności spółki z o.o. nie ma zatwierdzonego sprawozdania finansowego za rok poprzedni (bo nie było „poprzedniego roku” w takiej spółce), więc nie da się spełnić podstawowego warunku ustawowego uprawniającego do wypłaty zaliczek na poczet dywidendy (art. 195 § 1 k.s.h.). W praktyce oznacza to, że wypłata „zaliczki na dywidendę” w pierwszym roku jest dokonaniem wypłaty ze spółki z o.o. bez podstawy prawnej.

Konsekwencje korporacyjne: „nienależna wypłata” i obowiązek zwrotu

Jeżeli wspólnik dostał wypłatę ze spółki z o.o. wbrew powszechnie obowiązującym przepisom prawa lub wbrew postanowieniom umowy spółki, to w takim przypadku wchodzi w grę obowiązek zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty przez wspólnika (art. 198 § 1 k.s.h.). Co więcej, za zwrot odpowiada nie tylko odbiorca, ale też odpowiadają solidarnie członkowie organów reprezentujących spółkę (co w praktyce najczęściej oznacza odpowiedzialność zarządu, art. 198 § 1 k.s.h.).

W praktyce obsługi prawnej spółek z o.o. taka sytuacja powoduje powstanie dwóch istotnych skutków. Po pierwsze, spółka powinna formalnie wezwać wspólnika do zwrotu nienależnie wypłaconej kwoty (żeby nie było wątpliwości, że zarząd „akceptuje” stan niezgodny z przepisami prawa, art. 198 § 1 k.s.h.). Po drugie, jeżeli dojdzie do sporu sądowego pomiędzy wspólnikiem a spółką z o.o., temat nienależnych wypłat pojawi się też przy głosowaniu nad absolutorium dla członków zarząd i przy ocenie odpowiedzialności członków zarządu wobec spółki (art. 293 k.s.h.).

„Zaliczka”, „ukryty zysk”, a może… pożyczka? Jak fiskus i sądy administracyjne patrzą na taką wypłatę dla wspólnika

W sytuacji, gdy wspólnik pobrał pieniądze ze spółki bez podstawy prawnej część firm próbuje „uratować sytuację” twierdząc, że „to była pożyczka od spółki dla wspólnika”. Warto wiedzieć, że pożyczki udzielane podmiotom powiązanym mogą zostać potraktowane jako de facto wypłatę „ukrytego zysku” dla wspólnika.

W orzecznictwie sądów administracyjnych istnieją wciąż rozbieżności czy pożyczka dla wspólnika powinna być automatycznie potraktowana jako „ukryty zysk”. W części wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych wskazuje się, że samo udzielenie pożyczki nie powinno automatycznie oznaczać przekazania „ukrytego zysku” wspólnikowi; liczy się też i to czy istnieje związek pomiędzy wypłatą a prawem odbiorcy do udziału w zysku w spółce z o.o.. Takie podejście opisywano m.in. przy wyroku WSA w Gliwicach (np. I SA/Gl 1566/23).

Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 9 października 2024 r., sygn. II FSK 797/24, przyjął dla konkretnego stanu faktycznego podejście dużo bardziej rygorystyczne, wskazując w uzasadnieniu, że kwota pożyczki udzielonej podmiotowi powiązanemu z udziałowcem oraz koszty pożyczki powinny stanowić ukryty zysk w rozumieniu art. 28m ust. 1 pkt 2 w związku z art. 28m ust. 3 pkt 1 ustawy o CIT.

W praktyce to oznacza, że „przekwalifikowanie zaliczki na dywidendę na pożyczkę” nie jest uniwersalnym remedium w takich sytuacjach. A jeśli wspólnik jednocześnie pełni funkcję członka zarządu to dochodzą jeszcze zgody i wymogi korporacyjne dotyczące pożyczek udzielanych członkom organów spółki z o.o. (art. 15 k.s.h.) – i zamiast ratować zaistniałą sytuację niechcący stworzymy kolejny problem do rozwiązania.

PIT po stronie wspólnika i obowiązki płatnika po stronie spółki

Jeżeli spółka wypłaca wspólnikowi dywidendę lub zaliczkę na dywidendę, co do zasady ma obowiązek pobrać 19% zryczałtowany PIT, ponieważ spółka działa jako płatnik (art. 30a ust. 1 pkt 4 i art. 41 ust. 4ab ustawy o PIT).

Ale w naszej sytuacji istnieje poważny problem podatkowy: jeśli wypłata była „zaliczką na dywidendę” tylko z nazwy, a prawnie zaliczką być nie mogła (bo została wypłacona w pierwszym roku działania spółki z o.o.), to pojawia się ryzyko, że jeśli spółka pobrała PIT „tak jak od dywidendy”, choć de facto wypłata była nienależna, to pobrany PIT powinien zostać zwrócony spółce z o.o.

Istnieje bardzo przydatna jest interpretacja podatkowa dotycząca nadpłaty w PIT w przypadku błędnie zakwalifikowanej wypłaty jako dywidendy. Dyrektor KIS wskazał, że dopóki wspólnicy nie zwrócą nienależnego świadczenia, nie da się twierdzić, że podatek został pobrany nienależnie; dopiero w momencie zwrotu nienależnego świadczenia przez wspólników spółce powstaje nadpłata w rozumieniu art. 72 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej. To podejście jest bardzo praktyczne: najpierw należy zwrócić nienależnie dokonaną wypłatę, a dopiero potem możemy dokonać korekty w PIT.

