Wystąpienie wspólnika ze spółki jawnej

Wystąpienie wspólnika ze spółki jawnej

 

W toku funkcjonowania spółki jawnej pojawić się może sytuacja, w której jeden ze wspólników nie będzie chciał kontynuować działalności w tej formie lub z pozostałymi wspólnikami tej spółki jawnej. Wspólnik taki może zatem wypowiedzieć umowę spółki jawnej, na podstawie art. 58 pkt 5 k.s.h. Zgodnie z zasadą wyrażoną w przytoczonym przepisie, w przypadku wypowiedzenia umowy spółki jawnej przez wspólnika dochodzi do rozwiązania tej spółki jawnej. O skutkach podatkowych wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej i sposobie rozliczeń z ustępującym wspólnikiem pisano we wcześniejszym artykule.

W przypadku zawarcia umowy spółki jawnej na czas nieoznaczony, występujący wspólnik chcący jak najszybciej zakończyć swój udział w spółce powinien zmieścić się w odpowiednim czasie z wypowiedzeniem umowy spółki, gdyż może to uczynić na sześć miesięcy przed końcem roku obrotowego. W przypadku zatem, gdy rokiem obrotowym spółki jest rok kalendarzowy, a wspólnik dokona wypowiedzenia umowy spółki po 30 czerwca, to spółka będzie istnieć w niezmienionym składzie osobowym przez pozostałą część roku, w którym doszło do wypowiedzenia oraz cały następny rok kalendarzowy. Przepisy k.s.h. przewidują, że wypowiedzenie umowy spółki powinno być dokonane w formie pisemnego oświadczenia, które należy złożyć wszystkim pozostałym wspólnikom albo wspólnikowi uprawnionemu do reprezentowania spółki.

Jak wskazywano powyżej, zasadą jest, iż w przypadku wypowiedzenia umowy przez wspólnika dochodzi do rozwiązania spółki jawnej. Rozwiązaniu spółki jawnej w przypadku wypowiedzenia umowy, w razie występowania w spółce jawnej więcej niż dwóch wspólników, można jednak zapobiec już w chwili tworzenia spółki zapisując w jej umowie, że w przypadku wypowiedzenia umowy przez jednego lub kilku wspólników spółka ta będzie nadal funkcjonować. Jeśli w toku tworzenia spółki wspólnicy nie zadbają o stosowne postanowienie w umowie, to po wypowiedzeniu umowy koniecznym będzie podjęcie uchwały przez pozostałych wspólników o dalszym istnieniu spółki. Art. 64 § 2 k.s.h. wskazuje, że uchwała pozostałych wspólników powinna zostać podjęta przed upływem terminu wypowiedzenia umowy. Jeżeli wspólnicy nie podejmą w terminie stosownej uchwały o dalszym trwaniu spółki jawnej, to co do zasady brak działania może nie wywrzeć negatywnych skutków dla spółki, chyba że wspólnik, który wypowiedział umowę spółki będzie domagał się przeprowadzenia likwidacji.

Przepis art. 65 k.s.h. nie pozwala wspólnikom spółki jawnej na przyjęcie w umowie bądź uchwale czy też porozumieniu wspólników innego sposobu rozliczenia spółki z występującym wspólnikiem niż ten wskazany w tym przepisie. Art. 65 § 2 k.s.h. określając dni bilansowe, na które należy sporządzić bilans w celu ustalenia wartości bilansowej udziału kapitałowego ustępującego wspólnika, odwołuje się do przyczyn wystąpienia wspólnika ze spółki; we wskazanych przypadkach nie jest możliwa zmiana dnia bilansowego. Przyczyny wystąpienia wspólnika oraz dni bilansowe wyglądają następująco: wypowiedzenie umowy (ostatni dzień roku obrotowego, w którym upłynął termin wypowiedzenia), śmierć wspólnika lub ogłoszenie jego upadłości (dzień śmierci albo dzień ogłoszenia upadłości) oraz wyłączenie wspólnika na mocy prawomocnego orzeczenia sądu (dzień wniesienia pozwu).

Co do zasady, udział kapitałowy występującego wspólnika zwraca się w pieniądzu, chyba że wspólnik wniósł rzeczy do używania przez spółkę. W przypadku, gdy spółka jawna prowadzi nadal niezakończone sprawy, to występujący wspólnik również partycypuje w zysku lub w stracie z tego tytułu, aczkolwiek wspólnik ten nie posiada prawa, by prowadzić tę sprawę na rzecz spółki. Ustawodawca w art. 65 § 5 zd. drugie k.s.h. dopuścił możliwość domagania się przez ustępującego wspólnika, by spółka okazała rachunki lub by złożyła wyjaśnienia z prowadzonych spraw z końcem każdego roku obrotowego, a dotyczących zysku lub straty, w której ustępujący wspólnik może uczestniczyć.

Na koniec warto przypomnieć, że zgodnie z przepisami Kodeksu spółek handlowych zmiana składu osobowego wspólników w spółce jawnej jest możliwa jedynie w następujących sytuacjach:

  1. śmierci wspólnika (art. 60 k.s.h. w zw. z art. 64 § 1 k.s.h.),
  2. ogłoszenia upadłości wspólnika (art. 64 k.s.h.),
  3. wypowiedzenia umowy spółki przez wspólnika (art. 61 k.s.h.),
  4. wypowiedzenia umowy spółki przez wierzyciela wspólnika (art. 62 § 2 k.s.h.),
  5. przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce na inna osobę (art. 10 k.s.h.),
  6. przystąpienia nowego wspólnika (art. 32 ks.h.),
  7. wyłączenia wspólnika na mocy orzeczenia sądu (art. 63 § 2 k.s.h.).

