Odpowiedzialność członka zarządu za zatajenie umowy

Odpowiedzialność członka zarządu za zatajenie umowy

Pytanie: jeden z członków zarządu wielosobowego zataił zawarcie umowy i poddał Spółkę rygorowi z trzech siódemek (każdy członek zarządu mógł reprezentować spółkę). Ww. członek zarządu nie poinformował o przeprowadzanej czynności innych członków zarządu, wobec czego nie mogli oni złożyć sprzeciwu w trybie art. 208 ust. 4 ksh. Z literatury wyczytałem, że sprzeciw nie może zostać złożony po przeprowadzeniu czynności. wobec czego moje pytanie, czy w takiej sytuacji odpowiedzialność będzie nadal ponosić Spółka, czy tylko członek zarządu, który podjął czynność zatajając ten fakt przed innymi członkami zarządu ?

W pierwszej kolejności należy wskazać, iż prowadzenie spraw spółki, a więc ewentualne decyzje dotyczące wysokości zaciąganego zobowiązania (ale nie samo zawarcie umowy, które mieści się w ramach reprezentacji) jest nie tylko prawem ale również obowiązkiem każdego członka zarządu (208 § 2 k.s.h.) W przedstawionym stanie faktycznym mamy do czynienia z sytuacją, w której od strony samej reprezentacji (co musiało być wynikiem wcześniejszych zapisów w umowie spółki), reprezentacja nie została w jakikolwiek sposób ograniczona, przez co zaciągnięcie zobowiązania z art. 777 k.p.c. było dopuszczalne. Co do zasady – przy założeniu, że wszyscy członkowie mają wiedzę o dokonywanej czynności – kluczowe znaczenie dla oceny możliwości samodzielnego decydowania o kształcie zaciąganego zobowiązania będzie miała wartość zaciągniętego w trybie art. 777 k.p.c. zobowiązania. Zgodnie z art. 208 § 3 k.s.h. każdy członek zarządu może prowadzić bez uprzedniej uchwały zarządu sprawy nieprzekraczające zakresu zwykłych czynności spółki, zaś uchwała zarządu – zgodnie z § 4 tego przepisu wymagana jest jedynie, jeżeli przed załatwieniem sprawy, o której mowa w § 3, choćby jeden z pozostałych członków zarządu sprzeciwi się jej przeprowadzeniu lub jeżeli sprawa przekracza zakres zwykłych czynności spółki, wymagana jest uprzednia uchwała zarządu. Wskazać należy, że rzeczywiście sprzeciw taki nie może zostać wyrażony po dokonaniu czynności. Użyte w art. 208 § 4 k.s.h. sformułowanie „przed załatwieniem sprawy” oznacza, że sprzeciw winien być wniesiony przed podjęciem czynności, ewentualnie w jej trakcie. Nie sposób natomiast zgodzić się z poglądem, jakoby sprzeciw mógł być złożony po załatwieniu sprawy (na występowanie takiego poglądu zwraca uwagę J.P. Naworski, komentarz do art. 208, [w:] Potrzeszcz, Siemiątkowski, Komentarz KSH, LexPolonica 2014). Przeczy temu nie tylko wykładnia literalna, ale także względy funkcjonalne – możliwość wzruszenia czynności już dokonanych destabilizowałaby stosunki wewnętrzne w łonie członków zarządu i w spółce w ogólności, co niechybnie wpływałoby także na relacje zewnętrzne” (D. Kupryjańczyk [w:] Kodeks Spółek Handlowych. Komentarz, red. Z. Jara, wyd. 13., rok 2016, art. 208 k.s.h., Legalis).

W przedstawionym stanie faktycznym – z uwagi na zatajenie czynności, będziemy mieli do czynienia z pozbawieniem pozostałych członków zarządu ich prawa do wpływania na procesy decyzyjne spółki, przez co może to skutkować obowiązkiem naprawienia przez członka zarządu wyrządzonej szkody. Pogląd taki ma swoje poparcie w literaturze, gdzie wskazuje się, że: ”Prowadzenie spraw spółki odbywa się w dwojaki sposób: 1) na zasadzie swobodnego uznania członka/członków zarządu, 2) po uzyskaniu uprzedniej uchwały zarządu spółki, zezwalającej na dane działanie, podejmowanej – jeżeli umowa nie stanowi inaczej – na zasadach ogólnych (więcej zob. pkt III). Ten pierwszy tryb możliwy jest w sprawach nieprzekraczających zakresu zwykłych czynności spółki, co do których żaden z członków zarządu nie sprzeciwił się ich przeprowadzeniu (art. 208 § 3 i 4 KSH). Ten drugi tryb przypisany jest sprawom nie przekraczającym zakresu zwykłych czynności spółki, jeżeli choćby jeden z pozostałych członków zarządu sprzeciwił się ich przeprowadzeniu, oraz sprawom przekraczającym zakresu zwykłych czynności spółki. Dokonanie w takich przypadkach czynności bez uprzedniej uchwały zarządu, czy na podstawie nieważnej uchwały zarządu, wywołuje jedynie skutki wewnętrzne (sama w sobie czynność jest ważna i doniosła na zewnątrz), naraża czyniących taką czynność członka/członków na odpowiedzialność z art. 293 § 1 KSH i może stanowić podstawę do odwołania z funkcji (zob. J.P. Naworski, komentarz do art. 202, [w:] Potrzeszcz, Siemiątkowski, Komentarz KSH, LexPolonica 2013; Kidyba, Komentarz sp. z o.o., 2009 (D. Kupryjańczyk [w:] Kodeks Spółek Handlowych. Komentarz, red. Z. Jara, wyd. 13., rok 2016, art. 208 k.s.h., Legalis).

Ponadto należy pamiętać, że członkowie zarządu, oprócz ogólnego prawa i obowiązku realizowania przypisanego im zadania (prowadzenia spraw spółki), są obowiązani przy wykonywaniu swoich funkcji  dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności. W przypadku wyrządzenia spółce szkody mogą ponieść odpowiedzialność cywilnoprawną na określonych z góry zasadach (tamże).

 

Opracował: apl. adw. Patrick Wilhelmsen

Foto dzięki uprzejmości: artur84 / freedigitalphotos.net