Najbezpieczniejsze rozwiązanie: szybki zwrot i porządne udokumentowanie pomyłki

W sprawach tego typu, jeżeli celem jest zabezpieczenie wspólnika i ograniczenie ryzyka na poziomie spółki (ryzyka zarządu) oraz biura rachunkowego, najbezpieczniejszą drogą jest naprawienie zaistniałej sytuacji, a nie szukanie jej uzasadniania na siłę.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, co dokładnie się wydarzyło: kiedy wypłacono środki ze spółki, jaka to była kwota oraz czy w tytule przelewu i w księgach rachunkowych pojawiła się „zaliczka na dywidendę”. Należy też sprawdzić, czy była jakakolwiek uchwała zarządu lub zgromadzenia wspólników na temat „wypłaty zaliczek na dywidendę”, oraz czy umowa spółki z o.o. w ogóle dopuszcza wypłatę zaliczki na dywidendę (art. 194 k.s.h.). Ten etap sprawy jest ważny, bo od tego zależy, czy mamy do czynienia z klasyczną „nienależną wypłatą” (co jest najbardziej prawdopodobne), czy też innym problemem wymagającym naprawy.

Drugi krok to formalne stwierdzenie po stronie spółki, że „zaliczka na dywidendę” nie spełniała warunków ustawowych, bo spółka nie miała zatwierdzonego sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy (art. 195 § 1 k.s.h.). W praktyce, prawidłowo przygotowana dokumentacja składa się z uchwały zarządu oraz krótkiej notatki do akt, tłumaczącej „dlaczego” i „od kiedy” spółka traktuje dokonaną wypłatę jako nienależną (art. 198 § 1 k.s.h.). Dla bezpieczeństwa zarządu i księgowości uchwała zarządu wraz z notatką do akt jest kluczowym elementem: pokazuje, że spółka reaguje na ujawnioną nieprawidłowość.

Trzeci krok to wezwanie wspólnika do zwrotu nienależnie przekazanych środków finansowych oraz faktyczny zwrot tych środków na rachunek bankowy spółki (art. 198 § 1 k.s.h.). Jeżeli wspólnik działa w dobrej wierze, ma nienależnie otrzymane środki pieniężne i zamierza je zwrócić, ten trzeci krok potrafi zamknąć większość „ryzyk korporacyjnych” w kilka dni. Jeżeli wspólnik wydał już otrzymane nienależnie pieniądze, można rozważyć ugodę/porozumienie co do harmonogramu zwrotu, ale tu trzeba uważać na prawidłową reprezentację spółki, jeżeli wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu (w takich przypadkach często wchodzi w grę art. 210 k.s.h. i należy powołać pełnomocnika uchwałą zgromadzenia wspólników).

Czwarty krok to uporządkowanie sprawy od strony księgowej: w miejsce „zaliczki na dywidendę” księguje się należność spółki od wspólnika do zwrotu, a po zwrocie – zamknięcie tego rozrachunku.

Piąty krok to dopiero podatki – i tu zasada jest prosta: jeśli wspólnik zwrócił nienależnie otrzymane pieniądze to mamy podstawę do dokonania korekt i do zgłoszenia nadpłaty w PIT (art. 72 § 1 pkt 2 o.p.).

A jeśli wspólnik nie może od razu zwrócić pieniędzy? Rozwiązania awaryjne i ich minusy

Czasem słyszymy od wspólnika: „ja już te środki wydałem, nie mam jak ich zwrócić”. Wtedy można zastanowić się czy istnieją rozwiązania alternatywne, ale trzeba to powiedzieć wprost: zawsze będą to rozwiązania kompromisowe, nie rozwiązujące istoty problemu a jedynie przenoszące ryzyko sprawy z jednego obszaru do innego.

Pierwszy pomysł to uznanie, że faktycznie doszło do udzielenia pożyczki. Jeśli odbiorca kwoty pieniężnej jest jednocześnie członkiem zarządu, trzeba też uwzględnić zgodę właściwego organu spółki na taką czynność (art. 15 k.s.h.). Podatkowo natomiast trzeba liczyć się z ryzykiem kwalifikacji pożyczki jako wypłaty ukrytego zysku dla wspólnika.

Drugi pomysł to uznanie, że mieliśmy do czynienia z wypłatą wynagrodzenia (jeśli została zawarta pomiędzy spółką a wspólnikiem: umowa o świadczenie usług, kontrakt menedżerski lub wspólnik jest zobowiązany do powtarzających się świadczeń na rzecz spółki). To alternatywne rozwiązanie można zastosować wyłącznie wtedy, gdy faktycznie istnieje tytuł prawny do takiej wypłaty i faktycznie wspólnik wykonał świadczenia na rzecz spółki; inaczej pojawiają się znów ryzyka: korporacyjne (dokonanie wypłaty bez podstawy prawnej) i podatkowe (ukryty zysk albo zakwestionowanie kosztu podatkowego w spółce).

Trzeci pomysł to potrącenie nienależnie wypłaconej kwoty z przyszłą dywidendą, już po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za pierwszy rok. To rozwiązanie bywa praktyczne, ale ono nie „naprawia wstecz” nieprawidłowo wypłaconej zaliczki – raczej porządkuje sytuację: wspólnik uznaje, że doszło do nienależnej wypłaty ze spółki, a gdy po zakończeniu roku obrachunkowego powstanie wymagalne zobowiązanie spółki do wypłaty dywidendy, strony mogą rozliczyć się potrąceniem wzajemnych świadczeń pieniężnych.

Niemniej jednak, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest dokonanie zwrotu nienależnej wypłaty.

Co powinno zrobić biuro rachunkowe, żeby zabezpieczyć Klienta (i siebie)

Z perspektywy biura rachunkowego kluczowe jest wykazanie, że błąd został szybko zidentyfikowany i naprawiony. To ogranicza ryzyko odpowiedzialności biura księgowego „za ryzykowne doradztwo księgowe”, ale też realnie zmniejsza szkody po stronie spółki.