W praktyce sądów gospodarczych poza powyżej wymienionymi sytuacjami, nie jest możliwe dokonanie zmiany składu osobowego wspólników spółki jawnej. Przykładowo sądy gospodarcze odmawiają rejestracji zmiany składu wspólników spółki jawnej na mocy porozumienia wszystkich stron umowy spółki i zgody na wystąpienie wspólnika ze spółki ze skutkiem natychmiastowym. W takim przypadku jedynymi dostępnymi możliwościami są: wypowiedzenie umowy spółki (art. 61 § 1 k.s.h.) z 6-cio miesięcznym terminem wypowiedzenia bądź przeniesienie ogółu praw i obowiązków na osobę trzecią albo na innego wspólnika spółki (art. 10 k.s.h.) – zasadniczo ze skutkiem natychmiastowym.

 

Opracował: adwokat Marcin Mój oraz adwokat Marcin Hołówka

 

Foto dzięki uprzejmości: phochi / freedigitalphotos.net

Podatek dochodowy od osób prawnych w wysokości 15%, czyli dla kogo?

Podatek dochodowy od osób prawnych w wysokości 15%, czyli dla kogo?

Od 1 stycznia 2017 roku wejdą w życie przepisy podatkowe, które przewidują niższą, 15% stawkę podatku dochodowego od osób prawnych, dla dwóch kategorii osób prawnych (spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółek akcyjnych): (1) małych podatników, lub (2) spółek kapitałowych, które rozpoczęły w bieżącym roku podatkowym działalność gospodarczą.

Po pierwsze, mały podatnik to zgodnie z definicją legalną zawartą w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych: podmiot, u którego wartość przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro; przeliczenia kwot wyrażonych w euro dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy października poprzedniego roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1.000 zł (art. 4a pkt 10) ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych).

Po drugie, przy ustalaniu statusu małego podatnika bierze się pod uwagę przychody z „poprzedniego” roku podatkowego, tj. w odniesieniu do roku podatkowego rozpoczętego w 2017 r. będzie to rok 2016.

Po trzecie warto wskazać, że oprócz możliwości skorzystania z obniżonej do 15% stawki podatku dochodowego od osób prawych mały podatnik może skorzystać z innych preferencji takich jak: jednorazowa amortyzacja (art. 16k ust. 7 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych) oraz zaliczki kwartalne na podatek dochodowy (art. 25 ust. 1b ustawy o podatku obchodowym od osób prawnych).

Po czwarte, każda nowo-założona spółka kapitałowa, która rozpoczyna działalność ma prawo do skorzystania z 15% podatku dochodowego od osób prawnych.

Przepisy podatkowe przewidują „karencję czasową” na możliwość zastosowania prawa do obniżonej stawki podatku dla podmiotów zrestrukturyzowanych oraz przekształconych. Pod warunkiem, że podmiot przekształcony będzie wciąż „małym podatnikiem”, może on skorzystać z obniżonej, 15% stawki podatku dochodowego, od trzeciego roku podatkowego licząc od momentu przekształcenia. Na przykładzie ilustrując jak ta karencja czasowa ma zadziałać: jeśli 1 czerwca 2017 roku spółka jawna przekształciła się w spółkę z o.o. to dopiero od 2019 roku przekształcona spółka z o.o. będzie mogła skorzystać z uprawnienia do niższej 15% stawki podatku, pod warunkiem, że spółka ta zachowa przymiot „małego podatnika”.

Operacje restrukturyzacyjne, które czasowo ograniczają prawo do skorzystania z obniżonej stawki podatku dochodowego to, m.in.: spółka kapitałowa powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub wniesienie na poczet nowo-powstałej spółki kapitałowej uprzednio prowadzone przez osobę fizyczną przedsiębiorstwo, zorganizowaną część przedsiębiorstwa albo składniki majątku tego przedsiębiorstwa o wartości przekraczającej łącznie równowartość w złotych kwoty co najmniej 10 000 euro. Wśród operacji restrukturyzacyjnych nie ma wymienionej sprzedaży składników, a więc można sobie wyobrazić pewne operacje „optymalizujące”, które nie będą prowadziły do czasowego ograniczenia stosowania niższej 15% stawki podatku dochodowego od osób prawnych.

 

Foto dzięki uprzejmości etaphop photo / freedigitalphotos.net

 

Dziedziczenie udziałów w spółce z o.o.

 Dziedziczenie udziałów w spółce z o.o.

W przypadku śmierci wspólnika spółki z o.o. pojawiać się mogą rozmaite problemy związane z dziedziczeniem udziałów zmarłego. Poniżej przedstawione rozwiązania są zwykle stosowane w celu utrzymania osobowego charakteru danej spółki, szczególnie w sytuacji prowadzenia wąskiej i wyspecjalizowanej działalności lub w przypadku członkostwa niewielkiej liczby wspólników. W przypadku braku jakichkolwiek postanowień umowy spółki z o.o., które regulowałyby sposób egzekwowania przez nowych udziałowców praw wynikających z odziedziczonych udziałów, wykonywanie praw przez udziałowców-spadkobierców nie powinno spotkać się z ograniczeniami. Zaznaczyć jednak należy, że to na spadkobiercach ciąży obowiązek wykazania, iż przysługują im prawa wynikające z tytułu dziedziczenia. Spadkobiercy powinni zatem okazać spółce dokumenty potwierdzające ich prawa do udziałów zmarłego wspólnika, czyli albo akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony przez notariusza albo sądowe postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.

Zgodnie z art. 183 § 1 k.s.h. w umowie spółki z o.o. można zastrzec ograniczenie lub wyłączenie wstąpienia do spółki spadkobierców zmarłego wspólnika. W przypadku wyżej wskazanych restrykcji umowa spółki musi przewidywać warunki spłaty spadkobierców, którzy nie mogą wstąpić do spółki. W razie braku spłaty przez spółkę spadkobierców, obostrzenia i wyłączenia są bezskuteczne i spadkobiercy na ogólnych zasadach mogą przystąpić do spółki jako udziałowcy. Umowa spółki powinna w szczególności przewidywać termin na zapłatę spadkobiercom wartości udziałów. W razie braku możliwości przejęcia udziałów przez spadkobiercę z powodu ograniczeń lub wyłączeń, udziały te są automatycznie umarzane.

W przypadku ograniczenia lub wyłączenia możliwości wstąpienia spadkobierców zmarłego wspólnika do spółki, w umowie spółki powinny pojawić się kryteria decydujące o tym, jakie cechy musi spełniać spadkobierca, by móc zostać udziałowcem w wyniku dziedziczenia lub jakich cech posiadać nie może. W doktrynie wymienia się przykładowe postanowienia umowne mogące wpływać na dopuszczenie spadkobierców wspólnika do spółki. Są to m.in.:

  • konieczność posiadania przez spadkobiercę określonych cech zawodowych (np. wykonywanie konkretnego zawodu, specjalistyczna wiedza odnośnie konkretnej branży),
  • wyłączenie osób wykonujących inne zawody niż wspólnicy,

  • obostrzenie dostępu do spółki dla osób określonej płci, w określonym przedziale wiekowym, o określonej zamożności, wyłącznie krewnych w linii prostej lub linii bocznej,

  • konieczność uzyskania jednomyślnej zgody na przystąpienie spadkobiercy wszystkich innych wspólników,

  • wyrażenie zgody na przystąpienie spadkobiercy przez zarząd spółki,

  • brak możliwości przystąpienia do spółki osób prowadzących działalność konkurencyjną wobec spółki, posiadającą udziały lub akcje w podmiotach konkurencyjnych.

Kolejne przepisy art. 183 k.s.h. wprowadzają możliwość ograniczenia lub wyłączenia podziału udziałów pomiędzy spadkobierców oraz podziału jedynego udziału zmarłego wspólnika. Ograniczenie w podziale udziałów może zostać uzależnione np. od zgody pozostałych wspólników lub od zgody zarządu spółki na dokonanie podziału. Istnieje również możliwość zapisania w umowie spółki z o.o. minimalnej sumy udziałów, która może zostać objęta przez pojedynczego spadkobiercę. Wyłączenie podziału udziałów skutkować będzie powstaniem stosunku współwłasności spadkobierców wobec odziedziczonych udziałów. W takiej sytuacji, a także w sytuacji, w której zostaną stwierdzone prawa spadkobierców do udziałów, ale przed dokonaniem podziału spadku, prawa udziałowców-spadkobierców powinny być przez nich wykonywane przez wspólnego przedstawiciela. W przypadku braku stosownego przedstawiciela, oświadczenia spółki mogą być dokonywane wobec któregokolwiek z udziałowców-spadkobierców.

Co do zasady, jeśli w umowie spółki z o.o. postanowiono, iż wspólnik może mieć wyłącznie jeden udział, to udział ten może być podzielony pomiędzy spadkobierców pod warunkiem, że nie powstaną udziały o wartości niższej niż 50 zł. Umowa spółki może jednak również wprowadzić wyłączenie lub ograniczenie podziału jedynego udziału pomiędzy spadkobierców. W takim przypadku powstanie pomiędzy kilkoma spadkobiercami stosunek współwłasności danego udziału do czasu dokonania podziału spadku.

 

Foto dzięki uprzejmości KEKO64 / freedigitalphotos.net

Umorzenie udziału w spółce z o.o. bez wynagrodzenia

umorzenie bez wynagrodzenia

Przepisy kodeksu spółek handlowych przewidują 3 tryby umarzania udziałów w spółce z o.o.:

  1. dobrowolne – za zgodą wspólnika w drodze nabycia udziałów przez spółkę przy jednoczesnej konieczności podjęcia uchwały przez zgromadzenie wspólników,
  2. przymusowe – bez zgody wspólnika przy jednoczesnej konieczności podjęcia uchwały przez zgromadzenie wspólników,
  3. automatyczne – w przypadku ziszczenia się określonego w umowie spółki zdarzenia, bez konieczności podejmowania uchwały zgromadzenia wspólników.

W przypadku umarzania udziałów wspólników w spółce z o.o. za zasadę należy uznać dokonywanie umarzania za wynagrodzeniem. Przepisy k.s.h. wprost przewidują nawet, w przypadku umorzenia przymusowego i automatycznego, w jakiej wysokości wynagrodzenie powinno być płatne na rzecz wspólnika. Wyjątkowo, w przypadku zgody wspólnika, umorzenie udziału może nastąpić bez wynagrodzenia. Co do zasady, umorzenie udziałów bez wynagrodzenia najczęściej występuje w przypadku umorzenia dobrowolnego, aczkolwiek wydaje się, że teoretycznie wspólnicy przed umorzeniem udziałów mogą wyrazić zgodę na umorzenie bez wynagrodzenia bez względu na to, w jakim trybie to umarzanie wystąpi, np. za cenę określonych korzyści w trakcie funkcjonowania spółki. Pamiętać jednak należy, by zawrzeć w umowie spółki z o.o. okoliczności, które warunkowałyby dokonanie umorzenia przymusowego (np. złamanie przez wspólnika zakazu konkurencji), umorzenia automatycznego, a także by zawrzeć w ogóle możliwość dokonywania umorzenia udziałów (np. na wypadek woli wspólnika umorzenia dobrowolnego).

Następstwem umorzenia udziałów może być m.in. obniżenie kapitału zakładowego. W przypadku gdy umorzenie udziałów finansowane jest z zysków spółki, to nastąpić może bez obniżania kapitału zakładowego. Istnieje zatem możliwość, gdy dokonuje się umorzenia bez wynagrodzenia, iż nie dojdzie jednocześnie do obniżenia kapitału zakładowego, skoro spółka nie pozbywa się majątku w celu zaspokojenia wspólnika, którego udziały są umarzane bez pieniężnego ekwiwalentu. W przypadku, gdy dojdzie do umorzenia bez wynagrodzenia bez jednoczesnego obniżania kapitału zakładowego, umorzenie będzie skuteczne w momencie podjęcia stosownej uchwały o umorzeniu lub z chwilą przejścia udziału na rzecz spółki (kwestia sporna w doktrynie) lub gdy ziści się skutek opisany w umowie spółki, a spółka będzie dysponować pisemną zgodą wspólnika na umorzenie bez wynagrodzenia. Gdy dojdzie do umorzenia udziałów bez wynagrodzenia, spółka nie będzie musiała rejestrować w sądzie obniżenia kapitału zakładowego, a co za tym następuje, nie będzie musiała wzywać wierzycieli spółki do wnoszenia sprzeciwu od obniżenia kapitału zakładowego.