Co biuro księgowe powinno zrobić w tego typu sprawie: powinno pisemnie poinformować Klienta o braku możliwości zaliczenia wypłaty jako zaliczki na dywidendę w pierwszym roku obrotowym spółki i przedstawić rekomendację działań przez spółkę: podjęcie uchwały zarządu o żądaniu zwrotu nienależnej wypłaty, wezwania wspólnika do zwrotu, korekty zapisów księgowych, a potem – po zwrocie – analizy korekt podatkowych i złożenia ewentualnego wniosku o nadpłatę (art. 72 § 1 pkt 2 i art. 75 § 1 o.p.).

Jeżeli Klient upiera się przy „pożyczce” lub innych alternatywnych rozwiązaniach, warto (dla bezpieczeństwa wszystkich stron) jasno wskazać, że na podstawie przepisów ustawy o CIT, pożyczki i świadczenia do wspólnika mogą być kwalifikowane jako „ukryte zyski”.

Podsumowanie

W opisanym stanie faktycznym (pierwszy rok działalności spółki z o.o., brak zatwierdzonego sprawozdania za poprzedni rok, wypłata wspólnikowi „zaliczki na dywidendę) najlepszą strategią jest uznanie takiej wypłaty za nienależne świadczenie i zwrot środków spółce z o.o..

Inne rozwiązania „awaryjne” (pożyczka, wynagrodzenie, potrącenia) są możliwe, ale zasadniczo zwiększają ryzyka dla wspólnika i spółki.

Czy były udziałowiec ma roszczenie wobec spółki o wypłatę mu udziału z niepodzielonych zysków lat poprzednich?

niepodzielone zyski z lat poprzednich

Zyski spółki przekazywane na kapitał zapasowy

Zgromadzenie wspólników spółki z o.o. co roku decydowało o tym, aby zyski uzyskane nie były wypłacone wspólnikom, lecz podzielone w inny sposób (w tym przekazywanie na kapitał zapasowy). Były też lata, że zgromadzenie wspólników nie pojęło decyzji co do podziału osiągniętego zysku. W tym roku zaś jeden z udziałowców sprzedał posiadane udziały w spółce. Po jakimś czasie od sprzedaży udziałów zwrócił się do spółki z roszczeniem wypłaty mu „zaległych” dywidend z lat poprzednich. Czy takie roszczenie jest zasadne?

Czy niepodzielone zyski z lat poprzednich mogą być wypłacone?

Na początku warto sobie wyjaśnić co to są „niepodzielone zyski z lat poprzednich”. Niepodzielony zysk należy traktować jako nie tylko zysk niepodzielony pomiędzy wspólników uchwałą zgromadzenia wspólników, lecz także niepodzielony w inny sposób, o którym mowa w przepisach art. 191 § 2 (inny sposób podziału zysku opisany w umowie spółki) i art. 192–197 k.s.h. (np.: zaliczki na poczet dywidendy), a więc z pominięciem dywidendy. A więc „niepodzielony zysk” pojawi się wyłącznie wówczas, gdy jego podział nie był przedmiotem uchwały podjętej przez zgromadzenie wspólników.

Warunkiem wypłaty „niepodzielonych zysków z lat poprzednich” jest podjęcie odpowiedniej uchwały zgromadzenia wspólników (art. 192 k.s.h.). Przepisy wprowadzają pewne limity wypłat.

Po pierwsze, kwota do wypłaty nie może być większa od zysku za ostatni rok obrotowy spółki i kwoty niepodzielonych zysków z lat ubiegłych oraz kwot przeniesionych z utworzonych z zysku kapitałów zapasowego i rezerwowych, które mogą być przeznaczone do podziału.

Po drugie, kwota do podziału jest pomniejszana o niepokryte straty, udziały własne oraz o kwoty, które zgodnie z ustawą lub umową spółki powinny być przekazane z zysku za ostatni rok obrotowy na kapitały zapasowy lub rezerwowe.

Tak ustalona kwota, zawierająca „niepodzielone zyski z lat poprzednich”, może być podzielona pomiędzy wspólników spółki. Nie ma znaczenia z jakiego roku są to zyski niepodzielone, gdyż przepisy nie przewidują przedawnienia takiego roszczenia. Inaczej mówiąc, można w 2024 roku podzielić pomiędzy wspólników niepodzielone zyski z roku 1995.

Kto jest uprawniony do otrzymania „niepodzielonych zysków z lat poprzednich”?

Uprawnionymi do otrzymania „zysków niepodzielonych z lat poprzednich” są jedynie wspólnicy, którym udziały przysługują w dniu powzięcia uchwały o podziale tych zysków. Były udziałowiec nie otrzyma więc „zysków niepodzielonych z lat poprzednich” za lata, kiedy był wspólnikiem w spółce z o.o..

Jak można wynagradzać członka zarządu i doradcę zarządu w spółce z o.o.?

wynagrodzenie członka zarządu

Członkowie zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością mogą otrzymywać wynagrodzenie na kilka różnych sposobów, zależnie od specyfiki spółki, jej polityki wynagrodzeń, a także wymogów prawnych. Oto kilka najpopularniejszych form wynagradzania:

Płaca stała: Członkowie zarządu mogą otrzymywać stałą miesięczną płacę za swoje usługi, co jest najbardziej tradycyjnym modelem wynagradzania. Wysokość tej płacy jest zazwyczaj ustalana w umowie o pracę lub umowie-zlecenie między członkiem zarządu a spółką.

Prowizja/bonus: Członkowie zarządu mogą również otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie w formie prowizji lub bonusów, które są zależne od osiągnięcia określonych celów lub wyników spółki.