W sytuacji, w której dojdzie do umorzenia udziałów bez wynagrodzenia, kwota należna wspólnikowi z tytułu wartości umarzanych udziałów może zostać przeniesiona na inny fundusz spółki, co finalnie może poprawić jej księgową wartość. Umorzenie udziałów bez wynagrodzenia może być też rezultatem przekazania wspólnikowi, którego udziały są umarzane, szczególnych korzyści np. w postaci uprzywilejowania innych udziałów.

 Skutki podatkowe dla wspólnika nieodpłatnie umarzającego udziały

Dla osoby fizycznej, dochodem z umorzenia udziałów lub akcji w spółkach mających osobowość prawną jest nadwyżka przychodu otrzymanego w związku z umorzeniem nad kosztami uzyskania przychodu (art. 24 ust. 5d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). W sytuacji, gdy udziały w spółce są umarzane nieodpłatnie – przychód a zatem i dochód do opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych u wspólnika, któremu są nieodpłatnie umarzane udziały, nie wystąpi.

Skutki podatkowe dla spółki, w której nieodpłatnie umorzono udziały

U podatników podatku dochodowego od osób prawnych przychodem są wszelkie przysporzenia majątkowe o charakterze trwałym, rzeczywiście otrzymane w roku podatkowym bądź też przychody należne, nawet jeśli nie zostały jeszcze otrzymane (m.in. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. akt II FSK 1780/13).

Jednakże nieodpłatne umorzenie udziałów nie będzie prowadzić do otrzymania jakiegokolwiek przysporzenia majątkowego przez spółkę, ponieważ spółka, w której nieodpłatnie umorzono udziały nie otrzyma żadnej rzeczy ani żadnego prawa.

Warto wspomnieć, że na skutek nieodpłatnego umorzenia udziałów zmieni się jedynie wartość rynkowa istniejących udziałów w spółce. Jednakże sama zmiana wartości rynkowej udziałów nie podlega opodatkowaniu, ponieważ ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych wiąże powstanie przychodu podatkowego nie ze wzrostem wartości rynkowej udziałów. Podobnie spadek wartości rynkowej udziałów nie oznacza powstania po stronie spółki kosztów podatkowych. Na wzrost lub spadek wartości rynkowej udziałów może wpływać wiele okoliczności, w tym zmiany w otoczeniu gospodarczym, jak i kondycja finansowa spółki. Nie ma jednak wątpliwości, że takie wahania wartości rynkowej udziałów pozostają neutralne podatkowo.

 

Opracowali: adw. Marcin Hołówka i adw. Marcin Moj

Foto dzięki uprzejmości Goldy / freedigitalphotos.net

Czy know-how, znak graficzny, strona internetowa może być wkładem niepieniężnym w spółce z o.o. ?

Czy know-how, znak graficzny, strona internetowa może być wkładem niepieniężnym w spółce z o.o.

Zasady wnoszenia wkładów do spółki z o.o. zostały uregulowane m.in. w art. 14 k.s.h. i art. 158 k.s.h. Pierwszy ze wspomnianych przepisów określa co nie może być przedmiotem wkładu w spółce kapitałowej. Zasadą jest, że wkładem do spółki kapitałowej nie mogą być prawa niezbywalne lub świadczenie usług lub pracy. Przedmiotem wkładu niepieniężnego może więc być wszystko, co nie możemy uznać za pieniądz, a co przedstawia jakąś wartość majątkową, jest zbywalne i co nie zostało wyłączone przez ustawę.  Przepis art. 158 k.s.h. precyzuje kwestie związane z możliwością wnoszenia wkładów niepieniężnych stanowiąc, iż możliwość ich wnoszenia ograniczona jest do sytuacji, w których spółka jest zawiązywana za pomocą metody „standardowej” umowy spółki, wyłączając tym samym możliwość wnoszenia wkładów niepieniężnych do spółek zawiązywanych w za pomocą wzorca umowy, tj. formie elektronicznej za pośrednictwem systemu teleinformatycznego (tzw. s24). To co jest istotne przy wnoszeniu wkładów pieniężnych to aby umowa spółki w sposób dokładny określała przedmiot takiego wkładu oraz osobę wspólnika go wnoszącego, a ponadto liczbę i wartość nominalną obejmowanych w zamian udziałów.

KNOW-HOW jako wkład niepieniężny do spółki z o.o.

Know-how (know – „wiedzieć”, how – „jak”) jest określeniem zaadaptowanym z języka angielskiego i jest powszechnie stosowane dla określenie konkretnej oraz poufnej wiedzy technicznej, handlowej, administracyjnej, finansowej lub innej wiedzy z danej dziedziny, umiejętność wykonania lub wyprodukowania czegoś, kompetencje, biegłość. Aby know-how mogło stanowić przedmiot wkładu niepieniężnego do spółki z o.o. istotne jest aby mogło ono być przeniesione na inne osoby (zbywalne). Należy bowiem mieć na uwadze treść przytoczonego wcześniej przepisu art. 14 k.s.h., zgodnie z którym przedmiotem aportu mogą być jedynie wkłady zbywalne. Wniesienie „know-how” musi ponadto się wiązać z przekazaniem tej wiedzy na rzecz powstającej spółki, a to dlatego, że po pierwsze: art. 14 k.s.h. wyłącza możliwość aby udostępnianie know-how następowało poprzez świadczenie usług lub pracy, a po drugie przedmiot wkładu niepieniężnego musi pozostawać do wyłącznej dyspozycji zarządu spółki. Dlatego też najpowszechniejszym sposobem przekazania know-how jest forma dokumentu, która to w sposób wyraźny pozwala na zerwanie jego związku z osobą wnoszącą taki wkład. Co do kwestii obowiązku zmaterializowania „know-how” wypowiedział się również WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 25.06.2009 r. sygn.. I SA/Ol 340/19 wskazując, że „prawem majątkowym związanym z know-how jest uprawnienie do odpowiedniego korzystania przez nabywcę z wiedzy wycenionej i utrwalonej w dokumentacji. Know-how musi się bowiem zmaterializować (opisane) w stosownych dokumentach, a jego wycena może być poddana ocenie biegłych.

Dla wniesienia wkładu niepieniężnego (w tym również know-how), konieczne jest dokładne jego określenie w umowie spółki. Może to rodzić pewne komplikacje, gdyż jak była o tym mowa, „know-how” obejmuje informacje o charakterze poufnym. O ile szczegółowe określenie, nie musi być równoznaczne z ujawnieniem w umowie spółki wszelkich informacji objętych wnoszonym do spółki know-how, o tyle jednak określenie to powinno być na tyle dokładne, aby nie było wątpliwości co do tego, że „wiedza” zostaje przekazana do wyłącznej dyspozycji zarządu, a ponadto że jej wykorzystanie nie jest uzależnione od osobistych działań osoby wspólnika (co mogłoby sugerować, że wkładem jest praca lub świadczenie usług). Określenie wkładu niepieniężnego powinno również wskazywać na jego wartość majątkową, co jest istotne w kontekście ekwiwalentności tego wkładu względem nabywanych przez wspólnika udziałów. Kwestia wyceny może być problematyczna, natomiast wskazać należy, że w praktyce wyróżnia się zasadniczo dwie metody jej dokonywania. Pierwsza sprowadza się do wskazania wartości wymiennej technologii, a więc wartości możliwej do wytworzenia (przy pomocy wnoszonego know-how) technologii. Kolejna metoda wyceny know-how polega na wskazaniu możliwego do uzyskana zysku z technologii, względnie wielkości możliwych do zbycia produktów. Przy technologii wycenianej na znaczące kwoty warto skorzystać z opinii biegłego rzeczoznawcy, który wyceni wkład niepieniężny.

Od strony podatkowej warto wskazać, że odpisy amortyzacyjne od wartości wnoszonego w ramach aportu „know-how”, nie są uważane za koszt uzyskania przychodu (art. 16 ust. 1 pkt. 64 ustawy o CIT), a więc nie podlegają „podatkowym” odpisom amortyzacyjnym.

DOMENA INTERNETOWA jako wkład niepieniężny do spółki z o.o.

Innym rodzajem wkładu niepieniężnego, które stwarzają liczne problemy interpretacyjne są domeny internetowe. Dla właściwej oceny możliwości wniesienia „domeny internetowej” jako wkładu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, konieczne rozpoczęcie od wskazania czym jest domena. Od strony technicznej można bowiem stwierdzić, że domena internetowa, „to ciąg nazw systemu Domain Name System (DNS) wykorzystywany w Internecie, składający się z wyrazów umieszczonych w pewnym poddrzewie struktury DNS tj. zakończonych stałym sufiksem” (źródło: Wikipedia). Kwestię domen sprowadzić można do hierarchii, w której nadrzędną rolę pełnią dwie instytucje – IANA – iCANN. Instytucje te prowadzą nadzór nad przyznawaniem nazw domen najwyższego poziomu (np.: .com, .gov, .pl), natomiast nie zajmują się one indywidualnym przydzielaniem domen na rzecz użytkowników końcowych (abonentów). Ta ostatnia rola przydzielana jest przez wyżej wskazane instytucje, na rzecz poszczególnych krajów, w których upoważnione instytucje uzyskują prawo do zarządzania daną kategorią domen. W Polsce nadzór nad domenami „.pl” przydzielona została Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), do której zadań należy rozdzielanie poddomen z sufiksem „.pl”. Czynności te dokonywane są również przez inne podmioty, tzw. administratorów regionalnych (rejestratorów), którzy świadczą usługę w postaci rejestracji domeny i jej utrzymywania w sieci internetowej.

Jak należy kwalifikować umowę o domenę od strony prawnej ?

Jako że umowa mająca za przedmiot domenę sprowadza się z jednej strony do rejestracji i utrzymywania domeny przez podmiot administrujący, zaś z drugiej strony do ponoszenia okresowych opłat z tego tytułu przez abonenta (choć nie zawsze odpłatność występuje), to przyjmuje się, że prawo do domeny jest przedmiotem umowy o świadczenie usług. Takie stanowisko zajął też Sąd Najwyższy w swojej uchwale z dnia 22.11.2007 roku, sygn. III CZP 109/07, w której to zwrócił uwagę, iż umowa o domenę należy do umów starannego działania, przy czym od umowy zlecenia odróżnia ją ta istotna cecha konstrukcyjna, że nie jest umową opartą na zaufaniu pomiędzy stronami, wymagającego osobistego jej wykonania przez usługodawcę. Nie można również uznać tej umowy za najem, bowiem domena nie ma charakteru materialnego, tj. nie jest rzeczą.

Skoro wiadomo, że umowa o rejestrację domeny ma charakter umowy o świadczenie usług to rodzi się pytanie o to, czy istnieje możliwość wniesienia takiej domeny w ramach aportu do spółki z o.o. ?

Pamiętamy przecież przytoczony we wstępie niniejszego artykułu przepis art. 14 k.s.h., zgodne z którym wkładem do spółki kapitałowej nie może być m.in. świadczenie usług. Należy jednak wskazać, że czym innym jest sytuacja, w której podmiotem świadczącym daną usługę na rzecz spółki (zleceniodawcą) jest wspólnik, a czym innym sytuacja, w której wspólnik wnosi w ramach aportu uprawnienia wynikające z zawartej przez siebie umowy o świadczenie usług (umowy o rejestrację domeny). W takiej sytuacji wspólnik nie jest podmiotem świadczącym usługi na rzecz spółki, a zasadniczo o takie właśnie sytuacje chodzi w przytoczonym powyżej przepisie zakazującym wnoszenia na kapitał zakładowy świadczenia usług. Fakt bycia stroną umowy o świadczenie usług, może implikować, realny, wymierny i namacalny charakter uprawnień z niej wynikających, a konsekwencji przedstawiać jakąś wartość, mogącą stanowić ekwiwalent w stosunku do obejmowanych przez wspólnika udziałów.