Udziały w spółce: Często stosowane, szczególnie w startupach, to wynagrodzenie w formie udziałów w spółce lub opcji na akcje. Pozwala to członkom zarządu na uczestnictwo w potencjalnych zyskach spółki.

Benefity: Członkowie zarządu mogą również otrzymywać różnego rodzaju benefity, takie jak samochód służbowy, ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie na życie, karta sportowa, telefon komórkowy itp.

Diety i zwrot kosztów: Członkowie zarządu mogą otrzymywać diety za podróże służbowe, zwrot kosztów dojazdu do pracy czy innych wydatków związanych z wykonywaniem obowiązków służbowych.

Wynagrodzenie członka zarządu uzależnione od osiągniętego zysku przez spółkę

Często pojawia się pytanie czy można uzależnić wynagrodzenie członka zarządu od osiągniętego zysku przez spółkę?

Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Wynagrodzenie członka zarządu może być zależne od osiągniętego zysku przez spółkę. W praktyce może to wyglądać na przykład tak, że członek zarządu otrzymuje stałą płacę, ale dodatkowo jest mu przyznawany bonus lub prowizja w zależności od osiągniętego przez spółkę zysku. To jest często stosowane rozwiązanie, które motywuje członków zarządu do dążenia do jak największych zysków.

Szczegóły takiego systemu wynagrodzeń powinny być dokładnie określone w umowie między członkiem zarządu a spółką lub w uchwale Zgromadzenia Wspólników. Może to wymagać szczegółowego planu, który precyzyjnie określa, jak zysk jest mierzony, jaki procent zysku jest przekazywany jako bonus, jak często bonus jest wypłacany, itp.

Warto też zauważyć, że taki system może stwarzać pewne ryzyka, jeśli na przykład członek zarządu będzie dążył do zysku krótkoterminowego kosztem długoterminowej stabilności spółki. Dlatego też warto dobrze przemyśleć i skonsultować z prawnikiem oraz doradcą podatkowym wszelkie szczegóły takiego systemu wynagrodzeń.

Jak można wynagradzać doradcę zarządu spółki z o.o.?

Doradca zarządu, często zwany także konsultantem, może być wynagradzany na kilka różnych sposobów, zależnie od specyfiki umowy, jaką zawarł ze spółką. Oto kilka podstawowych form wynagradzania doradców:

Opłata za godzinę: Jest to najbardziej tradycyjna forma wynagrodzenia dla konsultantów. Doradca otrzymuje opłatę za każdą godzinę spędzoną na pracy dla spółki.

Stała opłata: W niektórych przypadkach doradca może otrzymać stałą opłatę za określony projekt lub zlecenie. Wysokość tej opłaty jest zazwyczaj ustalana na początku projektu i nie zmienia się, niezależnie od tego, ile czasu doradca poświęci na pracę.

Prowizja: Doradca może również otrzymać prowizję od osiągniętego przez spółkę zysku lub od innych konkretnych wyników. Na przykład, doradca finansowy może otrzymać prowizję od wartości inwestycji, które pomógł spółce zdobyć.

Udziały w spółce: W niektórych przypadkach, zwłaszcza w startupach, doradca może otrzymać wynagrodzenie w formie udziałów w spółce. Pozwala to doradcy na uczestnictwo w potencjalnych zyskach spółki.

Mieszane formy wynagrodzenia: Możliwe jest również połączenie powyższych form wynagrodzenia. Na przykład, doradca może otrzymać stałą opłatę plus prowizję od osiągniętych wyników.

Mniej popularne sposoby wynagradzania doradców zarządu

W praktyce stosowane są też mniej popularne formy wynagrodzenia doradców. Oto kilka takich przykładów:

Opłata za projekt: Doradcy mogą otrzymywać opłatę za każdy zrealizowany projekt, niezależnie od liczby godzin, które musieli poświęcić. Jest to szczególnie popularne w przypadku większych projektów o zdefiniowanym zakresie.

Opłata retencyjna: Jest to stała opłata, którą spółka płaci doradcy za utrzymanie dostępności doradcy i za jego gotowość do świadczenia usług na żądanie. Opłata retencyjna jest często płatna miesięcznie lub rocznie.

Opłata za sukces: Czasami doradcy mogą otrzymywać wynagrodzenie oparte na „opłacie za sukces”. W tym modelu doradca otrzymuje opłatę tylko wtedy, gdy osiągnięte zostaną określone cele lub wyniki.

Pakiet benefitów: Doradcy mogą również otrzymywać różne benefity, takie jak opłacanie kosztów podróży, ubezpieczenie zdrowotne, karta sportowa, itp.

Udziały w zyskach: Podobnie jak członkowie zarządu, doradcy mogą otrzymywać udział w zyskach spółki jako formę wynagrodzenia.

Wynagrodzenie oparte na ekwiwalencie: Doradca może otrzymać wynagrodzenie w formie produktów lub usług oferowanych przez spółkę. Jest to mniej popularne, ale może mieć sens w niektórych branżach lub sytuacjach.

Opłata za dostęp do sieci kontaktów: Doradcy, którzy przynoszą znaczącą wartość poprzez swoją sieć kontaktów, mogą negocjować wynagrodzenie za dostęp do tych kontaktów. Na przykład, doradca może otrzymać wynagrodzenie za skierowanie potencjalnych klientów lub partnerów do spółki.

Opłata za licencję lub royalty: Jeżeli doradca wnosi do spółki unikalne know-how, technologie czy inne wartościowe zasoby, może negocjować opłatę licencyjną lub royalty za korzystanie z tych zasobów.

Prawo pierwokupu udziałów: W niektórych przypadkach doradca może otrzymać prawo pierwokupu udziałów w spółce, jeśli obecni udziałowcy zdecydują się je sprzedać. Jest to szczególnie atrakcyjne dla doradców, którzy chcą w przyszłości zainwestować w spółkę.

Udział w prawach własności intelektualnej: W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy doradca pomaga w tworzeniu wartościowych patentów lub innych praw własności intelektualnej, może otrzymać udział w tych prawach jako formę wynagrodzenia.

Przywileje związane z marką: Doradca może negocjować pewne przywileje związane z marką spółki, takie jak prawo do korzystania z logo spółki na swojej stronie internetowej czy w materiałach promocyjnych.

Wynagrodzenie za pośrednictwo w transakcjach finansowych: Doradcy mogą otrzymywać wynagrodzenie za pośrednictwo w transakcjach finansowych, takich jak sprzedaż udziałów lub nieruchomości. Takie wynagrodzenie może być kontrowersyjne, jeśli sugeruje, że doradca może wpływać na warunki transakcji na swoją korzyść.

Pamiętaj, że wszystkie formy wynagrodzenia powinny być zgodne z przepisami prawa i zasadami etycznymi, a także powinny być jasno i precyzyjnie sformułowane w umowie zawartej pomiędzy doradcą zarządu a spółką.

Czego należy unikać lub na co zwrócić uwagę przy wynagradzaniu doradcy zarządu?

Istnieje wiele praktyk, które są nielegalne i nie mogą być stosowane podczas wynagradzania doradców. Oto kilka przykładów:

Łapówki i korupcja: Wszelkie formy płatności mające na celu nielegalne wpłynięcie na decyzje osób trzecich są nielegalne. To obejmuje łapówki, korupcję i inne formy nielegalnych płatności.

Płatności za informacje poufne: Jest nielegalne płacić doradcy za dostarczanie informacji poufnych, takich jak tajemnice handlowe konkurencyjnych firm.

Płatności za działania, które są poza zasięgiem legalnych uprawnień doradcy: Doradca nie powinien być wynagradzany za wykonanie działań, które są poza jego legalnymi uprawnieniami. Na przykład, doradca nie może legalnie otrzymać wynagrodzenia za podpisanie umowy w imieniu spółki, jeśli nie ma do tego upoważnienia.

Nieujawnione konflikty interesów: Jeśli doradca otrzymuje wynagrodzenie od trzeciej strony, które wpływa na jego radę dla spółki, może to prowadzić do konfliktu interesów, który powinien być ujawniony. Nieujawnione konflikty interesów mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Niezgodność z przepisami powszechnie obowiązującego prawa: Wszelkie formy wynagrodzenia muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami. Na przykład, próby ukrycia wynagrodzenia jako „darowizny” lub „pożyczki” mogą być nielegalne.

W każdym przypadku, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do legalności formy wynagrodzenia, powinieneś skonsultować się z adwokatem lub radcą prawnym. Unikanie nielegalnych praktyk jest kluczowe dla ochrony reputacji i prawnej ochrony spółki.

Czy Zgromadzenie Wspólników spółki z o.o. może wyłączyć część lub całość zysku od podziału między wspólników i utworzyć w Spółce fundusz zapasowy?

Fundusz zapasowy

PO CO TWORZY SIĘ FUNDUSZ ZAPASOWY W SPÓŁCE Z O.O.?

Zgromadzenie Wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (sp. z o.o.) może wyłączyć część lub całość zysku od podziału między wspólników i utworzyć w Spółce fundusz zapasowy. Zgromadzenie Wspólników ma szerokie uprawnienia w kwestii podziału zysku oraz utworzenia funduszy, takich jak fundusz zapasowy, zgodnie z przepisami Kodeksu spółek handlowych.

Kodeks spółek handlowych stanowi, że zgromadzenie wspólników może przeznaczyć część lub całość zysku na fundusz zapasowy lub inne fundusze. Utworzenie funduszu zapasowego ma na celu zabezpieczenie interesów spółki oraz jej wierzycieli w przypadku strat finansowych, kryzysu lub innych nieprzewidzianych okoliczności.

Decyzje dotyczące podziału zysku i utworzenia funduszu zapasowego podejmuje Zgromadzenie Wspólników, zwykle podczas dorocznego zgromadzenia, które rozpatruje sprawozdanie finansowe Spółki. Warto jednak pamiętać, że uchwały Zgromadzenia Wspólników powinny być zgodne z przepisami Kodeksu spółek handlowych oraz umową spółki. Jeżeli umowa spółki zawiera szczegółowe regulacje dotyczące podziału zysku oraz utworzenia funduszy, zgromadzenie wspólników powinno postępować zgodnie z tymi regulacjami.

Fundusz zapasowy to forma rezerwy utworzonej z zysku netto firmy, która ma na celu zabezpieczenie jej stabilności finansowej. Pieniądze przeznaczone na fundusz zapasowy są częścią zysku netto, który nie jest dystrybuowany do wspólników w formie dywidend, a tym samym nie podlega dodatkowemu opodatkowaniu w rękach wspólników.

Utworzenie funduszu zapasowego może jednak mieć wpływ na płynność finansową spółki i jej zdolność do pokrycia przyszłych kosztów lub strat. Może to być istotne dla stabilności finansowej spółki i jej zdolności do generowania zysków w przyszłości.

Należy również zwrócić uwagę na to, że w niektórych przypadkach polskie przepisy podatkowe mogą wpłynąć na decyzje dotyczące podziału zysku i funduszy. Przed podjęciem takich decyzji warto skonsultować się z doradcą podatkowym lub prawnikiem, aby upewnić się, że są one zgodne z obowiązującymi przepisami.