Problematyczna może okazać się ocena wartości domeny wnoszonej do spółki jako aport. Element ten jest niezbędny dla określenia w umowie spółki ilości i wartości nominalnej nabywanych w zamian udziałów w spółce. Właściwe określenie wartości ma też doniosłe znaczenie z punktu widzenia odpowiedzialności wspólnika, bowiem w przypadku zawyżenia jego wartości, wspólnik lub członkowie zarządu obowiązani są do wyrównania spółce brakującej wartości. Rodzi to również sytuację, w której te osoby ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki, w stosunku w jakim zawyżona wartość wkładu pozostaje względem jego rzeczywistej wartości. Ocena wartości domeny będzie w każdej sytuacji przebiegała indywidualnie, przy uwzględnieniu elementów charakteryzujących daną domenę. Wartość szczególnie znaczącą mogą przedstawiać domeny składające się z popularnych i prostych zwrotów, o uniwersalnym charakterze, a ponadto domeny dobrze wypozycjonowane. Takie domeny są atrakcyjne dla innych podmiotów nabywających na rynku wtórnym domeny i mogą przez to przedstawiać znaczną wartość zbawczą.  Istnieją różne metody wyceniania wartości wkładów niepieniężnych, jednak wydaje się, iż najbezpieczniejszą wydaje się być metoda zmierzająca do ustalenia wartości likwidacyjnej danego składnika majątkowego (liquidity method). Metoda ta zmierza do ustalenia hipotetycznej wartości zbywczej tego wkładu na wypadek likwidacji spółki.

Wskazać należy, że w interpretacji indywidualnej z 14 maja 2012 r., IPPB3/423-112/12-2/PK1, Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie stwierdził, że „nie można uznać, iż domeny powinny podlegać amortyzacji dla celów podatkowych. W art. 16b ust. 1 i 2 ustawy o PDOP ustawodawca wymienił bowiem wartości niematerialne i prawne, które podlegają amortyzacji podatkowej. Natomiast w art. 16c ustawy o PDOP wskazał wartości niematerialne i prawne, które nie podlegają amortyzacji dla celów podatkowych. Prawa do domen internetowych nie zostały wymienione w powołanych przepisach. W konsekwencji przyjmuje się, iż, co do zasady, wydatki poniesione na nabycie domen mogą być kosztem uzyskania przychodów rozliczanym w oparciu o zasady ogólne. Stanowisko takle nie budzi żadnych kontrowersji i jest powszechnie akceptowane w praktyce podatkowej”. Wobec powyższego domeny nie podlegają amortyzacji do celów podatkowych.

ZNAK GRAFICZNY jako wkład niepieniężny do spółki z o.o.

Obok domen i know-how, wymienić można kolejną kategorię praw majątkowych o charakterze niepieniężnym, tj. znaki graficzne (kategorię znaków towarowych), które stanowią odrębną kategorię praw, zdefiniowanych w art. 120 ustawy prawo własności przemysłowej. Przytoczony przepis stanowi, że „znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. 2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.”

Przenosząc kwestie znaku graficznego na przewidziane w k.s.h. ograniczenia dotyczące wnoszenia wkładów niepieniężnych (prawa niezbywalne, świadczenie usług lub pracy), a ponadto na grunt innych wypracowanych przez doktrynę wymogów dotyczących wkładów niepieniężnych, należy wskazać, że znaki towarowe (prawo chronione do znaków towarowych) są prawami:

  1. zbywalnymi – co wynika wprost z przepisu art. 162 ustawy prawo własności przemysłowej, zgodnie z którym prawo ochronne na znak towarowy jest zbywalne.
  2. majątkowymi – bowiem istnieje możliwość ich wycenienia w pieniądzu; przeniesienie znaków towarowych jest czynnością, która zazwyczaj odbywa się odpłatnie.
  3. mającymi zdolność likwidacyjną – prawo ochronne na znak towarowy wchodzi do masy upadłościowej lub likwidacyjnej;

Wobec powyższego, dopóki znak graficzny, czy też jego wytworzenie nie jest przedmiotem pracy lub świadczenia usług, a więc dopóki mają one formę zmaterializowaną, to mogą one być przedmiotem wkładu niepieniężnego do spółki.

Zasadniczo możemy mieć do czynienia z dwoma sposobami wnoszenia znaków towarowych, tj. poprzez przeniesienie jego własności na spółkę (art. 162 pwp) lub przez udzielenie licencji, która inkorporuje w sobie prawo do korzystania z licencji przez licencjobiorcę (art. 163 pwp). Obie te formy są dopuszczalne przy wnoszeniu znaku graficznego jako wkładu do spółki.

Wskazać należy ponadto, że prawo chronione do znaku graficznego w tym również licencje, podlega amortyzacji na zasadach określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (art. 16b ust. 1 pkt 6) pod warunkiem, że mówimy o znaku zarejestrowanym. Z tą chwilą powstaje bowiem prawo chronione do znaku graficznego. W przypadku niezarejestrowania kwestia ta może podlega ocenie jako wkład w postaci majątkowego prawa autorskiego (art. 16b ust. 1 pkt. 4 ustawy o CIT).

Foto dzięki uprzejmości tiverylucky / freedigitalphotos.net

 

Opracował: adw. Marcin Hołówka oraz apl. adw. Patrick Wilhelmsen

Pełnomocnik do zawarcia umowy z członkiem zarządu

pełnomocnik do zawarcia umowy z członkiem zarządu

Przepis zawarty w art. 210 kodeksu spółek handlowych wprowadza zasadę, iż przy umowach zawieranych pomiędzy spółką a jej członkiem zarządu spółkę musi reprezentować albo rada nadzorcza tej spółki albo pełnomocnik powołany w uchwale zgromadzenia wspólników.