Jak przepisy podatkowe mogą wpłynąć na decyzje dotyczące podziału zysku i funduszy?

Przepisy podatkowe mogą wpłynąć na decyzje dotyczące podziału zysku i funduszy w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (sp. z o.o.) na kilka sposobów. Poniżej przedstawiamy kilka aspektów, które należy wziąć pod uwagę:

Opodatkowanie dywidend: Jeśli spółka zdecyduje się wypłacić dywidendy wspólnikom, dywidendy te mogą być opodatkowane u wspólników. Stawka podatku od dywidend wynosi 19% dla osób prawnych oraz 19% dla osób fizycznych. Warto wziąć to pod uwagę podczas podejmowania decyzji o podziale zysku. Istnieje też kilka wyjątków od tej reguły.

Utworzenie funduszu zapasowego: Polskie przepisy podatkowe nie przewidują szczególnych ulg podatkowych dla funduszu zapasowego. Niemniej jednak utworzenie funduszu zapasowego nie zwiększa zysku netto spółki, który podlega opodatkowaniu. Co więcej, jeżeli spółka przeznacza część zysku na fundusz zapasowy, obniża to zysk do podziału pomiędzy wspólników, który podlega opodatkowaniu.

Ulgi i odliczenia podatkowe: Decyzje dotyczące podziału zysku i funduszy mogą wpłynąć na dostępność niektórych ulg i odliczeń podatkowych dla spółki. Ponieważ fundusz zapasowy jest tworzony z zysku netto spółki to decyzja o utworzeniu funduszu zapasowego, mogą, w zależności od specyficznej sytuacji spółki, wpłynąć na jej płynność finansową i zdolność do inwestowania w określone obszary działalności, które mogą być związane z dostępem do ulg i odliczeń podatkowych.

Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania: Jeśli wspólnicy spółki są rezydentami podatkowymi innego kraju, warto sprawdzić, czy Polska zawarła z tym krajem umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. W związku z tym, decyzje dotyczące podziału zysku i funduszy mogą wpłynąć na opodatkowanie wspólników za granicą i możliwość zastosowania niższych stawek lub zwolnień podatkowych.

Czy Zgromadzenie Wspólników może podjąć uchwałę o rozwiązaniu utworzonych funduszy, na których jest zgromadzony zysk z lat poprzednich i zdecydować o wypłacie tych zysków?

Tak, Zgromadzenie Wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (sp. z o.o.) może podjąć uchwałę o rozwiązaniu utworzonych funduszy, na których zgromadzony jest zysk z lat poprzednich, oraz zdecydować o wypłacie tych zysków. Decyzje dotyczące funduszy, w tym ich rozwiązanie, należą do kompetencji Zgromadzenia Wspólników.

Przed podjęciem takiej uchwały warto wziąć pod uwagę kilka aspektów:

Umowa spółki: Należy sprawdzić, czy umowa spółki zawiera szczegółowe regulacje dotyczące zarządzania funduszami, ich utworzenia i rozwiązania. Jeśli umowa spółki zawiera takie przepisy, Zgromadzenie Wspólników powinno postępować zgodnie z nimi.

Przepisy prawne: Decyzje dotyczące rozwiązania funduszy i wypłaty zgromadzonych zysków muszą być zgodne z przepisami Kodeksu spółek handlowych oraz innymi obowiązującymi przepisami prawa. Warto sprawdzić, czy wypłata zgromadzonych zysków nie narusza praw innych interesariuszy, takich jak wierzyciele spółki.

Skutki podatkowe: Wypłata zgromadzonych zysków może mieć skutki podatkowe dla jej wspólników. Wypłata dywidendy podlega opodatkowaniu 19% podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT) lub 19% podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Przed podjęciem decyzji o wypłacie zgromadzonych zysków warto skonsultować się z doradcą podatkowym lub prawnikiem.

Wpływ na działalność spółki: Przed podjęciem decyzji o rozwiązaniu funduszy i wypłacie zgromadzonych zysków, warto ocenić, jak wpłynie to na sytuację finansową i stabilność spółki. Należy zastanowić się, czy spółka będzie w stanie kontynuować swoją działalność bez dodatkowych środków zgromadzonych na funduszach.

Podsumowując, Zgromadzenie Wspólników może podjąć uchwałę o rozwiązaniu utworzonych funduszy i wypłacie zgromadzonych na nich zysków, ale należy to zrobić zgodnie z przepisami prawa, umową spółki oraz uwzględniając skutki podatkowe i wpływ na działalność spółki.

Czy zaliczkę dywidendy można wypłacić tylko jednemu udziałowcowi?

zaliczka na dywidendę

W jednej ze spraw klient zadał nam następujące pytanie: czy w spółce z o.o., w której jest dwóch wspólników, można wypłacić zaliczkę na dywidendę tylko jednemu z nich? Jeśli tak, to czy wypłata może stanowić maksymalną kwotę przypadającą na obu wspólników, tj. 50% zysku osiągniętego w roku poprzednim?

Kiedy można wypłacić zaliczki na poczet dywidend?

Na początku należy wyjaśnić zasady wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy, gdyż możliwość ta jest uzależniona od kilku istotnych warunków. Artykuły 194 i 195 kodeksu spółek handlowych wymieniają przesłanki wypłaty zaliczki na poczet dywidendy za dany rok obrotowy w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Zgodnie z tymi przepisami muszą być spełnione łącznie następujące przesłanki:

  • w umowie spółki musi być zawarte upoważnienie dla zarządu do wypłaty wspólnikom zaliczek na poczet przewidywanej dywidendy za rok obrotowy,
  • spółka musi posiadać wystarczające środki na wypłatę zaliczki,
  • zatwierdzone sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy musi wykazywać zysk,
  • zarząd musi podjąć uchwałę w sprawie wypłaty zaliczek,
  • w spółce musi występować zysk w okresie od końca poprzedniego roku obrotowego do dnia podjęcia przez zarząd uchwały o wypłacie zaliczek na poczet dywidendy.

Limit zaliczki na poczet dywidendy

Ponadto wysokość wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy jest limitowana – zaliczka nie może być wyższa niż połowa zysku osiągniętego od końca poprzedniego roku obrotowego do dnia podjęcia uchwały zarządu o wypłacie zaliczek na poczet dywidend, po pewnych dalszych korektach (m.in. o niepokryte straty z lat ubiegłych).

Zaliczkę na poczet przewidywanej dywidendy dzieli się między wspólników proporcjonalnie do procentowej wartości udziałów każdego ze wspólników, chyba że w umowie spółki zawarto inne postanowienia w tej kwestii. W opisanym przypadku w spółce jest dwóch wspólników, zakładając więc że ich udziały wynoszą po 50% to jeden wspólnik może otrzymać 25% kwoty zysku wypracowanego od końca poprzedniego roku obrotowego.

Czy można wypłacić zaliczkę na dywidendę tylko jednemu ze wspólników?

Zatem w jakiej sytuacji i czy w ogóle jest możliwe, aby w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, w której jest dwóch wspólników, można wypłacić zaliczkę na dywidendę tylko jednemu z nich?

Do momentu, w którym wspólnicy w drodze uchwały nie podejmą decyzji o podziale zysku wynikającego z rocznego sprawozdania finansowego, zysk pozostaje do dyspozycji spółki.

Jeżeli zarząd podejmie uchwałę w przedmiocie wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy to zaliczkę należy wypłacić każdemu wspólnikowi, jeżeli jeden ze wspólników zostanie pominięty to ma prawo taką uchwałę zaskarżyć. Na podstawie art. 198 kodeksu spółek handlowych należy wezwać wspólników, którzy otrzymali już dywidendę, do zwrotu jej części w takiej wysokości, aby otrzymany zwrot mógł być przeznaczony na zaspokojenie pominiętego wspólnika.

Zrzeczenie się dywidendy

Każdy ze wspólników ma także prawo zrzec się dywidendy. Po podjęciu uchwały o wypłacie wspólnik staje się wierzycielem spółki z tego tytułu. Może więc zwolnić swego dłużnika, w tym wypadku spółkę z obowiązku wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy i w ten sposób zrzec się jej, zgodnie z art. 508 kodeksu cywilnego. Dłużnik musi się na to zgodzić. Jednakże w takiej sytuacji kwota przypadająca wspólnikowi, który zrzekł się dywidendy pozostaje do dyspozycji spółki i najczęściej zostaje przeniesiona na kapitał zapasowy. Jak widać raczej nie ma możliwości, aby przedmiotowa kwota została wypłacona tylko jednemu z dwóch wspólników.

Można oczywiście wyobrazić sobie sytuację, gdy tylko jeden ze wspólników pobierze pozostawioną do dyspozycji zaliczkę na poczet dywidendy, a więc w naszym konkretnym przypadku spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wypłaci tylko połowę czekającej na odbiór zaliczki na dywidendę. Jednak w takiej sytuacji wspólnik, który pobiera swoją część zaliczki nie może pobrać części zaliczki drugiego wspólnika, który zaliczki nie odebrał. Wynika to z prawa do udziału w zysku, które przysługuje każdemu wspólnikowi i jest związane z posiadanym przez niego udziałem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

W związku z powyższym udzielając odpowiedzi na postawione przez naszego klienta pytanie należy stwierdzić, że nie widzimy możliwości, aby zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy została w całości wypłacona tylko jednemu wspólnikowi.

Wypłata dywidendy i opodatkowanie dywidendy w polskiej spółce z o.o.

dywidendy

Zgodnie z przepisami podatkowymi jednym z przychodów są faktycznie uzyskane dywidendy i inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych. Do uzyskania dywidendy wymagane jest posiadanie udziału w spółce z o.o. lub akcji w spółce akcyjnej (lub polskiej spółce komandytowo-akcyjnej).

Przychód z tytułu dywidend powstaje w dacie przekazania udziałowcowi (akcjonariuszowi) świadczenia. Oznacza to, że dopóki dywidenda nie została przekazana uprawnionemu to nie powstaje obowiązek podatkowy. Dlatego też dla rozliczenia się z podatku dochodowego od otrzymanej dywidendy ma znaczenie dzień jej wypłaty.

Rezydent polski – osoba fizyczna

Przychód z dywidend jest opodatkowany 19% zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych, który nie jest pomniejszany o koszty uzyskania przychodu. Przychodu uzyskanego z tytułu dywidendy nie łączy się z dochodami opodatkowanymi progresywnie.

Pobrany podatek dochodowy wpłaca się na rachunek urzędu skarbowego właściwego według siedziby spółki wypłacającej dywidendę do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym podatek został pobrany.

Spółka wypłacająca dywidendę ma też obowiązek przesłać do urzędu skarbowego deklarację roczną o zryczałtowanym podatku dochodowym (PIT-8AR) do końca stycznia roku następującego po roku podatkowym w którym dokonano wypłaty dywidendy.

Rezydent polski – osoba prawna

Przychód z tytułu dywidend wypłacany osobie prawnej (sp. z o.o., spółka akcyjna) jest opodatkowany 19% stawką CIT. Podmiot wypłacający dywidendę jest zobowiązany do pobrania podatku dochodowego, a więc beneficjent dywidendy otrzymuje kwotę netto. Płatnik podatku (spółka wypłacająca dywidendę) prócz pobrania i wpłacenia podatku dochodowego musi też przekazać właściwemu dla siedziby beneficjenta urzędu skarbowego deklarację CIT-6R w terminie do końca 1-go miesiąca po zakończeniu roku w którym nastąpiła wypłata dywidendy.