Przepis ten dotyczy wszelkich umów, jakie mogą być zawierane przez spółkę z członkiem zarządu, a zatem tak i tych, które są związane z pełnioną funkcją (np.: umowa o pracę z tym członkiem zarządu), jak i tych, w których działa on jako osoba fizyczna poza kompetencjami, wynikającymi z jego funkcji (np.: gdy na podstawie umowy pożyczki pożycza spółce oznaczoną kwotę pieniędzy).

Celem przepisu zawartego w art. 210 k.s.h. jest nie tylko ochrona spółki i jej wspólników, lecz również ochrona wierzycieli spółki przed niekorzystnymi decyzjami członków zarządu. Jeśli spółka nie posiada rady nadzorczej to spółkę reprezentuje pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Na pełnomocnika może być powołany także inny członek zarządu spółki lub prokurent.

Kwestią techniczną, sprawiającą trudności praktykom przygotowującym treść takiej uchwały zgromadzenia wspólników, jest to czy w uchwale wspólników powołującej pełnomocnika do zawierania umów z członkiem zarządu trzeba wskazać, jaką konkretnie umowę i z którym z członków zarządu pełnomocnik może zawrzeć, czy też jest możliwe powołanie pełnomocnika „rodzajowego”, posiadającego szerokie upoważnienie do działania (np.: do zawierania, zmiany i rozwiązywania wszelkich umów z członkami zarządu).

Sąd Najwyższy w wyroku (II CSK 217/11) wskazał, że przy kwestii dotyczącej pełnomocnika z 210 k.s.h. należy ograniczyć się wyłącznie do brzmienia tego przepisu, a nie wprowadzać przepisów kodeksu cywilnego, zatem wydaje się, że gdy coś nie wynika z 210 k.s.h., to należy uznać, że jest to dozwolone. Analizując ten wyrok można wysnuć tezę, że pełnomocnik może mieć szerokie uprawnienia do działania; istotne jest jedynie, by określić, że to pełnomocnictwo służy do sporów i czynności prawnych pomiędzy spółką a członkiem zarządu.

W komentarzu do art. 210 k.s.h. A. Kidyba pisze: „Skoro art. 210 § 1 k.s.h. nie określa, kto może być pełnomocnikiem spółki oraz skoro dopuszczalne jest na gruncie tego przepisu umocowanie przez zgromadzenie wspólników członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu, to za dopuszczalne uznać również należy udzielenie przez zgromadzenie wspólników pełnomocnictwa do zawarcia umowy o pracę z członkiem zarządu prokurentowi (podobnie SA w Białymstoku wyrażone w wyroku z dnia 1 lipca 2015 r., III AUa 1520/14, LEX nr 1781858)”. W związku z tym, skoro art. 210 k.s.h. nie zakazuje ustanowienia generalnym pełnomocnikiem jakiejś osoby do wszystkich sporów i czynności prawnych pomiędzy spółką a członkiem zarządu, to należy uznać to za dopuszczalne.

W komentarzu M. Rodzynkiewicza wskazano, że: „Pełnomocnictwo wynikające ze stosownej uchwały zgromadzenia wspólników może być pełnomocnictwem do poszczególnej czynności (np. do zawarcia konkretnej umowy), ale może też być pełnomocnictwem rodzajowym (np. do zawierania wszystkich umów cywilnoprawnych z członkami zarządu). Nie jest więc uzasadniony pogląd R. Pabisa (Spółka z o.o., s. 235), że za niedopuszczalne należy uznać powołanie pełnomocnika do stałego reprezentowania spółki wobec członków zarządu bądź w odniesieniu do czynności określonego rodzaju, gdyż – zdaniem tego autora – pełnomocnictwo powinno być udzielone każdorazowo w odniesieniu do poszczególnej czynności. Takiego zastrzeżenia rodzaju pełnomocnictwa, tj. że można udzielić tylko pełnomocnictwa do poszczególnej czynności, art. 210 § 1 jednak nie wprowadza (podobnie J.P. Naworski, w: R. Potrzeszcz, T. Siemiątkowski, Komentarz, t. II, s. 409-410)”.

Na marginesie warto nadmienić, że pogląd, zgodnie z którym w każdym przypadku konieczne jest podjęcie przez zgromadzenie wspólników odrębnej uchwały o powołaniu pełnomocnika w celu reprezentacji spółki w konkretnej sprawie, jest trudny do obrony ze względów praktycznych. Konieczność zwoływania zgromadzeń w wieloosobowych spółkach z o.o., a zwłaszcza w wielotysięcznych spółkach akcyjnych, w których obowiązuje identyczna zasada (art. 379 § 1 k.s.h.), tylko w celu podjęcia uchwały powołującej pełnomocnika do zawarcia (zmiany i rozwiązania) umowy z każdym z członków licznych często zarządów oraz do każdego z nim sporu, byłoby uciążliwe ze względów organizacyjnych oraz ekonomicznie niezasadne.

Z praktyki dotyczącej umów zawieranych pomiędzy członkiem zarządu a spółką należy na koniec podpowiedzieć, że w sytuacji zmiany składu zarządu w spółce wskazane jest przedstawienie spisu umów zawartych z pełnomocnikiem powołanym w trybie art. 210 k.s.h. nowemu zarządowi za pokwitowaniem w celu uniknięcia zarzutu antydatowania takich umów. Co do zasady ustępujący zarząd powinien sporządzić spis umów przekazywanych nowemu zarządowi i zażądać ich potwierdzenia przez nowy zarząd. Dotyczy to zwłaszcza niewykonanych umów z ustępującymi członkami zarządu.

 

Foto dzięki uprzejmości saphatthachat / freedigitalphotos.net

 

Zasady reprezentacji w oddziale spółki zagranicznej

oddział spółki zagranicznej

Przedsiębiorca zagraniczny może rozpocząć działalność w Polsce w ramach oddziału po uzyskaniu wpisu tego oddziału do rejestru przedsiębiorców – Krajowego Rejestru Sądowego (art. 88 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej).