Warto pamiętać o tym, że wypłata dywidendy może wiązać się z możliwością skorzystania ze zwolnienia podatkowego (art. 22 ust 4 ustawy o CIT). Aby skorzystać ze zwolnienia muszą być spełnione łącznie cztery warunki:

1. Podmiot, który wypłaca dywidendę ma siedzibę (zarząd) na terytorium Polski;

2. Podmiot, który otrzymuje dywidendę ma siedzibę (zarząd) na terytorium Polski oraz podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na miejsce ich osiągania na terytorium Polski, innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego;

3. Podmiot, który otrzymuje dywidendę, posiada bezpośrednio nie mniej niż 10% udziałów (akcji) w kapitale spółki wypłacającej dywidendę (w przypadku, Szwajcarii próg ten wynosi 25%). Dodatkowo podmiot, który otrzymuje dywidendę musi być posiadaczem udziałów (akcji) przez okres minimum 2 lat (okres posiadania udziałów (akcji) może być spełniony już po wypłacie dywidendy);

4. Podmiot, który otrzymuje dywidendę, nie korzysta ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania.

Spółka wypłacająca dywidendę musi być w posiadaniu oświadczenia podmiotu otrzymującego dywidendę, o spełnieniu się warunków, o którym mowa w pkt 1-4 powyżej.

Rezydent zagraniczny

Do podmiotu zagranicznego, stosuje się te same zasady co opisane powyżej a dotyczące rezydentów polskich.

Zagraniczna osoba prawna także będzie mogła skorzystać ze zwolnienia z art. 22 ust. 4 ustawy o CIT. Dodatkowo podmiot wypłacający dywidendę musi posiadać:

  1. potwierdzenie, że zagraniczna spółka jest rzeczywistym właścicielem wypłacanych dywidend,
  2. certyfikat rezydencji, który dokumentuje miejsce siedziby spółki zagranicznej dla celów podatkowych.

Na opodatkowanie dywidend w Polsce będą też miały wpływ regulacje zawarte w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania, zawartych pomiędzy Polską a państwem, w którym ma siedzibę lub zarząd ma podmiot otrzymujący dywidendy.

W umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania stawka podatku od dywidend jest obniżana z 19% nawet do 5% stawki. Skorzystanie z niższej stawki podatku dochodowego musi wynikać z certyfikatu rezydencji.

Czy sprzedaż udziałów w spółce (zmiana wspólników) to wpis konstytutywny?

sprzedaż udziałów

Na tak postawione pytanie trzeba odpowiedzieć przecząco: zmiana wspólników w spółce z o.o. następuje w chwili zawarcia umowy sprzedaży udziałów, samo zaś zgłoszenie zmiany wspólników spółki z o.o. do KRS-u jest jedynie zrealizowaniem obowiązku informacyjnego, a więc sam wpis o zmianie wspólników jest wpisem deklaratoryjnym.

Przy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. należy zwrócić uwagę na kilka aspektów prawnych.

Po pierwsze, forma umowy sprzedaży udziałów jest szczególna, jest to forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi.

Po drugie, w samej umowie spółki z o.o. mogą istnieć zapisy ograniczające obrót udziałami.

Po trzecie, zakup udziałów w spółce z o.o. to nabycie określonych praw; przykładem może tu być prawo wspólnika do udziału w zysku spółki (prawo do dywidendy). Przy negocjowaniu umowy sprzedaży udziałów powstaje praktyczny problem, kto powinien otrzymać kwoty z już skonkretyzowanych wierzytelności (np.: z dywidendy, ustalonej przed dniem sprzedaży udziałów). Tego typu zagadnienie zostało rozstrzygnięte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r. (II CSK 776/13), w którym wskazano, że co do zasady na nabywcę nie przechodzą istniejące w chwili zbycia udziałów wierzytelności przysługujące zbywcy w stosunku do spółki. Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że to zagadnienie może być inaczej uregulowane w umowie sprzedaży udziałów.

Po czwarte, zakup udziałów w spółce z o.o. to nabycie określonych obowiązków; czasem umowa spółki może wymagać od udziałowca wypełnienia określonych zobowiązań, przykładem może tutaj  być powtarzające się lub jednorazowe świadczenia niepieniężne i pieniężne na rzecz spółki lub konieczność dokonania dopłat do kapitału spółki.

Na koniec warto zwrócić uwagę na to, że w dobrze skonstruowanej umowie sprzedaży udziałów muszą być zawarte oświadczenia i zapewnienia sprzedającego m.in. co do braku ograniczeń w zbywaniu udziałów spółce z o.o.. W umowach sprzedaży udziałów czasem wpisuje się też oświadczenia i zapewnienia obejmujące stan majątkowy samej spółki z o.o. Co do charakteru takich oświadczeń i zapewnień wypowiedział się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 kwietnia 2018 r. (I CSK 157/17) wskazując, że ponieważ przedmiotem umowy sprzedaży udziałów są prawa udziałowe w spółce z o.o. a nie samo przedsiębiorstwo spółki z o.o. to sprzedający nie może gwarancyjnie odpowiadać za kondycję finansową spółki czy też za stan przedsiębiorstwa spółki. Umowa sprzedaży udziałów nie dotyczy przedsiębiorstwa spółki, a pozostaje jedynie w finansowym i funkcjonalnym związku ze zbywanymi udziałami.