Na podkreślenie zasługuje fakt, że z mocy przepisów prawa odrębne zasady regulują kwestię reprezentacji podmiotu zagranicznego działającego na terytorium RP od zasad reprezentacji oddziału tego podmiotu zagranicznego w Polsce.

Oddział taki – zgodnie z wpisem w Krajowym Rejestrze Sądowym, w dziale II, rubryka 1 – winien wskazać organ uprawniony do reprezentowania zagranicznego przedsiębiorcy.

Przykładem może być następujący sposób reprezentacji podmiotu zagranicznego, wskazany w odpisie KRS jednego z zarejestrowanych oddziałów przedsiębiorcy zagranicznego w Polsce:

prawidłowe zasady reprezentacji

Niektóre z sądów rejestrowych próbują „dopasować” sposób reprezentacji spółki zagranicznej, wynikającej z obcego prawa do warunków polskich i pojawiają się następujące opisy sposobu reprezentacji przedsiębiorcy zagranicznego posiadającego oddział w Polsce:

nieprawidłowe zasady reprezentacji

Nie jest to praktyka prawidłowa, gdyż jest to próba wyinterpretowania prawa obcego regulującego sposób reprezentacji przedsiębiorcy zagranicznego poprzez pryzmat polskich regulacji, która może wprowadzać w błąd osoby ustalające, kto i jak reprezentuje podmiot zagraniczny. Uważam, że lepszą praktyką jest zacytowanie przepisu z obcej ustawy lub zapisu ze statutu wskazującego na sposób reprezentacji podmiotu zagranicznego.

Jednocześnie w rubryce 4 działu II KRS dla takiego oddziału istnieje obowiązek ujawnienia osoby reprezentującej zagranicznego przedsiębiorcę w oddziale. Ten szczególny obowiązek wynika z art. 87 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, zgodnie z którym przedsiębiorca zagraniczny tworzący oddział jest obowiązany ustanowić osobę upoważnioną w oddziale do reprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego. Dodać należy, że jest to swoistego rodzaju szczególna reprezentacja przedsiębiorcy zagranicznego, w zakresie prowadzonej przez niego działalności w oddziale w Polsce (por. W.J. Katner. Prawo działalności gospodarczej. Komentarz. Orzecznictwo. Piśmiennictwo. Warszawa 2003, s. 154). Osoba upoważniona w oddziale reprezentuje zatem przedsiębiorcę zagranicznego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ustanowienie takiej osoby opiera się na oświadczeniu woli przedsiębiorcy zagranicznego (C. Kosikowski, Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Komentarz, Warszawa 2009, s. 467). Upoważnienie to obejmuje dokonywanie wszystkich czynności w imieniu przedsiębiorcy zagranicznego związanych z działalnością oddziału na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Należy zatem przyjąć, że osoba upoważniona do reprezentowania oddziału to osoba upoważniona do kierowania całokształtem działalności oddziału, jeżeli przedsiębiorca zagraniczny nie postanowi inaczej (por. kom. do art. 87 u.s.d.g. [w:] Sieradzka Małgorzata, Zdyb Marian. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Komentarz. LEX, 2013).

Osoba upoważniona do reprezentowania oddziału spółki zagranicznej w Polsce może też udzielić pełnomocnictwa procesowego dla adwokata lub radcy prawnego do reprezentowania oddziału w sprawie toczącej się przed polskim sądem (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2014 r., III CZP 103/13, w której wskazano, że osoba upoważniona w oddziale do reprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego – art. 87 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej – której dane zostały objęte wpisem tego oddziału do Krajowego Rejestru Sądowego, może udzielić pełnomocnictwa procesowego do zastępowania przedsiębiorcy zagranicznego w sprawach o roszczenia związane z działalnością tego oddziału).

W doktrynie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym osoba upoważniona w oddziale do reprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego jest pełnomocnikiem o zakresie umocowania zbliżonym do prokurenta. Upoważnienie to obejmuje dokonywanie wszystkich czynności w imieniu przedsiębiorcy zagranicznego związanych z działalnością oddziału na terytorium RP. Należy zatem przyjąć, że osoba upoważniona do reprezentowania oddziału to osoba upoważniona do kierowania całokształtem działalności oddziału, jeżeli przedsiębiorca zagraniczny nie postanowi inaczej. Również interpretacja oddziału spółki zagranicznej, przedstawiona przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 18 marca 1981 r. (wyrok ETS C-139/80) prowadzi do wniosku, że pomimo braku osobowości prawnej po stronie oddziału, doręczenie dokonane na jego adres powinno być traktowane jako dręczenie na adres przedsiębiorcy zagranicznego. Nadto osoby upoważnione w oddziale do sprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego mogą skutecznie działać w jego imieniu przed sądami powszechnymi w sprawach dotyczących oddziału. W tym orzeczeniu ETS uznał, że pojęcie „oddziału, agencji lub każdego innego zakładu jest równoznaczne z istnieniem centrum operacyjnego, które manifestuje się w sposób trwały na zewnątrz jako przedłużenie przedsiębiorstwa macierzystego, ma dyrekcję i jest materialnie wyposażone tak, aby istniała możliwość negocjowania spraw z osobami trzecimi w taki sposób, aby ci ostatni, wiedząc, że zostanie nawiązany ewentualny stosunek prawny z przedsiębiorstwem macierzystym z siedzibą za granicą, byli zwolnieni z konieczności bezpośredniego zwrócenia się do niego i mogli prowadzić interesy z centrum operacyjnym, które stanowi jego przedłużenie”. Oznacza to, że wszelkie działania dokonane przez oddział przedsiębiorcy zagranicznego oraz wobec tego oddziału odnoszą bezpośrednio skutek prawny w stosunku do przedsiębiorcy zagranicznego.

 

Foto dzięki uprzejmości Yongkiet / freedigitalphotos.net